Mój Ojczym cz.1

Mój Ojczym cz.1

Na początku opiszę moją osobę. Nazywam się Paweł, mam 18 lat, 18 centymetrową pałkę i 183 cm wzrostu. Poza tym lubię cyfrę 8.

Nigdy nie miałem ojca, zostawił mnie i mamę gdy miałem roczek. Przez całe życie wychowywała mnie kochająca mama – Ania. Urodziła mnie młodo, bo w wieku 18 lat, dlatego pewnie ojciec nas zostawił. Wszystko się zmieniło rok temu. Moja mama poznała mężczyznę  o imieniu Jakub. Wysoki wysportowany brunet o ciemnych oczach. Ma 34 lata, co znaczy, że jest 2 lata młodszy od mojej mamy. Ślub wzięli po 10 miesiącach znajomości. Mieszkamy u niego w domu od dwóch miesięcy, a nasze mieszkanie wynajmujemy jakiejś starszej pani. Wracając do sedna sprawy. Sytuacja miała miejsce w sobotę, gdy rodzice wyszli do pracy. Ja jak to ja siedziałem przed komputerem i grałem w gry, później obejrzałem jakiś film a w trakcie oglądania usłyszałem dzwonek do drzwi, był to listonosz i zostawił jakiś kwitek dla Ojczyma. Gdy leżałem na łóżku mój penis bez żadnego powodu po prostu stwardniał więc zacząłem walić. Po kilku minutach Jakub wszedł do mojego pokoju, na początku o tym nie wiedziałem, bo lubię mieć zamknięte oczy gdy to robię, a wszedł naprawdę po cichu. Gdy otworzyłem oczy Ojczym szybko odwrócił wzrok i powiedział:

Kuba: Eeem, wybacz, że nie zapukałem…

Ja: Yyy, nic się nie stało, mówiłeś, że wcześniej dziś wrócisz, mogłem zamknąć drzwi. (Wypowiadając te zdanie szybko zakładałem bokserki)

K: Rozmawiałem godzinę temu z Twoją mamą. Mówiła, że po pracy jedzie z Karoliną do centrum handlowego i będzie dziś później niż zwykle. (Karolina to siostra Jakuba)

J: Spoko.

Jakub wyszedł i zamknął za sobą drzwi. Nie miałem już ochoty na dalsze zabawianie się sam ze sobą, byłem trochę zniesmaczony tą sytuacją, bo była dość krępująca dla nas obu. Po kilku minutach przypomniałem sobie, że był listonosz i chciałem o tym poinformować Kube, więc poszedłem do jego pokoju gdyż w salonie go nie było. Otworzyłem drzwi, a Jakub leży na łóżku i… wali, trzymając swój telefon w ręku. Podszedłem do niego, położyłem kwitek na półce i bardzo ciekawy tego co go skłoniło do walenia gdy syn jego żony siedzi obok w pokoju spytałem:

J: Co masz w tym telefonie, że robisz to pod jednym dachem ze mną? (Uśmiechnąłem się)

K: Eeeem, nic takiego.

J: (Podchodzę, wyrywam telefon z jego ręki i widzę filmik z moim udziałem. Sytuacja z dzisiaj) No nieźle, długo tam stałeś…

K: Proszę, Paweł, nie mów nic mamie. Zaraz to usunę, dam Ci co zechcesz i zapomnimy o sprawie, ok?

J: A co jeśli nie chcę zapomnieć? (Zbliżyłem się do niego)

Kuba w tym momencie wstał z łóżka, złapał mnie za dupę i przycisnął do siebie i szepnął mi do ucha „W takim razie obiecuje, że NIGDY nie zapomnisz”.

Szybkim i zdecydowanym ruchem sprawił, że wylądowałem na kolanach. Zdjął ze mnie bluzkę, i przycisnął moją twarz do jego krocza. Czułem jak jego ogromny penisa pulsuje z podniecenia. Rozebrał się zostawiając na sobie tylko białe bokserki Calvina Kleina. Gdy zobaczyłem go w takim wydaniu nie mogłem się oprzeć. Brunet, ciemne oczy, wysportowany 34 latek z lekkim zarostem i ogromnym chujem stoi przede mną. Zacząłem lizać jego penisa przez majtki.

J: Ile ten olbrzym ma cm!?

K: 22. – odparł.

J: Nie dość, że taki długi to jeszcze gruby jak skurwysyn.

Jakub zdjął majtki i ujrzałem tego bydlaka. Wszystko stało się jeszcze piękniejsze, bo jego penis był dosłownie idealny pod każdym względem. Ojczym włożył mi palce do buzi i ją rozszerzył, wsunął swojego kutasa i zaczął ostro dymać w gardło. Za każdym razem się krztusiłem, nie mogłem oddychać! Gdy po kilku minutach wyjął go z mojego pyska sapałem jak po przebiegnięciu maratonu. „Nie myśl że to koniec!” – usłyszałem. Podniósł mnie, rzucił na łóżko, rozszerzył mojego rowa i zaczął go dokładnie i łapczywie lizać. Czułem ten jego delikatny zarost co podniecało mnie jeszcze bardziej. Po chwili powiedział, że teraz dopiero się zacznie. Zacisnąłem zęby i poczułem jak powoli wkłada swojego wielkiego penisa w mój ciasny rowek. Nim zdążyłem cokolwiek powiedzieć, zaczął mnie tak ostro pieprzyć, jak nawet sobie tego nie wyobrażacie! Chciałem, aby ta chwila trwała wiecznie. Po około 10 minutach zwolnił tępo, wyjął penisa z mojej dupy, odwrócił mnie, uklęknął przede mną i zaczął ssać mojego chuja który był tak twardy jak skała! Kuba jest dobry w te klocki, wkładał mojego 18 centymetrowego penisa do gardła beż żadnych oporów.

J: Zaraz eksploduję!

Ojczym się uśmiechnął i ssał dalej, aż w końcu wytrysnąłem w jego buzi gorącą spermą. Usiadł na mojej klacie, i zaczął walić nad moją twarzą, ja nie próżnowałem, bo zacząłem lizać mu jaja. Po chwili spuścił mi się na twarz. Było cudownie. Zaczął mnie namiętnie całować.

Po wszystkim powiedział, że jestem dobrą suką i że chętnie przedstawi mnie swoim kumplom.

C.D.N.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *