Martyna i jej boskie stopy

Martyna i jej boskie stopy

Pewnego dnia spędzałem popołudnie grając w CS:GO nagle zadzwonił telefon zdziwiony zobaczyłem że dzwoni do mnie Martyna o rok starsza dziewczyna chodząca do mojej szkoły była niska miała długie blond włosy oraz małe stopy zazwyczaj ubierała się w rajstopy krótką spódniczkę trampki i obcisłą koszulkę miała również obfity biust ale nikt nie zachwycał się jej biustem tylko stopami były to małe chude stópki z paznokciami pomalowanymi zazwyczaj na niebiesko bądź czerwono.Ale wracając odebrałem telefon i usłyszałem zdyszały głos Martyny pytający się mnie czy nie chciałbym do niej wpaść i „porozmawiać” odpowiedziałem

że mogę wpaść za godzinę.Skończyłem mecz umyłem się,ubrałem i ruszyłem do domu Martyny znajdującego się 600 m od mojego.Wszedłem więc przez furtkę która odziwo była otwarta podszedłem do drzwi i wszedłem do środka i zobaczyłem jej malutkie japonki podniosłem je i zacząłem je wąchać po czym poszedłem na górę gdzie znajdował się jej pokoju chciałem otworzyć drzwi ale były zamknięte więc zapukałem nagle otworzyła mi Martyna ubrana w sam stanik i majtki i zapytała się mnie czy chce się zabawić ja jak zachipnotyzowany ruszyłem głową i powiedziałem że chcę więc złapała mnie i rzuciła mnie na łóżko i podłóżyła mi stopy pod nos i kazała mi je wąchać wąchałem je zaciągałem się i zastanawiałem się czy istnieje na świecie lepszy zapach.Następnie kazała mi je lizać bez słowa zacząłem robić to co kazała.Później powiedziała żebym się położył jak powiedziała tak zrobiłem po czym rozpieła rozporek i wyciągnęła z majtek 24 cm’owego stojącego potwora i zaczęła go masować coraz szybciej i szybciej aż w końcu wystrzelił spermą i całe nogi dziewczyny były białe od mojego nasienia.Następnie oblizała mi penisa i go schowała,potem powiedziała żebym zlizał moją spermą z jej stóp kiedy nie było ani kropelki na jej boskich stopach powiedziała żebym poszedł już do domu jak kazała tak zrobiłem idąc do domu zachipnotyzowany zapachem jej stóp w połowie drogi się ocknąlem i zacząłem się zastanawiać co tam się właściwie wydarzyło.Kiedy wszedłem do domu zwalilem konia przed zdjęciem Martyny i poszedłem spać myśląc o jej boskich stopach i o tym czy coś lepszego mnie kiedyś spotka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *