Monika 37 cz.28-nowa praca

Monika 37 cz.28-nowa praca

Wrócilam z pracy i odrazu pytania kto to był wczoraj u mnie bo przeciez siostra słyszała przez scianę i zaraz sie rodzicom pochwaliła.
Cłopak który u mnie nocował dobrze mnie znał z pociagu bo często mnie widywał z kolegami a wczesniej tez podrywali bez rezultatu a teraz jak juz wiedział gdzie mieszkam nie dawał spokoju i ciagle pytania dlaczego nie chce sie spotykac bo on moze do mnie przyjeżdżać. Akurat w tym czasie nie chciałam nikogo znać majac swój plan zeby strzelic sobie dziecko i sama wychować a z nim nie chciałam sie zadawac bo bedzie za mna chodził i nie był w moim typie. Wszystko wydawało mi sie bez sensu pamietajac młodsza siostre jak wpadła i pospiesznie wesele rodzice robili a później wszystko sie posypało i sama z dzieckiem a młody maż do wojska poszedł.
Chłopak z pociagu ciagle dzwonił ale z nowym rokiem zmienilam pracę na inna nie informujac nikogo. bałam sie bo zawsze poczatki są trudne a firma z rolnictwem zwiazana majaca swoje oddziały w terenie do tego sklepy nasienne dosłownie ze wszystkim do produkcji rolnej. Nowe obowiązki jako kasjer i ksiegowa a główna tez była. Wszelkie wpłaty i wypłaty pensje pracowników płaciłam jeżdżąc po gotówke do banku lub włacałam. Tak sie złozyło, ze pani Basia pochodzila z bliskich okolic mojej miejscowości i to ona wprowadzała mnie we wszystko, opanowałam juz wszystko na tyle dajac sobie rade a kiedy wiosna nadeszla zrobił sie ruch w firmie i coraz wecej gotówki w obrocie. Pierwsze pensje to dla mnie szok gdyż drugie tyle zarobiłam co w banku a i kontakt z ludźmi no i miałam bilet na wszystkie autobusy miejskie wychodząc w czasie pracy i załatwiałam sprawy firmy. Dyrektor był pod wrażeniem, ze tak szybko opanowalam swoje obowiazki i mówił nareszcie własciwa osoba sie znalazła na to stanowisko.
Ubierałam sie przewaznie w mini ale i nie tylko bo czasem ubieralam sukienki pomysłu siotry które sama szyła ze mna a nigdzie takich kupić nie mozna było. Swoje biuro mielismy blisko magazynów a dyrekcja miesciła sie po drugiej stronie podwórka co warsztat i garaże dla samochodów bo firma miała swój transport. Kiedy przechodziłam przez podwórko panowie przerywali pracę wpatrujac sie we mnie i pewnie to był dla nich super widok popatrzec na młoda laske, troche mnie to krepowało ale z czasem poznałam wszystkich i całkiem w porzadku faceci. Poznalam szefów odziałów i osoby prowadzace sklepy bo do mnie wplaty przywozili. Zblizały sie żniwa i przyjeto znowu sezonowych pracowników na magazyn oczekujac zniw i zacznie sie skup zboza.
Od poczatku sierpnia zaczelam zostawac dłuzej a dyrektor pytał wczesniej i sie zgodziłam i obiecał zapłacidodatkowe tak aby m była zadowolona gdyz po co na miesiac kogos zatrudniac jak nie opanuje w czym rzecz. Było to meczące siedziec czasem do 21 i niekiedy w biurze splam w fotelu gdyz nie opłacało sie jechac a rano znowu do pracy. Skupiono tyle zboza, ze nawet i podwórko cale zasypane ziarnem a na magazynie czeszczenie nastepowało i klasyfikacja towaru workujac i je. Był taki młody kierownik zmiany i zawsze na popołudniu przychodził siadajac przy biurku nic nie mówiąc akiedy jechał na miasto po 15g wiadomo, ze po alkohol dla chłopaków to kupował ciasto to piwo czestując mnie a czasem sama dawałam kase by cokupił. Widziałam jak pożera mnie wzrokiem wzdychajac, tosamo rano było pod byle pretekstem przychodził siadał i nic nie mówił a chłopaki z magazynu by zagadac do mnie rzychodzili czasem pytajac niby ile urlopu mają jeszcze albo ile zarobili, to był pretekst by popatrzeć na mnie zagladajac w dekolt i apiac sie na gołe uda.
Basia mówila widzisz jakie masz powodzenie nawet nie zdajesz sobie sprawy.
Co ty gadasz mówilam zawstydzając sie bo ja tego nie zauwazałam tak jak ona, ciagle powtarzała bym uważała na młodego kierownika bo to rasowy ogier i żadna go nie che bo jak sie zorientuje co ma w spodniach zostawiaja go. jaja sobie robi pomyslałam tak mówiąc i nie brałam tego na poważnie bo nie czulam sie zagrozona a kolegów z pracy uważalam za przyjaciół. Tak mocno sie zajełam nowa praca, ze nawet pierdoły mi z głowy wyszły o dziecku a teraz to nawet nie wypadało tak zrobić bo za wczęśnie i za krótko tu pracuję i co by pomysleli chłopaka nie ma a dziecko ma.
Wczesniejszy sex tylko mnie rozbudził i juz długo nikt mnie nie bzyknoł co dawało sie odczuć i chwilami mialam taka cheć, że nie mogłam sobie poradzić a widzac faceta bliko ciekło po udach. Chłopak z pociagu juz przestał mnie namawiac na spotkania i dał spokój. Szwagier z wojska wrócił i zrobił impreze u nas w domu zapraszajac 3 kolegów ale nie brałam akurat udziału bo w sierpniu całe dnie mnie nie było nawet w soboty i niedziele. Wreszcie sie męczarnia skończyła i we wrzesniu normalnie pracowałam a siostr mówiła załuj jaka impreza byla a chłopaki do wziecia.
Z moim nastawieniem do innych to nikogo znac nie chciałama imprezy mnie nie interesowały bo nawet na zabawy nie chodzilaam bo tam to tylko chłopaki ida po to by cos wyrwac i zaliczyc kolejna. Samotna byłam a szczególnie sobota i niedziela nie było gdzie iść więc słuchałam radia albo magnetofon włączałam i to była moja rozrywka. Stara panna zostaniesz słyszałam ciągle w domu i kolejne ropozycje swatania czego nie chciałam co wkurzało mame. Pod konec września przyjechał kolega szwagra który juz odwiedzał nas razem z nim jak na przepustke przyjeżdżali i nic moze w tym dziwnego by nie było. Widac to cwaniaczek bo w czwartek akurat dsię zjawil i balowali od rana podobno obajz mężem siostry a jak ja wróciłam to mnie chcieli wciagnać i zamknelam sie w pokoju na klucz by nie przychodzili do mojego pokoju. Wieczorem pora spac a jej mąz padł spity przez kolege i spał w kuchni bo tata go przyprowadził do domu. To co sie później wydażyło zaszokowało mnie, rodzice na nocke poszli do pracy i zostałam z siostrą w domu jej meżem który zalany w trupa był i koles ledwie kontaktował. połozyłam sie spać i ciągle słysze rozmowe siostry z tym kolegą wreszcie i ona sie połozyła spać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *