od spotkania do … Julia i Ja cz.3

od spotkania do … Julia i Ja cz.3

To moje 3 opowiadanie z serii „od spotkania do … Julia i Ja”. Tym razem opowiem Wam przygodę, która zmieniła pogląd mój i Julii na „seks”

Piękny niedzielny poranek. Niestety o godz. 6:30 mój ukochany pies obudził mnie jak i mojego ukochanego skarba. Na dzień dobry pocałowałem namiętnie Julcie w usta, przysunąłem ją do siebie i zacząłem delikatnie obmacywać jej pupe. Podczas tego błądzenia rączkami oczywiście bez przerwy całowałem moją ślicznotkę. Czułem że jest pomiędzy nami to coś, to coś czyli ta jedna jedyna miłość. To się naprawdę czuje. Gdy się tak namiętnie mizialiśmy poczułem jej zimne rączki na moich bokserkach. Kochałem gdy mój skarb dotyka mojego członka jednak mimo tego nigdy nawet jej nie prosiłem aby wzięła go do buzi. Każdego razu tylko, a może raczej aż poruszała ręką czyli po prostu waliła mi konia. Tym razem nie było inaczej. Szybko dobrała się do moich bokserek i rozpoczęła szybkie poruszanie rąk. Ku mojemu zaskoczeniu po bardzo krótkim czasie zobaczyłem że Julka zchyla się głową ku mojemu członkowi. Wtedy wiem że zniszczyłem lekko tą magiczną chwilę jednak musiałem to powiedzieć „kotku, nie musisz. Wiem że się brzydzisz. Nie problem dla mnie :*”. Wtedy bez dłuższego zastanowienia odpowiedziała „kocham Cię i zrobie wszystko. Dziś muszę się Tobą wyjątkowo zająć bo mam pewną misje którą musisz dobrze wykonać. Nie martw się, wiem co robię. Zaufaj mi misiu”
Mimo iż jeszcze do końca nie byłem tego przekonany odprężyłem się i pozwoliłem działać mojemu aniołkowi. Wykonywała delikatne ruchy języczkiem wokół mojego żołędzia biorąc do buzi właśnie sam czubek mojego penisa. Widziałem po niej że stara się z całych sił i powiem wam szczerze że było cudownie. Jedno z lepszych uczuć w życiu …. no ale prawdziwa zabawa się dopiero zaczęła. Kiedy już wyczuła iż koniec jest bliski wyjęła go z ust i wróciła do calowania moich ust. Wyraźne było jak bardzo się ze mną droczy gdyż czynność tą powtarzała jeszcze 2 razy. Wkońcu dała mi tą przyjemnośc więc doszedłem bardzo bardzo mocnym orgazmem. Część spermy eksplodowała do jej buzi (przełknęła to i po jej minie uważam że źle nie było ), część na samą buzie a końcówka już na jej cudowne piersi.
Kiedy dokładnie wyssała wróciła do calowania moich ust. Kiedy chciałem się odwdzięczyć za potężny orgazm ona powstrzymała mnie słowami „dzisiaj nie. Mam inne plany co do Ciebie” po czym spojrzała na mnie bardzo chytrym spojrzeniem. Całowała mnie po czym poczułem jak zakłada na mojego członka prezerwatywe. Przestała całować a ja usłyszałem tylko „mam nadzieję że nie masz nic przeciwko nowemu przeżyciu. Zrobimy coś nowego, razem”. Wtedy ujżałem jak wyciąga z plecaka który leżał obok lóżka żel i wibrator (był mały, miał jakieś hmm 5cm w „pasie” i jakieś 15 cm długości”). Po tym wszystkim wyszedła spod kołdry, rozłożyła nogi i kazała lekko rozsmarować żel na swoim „czarnym” oczku. Aby nie mieć jakiejś kary ^^ zrobiłem o co prosiła. Do ręki wzięła wibrator i włożyła go sobie delikatnie do odbytu. Poruszała nim powoli bardzo nie pewnie. Widziałem w jej oczach lekki strach. Wiedząc że ma plan chcialem jej pomóc gdyż widziałem że czuje się nie swojo. Pocałowałem ją i szepnąłem na uszko „pozwól że Ci pomogę słonko” po czym lekko przegryzłem jej prawe uszko. Do ręki wziąłem wibrator i zacząłem delikatnie wykonywać ruchy. Na początku widziałem że sprawia jej to ból jednak po kilku sekundach widoczna była już tylko rozkosz. Kiedy już jej jęki stawały się głośne kompletnie zaskoczyła mnie swoim ruchem. Wyrwała mi z ręki wibrator, nakierowała mojego członka na swój odbyt, zaplotła nogi za mną i mocno mnie przycisnęła. Bardzo się wystraszyłem gdyż z jęków rozkoszy nagle z jej oczu poleciało kilka łez. Pocałowałem ją przy czym ujrzałem jej uśmiech. Cicho wyszeltała mi że mnie kocha i mam się o nią nie martwić. Kochałem ją tak w odbyt przez kilka chwil po czym oboje osiągnelismy orgazm. Całowałem ją po całym ciele przy czym mój skarb odpłynął do krainy snów. W niedalekiej przyszłości (5min) spotkaliśmy się już w moich snach 😉
Od tego poranka seks poza momentem bliskości, czułości i pewnego rodzaju relaksem jest właśnie zabawą i momentem kiedy się do siebie zbliżamy. Seks analny? Od tego dnia minął już ponad miesiąc a ten rodzaj seksu widać obecnie w większości naszych stosunków. Jest on bardzo przyjemny + bezpieczniejszy jeśli chodzi o samą ciąże 🙂

Hmm
Następne opowiadanie to będzie już o czymś co wydarzyło się w pierwszym tygodniu wakacji. Był to wspaniały weekend – dla DZIEWCZYN to już chyba szczególnie :). Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *