Monika 37-cz.20-cdn

Monika 37-cz.20-cdn

.przywiexli spore zopatrzenie i tylko młody kierowca trzeźwy bo nawet kasia z nimi po równo piła ,ja wypiłam moze setke i piwo i uparłam sie na nie żeby nie miała ze mną kłopotu z powrotem do chaty a do tego co powiem wracajac do chaty Bogusia siostrze i matce zreszta co sobie by pomyslały o mnie .Juz xle sie czułam z tym co było tydzień temu i teraz .przepili odpoczywajac to za chwile wspólna kąpiel tak jak ja w płytkiej wodzie .Starszy z nich zapowiedział drugi etap a póxniej wolna amerykanka ile kto moze ,teraz wymyslił skoro obie mozemy to kazdy bzyka od tyłu az sie zleje w środku,znowu Kasia pierwsza sie ustawiła kladąc biustem na masce a na niej koc oczywiscie ,znowu młodego kierowce pierwszego wzieli by zaczynał ,ktos mówił ,ze może obie naraz posuwać jednak zastało jak ustalił gość,tym razem schodziło dłużej nim osiagali panowie orgazm i dziwiłam sie jak jeden po drugim wchodzi skoro dziewczyna zatopiona sperma,dla nich zabawa sie zaczynała na dobre dopiero .Wreszcie i na mnie przyszła kolej i bałam sie ostrego rżnięcia tym bardziej ,ze panna byłam wtedy .Wszyscy długo to robili po alkoholu lejąc do srodka,kiedy pierwszy mi sie spuścił dalej to ubijanie piany i lanie spermy przez każdego .po 40 minutach przestali ,dostawalam orgazmy i krzyczalam chwilami bo miałam dość tego maratonu i asakrowania mojej cipy .po kolejnej przerwie kiedy znowu pili seks w wodzie tu juz zadnych zasad i pierwszy dorwał mnie z duzym fiutem biorac na rece i wszedł do wody .Uklekłamna kolanach i prawie po szyje w odzie a całe dupsko zamoczone .tylko chłod wody czułam i slizganie sie kutasa w srodku ,wyszlismy z wody a kazdą z nas dosiadał facet w gęstej zielonej trawie biorac w różnych pozach ,kładli sie na mnie dociskajac do gleby i o d tyłu jak kto mógł.kolejna przerwa i spora ilosć alkoholu .Teraz okazali sie dzikusami posuwajac ile sie da zmieniali sie co chwile dajac wycisk na maksa ,do tej pory było na poziomie jednak pierwszemu zachciał sie w dupcie ,lezalam na facecie majac kutasa w cipie a drugi w dupcie wszedł posuwajac długo ,to był mega orgazm krzyczałam by przestali ,załowałam tej przejażdżki tego dnia.nim odjechali posuwali nas tyle razy ,ze całkiem czucie w cipie straciłam i juz nic zero reakcji na obecnośc penisa w srodku tak otepiała była ,sutki tak twarde były i bolały ,ze nie mogłam wytrzymac jak mnie który dotknoł bo lalam dosłownie sikajac .Wykończyli mnie całkowiecie bo na koniec lezałam nie mogac wstac bo co sie podniosłam to padłam a facet jeszcze polał nas woda ze stawu robiac nam prysznic.Nie czułam cipy i dupska a macica szału dostala kurczac sie mocno co bolało a w srodku jak by ognisko rozpalił.Głupota takie zabawy wszystko musi miec jakis umiar i sens i co chciała mi udowodnić ,ze pieciu ogierów umówiła .kiedy troche doszłysmy do siebie pozegnali sie odjeżdżając chcąc powtórzyc to samo za tydzień,ucieszyłam sie bo mnie juz tu nie bedzie ,musiałam umyć sie dokładnie z takiej ilosci spermy i ogarnac jakos zakładajac sukienke i pomogłam skladać koce i spakować sie ,podsadziła mnie na ogiera i sama na swojego wsiadla i zaczełysmy wracać powoli ,nie miałam siły na koniu siedzieć nawet tak mnie osłabili tylko pic mi sie chciało.kiedy dotarlismy na podworko odstawiajac konie musiałam poleżec i odpoczać w ogrodzi pijac co sie da wodę napoje gazowane i nic nie było w stanie ugasic pragnienia a macica szalała w srodku .Dostalam wycisk jak nigdy jeszcze tyle razy co mnie posuwali to na sama mysl słabo mi sie robiło.Poszłam od niej i w ogrodzie na lezaku sie połozyłam zasypiajac .Obudziła mnie Lidka pomozesz doic krowy ?,pewnie odparłam wstajac i poszłam do obory pomagałam ,lało sie ze mnie i mozna sukienke wykrecac było a kiedy skończyłysmy wziełam zimny prysznic i poszłam spac bez kolacji,zaozyłam majtki by mnie kto nie podejrzał bo cipka zmaltretowana była spuchnieta i czerwona .Rano w niedziele było juz duzo lepiej bo wczesnie wstałam i po cichaczu zjadłam troche nim poszlismy do obory póxniej do skupu i mieli dzis u siebie kosic wiec bedzie co robic i pełna mobilizacja .To wszystko nie było potrzebne ten sex maraton bo dla mnie to zadna satysfakcja z tego i nie ma sie czym chwalić i jedynie chłopaki sobie poszaleli.We wtorek wieczorem odwiózł mnie do domu było juz po zniwach i jedynie troche słomy do zwozenia zostało,dostałam20l mleka sery masło i swojska wedline i zapraszał czesciej w odwiedziny do siebie myslac o weselu juz.Ucieszyłam sie bedac w swoim pokoju i pstanowiłam przemysleć wszystko jeszcze raz i skłaniałam sie do bycia sama a moze kiedy z kim dziecko sobie zrobie i to mi wystarczy .Fajnie tam było ale kasia i jej maz to dla mnie demoralizacja całkowita i co teraz zrobic bo jesli zechce z nim zamieszkac to tak byc nie moze żebym z nia orgie uprawiała.Powróciły stare problemy i mama zaraz do mnie znikasz bez słowa i nie wiadomo gdzie jesteś i co robisz a tu pora formalnosci załatwić bo innaczej nic z tego,znowu to samo pomyslałam mamie juz nie da sie przetłumaczyć niczego tak ja ta baba omotała…..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *