Monika37 cz.44 wyciecka cdn

Monika37 cz.44 wyciecka cdn

Wreszcie nadszedł upragniony dzień i wczesnie rano wybralismy sie w podróż jadąc do Łodzi a dalej do Płocka .Zatrzyalismy sie w hotelu 4 gwiazdki tuz bliko Wisły .Fajny pokój widokiem na rzęke.Z jednej strony sie cieszyłam a z drugiej nie umiałam z kims spać we dwoje.Po krotkiej .Po krótkim odpoczynku w pokoju wychodzimy na obiad a później zwiedzanie miasta nad rzeka.Denerwowałam sie wiedzac ,ze wieczorem nie bedzie lekko i mimo zesmy sie juz bzykali to nadal sie krepowałam bedac poza domem .Ja sama siebie nie poznawałam jak sie zmieniłam przy jego boku i byłam mu wdzięczna za to ,że poswięcił sie dla mnie bo na samym poczatku dzikus byłam i pewnie zwiała bym na pierwszym spotkaniu gdyby mocno nie trzymał mnie za reke i wtedy popełnila bym najwiekszy błąd zycia uciekajac .Teraz mogłam czuc sie przy nim bezpiecznie nie bojac sie ,że mi krzywdę zrobi .Spokojny i opanowany i potrafił wtedy znalesć sie wszędzie jak hotel resteuracja co mnie zadziwiało.Mozna powiedzieć straciłam glowe całkowicie dla niego.Nie sądziłam ,ze tak sie zakocham po uszy a jeszcze niedawno facet kojarzył mi sie jako zagrożenie i ciagle obawy ,ze kolejny sie znajdzie i zmusi do seksu.
Długie spacery do wieczora póxniej kolacja i idziemy do pokoju biore prysznic jako pierwsza po chwili chłopak i długo rozmawiamy ze soba az w końcu do łóżka wskakujemy ,słodkie buziaki i całuje mnie cała od głowy po stopy od przodu jak i obraca plecami do góry masujac mnie i liże kazdy centymetr .ja juz miałam orgazm i mokre uda a to dopiero poczatek co mnie czeka .Sporo sie znalismy już i mimo to nie mogłam sie przelamać by sie chłopakiem zając swobodnie ale nie odważylam sie bo facet dla mnie to temat tabu nadal a ja w domu brata nie miałam więc nie ma się czemu dziwić.kiedy połozył sie na mnie wchodząc do srodka krzyknelam bo za daleko wszedł i kilka ruchów a ja juz sie zwijam wiercac bo dostaje kolejne orgazmy jeden po drugim a moje dupsko pływa w gestych sokach.Akurat tego dnia mozna wszystko więc chlopak popół godzinie leje sperme do srodka strzelając kilka razy co czuje dokladnie i poteguje to moje orgazmy tylko.Tej nocy kilka razy mnie posuwał i nad ranem powtórka .Znowu prysznic i sniadanie.byłam wymeczona dokładnie a tu jeszcze 2 noce zostały więc cięzko mi będzie je wytrzymac .Po sniadanku spacer i wyjeżdżamy na peryferie miasta autobusem miejskim.Wracamy na obiad odpoczynek i znowu wyprawa do gminnej miejscowości poza miastem .powrót na kolacje a ja juz siły nie mialam jesc bo byłam zmeczona czujac jeszcze moja muszelke po ostatniej nocy .nie byłam zwyczajna takich maratonów .Poszlam do toalety a moje wargi jeszcze nie doszły do siebie .Mimo to cieszyłam sie ,ze jestem z nim tyle czasu razem i mogłam bliżej go poznać jaki jest .kolejna noc seksu kilka razy z driobnymi przerwami i dalej bez ograniczeń ze sperma w srodku za kazdym razem .Różne pozycje o których nawet nie myslałam bo ta co znałam to od tyłu bo tak mnie wczesniej faceci dosiadali a innej zabawy nie znałam .Mój biust był twrdy a sutki sterczace i nabrzmiałe nie dawały sie dotykać gdyz bolały.po kolejnym maratonie z wieczora i nad ranem to rano sie przeraziłam bo moja cipka nigdy jeszcze tak nie wygladała cala czerwona a wargi jeszcze raz takie grube a wargi wewnetrzne wystawały na zewnątrz bodowo czerowne i grube a po srodku spora szpara lekko rozwarta i nie dawala sie dotykaćtak zmarnowanej muszelki jeszcze nie miałam i szczerze mówiac mialam dość juz seksu.Znowu pobudka sniadanko i kolejne wedrówki i zwiedzanie co sie da .Cały dzien na nogach z przerwa na obiad i ostatnia noc seksu do oporu bo nie protestowałam skoro chłopak moze do woli .po nocnym maratonie rano prysznic sniadanko i opuszczmy miasto wracając do domu bo jest sobota rano .Wrócilismy juz po obiedzie i jeszcze tak wymeczona nie bylam jak przez te 3 dni ale za to szczesliwa jak nigdy .Rodzice widząc mnie zadowolona byli szczęsliwi jak nigdy bo wczesniej nasze relacje nie były takie dobre zawsze nerwowo było .W sobotę został na noc u mnie i odsypialismy kochajac sie kilka razy w ciągu nocy .Teraz byłam pewna ,ze znalazł sie ten właściwy facet który dba o mnie na każdym kroku.Siostra jako pierwsza sie pojawiła u nas wypytując co zwiedzalismy i jak było bo ona chetnie by z nami pojechała ale mam jej nie pozwoliła .pewnie zepsuła by nam całą wycieczke a chodzi mi o sex no chyba zeby z nami chciała sie zabawiać ale ja wtedy o chłopaka byłam zazdrosna i moze niepotrzebnie gdyz siostra już dwoje dzieci miała .To moja pierwsza wyprawa z chłopakiem sam na sam i

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *