Monika37 cz.46-natrent

Monika37 cz.46-natrent

To mialam urozmaicony koniec dnia w zepsutym pociagu i szlak mnie trafiał zmęczona a przecież rano znowu do pracy .Jeszcze nie wiadomo bylo kiedy stąd ruszymy i niedość ,że ścisko i głosne dyskusje obok mnie na różne tematy nawet te o sprawach damsko-męskich to jeszcze natretny Robert .Co z tego ,ze znałam go juz jakis czas ze 3 lata napewno.Zebrało mu się na amory jak nigdy bo i sytuacja też taka na codzień sie nie zdaża.To moje drugie zdażenie na tej trasie jak do szkoły zaczełam jeździć .Pierwszym razem do drugiej w nocy w pociągu siedziałam .teraz miałam towarzystwo chłopaka który koniecznie sie umowic chciał dajac swój adres który zapamietałam i prosił o mój .
Bo wysiadę i sam zobaczę gdzie mieszkasz mówił jednak na poważnie nie brałam tego co wygaduje .Tylko tak mówi sobie myslałam jednoczesnie obawiając się by przypadkiem nie odwaliło mu i nie wysiadł za mna .To jego problem bedzie myslałam .
przykleił sie do mnie za plecami nawijajac na ucho słowa których nie da sie nawet powtórzyć snujac swoje fantazje jak to będzie mnie całował i lizał całą na golasa .Z jednej strony sie smiałam a z drugiej zawstydzał mnie bo co z tego ,ze znałam go jednak tylko z widzenia i czasem cześć mówił.Trzymalam lewa reka za uchwyt w drzwiach a w prawej reklamówki majac go z tyłu za plecami .Nie mialam za bardzo jak sie przesunac bo innaczej nawet nie miała bym się czego trzymac .W jakis sposób umilał mi czas mozna tak powiedzieć ale miałam go dosyc serdecznie i dotykania kolanem moich ud bo specjalnie to robił a ja nie bardzo wiedziałam jak sie go pozbyc bo przecież nie wypada wołac pomocy gdyz w tłumie mnie nie zgwałci ani nie będzie się dobierał do mnie .Chciał mnie przekonac bym to ja w sobote do niego pojechała .
Nie odpowiadałam na durne propozycje i nie chciałam sie wdawac w dyskusje .
Kiedy zapytał czy moze wysiąść ze mna powiedzialam nie i niech sie nie waży nawet bo pozałuje tego.Wielbiciel sie znalazł po kieliszku bo gdy zapytalam dlaczego na trzeźwo nie ma takiej odwagi to nic nie odpowiedział tłumacząc ,ze kolegi imieniny w pracy były i symbolicznie wypił.Taka tradycja u nnas jest bo u mnie w pracy też to sie dzieje i szef przymyka oko .
Nie dość ,ze dotykał mnie kolanami to jego dłoń na moich posladkach wędruje .
Przestań sie wygłupiać w końcu madry jesteś pytam bo chyba nie bardzo .
I tak cie kocham mówi taka jaka jesteś .myslalam ,ze sie przesłyszalam w pierwszej chwili ale on dalej powtarzał to samo .
Wariat pomyslalam odwazny jak wypił a przeciez ja nie lubilam pijanych i bałam sie takich facetów majac złe wspomnienia z młodych lat .
Wiem ,ze się zgodzisz bym wysiadł i odprowadze cie do domku bo ciemno jest i pewnie sie boisz sama chodzic .
Brakowało mi słów na jego głupie gadanie a z drugiej nie mogłam głosno rozmawiać bo beda słyszeć a sporo tych ludzi znam i oni mnie więc nie chciałam obciachu robic.
Dalej mnie bajeruje jak to bedzie mnie pieścił rozbudzajac moją wyobraźnię do czerwonosci i nawet sobie to wyobrażałam zamykajac oczy tylko głosne pogawedki obok przypominały mi ,ze nadal stoje w pociagu który uległ awari .Ktoś zerkał na zegarek swiecac zapalniczka i mówi to juz dwie godziny mineły jak stoimy pociag widmo bez oswietlenia i tylko po drugim torze ruch odbywa sie w obie strony .Kiedy jego reka unosi z tylu sukienke i czuję jak przez cieniutkie majteczki dotyka moje posladki zaczelam mówic mu po cichu by przestał sie wygłupiać .Dlaczego akurat mnie musza sie dziwne rzeczy trafiać myslałam tyle razy mnie widział i jakos na randke nie zapraszał a tu teraz sie uwzioł na mnie .
Robert prosze odwal sie grzecznie mówie po cichu .
Goraco mi sie zrobiło czując jego dłoń na swojej pupie a ten nadal swoje i juz nie mailam słów na jego poczynania .Nie denerwuj sie mówił wiem ,ze ci sie spodoba ,że cie dotykam.Jak tak mozesz mówilam weź sie zastanów nad soba .kiedy zaczol reka powoli zsuwać mi majtki choć obcisłe byly zaczelam sie denerwować i trzymając torby w prawej dłoni próbowałam mu przeszkodzic trzymając z przodu .Było mi za goraco i wystraszona byłam pełna adrenaliny .Strah i wstyd przed nim ale i przed innymi stojacymi przy mnie bo nie mogłam sie zdradzić ze wstydu co sie dzieje bo dopiero będzie gdyz często z tymi ludźmi jeżdże pociagiem.Na nic było moje trzymanie za majtki bo i tak je opuścił na uda a dalej powoli opadaly na kolana i niżej a jego nagie kolano dotkneło moich posladków pod sukienką.Spociłam się z wrażenia błyskawicznie czujac jak majtki upadły na moje stopy i powoli wyjmuje kazdą noge i odsuwam je na bok pod scianę bo i tak nie mam szans by je podnieść bo jak scisnięta sie schylę a do tego ciemno jest .Wciska mi swoje kolano między uda co chwilami mnie szczypie wiec staje w rozkroku lekko .Sama w to nie wierzyłam co sie dzieje bo chwilami myslałam ,że to sen który sie skończy zaraz..Co chwile czuje jak od spodu kolano o wargi sie ociera .nawet mnie to kręciło bo to nietypowe zdażenie .Yak mnie molestowal jeszcze spory czas kiedy poczulismy lekkie udeżenie z tyłu gdyz w ostatnim wagonie bylismy a z tyłu poteżny halas lokomotywy spalinowej stojacej z tyłu .po kilku minutach zapaliło sie swiatło i słychac było zawory bezpieczeństwa jak co chwile wypuszczją nadmiar powietrza ze zbiorników .Wreszcie ruszamy powoli i toczy sie wolno a potezny silnik na rope widac ,ze ma dość ciezko z przeładowanym pociagiem .Pociag na bocznice pchali do kolejnej stacji za moja na której ja wysiadam a tam pewnie sie przesiąda lub elektrowóz zmienia bo tu pewnie pantograf sie uszkodził .
Wreszcie zatrzymujemy sie na mojej stacji i szybko wysiadam z innymi ludxmi i w tłumie znikam w ciemnosciach nie ogladając sie na nikogo wkurzona na to co sie stało bo teraz ide bez majtek a one lezą na podłodze pociągu.
Zadowolona ,ze sie od natreta uwolniłam i szybkim krokiem ide juz wchodzac na ulice prowadzaca w kierunku mojego osiedla .Po paru minutach słyszę jak ktos woła Monika gdzie jesteś ?,serce podeszło mi do gardła jak usłyszałam swoje imię .Po chwili mnie odnajduje biorac moje reklamówki a drugą bierze mnie za reke . Co uciekasz mówilem ,ze wysiądę ?.
byłam zła to mało powiedziane .Ty chyba na głowę upadłeś wysiadac o tej porze i pewnie na dworcu będziesz spał .
Szłam w milczeniu a on nawijał a ja myslalam co z nim teraz zrobię bo napewno nie wpuszczę go do domu .Doszlismy do furtki a tu tata wybierał sie wyjśc po mnie widzac z domu pociag jak powoli jechał.On uprzedził mnie witając sie z moim tatą mówiac ,że ze szkolnych lat sie znamy .Walnełam go łokciem dośc mocno ale tata kaze wchodzic ale ja każę mu zostac na chodniku .To co kolege na ulicy zostawisz powiedział kaząc mu by wchodził .To juz miałam problem wprowadzając gościa do swojego pokoju a godzina już pierwsza była ,problem w tym ,ze nie miałam gdzie go położyc gdyz jeden pokój w remoncie i malowanie.
Z grzeczności zrobiłam herbate i kanapki a póxniej zaprowadziłam do łazienki dajac recznik i wróciłam .Szybko przyszedł w samych majtkach niosac ubranie na ręce.Wtedy ja poszłam sie wykapać biorąc szlafrok .Wyszłam z wanny i wycieram sie kiedy wchodzi kolega szwagra bo sie ie zamykałami obejmuje mnie bo jestem nago i namawia na sex .Wypchnełam za drzwi zamykając się i usiadłam mysląc co zrobić.W końcu wychodzę idąc do pokoju mając pod szlafrokiem koszulę nocną i siadam w fotelu nakrywając sie kocem bedąc zła i zmeczona a tu obcy koles w moim łóżku .

On namawia mnie bym sie połozyła razem z nim ale ja odmawiam kolejny raz wtedy Robert wstaje odkładając koc i biorąc mnie za rece podnosi i zdejmuje mi szlafrok .
Czego sie boisz mówi przecież nie zgwałcę cie .
Nie wierzyłam mu bo kazdy tak mówi a robi co innego .Nie chcialam dac sie namówic ale on bierze mnie na rece i kładzie do łóżka ,to duza kanapa rozkładana więc 4 osoby mogą spać .
Dopiero teraz widzę ,ze jest całkiem nago i wskakuje kladac sie obok i przytula się blisko .
odwal sie mam chłopaka i berzemy slub co sobie wyobrażasz mówię?
Troche go zaskoczyłam bo milczał i z niedowierzaniem mówi ,ze go oklamuję specjalnie .
Dalej mnie bajeruje obejmując pozwól sie przylepic do ciebie nic ci nie zrobie przecież .
Byłam tak zdenerwowana i skrepowana nie wiedząc co począć i obawiałam sie by kolega szwagra nie przylazł do pokoju bo zaraz wypale siostrze.Bałam sie też aby mnie nie przeleciał bo na to pozwolic nie moge mając chłopaka i jestem zareczona.Jestem zaręczona mówie kolejny raz ,o kurcze to szkoda bo nie mam szans u ciebie .
Mogłes mysleć wczesniej powiedziałam smiejac sie i zastrzeglam ,ze ma sie do mnie nie zblizać bo miejsca jest duzo .Moze kilka minut było spokojnie i znowu sie przylepia do mnie z tyłu za plecami .
Usiadlam zdenerwowana albo jestes grzeczny albo wypad za drzwi .Chwila ciszy i przeprasza mnie całując po recach i obejmuje .
Pozwól sie przylepiac do siebie mowi prosząc kilka razy i trzymajac z tyłu dłonie za plecami podnosi koszule i błyskawicznie zdejmuje mi ją przez głowę .Dałam sie podejść jak dziecko tym razem .Klęczy ndal na kolanach wpatrując sie w mój spory biust .
Nic ci nie grozi przyrzekam jedynie chce czuć twoje nagie ciało ale ja mu nie ufałam bojac się gwałtu będac między młotem a kowadłem i nie chciałam swojego chłopaka zdradzić z byle kim ,co innego jak bym sama było to jeszcze .
Tylko mnie dotknij to zobaczysz a jak mnie zgwalcisz pójde na policje nie zartuję wiec wybieraj albo grzecznie spisz a jak nie to spadaj…/
Położył mnie na plecy mówiąc przyrzekam nic ci nie zrobie złego i tylko pozwól sie przytulać o to tylko prosze i kładzie sie na mnie bokei całuje cycki po szyi i coraz nizej po brzuchu ,zasłaniam reka swoja muszelke kurczowo broniąc dostępu do niej .masuje mnie po całosci obraca na brzuch i znowu masaż i znowu na plecy mnie obraca i rozchyla szeroko nogi .Odruchowo sie bronie chcąc je zacisnąć i zaslaniam ręką szparke .Pochyla się całując moja reką i wciska język miedzy moje palcei odsuwam ja całkiem a jego język zatapia sie między wargami i czuje jak palcami rozchyla wargi szeroko wsuwając język głeboko liząc w srodku .Boje się ,ze za chwilę mnie doprowadzi do orgazmu a wtedy zrobi co zechce i mnie przeleci .
Doprowadza mnie do orgazmu i dalej wsuwa palce do srodka poruszając w środku palcami .
zaczyna mnie namawiac na sex i kladzie sie na mnie jednak zdecydowanie mówie nie i odsuwam go od siebie .Płakac mi sie chciało bo sama sciągnełam sobie kłopot na głowę i jakos do rana musze wytrwać by nie dac sie przelecieć .
Odwróciłam sie do niego twarzą na bok widzac jak jego penis stoi i jest gruby i długi ze 20cm a ten nadal mnie namawia jednak sie nie zgadzam i przysuwa sie do mnie wtulając twarz w biust a reką trzyma mnie za mokra cipe i tak lezymy do rana nakryci kołdra .nie mogłam zasnąć bo by mnie przeleciał jak nic .troche wczesniej niz zwykle pobudka robię kanapki i herbate chodząc nago i ubieram sie szykując na pociąg do pracy.po krótkim sniadanku wychodzimy oboje idac na stacje .Wstydziłam sie patrzac na niego bo to nie powinno sie wydażyć nigdy .na stacji sie żegnamy ja do pracy on do domu wraca .
Nie miałam serca wywalic gościa za drzwi późno w nocy .Odethnełam z ulgą ,ze ten koszmar sie skończył tyle ,ze ja byłam niewyspana po trzech orgazmach od lizania i palcówki .mało brakło by mnie przeleciał ale jakos tego uniknełam na szczęście….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *