Niezapomniany sen

Niezapomniany sen

Niedawno śniło mi się, że jestem nagi w ciemnym i pustym pomieszczeniu. Przede mną w świetle padającym z góry stały dwie dziewczyny. Po lewej stała brunetka, a po prawej blondynka. Obie były chude i miały małe piersi. Kazano mi wybrać którąś z nich. Nie umiem wyjaśnić dlaczego, ale wybrałem blondynkę. Chwilę później staliśmy sam na sam w takim samym świetle jak wcześniej. Stanąłem za nią. Chwyciłem ją za biodra i przesuwałem ręce po jej talii i brzuchu. Czułem niesamowite podniecenie, ale bardziej duchowe niż fizyczne. Wtuliłem swoją głowę w jej ramię. Było ciepłe i delikatne. Nie przestałem masować jej brzucha. Jej skóra była tak gładka, że nawet nie pomyślałem, żeby przestać. W końcu odważyłem się zjechać prawą ręką do jej cipki. Jej łechtaczka była nabrzmiała i gładka jak aksamit. Środkowy palec delikatnie wsunąłem do środka jej cipki i momentalnie przebiegł mnie dreszcz. W środku była troszkę wilgotna, ale nic nigdy tak mnie nie podnieciło. Moja ręka wróciła po chwili przyjemności na jej brzuch. Zacząłem go znowu masować, ale postanowiłem przejść wyżej. Zacząłem masować jej bardzo małe piersi. Masowanie ich było wspaniałe. Podczas masażu całowałem namiętnie jej kark i szyję. Jej skóra była tak delikatna, że mógłbym całować ją i masować do końca życia. Postanowiłem przejść tak, żeby być przodem do niej. Patrzyłem na jej młodą i słodką ok.18-stoletnią twarzyczkę. Była tak urocza, że prawie się w niej zakochałem. Zbliżyłem się do niej. Położyła rękę na moim nagim torsie i patrzyła mi w oczy. Jej wzrok mówił kocham Cię i chcę Ciebie tu i teraz. Zbliżyłem się do niej i namiętnie pocałowałem w usta. Jej usta były małe i słodkie w smaku. Moja ekstaza sięgnęła zenitu. Całowałem ją coraz mocniej. W końcu ona odsunęła się odrobinę. Wzięła mnie za rękę i podeszliśmy do łóżka. Położyliśmy się i ułożyliśmy w pozycji misjonarskiej. Delikatnie i wolno uprawialiśmy seks, którego nigdy nie zapomnę. Nie wiem jak długo to trwało, ale tak, czy tak orgazm przyszedł za szybko. Razem szczytowaliśmy. Po wspaniałym orgazmie uśmiechnęła się do mnie… wtedy się obudziłem. Jedno wiem na pewno to był najlepszy sen w moim życiu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *