Mama kolegi

Mama kolegi

Pamiętam jak miałem 17 lat i przeżyłem fajną przygodę którą do tej pory mile wspominam a było to tak chodziłem do szkoły z kolegą który miał bardzo atrakcyjną mamę. Miała na imię Basia miała 45 lat i była bardzo sexi, zawsze zadbana ubrana obowiązkowo w kuse spódniczki i seksowne szpilki , nogi miała rewelacyjne włosy czarne piersi nie były za duże ani za małe wprost idealne, jak szła ulicą nie było faceta który by się za nią nie obejrzał. Wiele razy waliłem sobie konia myśląc o niej zdając sobie sprawę że jest dla mnie nieosiągalna, nawet gdy kochałem się ze swoją dziewczyną to o niej myślałem. Dzieczyna z którą wtedy chodziłem była w moim wieku i podobnie jak ja nie była doświadczona w sprawach łóżkowych, nie było mowy o tym żeby mi obciągneła albo żeby dała polizać cipkę sex był w jednej pozycji przy zgaszonym świetle w prezerwatywie krótko mówiąc porażka, próbowałem wiele razy to zmienić ale ona była nieustępliwa i mówiła że powinienem się cieszyć że jest tak jak jest. Prosiłem ją również aby ubrała się seksownie chociaż do łóżka bo strasznie mnie podnieca jak kobieta ma pończochy i szpilki ale ona mówiła że tak się ubierają kurwy i żebym szedł do burdelu bo jestem zboczony. Nie wiem jak inni ale jak widzę kobietę na wysokich obcasach to mnie to bardzo podnieca i wydaje mi się że kobieta jest wtedy bardzo atrakcyjna. Dlatego dałem sobie spokój z moją dziewczyną i traktowałem seks z nią jak zwyczajne spuszczenie spermy żeby ręki niemęczyć. Cały czas jednak myślałem o mamie kolegi który był drętwy ale się z nim spotykałem aby mieć okazję do zobaczenia jego mamy, więc łaziłem do niego i przy komputerze grałem w jego jakieś głupie gry udając że to jest fajne jednocześnie myśląc o niej. Ojciec Tomka bo tak miał na imię ten kolega był marynarzem i po trzy cztery miesiące nie było go w chacie a jak przyjechał to chlał i łaził z kumplami. Basia nie pracowała miała full kasy od męża i najzwyczajniej się nudziła. Któregoś dnia grając z kumplem wyszedłem do toalety i zauważyłem że szafa w przedpokoju jest otworzona i zobaczyłem mega kolekcję jej szpilek było tam chyba ze trzydzieści par wszystkie mega sexi. Nie wiem jak to się stało ale strasznie się podnieciłem wziełem jeden bucik wszedłem do toalety i wyjełem stojącą pałe jednaręką trzymałem bucik a drugą waliłem konia wyobrażając sobie ją ubraną w te szpilki. Po chwili doszedłem orgazm był strasznie intensywny nigdy tego tak nie robiłem i sperma wlała się do bucika i po nim aż ściekała, nagle usłyszałem głos zza dzrwi Basi która do Tomka się pytała gdziej jest jej but bo wychodzi on wydarł się z pokoju że nic nie wie. Ja spanikowałem ręcznikiem wytarłem szybko spermę z buta ubrałem spodnie położyłem go obok pralki umyłem zimną wodą twarz i jak gdyby nigdy nic otworzyłem drzwi i ujrzałem basię wypiętą grzebiącą w tej szafie w poszukiwaniu buta. Jej pupa w podwiniętej spódnicy była na wprost mnie odsłaniając pas do pończoch które miała ubrane. To był szok ale dobrze że się spuściłem to mi nie stanął na ten widok dlatego powiedziałem dzień dobry i już chciałem odejść a ona wstała obciągneła spódnicę i odpowiedziała na powitanie i zaczeła wchodzić do łazienki i o zgrozo wtedy zajarzyłem że w pośpiechu moja sperma została w środku buta bo nie wytarłem jej. Szybko wszedłem do pokoju wziełem dżojstica i zaczełem grać z Tomkiem. Po chwili usłyszałem jak Basia weszła do naszego pokoju w tych szpilach i powiedziała że idzie na miasto a jest zadowolona z niespodzianki. Tomek nie wiedział o co chodzi lecz ja wiedziałem spuściłem oczy zaczerwieniłem się i chciąłem się zapaść pod ziemię, ona jednak wyszła i usłyszałem trzaśnięcie dzrwiami Tomek powiedział że starej odbiło ja natomiast powiedziałem że się śpieszę i poleciałem do domu. Od tamtej pory unikałem kolegi wykręcałem się przed wizytą u niego bo było mi głupio. Któregoś dnia stojąc w sklepie przy kasie podeszła do mnie Basia i powiedziała że bardzo się cieszy że mnie widzi i spytała dlaczego nie przychodzę do jej syna. Wykręciłem się nauką brakiem czasu ona jednak powiedziała że nie ma się czego wstydzić i abym pomógł jej zanieść zakupy do domu bo auto dała do naprawy a za dużo nukupowała i będzie jej ciężko. Nie szło się wykręcić wzielem reklamówki i poszliśmy, ona obok w miniówie w brązowych pończochach i czerwonych kórewskich szpilkach. Starałem się o tym nie myśleć ale moja dziewczyna miala okres a nie waliłem sobie pięć dni i czułem że tego nie opanuję, Weszliśmy do windy poczułem jej zapach perfum ona natomiast spojrzała na moje spodnie dresowe gdzie kutas je wypchał niesamowicie. Basia powiedziała że widzi że się jej podobam ja niewiedziałemco powiedzieć znowu siara. Basia powiedziała że to co zrobiłem w łazience jej się podobało i spróbowała mojej spermy i szybko sobie strzeliła palcówkę. Wyszliśmy z windy otworzyła drzwi i powiedziała żebym wszedł bo nikogo nie ma w domu. Usiadłem na tapczanie a ona obok mnie rozkładając szeroko nogi. Powiedziała zobacz nie założyłam majtek tak się śpieszyłam i wzieła moją dłoń kierując do swojej cipki. Poczułem ciepło i wilgoć nakierowała palec mój na łechtaczkę a ja zaczełem delikatnie ją pocierać. Basia zaczeła pojękiwać i zaczeła mnie namiętnie całować wsadzając mi język do buzi. Myślałem że mi jaja rozwali kutas 19cm chyba miał teraz ze 25 tak stał jak jeszcze nigdy. Basia poczułem że dochodzi przyśpieszyłem i poczułem jak z niej wytrysł lepki śluz, wzieła mnie za głowę i poprosiła wyliż mi to. Zaczelem z pończoch i ud a wreszczie z cipki zlizywać jej soczek jednocześnie wyjmując naprężonego kutasa aby sobie ulżyć ona jak to zobaczyła kazała mi przestać pchneła mnie na wersalkę wzieła go w dłoń i powiedziała że takiego jeszcze nie widziała, Czułem jak z niego powoli się sączy mleczko ona go oglądała delikatnie zsuneła skórę i patrzyła na nabrzmiały żołądż. Powiedziała już już wiem że chcesz się zlać i zaczeła delikatnie go lizać i ruszać skóra nie mogłem wytrzymać złapałem ją za głowę i kilka ruchów i gęsta pięciodniowa sperma wlewała się jej do gardła nienadożała łykać wysuneła go i na twarz też kutas jej wystrzelił. Jak już się uspokoiłem wylizała go do czysta i poprosiła abym jej buzię wylizał z mojego mleka zaczełem to robić i poczułem że mi staje znowu. Basia podwineła spódnicę i wsadziła go powoli w cipkę , poczułem jak cały wszedł w nią aż jękneła i zaczełe na nim podskakiwać po kilku chwilach doszła aż jej soki ciekły mi po jajach. Zsunełem ją z siebi i wykorzystując chwilę że dochodzi do siebie zaczełem lizać jej nog szpilki stopy, Basia pojękiwała i mówiła tak jeszcze lubię to ja lizałem i waliłem konia jednak zabrała mi rękę i wypieła pupę mówiąc żebym tam się jej zlał. Niezrozumiałem jej i kutasa zaczełem kierować do cipki a ona go nakierowała na pupcię drugą ręką posmarowała go swoim soczkiem z cipki i jekliwie tylko powolutku. Zaczełem go wpychać nie mógł wejść tak ciasna była ale jak tylko kawłeczek zaczął się wsuwać to powoli ruszałem nim i wchodził coraz głębiej. Czułem jak ta dziurka go obejmuje i jest inaczej jak w cipce ale nie przerywałem i po chwili już połowa kutasa była w niej. Basia krzyczała tak mocniej jeszcze go wepchaj po same jaja jednocześnie ręką się dotykała po cipce. Zaczełem przyśpieszać i mocniej dociskać aż wlazł cały , złapałem ją za pośladki i waliłem coraz mocniej aż jaja obijały się o jej cipkę. Baśka wprost się darła naprzemian krzycząc mocniej wal a za chwilę jak boli. Niewiedziałem czy mam przestać czy kontunuować ale było już za pózno bo czułem że dochodzę ona rękę coraz szybciej się dotykała i krzycząc doszła znowu oblewając mi jaja i wersalkę swoim soczkiem. Ja już prawie miałem jednak jak ona doszła to wysuneła go z pupci i padła wyczerpana. Ja zostałem z nim sterczącym i już bliskim wytrysku a ona szeptem mnie przepraszała i prosiła o chwilkę jak dojdzie do siebie to się mną zajmię. Nie mogłem czekać ściągnełem jej czerwoną szpilkę z nogi i zaczełem walić go a ona stopą dotykała mi jąder. To był moment i doszłem spuszczając się jej do buta. Płożyłem się obok niej ona go wzieła zaczeła najpierw językiem lizać obcas a póżniej przechyliła i piła moją spermę którą połkneła i podsuneła mówiąc wyliż do końca zaczełem wylizywać resztki a ona ręką mi powoli go trzepała. Zaczeła mnie namiętnie całować mówiąc że to było jej potrzebne. Kutas powoli znowu mi zaczął stawać ale usłyszeliśmy jak ktoś wkłada klucz do drzwi Baśka krzykneła o kórwa to Tomek uciekam do kibla i pobiegła ja szybko spodnie założyłem koszulkę. On wszedł z ubikacji dobiegał odgłos lanej wody z prysznica i Basi która powiedziała synku zaraz obiad ci odgrzeję jednak Tomek był w szoku zobaczył mnie spoconego z namiotem bo kutas nieopadł i obok leżały buty jego mamy. Powiedział do mnie że jestem pojebany i żebym się wynosił z jego chaty. Nic nie odpowiedziałem poszedłem i nigdy tam nie wróciłem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *