od spotkania do … Julia i Ja cz.1

od spotkania do … Julia i Ja cz.1

Julia jest piękną 15-latką. Dnia, którego się to wszystko rozpoczęło wyglądała cudownie. Miała na sobie cudowne fioletowe adidasy, czarne rurki, krótką białą bluzkę koszykarską oraz słodką czapeczke z daszkiem o takim samym kolorze jak jej buciki. Niestety nie byliśmy ani przyjaciółmi ani chociaż lepszymi znajomymi. Był to czerwiec 2015. Teoretycznie oceny już zapadły, w szkole luzy itd itd. Cała akcja toczyła się w piątek, 4 tygodnie od zakończenia roku. Wychodząc na długą przerwę spotkałem aniołka pod szkolnym clubem. Jak to zwykle w naszych rozmowach bywa – „hej, gdzie macie lekcje? … a to dziękuje, pa :)”. To było nasze codzienne zdanie od rozpoczęcia roku szkolnego. Julia od zawsze mi się podobała jednak nie podrywałem jej gdyż dziewczyna która ma największe powodzenie w szkole nie ma szans aby była właśnie ze mną. Wychodząc z clubu spotkałem ją ponownie. Wtedy usłyszałem „szymuś, nie wiesz może co może być z komputerem jeśli wywala blue screena podczas uruchamiania (nie żeby coś ale w szkole byłem takim „geniuszem informatyki. Zawsze jak była jakaś sprawa z systemem czy czymś to do mnie. Może to dlatego że mój ojciec jest programistą w microsoft)”. Bez zastanowienia odpowiedziałem iż to wina systemu, karty pamięci bądź samego voluma. Chwila rozmowy jak to zfixować nie przyniosła efektów. Julka zaproponowała mi spotkanie. Na początku myślałem że chodzi tylko o naprawę jednak po chwili spytała czy udalibysmy się gdzieś poza jej domem. Zaproponowała kino bądź basen. Wiadomo, dla mnie basen 3. Nie chciałem dać jasnej odpowiedzi więc wybór pozostawiłem właśnie dla niej. Na moje szczęście wybrała basen ;). Umówiliśmy się na godzinę 17 przy jej domu (droga na basen z mojego domu prowadzi właśnie przez jej dom). Wróciłem do domu, zjadłem, zabrałem niezbędne cdki i wyruszyłem pod jej dom. Podchodząc pod jej bramkę akurat ujrzałem wychodzącą piękność. Miała na sobie cudowną sukienkę. Można było powiedzieć iż była lekko sportowa lecz prezentowała się wspaniale. Byłem w niej zapatrzony aż do samego basenu. Kupiłem nam bilet na 1,5h. Przebraliśmy się po czym niemalże równo spotkaliśmy się już na samym basenie. Julia w stroju kąpielowym, coś pięknego. Mimo iż jest dopiero w 3gimnazjum ma spore jak na ten wiek piersi, cudowny brzuszek, bardzo ładną pupkę i niezwykłe nóżki. Zapomniałem wspomnieć iż jest ona wysoką brunetką. Długie włosy, niemalże po pupe. Mrrrr. Czas minął cudowie. Wybawiliśmy się, pośmialiśmy. Było naprawdę fajnie. Czas minął, trzeba było zbierać się do domu. Poszedliśmy w 2 strony, ja do szatni męskiej, ona zaś do damskiej. Przy drzwiach wyjścia z basenu spotkaliśmy kolegów ze szkoły. Zamieniliśmy kilka zdań i ruszyliśmy w stronę domu mojego aniołka. Odziwo podczas tej podróży Julia trzymała mnie za rękę. To było dla mnie coś niezwykłego. Dziewczyna w której kocham się niemalże od zawsze idzie ze mną za raczkę przy czym uśmiecha się i patrzy mi głęboko w oczy. Niezwykłe. Po wejściu do jej domu dowiedziałem się że jej rodzice są w delegacji i wrócą dopiero w środę (więc są tam prawie tydzień). Julia była jedynaczką więc w domu pozostaliśmy sami. Rozmowa bardzo się klejiła. Popijając pepsi z kostkammi lodu patrzyliśmy sobie prosto w oczy. Zaproponowałem jej że najpierw wykonam to dla czego niby tutaj przyszedłem a później wrócimy do naszych rozmów. Ta piękna dziewczyna bez zastanowienia przystała na taki układ. Podała mi laptopa w którym na pierwszy rzut oka ujrzałem błąd. System się nie ładował. Załatanie to dosłownie chwila. Spytałem czy chciałaby zachować jakieś pliki itd. Zgrałem jej zdjęcia oraz filmy po czym zrobilem formata (nie miała recovera ;(). Zainstalowałem jej windows 8 gdyż wyraziła zainteresowanie tym oprogramowaniem. Około godziny 20 byliśmy wolni. Polozyliśmy się na łóżku w jej pokoju (było duże) i wróciliśmy do rozmów. W pewnym momencie usłyszałem pytanie na które nie wiedziałem jak odpowiedzieć : „od zawsze patrzyłeś na mnie inaczej niż na inne dziewczyny. Czemu zawsze się tak bałeś do mnie zagadać? Przecież jesteś świetnym chłopakiem, nie odrzuciłabym Cię”. Po chwili zastanowienia odpowiedziałem „od kiedy Cię ujrzałem podobasz mi się. Jesteś najpiękniejszą dziewczyną jaką znam. Wiele razy pytałem się koleżanek, np. Moni (jej najlepsza przyjaciółka) jaka jesteś naprawdę. Każda mi odpowiadała że jesteś niesamowita. Bardzo miła i radosna. Sądziłem że ja nie mam szans u takiej dziewczyny. Po prostu bałem się odrzucenia.”
Ona bez zastanowienia „wiesz, kiedy ujrzałam Cię we wrześniu nie mogłam o Tobie zapomnieć. Zakochałam się w Tobie ale nie miałam odwagi aby aby z Tobą porozmawiać. Teraz wiem że to był wielki błąd. Jeśli już wtedy byśmy byli bliżej cały ten rok byłby lepszy, taki mój wymarzony. Naprawdę Ci się podobam?”
Mocno ją przytuliłem i pocałowałem namiętnie w usta. Po kilku sekundach calowania usłyszałem z lekkim śmiechem „czyli odpowiedź brzmi tak?” Jeszcze raz ją pocałowałem, z tym że tym razem nie poprzestałem na kilku sekundach. Calowalismy się dobre kilka minut. Gdy zauważyłem w jej oczach takie porządanie postanowiłem przejść do rzeczy. Rozpocząłem marsz ustami w dół jej ciała. Namiętnie całowałem jej szyję przy czym zchodziłem coraz niżej . Całowałem jej rączki, raz jedną, raz drugą. Kiedy chciałem wrócić do ust ona wstała i zdjęła z siebie sukienkę. Pozostała w samym czarnym staniku (teraz już wiem że C coś xD) oraz czarnych majteczkach. Ponownie całowałem ją w usta po czym wróciłem do zchodzenia coraz to niżej. Rozpiąłem jej stanik i rozpocząłem całowanie jej piersi. Robiłem kółka językiem wokół jej sutków, delikatnie je przegryzałem i ssałem. Nie widząc protestu zchodziłem niżej. Całowałem jej brzuszek, pępek oraz deliatnie lizałem jej okolice nad majteczkami. Zdjąłem jej majteczki i rozpocząłem lekkie drażnienie się z nią. Całowałem jej nóżki, uda jednak omijłem tereny jej skarbu. Robiłem kółka aż wkońcu dotknąłem językiem jej cipke. Na początku lizałem ją delikatnie i wolno jednak z czasem po dodaniu paluszka robiłem to coraz szybciej. Jej orgazm się zbiżał. Pieściłem ją tak jak tylko potrafiłem. Najwyraźniej wystarczyło, orgazm (jak się później okazało pierwszy w jej życiu) jest tego najlepszym dowodem. Wróciłem do całowania jej ust. Po jej uśmiechu wywnioskowałem że była bardzo szczęśliwa i że ma ochotę na więcej. Sciągłem z siebie najpierw koszule, następnie spodenki. Sięgłem do portfela (miałem tam gumki na wszelki wypadek. Zakupiłem je dużo wcześniej). Po ściągnięciu bokserek założyłem prezerwatywe i rozpocząłem delikatne dotykanie jej muszelki moim przyjacielem. Nie był on największy, miał jakieś 17-18cm. Ustami zbliżyłem się do jej ust i ponownie ją całowałem. Po chwili wyszeptałem „chcesz tego?”. Odpowiedź była bardzo szybka „najbardziej na świecie”. Jeden namiętny pocałunek i przeszedłem do rzeczy. Początkowo wsadziłem tylko kawałek jednak nie widząc sprzeciwu postanowiłem zrobić to czego Julia się jednak chyba obawiała. Wykonując delikatne ruchy zchyliłem się głową i cały czas ją całowałem. Kiedy słyszałem że jej jęki są już naprawdę mocne postanowiłem przebić jej błonę. Jednym zdecydowanym ruchem pchnąłem ją po czym bardzo szybko ją „kochałem”. Moja partnerka otrzymała kolejny orgazm tego dnia, ja zaś już się do niego zbliżałem. Ona dobrze zrozumiała o co chodzi, ściągła prezerwatywe i ręką dokonczyła dzieło przyjmując moje nasienie na swój brzuszek. Upadłem obok niej i tak leżeliśmy przez kilka chwil. Kiedy już odzyskałem siły zabrałem moją ukochaną na ręce i zaniosłem pod prysznic gdzie dokładnie ją umyłem.
Jak minęła reszta wieczoru? Rozmowy na temat tego co działo się w roku szkolnym itd
Kiedy spytałem czemu oddała mi się praktycznie mnie nie znając odpowiedziała „od kiedy Cię ujrzałam pierwszy raz obiecałam sobie że będziesz mój do skończenia świata. Zrobie dla Ciebie wszystko, bądź tylko przy mnie. To mi do szczęścia wystarczy.”
Wtuliła się we mnie, wypowiedzieliśmy sobie magiczne słowa „kocham Cię” i tak zasneliśmy.
Tak minął pierwszy dzień z moją ukochaną. Dziś jest 22 lipca i jesteśmy ze sobą już ponad 1,5 miesiąca. Kochamy się nad życie, zrobimy dla siebie wszystko…. no ale o tym wszystkim to już w następnych opowiadaniach ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *