Moje pierwsze BDSM

Moje pierwsze BDSM

Witam wszystkich. Historia opisana tu zdarzyła się naprawdę.

Był to jeden z tych upalnych dni czerwca 2014 roku. Znalazłem ogłoszenie na internecie dotyczące BDSM. Jako młody, 18 letni chłopak, wiecznie napalony poczułem chęć bycia zbitym, poniżonym i zgwałconym. Wykonałem telefon i umówiłem się na godzinę 10.

Byłem na miejscu chwilkę przed czasem. Drzwi otworzyła mi Lady Doris – 40 letnia brunetka, jak na swój wiek dalej niezła. Zaprosiła mnie do pokoju, by ustalić szczegóły spotkania.
-Czy kiedykolwiek byłeś na podobnej sesji?- zapytała.
-Nie, to mój pierwszy raz.- odpowiedziałem zgodnie z prawdą.
-Powiem mi więc co cię kręci.-
-Gwałt analny i oralny, bicie, wosk, kopanie po jajach, feminizacja.-
-Dobrze więc, Rozbierz się i czekaj tu na mnie.-
Zrobiłem jak kazała. Po chwili stałem całkiem nagi, z całkowicie wyprężonym kutasem i rękoma z tyłu. Po chwili wróciła Lady. Przyniosła ze sobą maskę niewolnika, sznur, strap-on i gumowe kulki analne. Złapała mojego penisa i przez chwilkę go masowała. Po chwili kazała ubierać mi maskę. Gdy już ją ubrałem, związała mi penisa tak by wyeksponować jak najbardziej jądra.
-Klękaj!- rozkazała.
Zrobiłem jak kazała. Po chwili zaczęła bić mnie w twarz.
-Lubisz to suko co?- powiedziała i znów dostałem po gębie.
Nie biła mocno, gdyż oszczędzała mnie na podczas mego pierwszego razu, ale jednak był czuć siłę uderzenia.
-Odpowiadaj jak do ciebie mówię!- nakazała
-Tak pani.-
Po chwili nałożyła duży, różowy strap-on.
-Bierz go suko do pyska.-
Po chwili zacząłem być brutalnie rżnięty w gębę. Czułem jego gumowy smak w całych ustach, parę razy o mało nie zwymiotowałem, gdy wepchnęła mi go aż po same gardło. Czułem się jak totalna szmata.
-A teraz liż mi buty.-
Schyliłem się i zacząłem robić o co prosiła. Nie była jednak zbyt zadowolona z tego co robiłem, więc po chwili usłyszałem.
-Klękaj przy łóżku i wypnij się.-
-Tak pani.-
Byłem po chwili w tejże pozycji. Moment później poczułem kopnięcie prosto w jądra. Po chwili nadszedł ból. Nie poprzestała jednak na jednym kopnięciu. Po chwili padło kolejne, a potem jeszcze jedno. Czułem rozchodzący się ból od jąder (jednakże zaznaczam ponownie, to nie było wszystko na co ją stać).
-Ręce do tyłu dziwko.-
Zrobiłem jak kazała. Klękając z twarzą na łóżku czułem teraz jej klapsy na mym tyłku. Padały raz na jeden, raz na drugi pośladek, często zahaczając o moje jądra.
– Właź na wyrko szmato i wypnij się.- usłyszałem.
Zrobiłem jak kazała, dostałem też mocno po udach.
-Szerzej nogi.-
Wypinałem się na łóżku, mając szeroko rozwarte nogi, z rękoma związanymi za plecami. Bolał mnie kark i połowa twarzy, gdyż to na nich opierał się ciężar prawie całego ciała. Po chwili poczułem chłód żelu na odbycie i jej palce rozsmarowywujące go zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Po chwili zaczęła pomału penetrować mnie tym samym różowym kutasem, który wcześniej wpychała mi po same gardło. Najpierw poczułem w sobie mały kawałek, potem coraz więcej i więcej. Powoli też zaczęła poruszać biodrami do przodu i do tyłu. Czułem się skazany całkowicie na jej łaskę i niełaskę. Gdy doszła tak do 3/4 jęknąłem dość głośno z bólu, gdyż było to za wiele jak na mój tyłek. W tym samym momencie zadzwonił telefon, zapewne z kolejnym klientem. Zanim wyszła z pokoju wsadziła mi wspomniane wcześniej gumowe kulki aż po sam koniec. Czekałem na nią około 5 minut, jednakże nie wytrzymałem i położyłem się.
-A co to ma być? Suka zmęczyła się?- powiedziała po powrocie.
-Odwracaj się na plecy. Ale już.-
Zrobiłem jak nakazała. Po chwili nogi miałem uniesione wysoko, a w tyłku znowu czułem różowego. Zaczęła też bawić się moim kutasem. Nie minęły dwie minuty jak wytrysnąłem jak nigdy w życiu wysoko w górę. Zapewne po części dzięki penetracji mojego tyłka. Leżałem tam teraz cały w spermie, z więdnącym kutasem. Oznajmiłem też, że mam juz dość na dziś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *