najlepszy prezent najlepszej przyjaciółki

najlepszy prezent najlepszej przyjaciółki

Nazywam się Sebastian i kilka dni temu obchodziłem swoje 18 urodziny. Od 2 klasy gimnazjum przyjaźnie się z cudowną Karoliną. Niestety jest to przyjaźń na odległość gdyż mieszkamy od siebie 150km. Początkowo tylko pisaliśmy lecz od jakiegoś roku spotykamy się bardzo często…niemalże w każdy weekend. Tak wiec moja impreza urodzinowa przypadała na sobotę, lecz urodziny obchodziłem w środę. Jako ze pozostalo malo dni do końca semestru nasi rodzice zgodzili się abyśmy spędzili razem więcej czasu niż zwykle czyli od środy do niedzieli. Do szkoły oczywiście nie poszedłem gdyż o 10:43 na dworzec we Wroclawiu miała przybyć moja księżniczka. Na przywitanie tak jak zawsze masa buziaków i ta chwila spoglądania sobie w oczka. Karolina jest śliczna blondynką o niezwykle pięknych niebieskich oczach.
– ślicznie wyglądasz – powiedziałem patrząc jej w oczy.
– dziękuję ale nie podlizuj się już starociu mój – uśmiechnęła się i pocalowala mnie w policzek. – mam prezenciki dla Ciebie. Na start masz to – wręczyła mi do ręki pudelko a w nim branzoletka z szyldem „Karolina”. Pokazała mi że ma taką samą ale z napisem Sebastian. Pocalowalem ją i zabrałem na pizze………..resztę dnia spędziliśmy razem. Nie będę tego opisywać bo bylo tego bardzo dużo….. Okolo godziny 19 wracając do domu oznajmiłem mojej księżniczce że moich rodziców nie ma i będą dopiero w piątek. Ucieszyła się z tego powodu pod pretekstem że spędzimy więcej czasu sami. Pocałowałem ją namiętnie i zabrałem do salonu. Szczerze mówiąc nie mogłem się opanować. Bardzo chciałem ją pocałować i bez zastanowienia to zrobiłem. Kiedy chciałem przeprosić powiedziała
– dobry wstęp misiu (tak często do mnie mówi)- po czym zaczęła mnie całować. Byłem zdziwiony tym zachowaniem ale nie protestowałem. Karola od zawsze mi się bardzo podobała jednak nie miałem odwagi aby jej o tym powiedzieć.
– kocham Cię, wiesz? – powiedziałem bez zastanowienia
– ja Ciebie również. I nie mam zamiaru dłużej tego ukrywać. Dzisiaj zrobię cos na co zasłużyłeś już dawno temu
Wróciła do całowania moich ust. Była w tym cudowna. Bardzo zdecydowana i cudownie pachnąca. Jedna z piękniejszych chwili w moim życiu. Całując ją delikatnie rzuciłem ją na sofę i zacząłem ją rozbierać. Nie protestowała,wręcz przeciwnie bo jeszcze mi w tym pomagała. Kiedy z pozbyłem się jej stanika zacząłem całować i ssać jej cudne piersi (jak na 17mat były dość spore). Trwało to z 2-3 minuty. Karola już lekko dyszała. Widziałem jak bardzo podniecona ona była. Chciałem ją tylko kochać, nic więcej. Rozebrałem ją do końca i zacząłem robic jej minetke połączoną z palcówką. Mój skarb cicho pojękiwał i mruczał. Po kilku minutach zabawy jej cipką wróciłem do calowania jej ust. W czasie pocalunku usłyszałem „marzę o tym” oraz „kocham”. 2 razy powtarzać nie musiała. Sięgnąłem do portfela w moich spodniach, wyciągnąłem prezerwatywę i ją założyłem. Na poczatku delikatnie posówałem ją w jej cipke. Była dziewicą wiec chciałem aby to wszystko było dla niej idealne. Stopniowo przyspieszałem co bardzo szybko doprowadziło karole do orgazmu a mnie do niego zbliżyło. Kiedy poczułem że dochodzę ściągnąłem prezerwatywę i doszedłem na jej brzuszek. Po wszystkim opadłem na lóżko i leżałem tak z moim skarbem kilka minut. Kiedy odzyskaliśmy siły rozpoczęliśmy dialog. Bylo w nim dużo miłości jak nigdy wcześniej. Stanęło na tym ze jesteśmy razem i tak ma pozostać. Aaa i jeszcze miała dla mnie 1 prezencik ale to dopiero w sobotę (a opowiadanie dodam za kilka dni). Zapraszam do oceny w komentarzach:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *