Niewierna dziewczyna

Niewierna dziewczyna

Historia będzie o tym, jak odkryłem, że w moim związku jest coś nie tak. Ale zacznijmy od początku. Jestem Michał, mam 28 lat, od 3 lat jestem w związku z cudowną jak mi się wydawało kobieta. Kamila była ode mnie młodsza o 4 lata i miała 24 lata. Kamila miała 170 cm wzrostu, była ponętną ciemną blondynką o kręconych włosach i zielonych oczach. Oprócz niesamowitego sexapilu, jej ciało było jej niesamowitym atutem. Kształtny pełny tyłek, wcięcie w talii, i dość duży biust w rozmiarze D. Kiedy poznałem się z Kamilą, spotykała się wówczas ze swoim ówczesnym facetem, jednak między nami zaiskrzyło i chcąc nie chcąc po tym jak zdradziła go ze mną, rozeszli się, a ja byłem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemii, mając za kobietę taki niesamowity skarb. Z Kamilą dogadywaliśmy się niemalże bez słów, uzupełnialiśmy się w każdym szczególe. Po prostu związek idealny. Wprawdzie zawsze czułem trochę zazdrość z powodu, że Kamila zawsze obracała się w męskim towarzystwie, miała praktycznie samych facetów za znajomych, zwłaszcza podczas studiów. Kiedy już mieszkaliśmy razem bardzo często przychodzili do niej koledzy ze studiów. Czasami wpadali pojedynczo, czasami było ich dwóch. Generalnie co rusz jakieś nowe twarze. Na początku tych spotkań siedzieliśmy razem, gadaliśmy w gronie: Kamila, jej kolega lub koledzy i ja. Potem mówili, że czas niestety zabrać się za projekty na studia i szli do pokoju. Ufałem jej całkowicie, więc nie przeszkadzałem im. Szli do drugiego pokoju i pracowali sobie nad rzeczami na studia. Czasami pytałem ją tylko, czemu co rusz z kimś innym pracuje w grupie na studia, zamiast mieć swoje dobrane, sprawdzone grono. Zawsze odpowiadała wymijająco, że tak wyszło. No okej, nie wnikam mówiłem. Trochę irytowało mnie to, że gdy przychodzili późnym popołudniem, zawsze wychodzili bardzo późno. Często zdarzało się, że była to 2-3 w nocy, czasami nawet nad ranem. Mimo wszystko byłem jednak wyrozumiały i cierpliwy. Nie przeszkadzałem im, czasami tylko pukając do pokoju czy tam coś do picia chcą, albo coś zjeść. Zawsze Kamila krzyczała, że nic nie trzeba i żeby nie wchodzić, bo jest bałagan i mają porozkładane papiery. Pewnego razu wróciłem około 20 do domu, wchodząc widziałem, że w pokoju pali się światło i że Kamila znów z kimś tam nad czymś pracuje. Krzyknąłem na przywitanie i poszedłem do kuchni. Po chwili wyszła Kamila ubrana w szlafrok i podeszła się do mnie przywitać. Zdziwiło mnie to, więc zapytałem: a co TY ludzi przyjmujesz i nie możesz się ubrać jak człowiek?- Oj nie zdążyłam się ogarnąć po kąpieli, a już przyszli odparła. Spojrzałem na nią, fakt miała jeszcze lekko wilgotne włosy, będące rozpuszczone i w lekkim nieładzie. Coś jednak przykuło moją uwagę. – A co Ty taka mokra na twarzy jesteś? – spytałem. – A to.. eee to nic takiego, piliśmy z Pawłem drinka nad projektem i się oblałam, zanim do Ciebie wyszłam. Ale chyba nie jesteś na mnie zły – spytała. Nie, nie jestem – odparłem. W tym czasie przytuliła się do mnie i obdarzyła długim namiętnym pocałunkiem, wręcz jeżykiem penetrując mi gardło. Podnieciło mnie to niesamowicie, tym bardziej, że faktycznie miała bardzo wilgotno i mokro w ustach. Co to za drink, co ona go piła pomyślałem, jakiś taki dziwny w smaku. Klepnąłem ją w tyłek, a ona poszła do pokoju dokończyć projekt. Jej kolega wychodził od nas około 3 w nocy, a ja już praktycznie spałem. Kamila przyszła do mnie, położyła się obok mnie. Widok jej ciała, krągłych bioder, jej zapachu i olbrzymia ochota na sex, którego już jakiś czas nie uprawialiśmy sprawiła, że chciałem w końcu nadrobić zaległości. Kamila burknęła coś pod nosem, wymamrotała, że jest śpiąca i zmęczona i żebym dał jej spokój. Trochę się zawiodłem, ale poszedłem spać. Nazajutrz, kiedy jej nie było, a ja miałem dzień wolny zajmowałem się swoimi sprawami. Mój komputer nie mógł połączyć się z naszym wi – fi, więc skorzystałem z komputera Kamili. Otworzyłem go, był włączony. Patrzę co tam jest, wszystkiego pełno, pootwierane jakieś foldery, programy. Była tego masa. Zacząłem wszystko minimalizować, żeby dostać się do pulpitu. Wtem patrzę, jakiś folder, w którym było pełno pozgrywanych filmików z telefonu, zatytułowanych typowo jak dla tego typu filmików: skrót i cyfry. Filmików było chyba ze 40, ale nie było widać na podglądzie co to za filmiki. Trochę moja ciekawska natura, natchnęła mnie do tego, żeby kliknąć na ostatni filmik, najnowszy. Pomyślałem, że to pewnie jakieś na studia. Odpaliłem, patrzę… Kamila na filmiku, w pokoju, w którym zawsze przesiaduje i jej kolega z wczoraj Paweł. To, co zobaczyłem, spowodowało, że zabrakło mi tchu. Wpierw było widać tylko kanapę w pokoju, ale po 3 sekundach widać było jak Paweł popycha moją Kamilę na kanapę. Problem był tylko w tym, że oboje byli nadzy. Kamila popchnięte na kanapę, zaśmiała się perliście, obróciła się i z uśmiechem i zawołała : eeejjjjj, łobuzie. To co było dalej, zaskoczyło mnie jeszcze bardziej, w kadrze pojawił się facet. To był Paweł, który bez żenady podchodzi do mojej dziewczyny z kutasem na wierzchu. Widać było, że Kamili rozszerzyły się źrenice i powiedziała: o kurwa, ale jest wielki. Miałaś już do czynienia z takim sprzętem – zaśmiał się Paweł. Może… a co boisz się, że sobie nie poradzę – ze śmiechem odparła Kamila. No nie wiem.. Ty mi powiedz- ripostował Paweł, wiesz jestem tak nagrzany, że nie chciałbym przykrych konsekwencji. Kamila uśmiechała się i powiedziała: hem no to pozostaje gumka…. albo moja słodka buźka. Tylko jest jeden problem, nie mam i nie używam gumek. Uśmiechnęła się i spojrzała na niego wyzywająco. Hmm ja taż nie – bezczelnie odpowiedział Paweł. No cóż.. chodź tu, pokaże Ci teraz coś, o czym nawet nie śniłeś. W tym samym czasie błyskawicznie złapała go za rękę i przyciągnęła do siebie, łapczywie zbliżając głowę do jego olbrzymiego kutasa, drugą ręką łapiąc go za fujarę. Przez chwilę gdy wydawało się, że zaraz jego kutas wyląduje w jej ustach, na chwile zatrzymała się i powiedziała: hmmm faktycznie jest cholernie wielki, ale spokojnie ogarnę go – zaśmiała się. Po chwili bardzo obficie splunęła na jego wielką fujarę, po czym dossała się do jego główki niczym odkurzacz. Językiem wodziła po czubku jego kutasa z niesamowitą szybkością i zwinnością. Koleś widać był niesamowicie wniebowzięty. Wtem niemalże wchłonęła jego wielką główkę, zatrzymując swoje usta gdzieś w połowie jego kutasa. Nie sądziłem, że człowiek może mieć takie rozwarcie szczeki. Widać jej to też sprawiało przyjemność, bo spojrzała w górę na niego i mruczała rozkosznie. Gdy on spojrzał w dół i ich spojrzenia się spotkały, Kamila wykonała bardzo gwałtowny ruch głowa w przód, niemalże wchłaniając jego członka w całości. Kolesiowi świeczki stanęły w oczach, niemalże wznosił ręce ku niebu, nie wiedząc co z nimi zrobić. Byłem całkowicie zszokowany tym, co widzę. Kamila w całości pochłonęła taką wielką maczetę, że aż odznaczał się kształt jego fujary gdzieś w okolicach gardła. Delikatnie pogłębiła pozycję, kilkoma ruchami głowy w przód, tak, że jego kutas całkowicie szczelnie wypełniał jej usta. W tej pozycji wytrwała kilka sekund, po czym błyskawicznie cofnęła głowę do tyłu, wypuszczając jego wielki sprzęt z ust. Widok był oszałamiający. Kutas jego nie widziałem chyba nawet na filmach cały mokry od śliny mojej dziewczyny, i moja dziewczyna, która przegryza wargi, łapiąc się za szczękę i mówiąc: Cholera naprawdę tęgi okaz, prawie mi szczękę rozerwało. Podobało się? – spytała? OOOOOO tak- wyjęczał jej kolega. Widać nie był w tym stanie powiedzieć nic więcej. Ona ponownie zabrała się do roboty, biorąc go w usta. Również po paru głębszych ruchach przyjęła bardzo satysfakcjonującą pozycję na kolanach i oparłszy się jedną dłonią o jego uda dopiero pokazała, na co ją stać. Połykała tego kutasa niemal w całości, namiętnymi ruchami podtrzymując wolną dłonią jego jądra, co jakiś czas przerywała by i je popieścić. Przy tym, gdy tylko kutas nie stał jej wbity między migdałki, wyginała się i kierowała twarz w jego stronę. On chwycił w dłoń włosy, które do tej pory ocierały się o jej ramiona i odgarnął je do tyłu. W tej pozycji pozostawił dłoń i zaczął ją dopychać. Pewnie powiedziała mu, żeby ogarnął włosy, ale miałem pewność, że takiego chwytu nie zaplanowała. Znów się pomyliłem, facet zaczął ją bez ogródek pieprzyć w usta a ona wiła się przed nim na kolanach i dawała radę, ba w pewniej chwili on przerwał a ona wciąż łapczywie ciągnęła nie mając zamiaru odpuścić. Gość wznosił oczy ku niebu i znów w dół, nie wiedział już co zrobić z rękoma. W końcu obiema rękami złapał ją za głowę, tak, aby ją unieruchomić i intensywnie tylko pracował biodrami, tak aby jego kutas niczym wielki tłok pracował w ustach mojej dziewczyny, co chwila pojawiając się i znikając. Widać było po nim, że długo już nie wytrzyma. Ona też to wiedziała i lubieżnie się uśmiechając zaczęła pieścić ustami koniec jego penisa podczas gdy silnymi ruchami dłoni waliła mu aż miło. Finał tych igraszek nastąpił bardzo szybko i tu znów dziewczyna pokazała, że nie ma sobie równych. Nigdy, nawet w pornosach, nie widziałem tak namiętnego i perwersyjnego obciągania a finałem przeszła sama siebie. Najpierw szeroko otworzyła usta i odchyliła głowę do tyłu a gdy gość, wydyszał, że dochodzi, znów błyskawicznym mocnym ruchem głowy wbiła sobie jego kutasa niemalże do gardła. Facetowi stanęły świeczki w oczach z wrażenia i zaczął intensywnie jęczeć. Widać było, że tak głęboko nabitym kutasem w ustach mojej dziewczyny nie spuszcza się jej w usta, tylko bezpośrednio do gardła. Pierwsza fala musiała być bardzo mocnym, intensywnym wystrzałem, bo Kamila aż głośno charknęła, ale nie przeszkadzało jej to w niczym, aby przyjmować  kolejne salwy prosto do gardła. Koleś po paru sekundach, widać wciąż miał tak intensywny orgazm, że z tej ekscytacji jego kutas drgnął, wysuwając się z gardła mojej dziewczyny, ale wciąż w połowie zostając w jej ustach. Teraz to Kamili stanęły świeczki w oczach, a oczy rozszerzyły się niesamowicie. Jej twarz z każdą sekundą przyjmowała coraz to bardziej zszokowane oblicze. Jego finał trwał chyba bardzo długo, a u Kamili dwa razy było widać odruch przełykania. Gdy skończył, błyskawicznie wyciągnął kutasa z ust mojej dziewczyny, a sporo spermy wylało się jej z ust, spływając obficie jej po brodzie. Podeszła do telefonu z otwarta buzia, wzięła go i uniosła w górę. Ona wciąż miała usta pełne, po tym, jako koleś dosłownie spierdolił się jej w usta. Wzdrygnęła się, ale przełknęła wszystko, chociaż na dwa razy. Po paru sekundach ciszy powiedziała: kuurwa człowiekuuu co to było? Ile ty tego tam masz.. gdzie ty to mieścisz. To ty wyssałaś, ze mnie chyba wszystko, co się dalo- wydyszał. Wtem widać było wyraźne poruszenie i chaos. O kurwa przyszedł, ubieraj się. Po czym widać było, że Kamila w pośpiechu ubiera się i narzuca na siebie szlafrok, przeczesała włosy i wyszła z pokoju. Po 2 minutach nagrania było widać jak wraca i mówi do niego. eeee looozik, możemy się pokusić o dogrywkę- powiedziała Kamila. Nic się nie pokapował, przecież po Tobie widać, że przed chwilą obrabiałaś mi pałe – zapytał Paweł. Niee totalnie nic, dostał ode mnie miłego buziaka i się ucieszył – zakpiła Kamila. Na tym nagranie się urywa, boję się odpalić pozostałe filmiki, a zaraz do domu wraca moja Kamila. Nie mam pojęcia co w tej sytuacji mam zrobić… jestem zszokowany….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *