Na targach z zięciami II

Na targach z zięciami II

Promienie porannego słońca delikatnie muskały twarz śpiącej Marioli. Wyraz jej twarzy wskazywał że zasnęła szczęśliwa. Obok  spali zięciowie. Chłopcy obejmowali kobietę swoimi rękoma. Leżeli twarzami zwróconymi w jej stronę.  Jeden trzymał w swojej dłoni pierś Marioli, a drugi jej udo. Pomięte prześcieradło i niedbale przykrywająca nogi kochanków kołdra, wskazywały na upoją noc. Tomasz i Piotr byli całkowicie nadzy. Mariola zasnęła w nylonowych czarnych pończochach i w szpilkach. Teraz jednak jej buty leżały gdzieś zawinięte w pościeli. Spała leżąc na wznak z lekko rozchylonymi nogami. Posklejane włosy łonowe i nabrzmiałe, lekko zaczerwienione wargi sromowe świadczyły o szalonym seksie i wielokrotnych orgazmach. W pokoju unosił się zapach perfum, alkoholu i damsko-męskich igraszek.

Mariola powoli otworzyła oczy. Lekki kac, spowodował że rażące ją poranne słońce wydało się jeszcze bardziej jasne niż było naprawdę. Pomału uniosła głowę i rozejrzała się dookoła. Zięciowie spali, pomału podniosła się i usiadła na skraju łóżka. Obolałe łono było,  żywym dowodem ostrego sexu jakiego doświadczyła w  nocy. Kobieta dotknęła dłonią uda. Poczuła opuszkiem palca cieniutką skorupkę  od zastygłej mieszaniny jej soków i spermy chłopców. Uśmiechnęła się do siebie na samo wspomnienie ruchanka i orgazmów. Wstała zawinęła się w szlafrok hotelowy, po czym udając się w stronę łazienki głośno  powiedziała w stronę zięciów

– No dobra chłopcy! Do siebie! Już! Zaraz śniadanie, a potem wy do roboty.- i zamknęła za sobą drzwi do łazienki.

Tomasz z Piotrem zaspani rozejrzeli się wokoło, po czym leniwie wstali ,niedbale założyli ubranie i wyszli do swojego pokoju. Mariola stanęła przed lustrem , zrzuciła szlafrok i zaczęła przyglądać się swojemu nagiemu ciału. Podobała się sobie. Ładna twarz, piękne oczy aksamitna zadbana skóra, duże i jędrne, jak na jej wiek piersi. Powabna kibić gładko przechodząca w szerokie biodra. Krągła pupa, gładkie  i jędrne uda i zgrabne nogi.

– Tak – pomyślała- w sumie niezła  ze mnie laska. Co prawda mam trochę za duży brzuch i chyba będę musiała coś z tym zrobić, ale poza tym to jestem stworzona do seksu. Uśmiechnęła się do swoich   myśli, po czym weszła do kabiny, odkręciła kurek z gorącą wodą i zaczęła brać prysznic. Stojąc bez ruchu, rozkoszowała się uczuciem gorąca jakie rozlewała się po jej skórze. Przez chwilę naszły ją wątpliwości, czy zrobiła dobrze, kochając się ze swoimi zięciami. W pewien sposób zdradziła swoje córki… Jednak już  po chwili ta wątpliwość zniknęła. -W końcu wszyscy są dorośli, nikt nikogo nie zmuszał, a i same córki wielokrotnie mówiły przed wyjazdem, że chłopcy mają zadbać o to, by mama się zrelaksowała. Zdecydowanie chłopcy zadbali o mój relaks- pomyślała Mariola.

Stała tak jeszcze przez chwilę bez ruchu, pozwalając aby woda spływała po jej ciele, po czym chwyciła gąbkę, zaczęła się myć.

 

Mariola schodząc na śniadanie, zatrzymała się na chwilę przy recepcji. Zarezerwowała sobie w spa kosmetyczkę, fryzjera i zabieg Spa.  Miała w planie na chwilę odwiedzić hale targowe, ale nie chciała tam spędzić całego dnia. Godzina, góra dwie , głównie po oto aby przywitać się ze znajomymi. Resztę pobytu chciała przeznaczyć na relaks. W restauracji chłopcy już jedni śniadanie. Mariola podeszła do bogato przygotowanego stołu szwedzkiego. Generalnie nie czuła się głodna, co więcej, wczoraj wypity alkohol spowodował że czuła lekkiego kaca. Nałożyła sobie odrobinę owoców i kawałek ciasta piaskowego na talerz, nalała filiżankę kawy i dołączyła do zięciów. Chłopaki jedli w milczeniu i tylko co chwila spoglądali w stronę kobiety. Mariola czuła że powinna coś powiedzieć.

– No i jak wam się spało? – zapytała po chwili.

–Mnie wspaniale- odpowiedział pierwszy Tomasz.

– Mnie również- dodał Piotr.

–To świetnie- odparła Mariola. Po czym upiła łyk kawy

-Powtórzymy to jeszcze kiedyś?- zapytała

-Na mnie możesz liczyć w każdej chwili- odpowiedział Tomasz z wyraźnym entuzjazmem

– Ja również chętnie będę do Twojej dyspozycji- dodał Piotr – w każdej chwili.

Mariola uśmiechną się, po czym dodała:

– Spełniliście jedna z moich fantazji.

– A jaka to fantazja- zapytał Piotr

-Sex z dwoma mężczyznami- odpowiedziała

– A masz jeszcze jakieś fantazje?- ponownie zapytał Piotr

– Dlaczego pytasz?- zapytała Mariola

– Bo chętnie postaram się je spełnić- odpowiedział Piotr

– No nie wiem czy jesteście w stanie spełnić wszystkie moje fantazje.

-Zawsze możemy próbować- dołączył do rozmowy Tomasz

– Kiedyś chciałam uprawiać seks przed audytorium- powiedział Mariola po czym uśmiechnęła się jak uczennica.

– Co to znaczy? -dopytał Piotr

– No żeby patrzyło na mnie kilka osób kiedy mam orgazm, ale boje się że będzie tam ktoś znajomy i potem rozejdzie się informacja że jestem rozpustna.

– W sumie jesteś- odparł Tomasz z uśmiechem

– No ale jednak w mojej sytuacji to musiały by to być całkowicie obce osoby i musiała bym mieć gwarancje że nikt więcej się nie dowie.

Chłopcy uśmiechnęli się. Po chwili milczenia Mariola powiedziała:

– Ja będę tylko chwil na targach a potem idę do Spa. Wy popracujcie trochę dziś a wieczorem spotkamy się na  gali i balu.

Zięciowie kiwnęli głowami po czym cała trójka dokończyła śniadanie w wróciła do pokojów.

 

Mariola weszła do hali targowej dostojnym krokiem. Hotel w którym mieszkali był częścią centrum targowego połączone ze sobą korytarzami. Kobieta ubrana była w zwiewną sukienkę w barwne plamy, czarne, błyszczące lakierki na bardzo wysokim obcasie. Delikatny makijaż i spięte w koka włosy dopełniały jej wizerunek.  Wolno spacerowała między stoiskami, witając się co chwila z różnymi osobami. Była w branży już kilkadziesiąt lat i miała bardzo szerokie kontakty. Spacerowała bez wyraźnego celu. Nagle zobaczyła że przy jednym z stanowisk gromadzi się spory tłum zwiedzających. Zaciekawiona podeszła bliżej. Na stanowisku odbywał się pokaz nowego pieca. Bardzo znany kucharz przygotowywał kilkanaście potraw jednocześnie prezentując funkcję urządzenia. Mariola stała przez chwilę ale ponieważ wokoło zbierało się coraz więcej ludzi postanowiła wycofać się. Już chciała odejść gdy nagle poczuła czyjąś dłoń na swoim pośladku. Ktoś w tłumie zaczął ją obmacywać Zboczek,  kurwa- pomyślała zdenerwowana i już miała krzyknąć „ zabieraj łapy skurwysynu!!! Po czym odwrócić i uderzyć w twarz perwersja. Kiedy usłyszała szept:

– Spokojnie. To ja Mamo- od raz rozpoznała po głosie Piotra. Chłopak, wykorzystując tłum zebrany przy stoisku i wokoło Marioli, postanowił trochę ją podniecić. Stanął za nią i zaczął dłonią dotykać pupę teściowej. Mariola uśmiechnęła się do siebie po czym delikatnie acz stanowczo naparła na swoim tyłeczkiem na Piotra.  Mężczyzna od razu odczytał ten ruch jako przyzwolenia na dalszą zabawę. Jego dłoń powędrowała niżej, po czym zaczął pomału palcami podnosić sukienkę. Kiedy poczuł że dłonią dotyka nylonu pończoch Marioli rozejrzał się dookoła aby sprawdzić czy ktoś to widzi. Ludzie wokoło jednak niczego nie widzieli, byli mocno zainteresowani pokazem. Piotr po chwili przesunął dłoń w kierunku cipki Marioli.  Oddech kobiety przyspieszył. Czuła jak rośnie jej podniecenie. Ta chwila była ekscytująca przez to że w każdej chwili ktoś mógł zobaczyć rękę Piotra między jej nogami. Piotr w tym czasie kontynuował pieszczoty. Opuszki palców wyczuły pod koronką miękkie wargi sromowe . Palce zaczęły masować łono teściowej, naciskając nieznacznie na rowek , pomiędzy wargami. W miejscu gdzie rowek kończył się niewielkim wzgórkiem, Piotr naciskał mocniej.  Po kilku chwilach poczuł że koronka miedzy nogami teściowej zaczyna wilgotnieć. Nachylił się i szepnął

– Jeśli jesteś gotowa, to chcę cię teraz. Idziemy. Kobieta kiwnęła głową. Piotr cofnął rękę po czym zaczął przeciskać się przez tłum w kierunku bocznego wyjścia. Kobieta udała się za nim.

Po chwili znaleźli zamknięte puste stanowisko wystawowe, które stało w samym końcu hali targowej. Para weszła do środka, rozglądając się czy nikt ich nie obserwuje. Chłopak zasunął za sobą ciemna kotarę , która dzieliła box wystawowy na dwie cześć: wystawową i magazynek. Para wpadła w namiętnym pocałunku do małego zaplecza. Piotr nie przestając całować się z teściową, od razu zadarł jej sukienkę i zaczął zsuwać jej majtki. Kobieta oparła się o ściankę, obiegła rękoma zięcia. Poczuła jak mężczyzna rozpina spodnie, po czym rozchyla jej uda. Chciała wskoczyć na niego i objąć go nogami, ale jej majtki spuszczone do kolan jej to uniemożliwiały. Chłopak z namiętna brutalnością wszedł w teściową. Jego penis zanurzył się od razu do końca. Mariola jęknęła z rozkoszy. Była wilgotna,  ale pełna penetracja sprawiła jej odrobinę przyjemnego bólu. Chwyciła zięcia za pośladki i mocno przyciągnęła do siebie. Piotr zaczął od razu szybo, mocno posuwać kobietę, stękając przy tym i jęcząc z rozkoszy. Mariola zamknęła oczy odchyliła głowę do tyłu i przyjmowała każde pchnięcie zięcia.  Była bardzo mocno podniecona. Jej oddech był szybki, przy każdym ruchu wydawała z siebie cichutkie jęknięcie. Czuła że długo nie wytrzyma. Jej łono płonęło rozkoszą. Po chwili poczuła jak rozkosz rozlewa się coraz bardziej. Mocno przycisnęła Piotra do siebie aby poczuć wypełnienie, po czym spazm rozkoszy targnął jej ciałem, pozbawiając kobietę na ułamki sekund świadomości. Piotr czując wijącą się z rozkoszy kobietę, też doszedł. Wsunięty w nią spuścił się. Trzy spazmu rozkoszy napełniły kobietę jego nasieniem. Para zastygła w bezruchu, zjednoczona ekstazą i zespolona ciałami. Kobieta otworzyła oczy, pomału dochodząc do siebie po orgazmie. Nagle dostrzegła że na balkonie kilkanaście metrów od nich przygląda im się z góry jakiś facet. Kiedy gość zauważył że kobieta patrzy na niego, delikatnie ukłonił się i odszedł. Przez głowę Marioli przeleciała myśl że się przewidziała, ale mimo wszystko  poczuła się dziwnie. Piotr wysunął się z teściowej. Pocałował ją w policzek. Kobieta podciągnęła majtki po czym para wyszła ze stoiska.

– Idę dalej pracować – powiedział Piotr i oddalił się. Kobieta stała przez chwilę lekko zdezorientowana. Prze chwilą doświadczyła wspaniałego orgazmu z zięciem , który teraz ją zostawił samą, do tego ten facet co chyba ich widział. Miała lekki mętlik w głowie. Po chwili postanowiła już wrócić do hotelu i udać się na zaplanowany relaks do strefy Spa.

Całe popołudnie oddawała się różnym zabiegom pielęgnującym jej cudowne ciało. Relaksowała się  i odpoczywała. Jednak cały czas zastanawiała się kim był ten tajemniczy facet, który widział jak uprawia seks z zięciem.

Wieczorem cała trójka udała się na oficjalne przyjęcie połączone z balem. Mariola ubrana w długą czarna sukienkę, ozdobiona srebrnymi cekinami, promieniała seksem. Miękki materiał przylegał ściśle do  jej ciała, podkreślając krągłe biodra i obfity biust. Finezyjnie upięte włosy, wieczorowy makijaż dodawały jej tajemniczości, a szalenie wysokie czarne szpilki dopełniały zjawiskowość.

Chłopcy , którzy zobaczyli ją na korytarzu znieruchomieli na chwilę. – Wyglądasz niesamowicie- pierwszy odezwał się Piotr. – Mamo! Jesteś piękna i tak piekielnie seksowna- dodał Tomasz całując Mariolę w policzek. Kobieta uśmiechnęła się tylko i ruszyła w stronę windy. Zięciowie chwile patrzyli na jej cudownie falującą pupę, po czym poszli za nią.

Kiedy weszli na sale balową, imprez już trwała. Pod  ścianami stały bogato zastawione stoły. Uginały się od kolorowych, smacznych dań. Na scenie trwała część oficjalna. Ktoś komuś dziękował, wręczano jakieś nagrody. Tomasz rozejrzał się po sali po czym zamachał do kogoś i powiedział: – Piotr idziemy dalej robić biznesy, a ty mamo , zaczekaj chwilę.- Mariola, kiwnęła głową, po czym odwróciła się i podeszła do kelnera, który akurat serwował alkohol. – Proszę czerwone półwytrawne- powiedziała Mariola. Kelner nalał jej w duży kryształowy kieliszek wina. Umoczyła usta. Wino miało aksamitny smak z nutą owoców leśnych. Uśmiechnęła się w podziękowaniu i udała w kierunku sceny. Co chwila ktoś się z nią witał, rozmawiał krótko, kłaniał. Znała tu wiele osób. Po kilkunastu minutach na scenę wyszedł jakiś zespół i zaczęła się część taneczna. Mariola stanęła pod ścianą. Po chwili podszedł do niej Tomasz.- Zatańczymy? -zapytał po czym nie czekając na jej odpowiedź chwycił jej rękę i wyciągnął na parkiet. Lewą ręką chwycił jej dłoń, prawą objął w talii i mocno przycisnął do siebie. Zaczęli delikatnie poruszać się w rytm spokojnej muzyki. Po chwili Mariola poczuła że bliskość z zięciem, zaczyna wpływać na niego. Przylgnęła mocniej, aby lepiej czuć jak męskość Tomka rośnie. Po krótkiej chwili członek był już w pełnej gotowości. Kobieta uśmiechnęła się do siebie i z premedytacją mocniej poruszała swoimi biodrami, aby drażnić  i podniecać bardziej swojego zięcia.  Kiedy pisenka się skończyła, odsunęła się dość gwałtownie. Tomek podziękował, całując ja w dłoń, po czym dodał:

ł – A teraz mam dla ciebie niespodziankę. Chodź za mną- po czym skierował się w stronę wyjścia. Mariola nie miał ochoty jeszcze wychodzić i zaoponowała:

– Ale ja jeszcze chcę zostać.

–Spokojnie jeśli będziesz chciała to wrócimy tu.- odparł Tomasz.

Weszli do windy. Tomasz nacisnął 12 i winda ruszyła

– Gdzie mnie zabierasz? -zapytała Mariola

-Jedziemy zrobić ci niespodziankę, a do tego może uda się zakończyć pewne negocjacje, które ustawią nas do końca życia.-Odpowiedział Tomasz

-Jakie negocjacje – zaczęła dopytywać

-Z pewna japońską firmą, która szuka swojego przedstawiciela na Polskę. Jak nas wybiorą to będziemy mieli wyłączność i zarobimy tyle kasy że wnuki twoich wnuków nie będą musiały pracować.- zaśmiał się Tomasz.

-Ale o co chodzi?- dopytywała kobieta

-Dowiesz się zaraz.- uciął Tomasz- A do tego masz  się dobrze bawić.

Winda zatrzymała się bezszelestnie na 12 piętrze, para udała się w kierunku jedynych drzwi na piętrze. Tomasz złapał za klamkę, otworzył drzwi do wielkiego apartamentu i puścił przodem Mariolę. Ujrzała że w pomieszczeniu jest grupa 10-11 mężczyzn. Wśród nich stał Piotr i rozmawiał z kimś odwróconym do niej plecami. Kiedy weszła rozmowy zamilkły a mężczyźni odwrócili się w jej kierunku. Teraz dopiero zobaczyła że wszyscy mężczyźni oprócz jej zięciów to azjaci. Domyśliła się że to Japończycy. Tomasz wchodząc za nią powiedział

– Pozwól , mamo, że przedstawię to panowie z „Higato”. Po czym po angielsku zwróciła się do zebranych mężczyzn

– Gentlemen, let me introduce, this is our mother in law Mariola.

Mężczyźni głęboko się skłonili, cały czas patrząc na kobietę. Mariola odwzajemniła ukłon, po czym spojrzała na mężczyznę z którym rozmawiał Piotr.

– Mamo a to jest prezes „Higato”, pan Ryo Saburu. –przedstawił mężczyznę Piotr

–Saburu San, this is Mariola- zwrócił się do pana Saburu.

Mariola od razu rozpoznała w nim mężczyznę, który przyglądał się z balkonu jak kochała się z zięciem. Poczuła zawstydzenie. Jednak we wzroku pana Saburo dostrzegła podziw.

– Mamo, tak jak Ci wspominałem firma „Higato” szuka przedstawiciela na Polskę i właściwie wybrali nas.- zaczął Tomasz

-To świetnie, a jaka jest moja rola?- zapytała Mariola

– Chcemy spełnić twoją kolejna fantazję.- odpowiedział Piotr

– Fantazję?

– Chciałaś kochać się przed audytorium, więc ci to umożliwiamy. Będziemy kochać się z Toba a panowie z Higato będą się temu przyglądać.

– No co wy!- krzyknęła zdenerwowana Mariola- Jeśli myślicie że dam się dotknąć im to jesteście w błędzie. Nie jestem jakąś dziwką.

-Mamo, spokojnie . Oni cię nie dotkną. Jedynymi którzy będą cie dotykać będziemy my. Oni będą tylko stać i patrzeć. No może jeszcze będę się masturbować, ale przy twoim wyglądzie to nie dziwota.

Mariola trochę uspokojona spojrzała na zięciów.

-Tylko wy? Zapytała

– Tak- uspokoił ja Piotr.- Tylko my, a ty będziesz królową wieczoru.- to powiedziawszy podszedł do niej i zaczął całować ją w szyję.

Mariola zamknęła oczy i odchyliła głowę do tyłu. Ręce Piotra zaczęły ją obejmować, jego dłonie spoczęły na jej pupie.

W tym czasie Tomasz przysunął na środek pokoju, duży antyczny fotel. Piotr przestał na chwile całować teściową i chwyciwszy ją za rękę przesunął się w stronę fotela, po czym lekko pchnął kobietę, aby usiadła na nim. Mariola zapadła się w miękkim fotelu. Tomasz nie czekając chwycił prawą rękę kobiety i zaczął ją przywiązywać do oparcia mebla. W tej samej chwili Piotr zrobił to samo z drugą ręką kobiety. Mariola z rosnącym zaciekawieniem przyglądała się chłopcom. Musiała przyznać że również rosło jej podniecenie. Kiedy miała już skrepowane ręce, chłopcy zaczęli krępować jej nogi. Rozchylili jej nogi i przywiązali jej kostki do nóg fotela. Mocnymi węzłami unieruchomili ja całkowicie. Chwilę patrzyli na nią, po czym Piotr uklęknął przed nią i zaczął odsłaniać jej nogi, podsuwając sukienkę ku górze.  Jego dłonie sunęły wolno po udach ku górze, zabierając ze sobą materiał sukienki i odsłaniając zgrabne nogi, ubrane w jedwabne czarne pończochy. Po chwili oczom mężczyzn ukazały się szerokie  koronki zdobiące, okrągłe i miękkie uda kobiety, a po kolejnej chwili już jej biodra i łono skryte teraz za małym, czarnym skrawkiem koronkowego materiału, z którego uszyte były jej stringi. Piotr wstał na chwile aby wszyscy zebrani mężczyźni mogli się napatrzeć na ten widok. W tym czasie Tomasz, który stanął z tyłu oparcia, zaczął dotykać piersi kobiety. Najpierw objął całymi jej piersi ukryte głęboko pod sukienka i koronkowym stanikiem. Ugniatał palcami miękkie kule, które nie mieściły się w jego dłoniach. Mariola zamknęła oczy i oddała się rosnącemu podnieceniu. Jej oddech stawał się coraz szybszy. Czuła że sztywnieją jej sutki i rośnie napięcie wokół jej łona. Piotr uklęknął ponownie przed kobietą. Jego dłonie zaczęły dotykać kolan Marioli. Pomału przesuwał je ku górze, gładząc jedwabne uda. Palcami wędrował po wewnętrznej stronie uda, pieszcząc granicę pomiędzy nagim ciałem a koronką pończoch. Oddech kobiet stawał się coraz szybszy. Palce Piotra zaczęły dotykać łona. Masował ukryte w majtkach wzgórek, wsuwając co jakiś czas swoje palce pod materiał i zanurzał pace w włoskach łonowych. Tomasz w tym czasie zdążył już uwolnić duże piersi Marioli. Zsunął najpierw górę sukienki na jej ramiona, tak nisko jak tylko pozwoliła mu na to pozycja w której była unieruchomiona kobieta. Potem wsunął dłoń pomiędzy oparcie fotela i plecy Marioli i zwinnym ruchem rozpiął koronkowy stanik, po czym delikatnie wysunął z niego najpierw jedna pierś , potem drugą, ukazując je zebranym mężczyznom. Mariolę czuła na sobie wzrok kilkunastu obcych mężczyzn,  podniecała ją  myśl o tym że siedzi skrępowana, z zadarta sukienką i odsłoniętym łonem, z nagimi piersiami , a oni stoją tak blisko i patrzą na nią. Dobrze wiedziała że wewnątrz jest juz bardzo napalona i mokra. Chciała aby jak najszybciej , któryś z jej zięciów wszedł w nią i zaczął posuwać. Ale chłopcy dalej tylko pieścili jej ciało. Żaden jeszcze nawet się nie rozebrał.

– Bierzcie mnie- szepnęła rozkosznie Mariola

-Zaraz będziemy cię brać – odpowiedział Tomasz- ale jeszcze trochę chcemy się tobą pobawić. To powiedziawszy chwycił opuszkami swoich palców jej sutki i uszczypnął dość mocno. Kobietą jęknęła z bólu. Jednak to był przyjemny ból, taki jaki lubiła.

Piotr, który masował jej kroczę Marioli wyczuł że koronka zakrywająca jej cipkę staje się coraz wilgotniejsza. Złapał więc mocno za materiał i brutalnie zerwał z kobiety majtki. Z ust Marioli wydobył się kolejny jęk. bardziej z powodu tego że nie spodziewała się że w ten sposób zostanie pozbawiona stringów, niż z bólu. Podobała jej się ta zwierzęca brutalność i dzikość. Piotr od razu wsunął dwa swoje palce pomiędzy jej wargi sromowe. Ponieważ Mariola była już bardzo podniecona i wilgotna weszły głęboko, przysparzając kobiecie wyjątkowo miłych doznań. Piotr zaczął wsuwać i wysuwać dłoń, masując kciukiem jej łechtaczkę. Mariola jęknęła głośniej. W tej samej chwili usłyszała jak mężczyźni wokoło niej zaczynają rozpinać spodnie. Przestraszyła się że jednak zaraz zaczną z nią wszyscy kopulować. Otworzyła oczy. Japończycy stali z porozpinanymi spodniami z wyjętymi członkami i masturbowali się patrząc na nią. Tomasz jak by wyczuł niepokój teściowej, szepnął

– Oni cię nie dotkną. Tak jak obiecałem. Spokojnie. – po czym dalej masował jej piersi.

Mariola uspokojona ponownie zamknęła oczy oddała się pieszczotom. Szybo wróciło podniecenie, tym bardziej że teraz do jej uszu dobiegał odgłosy wydawane przez  masturbujących się wokół niej mężczyzn. Piotr przestał na chwilę pieścić teściową, wstał i podszedł do stolika na którym leżało kilka przedmiotów. Były tam szklany duży puchar, szklany lejek i szklane kulki gejszy oraz różowy wibrator. Wybrał kulki i wrócił do kobiety. Uklęknął ponownie przed nią i zaczął wsuwać w jej cipkę małe szklane kule połączone ze sobą cienkim sznureczkiem. Mariola poczuła chłód, który w pierwszej chwili był nieprzyjemny, ale po chwili zmienił się na bardzo miłe uczucie wypełnienia. Piotr nachylił się na jej kroczem i zaczął językiem pieścić łechtaczkę. Najpierw pomału i delikatnie, ale po chwili coraz mocniej. Liżąc ją , Piotr zaczął ciągnąc za sznurek wysuwając pomału najpierw jedną potem drugą kulkę. Mariola oszalała z rozkoszy. Piotr nie przerywając minety ponownie wsunął w nią kulki i ponownie zaczął wysuwać. Mariola jęczała coraz głośniej. Czuła jak że zaraz zacznie wyć z rozkoszy i nic nie będzie w stanie powstrzymać nadciągającej ekstazy. Podniecenie zwiększał odgłos masturbujących się mężczyzn , którzy coraz głośniej jęczeli. Mariola cały czas miała zamknięte oczy i tylko domyślał się że co chwila któryś dochodzi. Po kilku sekundach poczuła jak z spazm rozkoszy zaczyna gwałtownie rozlewać się z jej łona po całym ciele. Zacisnęła mocno wargi aby nie krzyczeć, zacisnęła mocno dłonie na poręczy i w tej chwili spazm rozkoszy targnął jej całym ciałem, po chwili drugi i trzeci. Nie wytrzymała i jęknęła głośno, co spowodowało odgłosy aplauzu wśród zebranych wokoło niej mężczyzn. Po chwili cudownego uniesienia padła rozluźniona na fotel. Otworzyła oczy i zobaczyła że jej zięciowie nadal są w ubraniach. Pozostali mężczyźni stali wokoło i masturbowali się na potęgę. Część z nich już było po i odpoczywali chwilę , część w trakcie, a część robiła to po raz kolejny. Mariolę zaciekawiło to że w chwili kiedy któryś dochodził, to podchodziła do stolika i spuszczał się do szklanego pucharu. Zobaczyła że na dnie było zebrane już trochę spermy. Zaczęła zastanawiać się po co to robią, ale po chwili uznała że to może ich jakiś zwyczaj. W tym momencie Tomasz powiedział – No to teraz my.

Mariola zobaczyła jak przed nią stają jej zięciowie i zaczynają rozpinać spodnie. Po chwili przed jej oczami ukazały się dwa dorodne członki. Kobieta już je znała i wiedział że zaraz będzie znowu jej dobrze. Nie mogła się doczekać kiedy poczuje je w sobie. Chłopcy jednak nie zamierzali w nią wchodzić od razu, stanęli po obu jej stronach i przysunęli swoje członki w stronę jej ust. Mariola od razu rozchyliła wargi i w tej chwili poczuła  jak z dwóch stron wsuwają się w jej usta penisy.

Nie mogła ich wziąć do rąk boi cały czas była skrępowana. Chłopcy poruszali biodrami wpychając głęboko. Mariola dławiła się ale cały czas chciała mieć je w ustach. Poruszała głową rytmicznie starając się przy tym stymulować swoim językiem zięciów. Po kilku minutach Piotr wyjął swojego penisa z ust Marioli i ponownie udał się do stolika, z którego tym razem wziął wibrator.

Bez żadnych ceregieli wsunął w nią dildo, które już wibrowało z maksymalna mocą. Mariola jęknęła, a Piotr ponownie wsunął w jej usta swojego członka. Miała teraz w ustach dwa penisy a w cipie włączony wibrator. Szybko znowu się podnieciła. Starała się mięśniami wypchnąć wibrator, ale Piotr cały czas ręka utrzymywał go w niej. Czuła że chłopcy zaraz skończą w jej ustach, ale tak się nie stało. Pierwszy doszedł Tomasz, ale tuż przed wytryskiem wyjął z jej ust penisa i spuścił się do tego samego naczynia co pozostali mężczyźni. Po chwili Piotr zrobił to samo. Skończył do pucharu który przyniósł mu Tomasz. Mariola czuła że za chwilę ponownie osiągnie orgazm, bo wibrator bezlitośnie pracował w jej pochwie. Poczuła jak drugi orgazm tego wieczoru ogarnia jej ciało. Tym razem był trochę inny. Taki z wewnątrz , mniej intensywny za to dłuższy. Kiedy doszła do siebie otworzyła ocz i powiedziała –No dobrze rozwiążcie mnie

– Jeszcze nie koniec – odparł Tomasz

– Ja już nie mam siły – odparła

– Jesteś Królową wieczoru i nasi goście chcą cię uhonorować w wyjątkowy sposób.

– Ale ja się nie zgadzam aby mnie pieprzyli.

-Nikt cie nie dotknie. Już ci to mówiłem.

– To mnie rozwiążcie.

-Jeszcze tylko ceremoniał bukkake

-Co ?

-Bukkake  japoński rytuał seksualny. – To mówiąc Tomasz podał puchar z spermą Piotrowi.

-Jeśli myślisz że to wypiję, to jesteś w błędzie- powiedziała wzburzona Mariola

-Nikt tego nie będzie pił- uśmiechnął się Piotr, – ale nasi koledzy chcą Cię uhonorować swoim nasieniem na znak szacunku i uwielbienia.

W taj chwili Tomasz odchylił oparcie fotela do którego przywiązana była Mariola do tyłu. Kobieta załapała się odruchowo poręczy, w obawie przed upadkiem. Jednak Tomasz przytrzymał fotel tak aby nogi kobiety były wyżej niż głowa. Uniesione biodra i rozchylone nogi umożliwiły dostęp do jej cipki. Piotr podszedł kolejny raz do stolika i tym razem sięgnął po szklany lejek, który następnie umieścił miedzy nogami Marioli, wsuwając cieńszy koniec w jej pochwę. Po czym wlał w nią całą zawartość pucharu. Mariola poczuła jak ciepła, lepka ciecz wypełnia ją całkowicie, do końca. Bardzo jej się to podobało. Piotr wysunął lejek z cipki i zaczął rozwiązywać kobietę. Kiedy już rozwiązał ręce i nogi, zakrył dłoniom jej łono, w tej chwili Tomasz postawił fotel i pomógł kobiecie stanąć na nogi.

W tej chwili Japończycy przyklęknęli i zaczęli wpatrywać się w zakryte dłoniom Piotra łono. Piotr odsunął rękę i w tej chwili zaczęła z Marioli wypływać sperma, jak lawa z wulkanu. Biały płyn pomału spływał po nogach, kontrastując z czarnym nylonem pończoch. Zebrani wokoło mężczyźni patrzyli na to zjawisko zahipnotyzowani. Mariola stała bez ruchu również rozkoszując się chwilą. Była królową wieczoru i tak się teraz czuła widząc tylu mężczyzn klęczących przed nią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *