Mama policjantka

Mama policjantka

16-sto letni Jarek wcześniej niż zwykle wrócił do domu. Padał deszcz i część osób wykruszyła się z gry w piłkę. Przez brzydką pogodę planował więc resztę dnia spędzić przed komputerem. Gdy zbliżał się do swojego pięknego domu zauważył że audi jego matki jest zaparkowany na podjeździe.
-Pewnie skończyła wcześniej albo wpadła tylko na chwilę do domu. Pomyślał przekręcając klucz w zamku furtki.
Mama Jarka, 38 letnia Agnieszka była policjantką z wydziału dochodzeniowego. Mimo że jej mąż miał dużą firmę i zarabiał kupę kasy, dzięki czemu mogli sobie pozwolić niemal na wszystko, Aga lubiła swoją pracę, dozę adrenaliny nie była type kury domowej dlatego postanowiła zostać w pracy. Darek zresztą często wyjeżdżał w interesach więc mama Jarka po prostu lubiła być zajęta. Co do jej wyglądu to wyglądała doskonale. Wysportowanej sylwetki mogły jej zazdrościć 19 letnie dziewczyny. Świetne nogi, łydki. Zgrabny brzuch, piersi w rozmiarze C mimo że już trochę opadły prezentowały się wyśmienicie. Do tego ostre rysy ślicznej twarzy i włosy za łopatki w których teraz przefarbowała się na blond pasemka. Jarkowi może głupio było przyznać to przed sobą ale jego matka nieraz stanowiła dla niego obiekt seksualnych fantazji, do tego nie krępowała się przy nim zbyt, może nie chodziła nago ale wielokrotnie widział ją przechodzącą w bieliźnie, czy w bluzce z dużym dekoltem. Jego wzrok wtedy automatycznie fiksował się na jej cudownym tyłku lub dużych piersiach.
Jarek wszedł do domu, ściągnął w przedpokoju buty gdy nagle wydało mu się że słyszy czyjś jęk. Wsłuchał się dokładnie i cisza… wszedł już do domu z przed pokoju gdy tym razem usłyszał już wyraźny głośny jęk…
-o kuuuuurwa taaaak. Poznał ten głos od razu. Serce zaczęło szybciej kołatać mu w piersi. W głowie biły się tysiące myśli.
-Czy to mama się z kimś pieprzy? Ojca przecież nie ma, masturbuję się? Dać znać że wróciłem do domu? Sam nie widział co robić. Po cichu schodami udawał się na 1 piętro.
Teraz słyszał już wyraźnie dźwięki uderzania o siebie dwóch ciał, słyszał wyraźne sapanie i pojękiwania jego matki oraz jakiejś drugiej osoby. Im bliżej był uchylonych drzwi sypialni rodziców tym bardziej rosła jego ekscytacja. Bardzo powoli, nie chcąc zdradzić swojej obecności wychylił głowę żeby zajrzeć do środka. To co zobaczył spowodowało u niego natychmiastową erekcję.
Agnieszka, cała naga była w pozycji na pieska pieprzona przez młodego chłopaka który wydawał się być w wieku Jarka. Jej piersi mocno falowały, włosy były rozrzucone że częściowo zasłaniały jej twarz. Usta miała rozwarte i wydawała głośne jęknięcia w rytm jaki wchodził w nią jej młody partner. Dłonie zacisnęła na pościeli mocno trzymając się łóżka. Jej młodziutki partner mocno trzymał ją za biodra ściskając je mocno w dłoniach, raz po raz wchodził w nią uderzając podbrzuszem o jej sprężysty wyćwiczony tyłek.
Jarek chciał wbiec do pokoju i odciągnąć nieznajomego od swojej matki. Dosyć szybko dotarło jednak do niego, w jak długo oczekiwanej sytuacji się znalazł. Teraz więc nie zamierzał przegapić okazji. Ostrożnie podziwiał jak jego mama pieprzy się z chłopakiem w jego wieku. Nie wytrzymał dłużej, rozpiął zamek u spodni i zaczął się masturbować.
Agnieszka odwróciła głowę w tył żeby spojrzeć na kochanka, uśmiechnęła się do niego.
-Achhh czekaj…. Powiedziała odsuwając go od siebie ruchem ręki. Odwróciła się i zdecydowanym ruchem popchnęła go tak że teraz on leżał na plecach. Zgrabnie usiadła na nim kierując jego kutasa w swoją cipkę. Oparła dłonie na jego torsie i zaczęła go szybko ujeżdżać, jej tyłek szybko pracował, robiła to wyśmienicie, widać było jej ogromne doświadczenie i apetyt na sex. Jarek mógł w tej chwili widzieć cudowne ciało mamy w pełnej krasie, wyglądała niesamowicie seksownie zwłaszcza w momencie gdy zarzucała włosami by odgarnąć je z twarzy. Podziwiał jej cudowne piersi jednak tylko przez chwilę bo młody chłopak chwycił je w dłonie i zaczął miarowo ściskać. Jęki i dźwięki seksu wypełniły sypialnie jego rodziców.
-Jak on robi że tyle wytrzymuje? Pomyślał Jarek masturbując się i będąc na skraju wytrysku, i wtedy zauważył przyglądając się twarzy swojej mamy. Dostrzegł fragmenty jej włosów jakby sklejone… tak to była sperma.
-Musieli pieprzyć się już jakiś czas odkąd przyszedłem i ten skurwiel spuścił się jej na twarz a przez nieostrożność musiał trochę trafić jej na włosy. Pomyślał wściekły, podniecony i zazdrosny Jarek.
W tej chwili jego wzrok i wzrok jego mamy spotkały się. Jarek zamarł, przez długie sekundy patrzyli sobie w oczy,.
-kurwa mam przejebane… pomyślał, nie dość że został nakryty podglądając matkę to jeszcze się masturbując, i wtedy stało się coś czego nie spodziewał się za nic. Agnieszka uniosła jedna dłoń i zakrywając sobie palcem usta pokazała mu znak „ciii” po czym uśmiechnęła się do syna. Jej kochanek zbyt skupiony na doznaniach jakie mu dostarczała cipka mamy Jarka i na macaniu jej wspaniałego dojrzałego biustu nawet tego nie zauważył.
Agnieszka znów spojrzała na Jarka po czym pochyliła się nad kochankiem tam że jej piersi otarły o jego tors a swoje usta wpiła w jego, jednak ich wargi tylko przez chwilę się stykały, Aga odchyliła się na tyle by całowali się… a raczej lizali samymi językami…. robili to jak para gimnazjalistów.
-ona robi to specjalnie? Zdał sobie pytanie Jarek i pewnie miał rację bo jego mama specjalnie całowała się tak by jej syn widział ich wirujące języki. Jarek sam nie wiedział czemu ale to właśnie ten moment, widok jego matki liżącej się jak szmata na dyskotece z młodym gnojkiem najbardziej go podniecił i trysnął ogromną ilością spermy na podłogę w korytarzu. To pozwoliło mu trochę ochłonąć i przeanalizować na trzeźwo sytuację chodź nadal był podniecony. Rozejrzał się po sypialni rodziców. Ubrania były porozrzucane po podłodze, zauważył seksowne figi mamy na łóżku, stanik na poduszce, jej jeansy z przypięta do paska kaburą na podłodze.
-zaraz dojdę… powiedział kochanek jego matki, co wyrwało Jarka z zamysłu.
Agnieszka uśmiechnęła się. -Gdzie chcesz trysnąć kochany? Zapytała.
-kochany? co jest kurwa, to oni są parą czy co? Jego myśli kotłowały się, zazdrość o matkę powodowała ogromne podniecenie u Jarka.
-na twarz. Odpowiedział krótko jej kochanek sapiąc.
Aga jeszcze raz spojrzała synowi w oczy, który mimo wytrysku przed chwilą znowu szybko się masturbował. Zeszła ze swojego kochanka i ustawiła się bokiem na łóżku tak by jej syn miał dobry widok na to co się stanie. Młody chłopak wstał a Agnieszka klęczała na łóżku.
Jarek widział jak ten koleś właśnie walił konia na piękną twarzą jego mamy.  Trysnęli niemal jednocześnie, Jarek wylał spermę znów na podłogę widząc jak jego matka przyjęła wytrysk na policzek, usta szyję i dekolt. Jej kochanek odwrócił głowę w bok ale Jarek w ostatniej chwili zdążył schować się przed nim. Powoli wycofał się do schodów i po cichu wchodził na 2 piętro by udać się do swojego pokoju. Słyszał jeszcze fragmenty dialogu jego mamy z kochankiem.
-Dobra starczy, ja muszę jeszcze do pracy wracać…..
-okej…
-podaj mi stanik…
Jarek wszedł do swojego pokoju i po cichu zamknął drzwi. Włączył komputer i patrzył w ekran nic nie robiąc a cała sytuacja jaka się wydarzyła powoli dochodziła do niego. Usłyszała jak piętro niżej puszczona jest woda w prysznicu.
-Ciekawe czy kąpią się razem? czy ją dotyka? pieprzy znowu? Jego podniecenie i wyobraźnia zadziałały błyskawicznie i znów zrobił sobie dobrze ręką wyobrażając scenę pod prysznicem która miała w tej chwili miejsce piętro niżej. Przez chwilę chciał wstać zejść i znowu ich podglądać jednak jego szybki orgazm sprawił że na dobre ochłonął. Po parunastu minutach usłyszał jak samochód jego mamy odjeżdża, zastanawiał się jak będzie wyglądała ich rozmowa gdy Aga wróci wieczorem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *