Oceny ukochanej córeczki

Oceny ukochanej córeczki

Zbliżał się koniec roku szkolnego, a Adzie groziła jedynka z matmy. Ada była uczennicą drugiej gimnazjum, miała 160 cm wzrostu mały tyłek i piersi, brązowe włosy i nosiła okulary. Pewnego czwartku tydzień przed radą pan od matmy kazał przyjść matce Ady, Monice. Monika miała 39 lat i była rozwódką. Była wysoka około 180 cm, miała wielki a zarazem zgrabny tyłek, dość spore piersi i włosy pomalowane na blond. Zbliżał się koniec lekcji, a ostatnia była matma. Zadzwonił dzwonek, wszyscy wyszli i do klasy weszła mama Ady. Miała na sobie białe obcisłe rybaczki, różową koszulkę na ramiączkach i wysokie buty na obcasach. Podeszła do biórka i oparła się o nie spoglądając na nauczyciela matmy i córkę. Pan Adam miał 35 lat, był chudym i wysokim facetem z wąsem. Pokazał oceny matce i kazał wyjść z sali Adzie, by pogadać na jej temat z matką. Cały czas spoglądał na nogi i piersi Moniki, aż ta to zauważyła. Monika zapytała co jej córka ma zrobić by zaliczyć semestr i czy jest taka możliwość. Nauczyciel pokręcił głową na boki. Monika podeszła bliżej siedzącego Adama i złapała go za ręke, mówiąc:

-Zrobię wszystko tylko niech, pan pozwoli jej zaliczyć.-powiedziała podchwytliwie.-Panie Adamie, bardzo proszę.-mówiąc to puściła oczko i pojechała ręką po koszuli nauczyciela.-No dobrze, a więc co pani proponuje?- spytał nauczyciel.-Wszystko mi jedno byle moja córka przeszła dalej.- odpowiedziała smutnym głosem.- Co mam zrobić? Widziałem jak pan spogląda na mój biust.-Pani Moniko, lodzik i Ada ma zaliczony semestr-powiedział stanowczo.-Dobrze panie Adamie. świetnie że się dogadaliśmy.- uśmiechnęła się i uklękła przed nauczycielem siedzącym za biórkiem.Rozpieła pasek patrząc mu w oczy, a następnie rozporek garniutrowych spodni. Adam włożył ręke w slipy i wyciągną wielkiego fiuta. Monika spojrzała na niego i wzieła go w delikatną dłoń. Polizała jego koniuszek i wzięła się do roboty. Lizała go namiętnie, czasem zachaczając o jajka. Nagle nauczyciel odciągnął jej głowę i powiedział:-Pani Moniko, za to co robie z ocenami Ady mogę stracić pracę. Lodzik to zamało, może coś więcej?- zapytał z uśmiechem.Monika kiwnęła głową na tak i wstała. Stała przed nim i obróciła się dając znak by zabierał się do pracy. Adam wstał ze sterczącym kutasem i pochylił matkę Ady na biórko. Była wypięta w jego stronę. Rozpiął rybaczki ściągając je do kolan i uklęknął przed dupcią w koronkowych stringach. Rozchylił spore pośladki i pasek stringów chwycił zębami ściągając je w dól. Wstał i pomasował ją, dając po chwili delikatnego klapsa. Mama syknęła, Ade zaś zaczęło nie pokoić  czemu mama tak długo tam siedzi. Podeszła do drzwi i spojrzała przez dziurkę od klucza. Zauważyła jak jej matka wypina się do nauczyciela. Niewiedziała co ma zrobić. Pan Adam splunął na ręke i wtarł w cipkę Moniki, po czym zaaplikował swój 18 cm sprzęt. Monika ciężko westchnęła z bólu i rozkoszy i wypieła się bardziej. Pan Adam przyśpieszał tempa tak że po sali roznosił się plask jaj o tyłek. Po chwili wyjął z niej kutasa i siadł przodem do drzwi na krześle a Monika na nim. Zaczął ją rżnąć, Monika cały czas wykrzykiwała by ją pieprzył w cipke. Ada niewiedziała co ma zrobić ale to co zobaczyła podnieciło ją. Nauczyciel położył Monikę na biórko i rozchylił nóżki, zaczął lizać jej ciipkę, mokrą cipkę. Monika stękała z rozkoszy, nagle wstał i wsadził w nią po same jaja pałe. Mocno zaczął ją pieprzyć podwijając koszulkę aż za cycki. Monika wyła, jęczała i stękała z przyjemnośći, po chwili pan od matmy spuścił sie jej na brzuch, uśmiechając się i dodając:

-Ada zaliczyła semestr.-uśmiechnął się i zapiął pasek w spodniach.Monika wytarła brzuszek i podciągnęła białe rybaczki.- To była dla mnie przyjemność panie Adamie. Dziękuje naprawde.- zabrała torebkę i wyszła. Zamknęła drzwi i pokazała córce że jest okej. Gdy wróciły do domu Ada nie mogła zapomnieć o tym co zobaczyła. Ada dopytywała się matkę jak to zrobiła, udając że nic niewie. Wkońcu powiedziała matce wprost:-Wiem co zrobiłaś mamo. Wszystko widziałam.- Monika zkamieniała, niewiedząc co powiedzieć.-Aaa…- zamotała się i nagle Ada jej przerwała.-Nic nie mów.- poszła do swojego pokoju.Monika napisała do pana od matmy, że ich numerek widziała Ada. Tego samego wieczoru Adam przyjechał do domu Moniki by pogadać z Adą. Poszedł do jej pokoju i zamknął za sobą drzwi. -Ado, twoja matka mówiła mi o tym co jej powiedziałaś.- powiedział zawstydzony,- Proszę nie mów nikomu. Mogę stracić przez to prace. Dogadajmy sie…- powiedział.-To co byś chciała?-spytał.-Seks taki jak moja mama.- odpowiedziała stanowczo patrząc na nauczyciela. Przeszła przez pokój i zamknęła drzwi na klucznik. Spojrzała na Adama i uklęknęła przed nim. Adam wyciągnął pałe w stronę, klęczącej Ady. Złapała je w małą rączke i zaczęła poruszać skórą, po chwili miała go w buzi. Następnie Adam położył się na łóżko a Ada próbowała się nabić na sterczącą pyte. Zaczął ją ruchać w ciasną cipkę, dzoewczyna strasznie wyła. Wyciągnął pęto i dał jej do buzi by przyjeła spust. Połknęła wszystko, potem usiadła na Adama i kazala lizać se cipke. Po wszystkim cała trójka zapomniała o tej akcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *