Monika37 cz35- spotkanie

Monika37 cz35- spotkanie

Siedziałam wystraszona przy stoliku a chłopak poprosił młodziutka kelnerkę ta podała karty a ja myslałam czy nie wyjść stad i uciec ,spotkałam sie tylko dlatego ,ze podobno zna moja rodzine i to mnie interesowało skąd?.
Ukradkiem zerkałam na niego to nie sen ładny przystojny i trzymam ten bukiet zywych róż nie wiedząc co z nimi zrobić gdzie połozyć.
Przeciez on mnie nie bedzie chciał spotka sie kilka razy i zostawi …
Koszmarne mysli mi chodziły po głowie widzac wszystkie złe zdażenia z moim udziałem poczynając od pierwszego seksu jako nieletnia w wszystkie potkniecia pod przymusem bo od poczatku byłam bezbronna wobec chłopaków czy facetów i przez moment przeleciało mi złe zdażenie z podstawówki w siódmej klasie to dziewczyny napusciły kolegów by mi dac nauczke za to ,ze nie chciałam im dawac zeszytów by sciągały bo same popalały i winko piły a uczyc sie nie maiły kiedy.Wracałam wtedy przez mały park u nas i kiedy mie juz dogoniły 3 dziewczyny i dwóch chłopaków zaczełam sie bronic ale powalili mnie na trawe między drzewami ,chłopcy trzymali zaręce bym sie nie mogła podnieśc a dziewczyny sciągneły mi majtki trzymajac szeroko za nogi i wymieniając sie z chłłopakom pokazały moja gołą pupe .Tak sie wtedy wstydziłam gdyz cipke goliłam i całkiem łysa była..
na samo wspomnienie zatrzesło mnie .
Zimno ci zapytał chłopak ?
Nie odpowiedziałam cicho .
To dlaczego sie stresujesz tak bardzo mówi do mnie .
kelnerka znowu podeszła i złozylismy zamówienie ,pani pozwoli wezme róże i wstawie do wody na zapleczu a jak bedziecie wychodzic przyniose je dodała.
Wreszcie miałam wolne dłonie ,podano obiad a póxniej chłopak szampana zamówił i dobre wino całą butelke i rozmawialismy a raczej to on ciagnoł mnie za język tak jak bym mówic nie umiała . Gubiłam sie sama i chetnie bym uciekła bo przeciez nie ma co sobie głowy zawracac i tak mnie nie zechce bo zabawi sie i zostawi .
Dręczyła mnie jedna mysl muszę oowiedziec prawdę na poczatku ,że nie raz byłam bzykana gdyz nie moge okławywać chłopaka .co miałam zamiar juz powiedziec nic mi nie wychodziło albo wszedł mi słowem zachecajac do rozmowy .Ten szampan i wino weszły mi w głowe i kiedy tak trzymał moje dłonie w swoich bałam sie jak powiem teraz prawde to koniec i rozpłakałam sie a on nie wiedział co sie stało i dlaczego płaczę ?.
Widzac to kelnerka podchodzi biorac mnie za reke i prowadzi na zaplecze pocieszajac i pyta co sie stało wiec mówie o co chodzi ,że poznałam chłopaka ale musze mu prawde powiedzieć a przeciez to bedzie koniec .Nie martw sie mówiac bym zostala chwile sama a kiedy wróciła usmiechnięta mówi: szczęsciara jestes ten chłopak jest wyjatkowy i nie zmarnuj tego a ja sama bym takiego poznała dodała na koniec .
Odprowadziła mnie do stolika i juz spokojna usiadłam zerkajac nerwowo na zegarek i myśle albo teraz albo nigdy ale jak sie sam dowie o niedoszłym weselu i aferze to co wtedy?
Bedac pewna ,ze za chwile i tak koniec zaczełam mówic .
Popatrzył na mnie i biorac moje dłonie w swoje patrzy na mnie i usmiechając milczy długo,czułam jak poca mi sie dłonie ze strahu odpowiada ,ze jego nie interesuje co wczesniej robiłami nie cofajmy sie do tyło a on sam tez miał szczescie bdo rozwiedzionych pań z dziecmi ale z tego nie skorzystał.
Nie wierzyłam bylismy tu długo a czułam sie wyjatkowo jak ksieżniczka a jak do tej pory zaden chłopak tak wyjatkowo mnie nie potraktował jak on .
Nie wracajmy wstecz powiedział a to nie jest powód abym miał cie zostawic i mozemy sie umówić na nastepny raz o ile zechcesz ..
Lzy same mi płyneły po policzkach i poprosił ke,nerke o rachuek placa i dostala spory napiwek ,podzekowała klaniajac sie i życzyła wszystkiego najlepszego a do mnie mówi bym taka pesymistka nie była na przyszłość.
Poczekajcie chwile zaraz róże przyniose a kiedy wróciła na pożegnanie podała ręke a chłopak w raczke ja ucałował a mnie usciskała mocno mówiac po cichu na uch dziewczyno troche wiary w siebie .
Wszlismy spacerujac i mimo mrozu rozpietago kzucha za goraco mi było a od jego dłoni trzymajac mnie za rączke dreszcze mi przechodziły a serce waliło jak młot .To jak fajny sen i chyba snię myslałam.
Dlaczego księzniczka nic nie mówi a moze masz mnie dosyc juz zażartował .
O nie napewno nie odpowiadam .Było juz późno więc odprowadził mnie na pociąg a sam autobusem ostatnim miał wracać .
od dawna tak szczesliwa nie byłam i kiedy pociąg odjezdżał pomachałam na pożegnanie .
Wróciłam do domu a kedy zobaczyli tak duzy bukiet róż tyle ile mam lat wszyscy zaczeli pytac skąd jaka to okazja ale nic nie chciałam powiedziec tylko dociekliwa siostra wierciła mi dziure w brzuchu powiedz i powiedz
Umówilismy sie co prawda ale ja nie zakładałam nawet ,ze cos z tego moze być w przyszości jednak nowa znajomośc dodała adrenaliny .
zawiedziona swoja przeszłoscia i niechcianym seksem byłam pesymistycznie nastawiona .
Spotykalismy sie na miescie co tydzień w koncu wszystkie mozliwe lokale zaliczone i kino.
Chciałam do domu by przyjeżdżał ale ciągle w inteligentny sposób sie wykrecał az pomyslałam moze tylko mnie do towarzystwa potrzebuje dla zabicia czasu .Nic nie mogłam na to poradzic
Nadal pracowałam a on co dzień dzwonił do mnie i tak wpadłam w nałóg ,ze jak nie odezwał sie ze 2 dni wpadałam w panike ,ze to juz koniec .
To pierwszy facet którego zobaczyłam i poczułam ,że to jest ten jedyny ale by mój był jeszcze długa droga mnie czekał i coraz bardziej brakowało mi jego obecnosci .Co tu zrobic by do domu zaprosic bo ciągle sie wykręcał ,teraz wiem tak samo sie krepował i był niesmiały a ja wymagałam zbyt wiele odrazu .po miesiacu pozwolilam sie pocałować w usta i niczego nie robiam aby go przyciągnac do siebie bojac sie ,ze spłosze go majac nadzieje ,że sie ułozy.
Basia w pracy zaraz wyczaiła ,ze musiałam kogos poznać bo taka odmieniona jestem a ona nosa miała do ludzi potrafiąc rozszyfrować kazdego .
Zaprzeczałam ale w końcu powiedziałam o kogo chodzi bo zastrzegła ,że nie pisnie słowa a na niej mozna było polegać .jak usłyszała kto to sie ucieszyła ,znam go dobrze chłopak z sasiedniej wsi i porzadny do tego mówi obejmując mnie z radosci .

ja zaczełam bujac w obłokach a zycie toczyło sie swoim torem kolega szwagra to znikał to znowu u nas siedział pod nieobecność męża siostry.
U nas ciagle ktos nocował jak nie zrodziny wujka ze wsi to z miast młodzież a to znajomi siostry ze szkolnych lat.
zaskoczył mnie kolega z LO odwiedzając w mundurze on z Tomaszowa pochodzził .Zdziwiłam sie bo nie pisał nigdy znajac adres a ja raz u niego z lekcjami byłam bo uczył sie w naszej szkole mieszkając u ciotki ale ciagle chorował i w drugiej kalsie pod koniec roku byzawalił szkołe całkiem .Wychowawczyni prosiła by ktos na ochotnika pojechał do niego z materiałami bo wtedy u rodziców był gdyz tam blisko szpital i zamedowany.Nikt chetny sie nie zgłaszał wiec postanowiłam ja sie wybrac .pani dała mi wszystkie materiały mówiąc jaka odwazna jestem i dostałam wolne by rano jechac a pani uprzedziła go pisemnie ,że przyjedzie ktos ze szkoły .
Trafiłam na miejsce gdyz blisko przystanku pukam do drzwi i otwiera on w szlafroku i zaprasza .
Rodzice w pracy i beda po 16godz. mówi ,zdjełam kurtke wyjmując z plecaka przepisane dla niego zeszyty i zaznaczyłam czego do egzaminu ma sie uczyć.
jak by mama jego była to by sie interesował co przywiozłam ,obejrzał i odłozył .Dobrze ,że jesteś powedział jednak nie domysliłam sie o co mu chodzi,rok starszy niz ja skonczone 16 lat ja 15i 3 miesiace.
Zrobił herbate kanapki i ciasteczka a kiedy juz usiadłam na jego tapczanie chcac omówic materiały zdjoł szlafrok zostajac nago ,Oniemiałam z wrażenia co robisz ubierz sie .
Przez chwile patrzyłam na jego łyse jaka i stojącego penisa .
pobawimy sie starych nie ma mówi nie widziałem nagiej dziewczyny jeszcze .
Chyba powaznie jestes chory bo głupoty gadasz
Tylko sie bedziemy dotykac nawzajem i nic wiecej czego sie boisz mówi?
pamietajac jak mnie posuwali na urodzinach kolezanki włosy mi sie nagłowie zjeżyły na sama mysl .Ponawiał prosby a ja odmawiałam pakując plecak i miałam juz zamiar sie zbierać i otworzyłam z klucza drzwi .
Podszedł od tyłu biorąc za reke nie zrobie ci krzywdy nie bój się mówi i ciagnie mnie na tapczan zdejmuje plecak
Nie da rady rozbiore sie i zgwałcisz mnie juz mam przykre doswiadczenie drugi raz tego nie powtórze .
co się stało pytał ? ale ja nie chciałam opowiadac .Kiedy tak nalegał proszac bo bardzo jest ciekawy .Tak opowiesz kolegom w szkole i będzie .
jak to sie stało pyta kolejny raz ?
W koncu zaczełam z duzym skrótem opowiadac
Ale super przygoda zeby mnie sie taka zdażyła powiedział po chwili
nie wpadlas to czego sie boisz teraz imy tez mozemy sie pobzykać mówi
Mowy nie ma odpowiadam a jednoczesnie zaczyna zdejmowac mi bluzke przez głowe ,chciałam sie bronić jakos ale zapewniał ,ze tylko do pasa mnie chce zobaczyc i zabrał sie za odpinanie stanika ale nie potrafił i sama zdjełam.
Zadowolony to sie napatrz by ci na długo starczyło mówie zdenerwowana i zawstydzona jednoczesnie ,zaczoł mnie delikatnie dotykac po brzuchu to palcem sutki i kładzie mnie na plecy siadając na moich udach okrakiem i lize cycki ,odwróciłam głowe wstydząc sie jednak nie sadziłam ,ze takie dotykanie zacznie miec wpływ bo zaczeły stac a biust twardy sie robi a w majtkach gwałtownie mokro sie robi i coraz wiecej wypływa soków czym bardzo zdziwiona byłam bo jeszcze oralnie mna sie nigdy nie bawił .zaczełam drżeć cała nie wiedzac co sie dzieje bo nie maiłam pojecia jak wyglada orgazm kiedy sie dostaje .Obmacjąc mnie i lizac sutki doprowadził do orgazmu bo było mi dobrze a w majtkach całkowita powódź.
Kiedy przzezywałam orgazm on zaczoł rozpinac spodnie i je zdejmowac i chwyciłam w ostatniej chwili ale zapewniał ,że tylko mnie zobaczyć w całości majtek nie pozwole zdjąc powiedziałam,obiecał i zdjoł spodnie.
Obmacywał masował nogi to uda i było cudownie i zamykałam oczy czując sie wyjatkowo .
Usypiajac moja czujnośc szybko zdjoł mi majtki.
Dosyc tego powiedziałam chcąc wstać ale kładzie sie na mnie prosząc bym pokazał cipkę i cofajac sie okrakiem do tyłu rozchyla mi nogi szeroko wpatrując sie długo i zaczyna dotykac warg ,zaczełam zasłaniac i bronic sie a on pochyla sie i liże muszelke wsuwajac w nia język a po chwili palec potem drugi i doprowadza mnie do orgazmu .
Pozwolisz włozyc pyta ?
Nie koniec zabawy złamałes umowę ale on zaczyna się do mnie dobierac za wszelka cene i chcac mnie ujarzmić siada mi na bidrach siegając do tyłu reką i dotykacipke i widze jak z jego penisa tryska sperma .Zlał mi sie na brzuchi udało mi sie go zepchnac z siebie a w tym samym czasie wszedł jego kuzyn .
Gorszego obciachu byc nie moglo jak teraz .
To tak młody sie zabawiasz mówi gość to i ja sie dołącze do was .
Zerwałam sie łapiac spodnie i bluzkę i uciekłam do łazienki zamykajac się a kiedy sie ubrałam bez majtek wyszłam zabierając plecak i kurtke .Ten kuzyn nie chciał mnie wypuscic dobierając sie do mnie ale młody odciągnoł go i uciekłam.tak sie skończyło zadawanie lekcji i od tej pory pogniewałam sie na niego ,wiem ,że się podkochiwał we mnie cały czas.
Tym bardziej sie dziwiłam ,ze jako żołnierz mnie odwiedził .Nie mogłam gościa wywalic za drzwi
Nie byłam zadowolona z jego obecności a w tym czasie mój chłopak do mojego domu nie przychodził wiec mogłam przenocować gościa aale niech nie liczy na nic wiecej z mojej strony…..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *