Magiczna szkoła i pokój zakazanych pokus

Magiczna szkoła i pokój zakazanych pokus

MAGICZNA SZKOŁA

I POKÓJ ZAKAZANYCH POKUS

Za plecami naszej bohaterki coś błysło ale nie mogła się odwrócić żeby sprawdzić co.

Przez sale przeszedł głośny jęk gdy kryształowy sopel wbił się w je cipkę.

Aaaaaaaahhh oooooooooojj.

Gdy kryształ wibrując i poruszając się we wszystkich kierunkach penetrował jej soczystą brzoskwinkę poczuła coś jeszcze.

Aaałaaa ała ałła aałłłłłłłłąaaaj jęknęła gdy jeszcze jeden kryształowy sopel obracając się jak wiertarka raz w jedną raz w drugą stronę próbował wwiercić się w dziurkę tyłeczka.

O kurcze aaaaaajjjj ałajj ała ooooooooja cie.

Mimo że trochę bolało podobała jej się penetracja dupci.

Oba kryształy powoli wsuwały się w nią i wysuwały ten w cipce wibrował co sprawiało jej niezwykłą przyjemność.

Przez jej myśl przeszło czemu ten drugi nie wibruje.

Moment później gdy tylko poczuła wibracje drugiego z kryształów pokój rozdarł wrzask ooooooooojjjjjjjjjjjjjjaaaaaaaaacccie oooooo aale alle ppprzzyyyyjjjemmmnnieeeeeee.

Szybciej krzyknęła na co oba kryształy przyśpieszyły.

Jjjjjjaaaaaaaannnniiiieeeeeeee jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjaaaaaaa ćććććććć jjjjjjjeeeeeeeeeeeessssssss ja nie ja nie jjjaa nnnnniiieeeeee mmmmmmm oooooooohhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh kilkanaście minut później jeszcze jeden olbrzymi orgazm przeszył Emmę odbierając jej na kilka sekund głos.

 

 

To był tylko smakowity kąsek z mojej opowieści jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o przygodach Emmy nie tylko z kryształowym soplem zapraszam do lektury.

 

 

Chce wam dzisiaj opowiedzieć o szkole.

Wyjątkowej szkole w której czary to rzecz zwyczajna i normalna dla każdego kto o niej wiedział.

Opowiem wam o zwyczajnym roku w którym nikt szkole i uczniom nie zagrażał z zewnątrz.

Ale skupmy się na trójce naszych bohaterów Emmie Danielu i Rupercie.

Ponieważ chłopcy byli zajęci trenowaniem do bardzo ważnego meczu.

Zaczniemy od Emmy którą spotkamy jak zwykle o tej porze w bibliotece gdzie zaczytuje się w bardzo starych księgach. W których zawarta jest cała wiedza setek lat magicznych osiągnięć zapisanych przez najlepszych magów i czarownic tego tysiąclecia.

Emma uwielbiała czytać i wprowadzać przeczytaną wiedzę w czyn.

Właśnie siedziała nad wielką księga pokrytą dziwnymi znakami. Które chyba potrafiła odczytać bo jechała palcem wzdłuż linijek znaków szepcząc coś pod nosem.

Przewracając stronę na 153 zobaczyła mały pożółkły ze starości kawałek pergaminu. Wyjęła go rozłożyła. Na karteczce było tylko kilka słów napisane odręcznie.

Dla twojej przyjemności regał 19 rząd 33 (opuncja).

Zaciekawiona wstała i podeszła do największego regału na samym końcu biblioteki. Przeszła cały rząd ale na końcu po numerze 32 nie było rzędu numer 33. obeszła regał jeszcze raz ale nie znalazła rzędu 33. przeczytała jeszcze raz karteczkę.

Opuncja może to jest jakieś hasło powiedziała do siebie.

Opuncja powiedziała na głos nic się nie wydarzyło. Zaświeciła swoją różdżkę świecąc na samą górę regału.

W końcu myśląc że to jakiś żart chowając swoją różdżkę przez przypadek zahaczyła nią lekko o regał mówiąc opuncja też mi coś głupie żarty.

Za jej plecami coś spadło na ziemie. Odwróciła się zapaliła znowu różdżkę i skierowała światło na podłogę. Leżała tam dosyć mała biała książka. Podeszła bliżej podniosła ją i otworzyła.

Książka okazała się odręcznie napisaną listą kilkunastu książek z opisami zawartości.

Wróciła do swojego stolika żeby przyjrzeć się książce bliżej.

Usiadła na krześle i przeglądnęła wszystkie strony. Na każdej stronie był tytuł książki i kilka słów opisu zawartości od osoby która napisała tę książkę.

Po przeczytaniu większości tytułów stwierdziła że nie zna żadnego z nich. A z opisów wynikało że to jakieś książki o zabarwieniu erotycznym.

Wtedy zobaczyła ostatni wpis nauka pływania dla zaawansowanych .

Pomyślała że to dziwny tytuł dla książek tego rodzaju.

Spojrzała na opis pod spodem w którym ktoś napisał .

Tylko dla odważnych .

Tylko dla odważnych nauka pływania pomyślała.

Podeszła z powrotem do do rzędu numer 32 odszukała hasło które było zapisane w nawiasie obok tytułu rozglądnęła się po bibliotece która przeważnie o tej porze i tak była pusta stuknęła w regał różdżką mówiąc (nasturcja).

Książeczka z tytułami książek wyrwała jej się z ręki i poleciała w górę ale nic nie spadło. Zapaliła różdżkę po raz trzeci.

Oświetlając podłogę w miejscy gdzie poprzednio leżała książeczka leżało małe kwadratowe drewniane pudełko trochę większe od połowy cegłówki.

Podniosła je ale nigdzie nie widziała zamka ani żadnych zawiasów.

Wróciła z pudełkiem do swojego stolika. Siedząc na krześle przyglądała się pudełku które leżało przed nią na stoliku.

Spróbowała je otworzyć rękami stuknęła różdżką mrucząc zaklęcie otwierające wszystkie drzwi ale nic się nie wydarzyło.

Nie wiedząc co może jeszcze zrobić westchnęła nad pudełkiem.

Gdy tylko jej oddech do tchną pudełka górna powierzchnia pudełka zrobiła się trochę przezroczysta.

Emma zauważyła to dmuchnęła mocniej na pudełko a cała górna warstwa drewna zniknęła ukazując kryształową kule podobną do tych których używali na lekcjach wróżbiarstwa.

Tylko że ta była trochę mniejsza i w środku była druga złota kula a nie jak w tych z wróżbiarstwa biały dym.

Kiedy sięgnęła by wyjąć ją z pudełka i pociągła w górę okazało się że to nie jest jednak kula.

Pod spodem był jeszcze kryształowy ogon.

Po całkowitym wyciągnięciu kryształu z dużo dla niego za małego pudełka.

Emma zobaczyła kryształowy sopel podobny do tych które w zimie zwisają z dachów i rynien.

Kryształ miał długość co najmniej dwudziestu centymetrów.

Kiedy Emma trzymała go w ręce spostrzegła że w środku nie ma drugiej kuli tylko jakiś złoty płyn przelewający się gdy poruszała kryształem.

Przyglądając się swojemu znalezisku poczuła nieodpartą chęć pójścia i wzięcia długiej odprężającej kąpieli ale w tym momencie zadzwonił dzwonek.

Spojrzała na zegarek o kurka zaraz mam eliksiry szybko schowała kryształ do pudełka które natychmiast się z powrotem zamknęło wrzuciła księgi do torby wzięła pudełko wróciła do rzędu 32 stuknęła różdżką w regał mówiąc (nasturcja) nic się nie wydarzyło stuknęła jeszcze raz mówiąc (opuncja) nadal nic się nie wydarzyło.

Spróbowała sobie przypomnieć jakieś inne hasło z książki ale nic z niej nie pamiętała.

W końcu wróciła do swojego stolika zapakowała pudełko do torby i wyszła z biblioteki z myślą że później odda je na miejsce.

Po ostatniej lekcji wróciła do biblioteki aby oddać owe dziwne pudełko. Stukała w regał mówiąc zabierz, oddaje, zwracam.

Jakiś czas później nie mogąc oddać pudełka uznała że to nawet lepiej będzie się mogła przyjrzeć lepiej zawartości po czym wróciła do pokoju wspólnego.

Ponieważ był piątek i nie chciała zostawiać zadań domowych na sobotę i niedziele.

Zajęła się bardzo długim esejem dotyczącym wojny goblinów.

Zaglądnęli do niej też Daniel i Rupert ale kiedy zobaczyli ile prac domowych mają do odrobienia powiedzieli że muszą być wypoczęci żeby się za nie zabrać i poszli na górę do swojej sypialni.

Emma dokończyła swoje zadania dopiero po jedenastej godzinie.

Ponieważ w pokoju nikogo już nie było wyjęła pudełko z myślą że się mu lepiej przyjrzy. Postawiła je na wielkiej księdze której właśnie używała i dmuchnęła na nie lekko.

Ponieważ górna ścianka nie zniknęła całkiem przyłożyła usta bliżej i dmuchnęła jeszcze raz.

Kiedy drewniana ścianka zniknęła całkowicie wyjęła kryształowy sopel biorąc go w ręce zauważyła że jest ciepły a nawet bardzo ciepły.

Co wydało jej się dziwne przecież to jest rodzaj skały.

A może to ten płyn ociepla kryształ pomyślała patrząc na złoty płyn w środku.

Dopadło ją dziwne zmęczenie że zapomniała o czym myślała i zapragnęła tylko iść spać do swojego łózka na górze.

Zebrała wszystkie swoje rzeczy i powlokła się na górę.

W pokoju było sześć łóżek pięć z nich było zasłonięte zielonymi kotarkami.

Dowlokła się do swojego łózka które było na samym końcu pokoju przebrała się w piżamę i położyła się zasłaniając wszystkie kotary dookoła swojego łóżka.

Emma tej nocy nie miała problemu z zaśnięciem bo ledwo zamknęła oczy a już sen ją zmógł.

Pojawiła się na korytarzu było ciemno drogę oświetlał jej tylko księżyc za oknami. Biegła wiedząc dokąd ma iść.

To że była całkiem naga jakoś jej nie krępowało.

Zobaczyła to co chciała zobaczyć pomnik jakiegoś starego maga trzymającego księgę.

Zaraz za magiem spostrzegła drzwi które się otworzyły nagle pływała w wodzie czystej jak łza woda zniknęła.

Przed nią wyrósł następny pomnik tym razem kobiety i mężczyzny obejmujących się mieli splecione ręce w górze jakby coś trzymali uśmiechając się radośnie.

Otworzyła oczy leżała w swoim łóżku dookoła było słychać głosy innych dziewczyn rozmawiających i śmiejących się.

Poczuła coś bardzo ciepłego pomiędzy swoimi piersiami.

Podniosła głowę spostrzegając kryształowy sopel na swojej klatce piersiowej.

Zdjęła go z siebie i usiadła na łóżku zobaczyła drewniane pudełko leżące obok niej.

Trzymając kryształ w ręku znowu zapragnęła długiej i odprężającej kąpieli z bąbelkami.

Schowała kryształ do pudełka a pudełko pod poduszkę.

Razem z Danielem i Rupertem zeszła do wielkiej sali na śniadanie obaj szybko zjedli i odeszli na całodzienny trening.

Ona sama wróciła do swojej sypialni w pokoju była tylko jedna z jej koleżanek która właśnie miała wyjść.

Emma sięgnęła po pudełko które zrobiło się całkiem przezroczyste tak że widziała przez nie swoją dłoń ale jak tylko drzwi się zatrzasnęły i została sama pudełko znowu zrobiło się normalnym drewnianym kwadratem.

Zaciekawiona otworzyła je dmuchając i wyjęła kryształ.

W momencie zaciśnięcia na nim dłoni od razu wiedziała co ma zrobić i gdzie iść.

Wysypała ze swojej torby książki wrzuciła do środka pudełko kryształ i wybiegła z sypialni przebiegła przez pokój wspólny.

Pobiegła do pomnika starego maga na szóstym piętrze mimo że w tej części zamku rzadko bywała to wiedziała gdzie ma iść.

Pomnik maga stał prawe na samym końcu długiego i ciemnego korytarza za nim były tylko dwa filary a kawałek za nimi ściana.

Ale Emma wiedziała że za lewym filarem są drzwi nie wiedząc jednocześnie z kont to wiedziała i do kont prowadzą. Zajrzała za lewą kolumnę spostrzegając wciśnięte pomiędzy kolumnę a ścianę drzwiczki szerokości połowy normalnych drzwi .

Chwyciła za klamkę przekręciła pchając drzwi ani drgnęły.

Szarpała się chwilkę po czym wyjęła kryształ i natychmiast wiedziała co ma zrobić.

Położyła rękę na klamkę mówiąc(różany zapach) klamka się przekręciła pchnęła drzwi i już była w środku.

Był to wysoki pokój ozdobiony niebieskimi płytkami na ścianach i podłodze a na samym środeczku była dosyć duża prostokątna wanna w której z łatwością można by wykąpać niedużego słonia.

Za Emmą zatrzasnęły się drzwi a do wanny zaczęła się lać woda z kilku kraników po przeciwnej stronie wanny ale ona wiedziała że nie ma się czego bać.

Wanna napełniła się bardzo szybko jak na pojemnik tych rozmiarów.

Jak tylko woda przestała się lać kryształowy sopel wyrwał jej się z ręki przeleciał kawałek wpadając do wody.

Emma patrzyła gdzie poleciał teraz już trochę przestraszona.

Patrząc w wodę zobaczyła że cała przeciwległa ściana wanny się otwiera teraz widać było tylko czarną otchłań.

Zdjęła torbę położyła na podłodze zdjęła z siebie ubrania pozostawiając tylko różowe majteczki i biustonosz.

Zabrała ze sobą różdżkę i weszła do wanny zapaliła różdżkę i zanurkowała po drugiej stronie dosyć krótkiego tunelu widziała światło.

Wynurzyła się jeszcze raz zaczerpnęła powietrza i zanurkowała.

Kiedy wypływała z tunelu po drugiej stronie poczuła że jest naga pomacała swoje piersi nie miała na sobie stanika ani majtek przestraszona zawróciła.

Ale kiedy wypłynęła z powrotem w prostokątnej wannie miała na sobie i majteczki i stanik.

Jakieś zaklęcie pomyślała zastanowiła się chwilkę ale ciekawość wygrała i zanurkowała jeszcze raz.

Tym razem przy wypływaniu z tunelu nie była zaskoczona że jej bielizna zniknęła.

Wynurzając głowę szybko się rozglądnęła czy nikogo w tym pokoju nie ma.

Nie zauważając nikogo więc przyglądnęła się pomieszczeniu.

To był bardzo duży okrągły pokój z wielkim okrągłym basenem na środku otoczonym dookoła dużymi skórzanymi materacami na ścianach plunęły pochodnie dając bardzo ładne różowawe światło tworzące intymną atmosferę.

Wyszła z basenu po małej drabince i mimo że nikogo tam nie było zasłaniała swoje walory rękami. Zobaczyła dużą stertę ręczników choć dała by głowę że wcześniej ich tam nie było.

Wzięła jeden owinęła go wokół siebie przyglądając się pomnikowi pary nagich objętych kochanków z wyciągniętymi rękami w górę.

Na wyciągniętych rękach kochanków stał kryształ jak odwrócony do góry nogami sopel lodu. Kiedy podeszła bliżej posagu aż się odwróciła zaskoczona bo posąg mężczyzny uwieczniono w marmurze w czasie wzwodu więc zobaczyła sięgającego do kolana olbrzymiego grubego penisa. Zaskoczyło jął trochę że są aż takie duże bo Emma była młodą czarownicą i nie miała na koncie jakichś wielkich seksualnych wyczynów choć dziewicą też nie była.

Podeszła bliżej posągu chcąc zabrać kryształ starając się nie patrzeć na przyrodzenie mężczyzny.

Do tchnąwszy kryształu jej ciało przeszył dreszcz rozkoszy.

Zaskoczona tym uczuciem i swoim własnym jęknięciem cofnęła się zahaczając nogą o jedną ze skórzanych poduch i z wielkim pluskiem wpadła do basenu.

Szybko wynurzyła się kaszląc i sapiąc.

Kiedy otarła wodę z oczu udało jej się dostrzec kryształ wpadający do wody.

Sekundę później poczuła jak w jej brzoskwinkę coś się wbija.

Zanurzając rękę pod wodę wyczuła kryształ poruszający się i wbijający coraz głębiej w jej ciało.

Złapała się krawędzi basenu jęcząc z rozkoszy gdy kryształ wewnątrz niej zaczął się obracać kręcić we wszystkie strony wibrować i jakby delikatnie razić prądem co było bardzo ekscytujące i przyjemne.

Jęcząc wzdychając i krzycząc kurczowo trzymała się krawędzi basenu.

Wytrzymała tak parę minut oddychając ciężko i sapiąc ale kiedy kryształ zaczął obracając się i wibrując wsuwać i wysuwać coraz głębiej i szybciej w jej wnętrzności.

Krzyk wypełnił cały pokój na merlina ja nie mogę jużżżżżż niiiie zzaaza zarrrrraz niiiiieeeeeeeeeeemmm ooooomujjjjj mmmmerrrrrrlll oooooooooo

Po wypełnionym krzykami jękami i przekleństwami dłuższej chwili dziewczyna zamilkła z otwartymi szeroko ustami nie mogąc złapać powietrza.

Jej ciało przeszył ogromny orgazm spora dawka jej nektaru wystrzeliła do wody tworząc białą mgiełkę pod wodą.

Na merlina na merlina ja nii wysapała odzyskując głos.

Ja nie mogę ja nigdy jaa niggdy czzegośś takkiego niie przeżyłaam szepnęła dysząc ciężko.

Basen opuściła resztkami sił i opadła twarzą w duł na skórzane poduchy które były rozłożone dookoła basenu.

Leżała sapiąc jej mokre włosy oblepiały jej twarz po chwili odwróciła się wyciągając mokre włosy z ust.

Jej piersi unosiły się i opadały w takt jej szybkiego oddechu jej mokre ciało lśniło w jasnym świetle pochodni.

Leżała tak prawie bez ruchu odzyskując siły i analizując co się stało sporą chwilkę.

W końcu usiadła na poduszce jej policzki były czerwone nadal ciężko oddychała.

Przejechała palcem po swojej jeszcze wilgotnej cipce żeby Rupert tak umiał to by było wspaniałe westchnęła.

Emma nie miała na co narzekać w jej łóżkowych figlach z Rupert jej chłopakiem ale po dzisiejszym wspaniałym ogromnym orgazmie uznała że będzie musiał się bardziej postarać.

Zaschło jej strasznie w gardle pomyślała że dobrze by było się czegoś na pić.

A na stoliku w odległym końcu sali zmaterializowała się butelka jej ulubionego soku marchwiowego.

Wstała podeszła do stolika usiadła przy jednym z czterech krzeseł i upiła łyczek z butelki.

Mimochodem pomyślała o ciasteczkach swojej mamy które tak często jadła w dzieciństwie.

Na stoliku przed nią pojawił się talerz ciasteczek identycznych jakie pamiętała z dzieciństwa.

Ugryzła jedno z nich w smaku też były identyczne.

U jak ja dawno ich nie jadłam zaszczebiotała uśmiechając się.

Do kończyła ciasteczka i sok rozglądając się uważnie po pomieszczeniu.

Podniosła się z krzesła podeszła do basenu zeszła po drabince zanurzyła się w wodzie przepłynęła cały basen po swoją różdżkę którą upuściła kiedy wpadła do basenu i zanurkowała.

Głowa Emmy wynurzyła się w prostokątnej wannie kiedy z niej wyszła znowu miała na sobie swoją bieliznę.

Machnięciem różdżki osuszyła sobie ciało i bieliznę ubrała się a kiedy zakładała na siebie torbę przejście w ścianie się zamknęło a z wody wyskoczył kryształ przeleciał w jej stronę w powietrzu i wskoczył z powrotem do pudełka w torbie.

Jak najszybciej chciała powiedzieć o tym miejscu Rupertowi.

Spotkała go w sali wejściowej całego w błocie.

Zanim zdążyła się odezwać nawrzeszczał na nią nie wiadomo za co i obrażony poszedł na górę. Dopiero Daniel wytłumaczył jej że kilka razy spadł z miotły i wrzeszczy na każdego.

Kiedy później po błaganiach Daniela pomagała odrabiać im zadania przeszła jej ochota powiedzenia mu o wszystkim za potraktowanie jej w taki sposób.

Następnego dnia po śniadaniu kiedy chłopaki wrócili na górę żeby dokończyć resztę zadań.

Emma pod pretekstem poszukania większej ilości potrzebnych im informacji w bibliotece na złość Ronowi i dla swojej przyjemności zamiast do biblioteki pobiegła na korytarz szóstego piętra.

Korytarz jak przeważnie był pusty przechodząc obok pomnika maga wyjęła kryształ więc kiedy dotarła do drzwi znała już hasło.

Rozglądając się powiedziała (kwiatowy aromat) pchnęła drzwi i weszła do środka zamykając je za sobą.

Sprawdziła jeszcze raz czy są zamknięte i wrzuciła kryształ do wody.

Kiedy skończyła się rozbierać przejście było już otwarte tym razem już po tej stronie naga weszła do wody trzymając mocno różdżkę i zanurkowała.

Wynurzyła się znowu w okrągłym basenie w którym woda była idealna nie za zimna i nie za ciepła.

Podpływając do drabinki spoglądała na kryształ trzymany przez posąg pary kochanków.

Po wyjściu z basenu podeszła po ciasteczka które wciąż leżały na talerzu stojącym na stole.

Opierając lewą rękę na stole przechyliła się żeby dostać ciasteczko.

Zanim jej ręka dotarła do talerza wszystko ze stołu zniknęło a jej prawa dłoń przywarła do stołu jak przyklejona spróbowała ją oderwać niestety lewa ręka też przywarła.

Obie dłonie same przesuwały się po blacie aż do momentu gdy oparła się piersiami i brzuchem o błyszczący płaski blat który okazał się zaskakująco ciepły jej nogi same rozsunęły się szerzej na boki.

Za plecami naszej bohaterki coś błysło ale nie mogła się odwrócić żeby sprawdzić co.

Przez sale przeszedł głośny jęk gdy kryształowy sopel wbił się w jej czerwoną cipkę.

Aaaaaaaahhh oooooooooojj.

Gdy kryształ wibrując i poruszając się we wszystkich kierunkach penetrował jej soczystą brzoskwinkę poczuła coś jeszcze.

Aaałaaa ała ałła aałłłłłłłłąaaaj jęknęła gdy jeszcze jeden kryształowy sopel obracając się jak wiertarka raz w jedną raz w drugą stronę próbował wwiercić się w dziurkę tyłeczka.

Na merlllll aaaaaajjjj ałajj ała ooooooooja cie.

Mimo że na początku trochę bolało z podobała jej się penetracja drugiej dziurki.

Oba kryształy powoli wsuwały się w nią i wysuwały ten w cipce wibrował co sprawiało jej niezwykłą przyjemność.

Przez jej myśl przeszło czemu ten drugi nie wibruje.

Moment później gdy tylko poczuła wibracje drugiego z kryształów pokój rozdarł wrzask ooooooooojjjjjjjjjjjjjjaaaaaaaaacccie oooooo aale alle ppprzzyyyyjjjemmmnnieeeeeee.

Szybciej krzyknęła na co oba kryształy przyśpieszyły.

Jjjjjjaaaaaaaannnniiiieeeeeeee jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjaaaaaaa ćććććććć jjjjjjjeeeeeeeeeeeessssssss ja nie ja nie jjjaa nnnnniiieeeeee mmmmmmm ooooooooooooooooooo

Emma rozkazywała kryształom próbując wielu sposobów na sprawienie sobie jeszcze większej przyjemności.

Po bardzo długiej penetracji jej obu dziurek jeszcze jeden olbrzymi orgazm przeszył Emmę odbierając jej na kilkanaście sekund głos.

Po krysztale nadal wbijającym się w jej pochwę pociekł soczek dziewczyna sapiąc próbowała coś powiedzieć ooo nnajj ttooo bbyłło tto byłooo jej głowa z powrotem opadła na blat stołu.

Oba kryształy się zatrzymały wysunęły się powoli z obu jej dziurek i poleciały na swoje miejsce . Za jej plecami znowu coś błysło ale nie miała siły wstać leżąc na stole oddychała ciężko.

Kilka minut później już odklejoną ręką sięgnęła do swojej dupci pomacała miejsce gdzie wbił się kryształ mówiąc do siebie nie wiedziałam że to jest takie przyjemne.

Zsunęła się ze stołu na najbliższe krzesło siadając trochę ją dupcia za piekła ale co się dziwić pierwszy raz pomyślała.

Parę minut później nadal sapała chociaż teraz znacznie wolniej ale z bardzo zadowoloną miną.

No to zjadła bym teraz te ciasteczka wysapała uśmiechając się a na stole znowu pojawił się talerzyk pełen domowych ciasteczek a obok szklanka mleka.

Wole sok i zamiast mleka pojawił się sok.

Emma jadła ciasteczka popijając sokiem do czasu aż jej serce wcześniej walące jak dzwon nie uspokoiło się.

Wstała i mimo że jej tyłeczek trochę ją bolał szczególnie jak siadała podeszła zanurzyła się w basenie i zanurkowała.

Parę minut później nadal z zadowoloną minął weszła do pokoju wspólnego siadając obok Ruperta i Daniela skrzywiła się dosyć głośno na co Daniel który siedział bliżej niej zapytał.

Coś się stało?

tyłe…. nie nie nic odpowiedziała czerwieniąc się.

Na szczęście Rupert im przerwał pytając o jakieś zadanie. Więc nie musiała odpowiadać.

Przez cały następny tydzień Emma nie miała czasu na chodzenie do tej niezwykłej łazienki zawalona lekcjami zadaniami domowymi i gniewaniem się na Ruperta.

W niedziela mimo że dokończyła odrabiać swoje zadania już rano ale po błaganiach Daniela żeby im pomogła zdążyła się wyrwać dopiero późnym popołudniem.

Ale pomagając im z zadaniami nadal się nie odzywała do Ruperta karząc Danielowi powtarzać co mówi mimo że Rupert siedział obok.

Po czwartej zostawiła chłopców żeby przepisali poprawione przez nią zadania wyszła z pokoju wspólnego resztę drogi wiadomo gdzie prawie przebiegła.

Kiedy wynurzyła się w okrągłym basenie na ścianach już błyszczały pochodnie oświetlając cały pokój piękną poświatą.

Wyskoczyła z basenu cały czas patrząc na kryształ i usiadła na jednej z poduch.

Nagły błysk oślepił ją.

Zamrugała kilka razy i zobaczyła trzy kryształowe sople zamiast jednego.

Na brodę merlina wydyszała przestraszona patrząc jak wszystkie trzy lecą w jej stronę w powietrzu.

Nie! wydyszała wystraszona.

Zatrzymały się metr przed nią i tylko jeden podleciał bliżej zatrzymując się.

Emma nie wiedziała za bardzo co zrobić ale wyciągnęła rękę i zacisnęła palce na najbliższym krysztale.

Do głowy przyszła jej myśl żeby się wygodnie położyć co natychmiast zrobiła i rozłożyła szeroko nogi.

Oba pozostałe kryształy w biły się w jej otworki.

Łłłłłłooooooołł krzyknęła bo jeden wbił się w dupcie wyjątkowo głęboko obracając się powoli.

Oooooojjjjjj trzeci kryształ który nadal trzymała w ręce razem z jej dłonią przeleciał i bezceremonialnie wbił się w jej usta wibrując lekko wsuwał się i wysuwał.

Pomyślała to też jest przyjemne.

Chcąc poćwiczyć ponieważ jeszcze nigdy nie robiła tego nikomu ustami przejęła inicjatywę.

Ścisnęła kryształ silniej i we własnym tempie wsuwała go sobie do ust i wysuwała liżąc i ssając co jakiś czas oblizując go jak topniejącego loda w rożku.

Pomyślała szybciej i dwa z nich zaczęły obracać się wibrować i wbijać się w nią dwa razy szybciej natomiast trzeci który trzymała w dłoni rozgrzał się dając bardzo miłe ciepełko w ustach.

Atakowana przez kryształy jęczała głośno wciąż ssąc i liżąc kryształ w ręku uuuuuuuuujjjjj jjjaaaa cccciii eeeeeeeeeeeee jjjjjjjjjjeeeeeessszzzzzzzzzcccczzzzzzzzeeeeeee szszszsszszszeeeeee jjjjjjjjj Kryształy znowu przyśpieszyły ten penetrujący dupcie wbijał się już prawie do jednej trzeciej swojej długości.

Cała lśniąca od potu jęcząc z wysiłku ale głównie z przyjemności Emma zawyła. jjjjjjjjjjjjjjjjaaaaaaaaaaaaaa uuuu wyjęła kryształ z ust krzycząc.

zaaaaarrrrrrrrrraaaaaaaaa zara zaaaarrr juzzzzzzz ooooooooooohhhhhhhhhhhh

Na oba penetrujące jej dziurki kryształy wystrzelił perlisto biały soczek gdy przez jej ciało przeszedł spazm przyjemności.

Ledwo mogąc złapać powietrze sepleniła ooooooooooo jjjjjjj ohh ohhhh jjjaaaaak dobrzeee.

Kryształy zwolniły te dwa z jej dupci i brzoskwinki wysunęły się i odleciały trzeci który nadal ściskała w dłoni nawet nie próbował odlecieć w końcu oblizała go jak gałkę loda w rożku po raz ostatni i wypuściła jęcząc i dysząc.

Kryształ przeleciał na swoje miejsce nastąpił jeszcze jeden błysk światła i w miejscu trzech został tytko jeden.

Emma sapiąc z wycieńczenia próbowała sobie przypomnieć czemu odmawiała Rupertowi oblizywania jego pałki przecież na pewno raz to robiła.

To jest nawet przyjemne pomyślała będę musiała jeszcze raz spróbować jeżeli kiedykolwiek się do niego więcej odezwę szepnęła sama do siebie.

Wstała i zanim jeszcze doszła do stołu pojawiły się eklery z bitą śmietaną kilka rodzajów soków i jeszcze kilka różnych smakołyków.

Siadając podskoczyła z powrotem ajajajj uuuuu no to musiał się nieźle głęboko wepchnąć.

Pomyślała a na wszystkich krzesłach pojawiły się poduszki.

Tym razem ostrożnie usiadła było lepiej ale i tak trochę ją szczypała tylna dziurka.

Nie poruszając za bardzo tyłeczkiem spróbowała każdego ze smakołyków chciała trochę zabrać Danielowi żeby narobić smaku Rupertowi ale postanowiła nie bo w końcu jak mu wytłumaczy skąd je ma.

Wstała stwierdzając że jak chodzi to w ogóle nie czuje nieco obolałego tyłeczka.

W końcu idąc do basenu szepnęła sama do siebie co z tego że trochę boli ale było warto oj było.

Zeszła po drabince i zniknęła pod wodą.

Wchodząc do pokoju wspólnego spostrzegła że obaj nadal siedzą w tych samych miejscach.

Ominęła Ruperta.

Siadając obok Daniela znowu wyrwało jej się ciche syknięcie bólu.

Ale Daniel zajęty zadaniami nic nie usłyszał i nie zauważył.

Cały następny tydzień w zamku panowało wielkie poruszenie bo w piątek miał się odbyć mecz na który drużyna Daniela tak długo ćwiczyła.

W piątek cała drużyna zeszła na obiad w eskorcie wszystkich uczniów z ich pokoju wspólnego.

Emma zjadła szybciej od nich ucałowała obu w policzki na szczęście po czym pobiegła na stadion zająć dobre miejsce.

Mecz się zaczął dokładnie o dziesiątej po długiej i wyczerpującej walce gdzieś przed czternastą drużyna Daniela prowadziła trzydziestoma punktami.

Na szczęście Rupert obrońca obronił kilka bardzo silnych i szybkich piłek.

Daniel zauważył małą złotą piłeczkę po drugiej stronie stadionu unoszącą się leniwie nad głowami kibiców siedzących na ostatnich ławkach.

Wystrzelił jak z armaty w stronę piłeczki lecąc z całą szybkością śmigną nad trybunami i złapał małą złotą piłeczkę która próbowała się wyrwać i uciec.

Całym stadionem wstrząsną ryk radości i wiwatów na boisko wbiegli wszyscy uczniowie biegnąc do zwycięskiej drużyny która wylądowała na środku areny.

Otoczył ich tłum ludzi większość drużyny gdzieś zniknęła poniesiona tłumem do zamku.

Daniel wyplątał się z tłumu który pobiegł do zamku bo musiał zostać i zebrać piłki jako kapitan drużyny.

Kiedy stadion opustoszał a on sam w szatni właśnie siłował się z ostatnim piłką którą w końcu udało mu się przypiąć paskiem i zatrzasnąć w kufrze.

Drzwi się otworzyły z trzaskiem Emma wbiegła krzycząc wygraliście i rzuciła się mu na szyje rozradowana ściskając go z całych sił.

Nagle w przypływie radości pocałowała go w usta Daniel odwzajemnił pocałunek.

Stali na środku pustej szatni całując się i obmacując.

Chwile później leżeli już na podłodze zdzierając z siebie nawzajem ubrania.

Emma rozpięła i zdarła z niego spodnie do kolan.

Daniel nie mogąc rozpiąć jej spodni po prostu je rozdarł wydzierając dziurę w miejscu krocza.

Tak samo zielone majteczki które miała na sobie zdarł jednym szarpnięciem rozdzierając na dwie części i odrzucił za siebie.

Leżąc na niej zdarł swoje slipki i wepchną w nią już twardego penisa.

Emma jęknęła cały czas całując go i obściskując.

Daniel wepchną w nią jeszcze raz i jeszcze wbijał się w nią z taką siłą że oboje przesuwali się powoli po gładkiej podłodze.

Emma jęczała i sapała głośno.

Wcisnęła sobie dłoń w usta w obawie że ktoś ją usłyszy.

Daniel ze zaciśniętymi zębami ślizgał się po niej w przód i w tył z całej siły wpychając w nią swojego grubego penisa.

Ta cała sytuacja a zwłaszcza osoba na której właśnie leży bardzo go podnieciła.

Przyśpieszył jeszcze bardziej.

Wbijał się w nią bardzo szybko słyszał jej jęki nawet przez dłoń w ustach.

Bardzo szybko i brutalnie się w nią wbijał po prostu nie mógł się powstrzymać sam nie wiedział dlaczego.

Przez Emma przeszedł dreszcz aż krzyknęła w tym samym momencie Daniel wystrzelił wewnątrz niej jęcząc przeciągle wpychał w nią nadal i jeszcze i jeszcze aż w końcu opadł wycieńczony na nią.

Oboje leżeli nie mogąc złapać oddechu dłuższy czas.

Kiedy Daniel uniósł głowę dotarło do niego co właśnie zrobił.

Zeskoczył z Emmy jak poparzony szybko podciągając spodnie.

W końcu i do niej dotarło co się wydarzyło popatrzyła na Daniela z wystraszoną miną.

Co ja zrobiłam? Co ja zrobiłam? Dlaczego? Wydyszała.

Zasłoniła rękami dziurę w spodniach szybko wstała i wybiegła z szatni.

Przepraszam! Przepraszam! Krzykną za nią ale już zniknęła za drzwiami.

Usiadła na ławce chwycił się za głowę szepcząc jak ja mogłem to zrobić? jak mogłem? Szczególnie Rupertowi.

Długi czas później wchodząc do pokoju wspólnego przywitały go wiwaty i otoczył go tłum ludzi którzy mu gratulowali i klepali po plecach.

Na samym końcu pokoju zobaczył Ruperta i Emmę już w naprawionych spodniach siedzących na kanapie stojącej na wprost od kominka.

Nie był pewny czy może podejść ale Emma starała się na niego nie patrzeć i nic mu nie powiedziała czerwieniąc się.

Więc usiadł po drugiej stronie Ruperta który prawie w tym samym momencie wstał idąc po następną butelkę napoju .

Zostali sami po dłuższej chwili ciszy Daniel szepną przepraszam cię naprawdę nie…

Nie teraz! Syknęła do niego z groźną miną przerywając mu i nie waż się mi powiedzieć Rupertowi rozumiesz!

Pewnie będę milczał jak grób. Ale to chyba twoje?

W prawie zamkniętej dłoni podał jej rozdarte na dwie części zielone majteczki.

Kiedy je zobaczył zrobiła się jeszcze bardziej czerwona na twarzy wyrwała mu je z ręki i schowała do kieszeni.

Na sekundę przed powrotem Ruperta który podał jedną butelkę Danielowi i usiadł między nimi.

Podając drugą butelkę Emmie spytał.

Jesteś bardzo czerwona nie masz gorączki?

Nie nie ! Ja tylko jestem podekscytowana waszą wygraną upiła łyczek z butelki patrząc w ogień kominka.

Do Ruperta podszedł ktoś z gratulacjami a Emma odetchnęła z ulgą.

Następnego dnia z samego rana Emma zeszła ze klatki schodowej dziewczyn i przechodząc przez jeszcze pusty pokój wspólny weszła na klatkę schodową chłopców.

Stanęła przed drzwiami sypialni Ruperta i Daniela zapukała i mimo że usłyszała proszę nie otworzyła drzwi.

Zapukała jeszcze raz.

W otwartych drzwiach pojawił się Daniel.

Gdy tylko go zobaczyła natychmiast spłonęła rumieńcem. Szepnęła cześć zawołasz Ruperta.

W drzwiach zastąpił Daniela Rupert.

Chwyciła go za ramie wyciągając z pokoju i zamknęła dziwi.

Rzuciła się na niego całując go namiętnie.

Kończąc pocałunek szepnęła.

Rupert mam ci coś ważnego do pokazania więc ubierz się szybko i zejdź na dół.

Tylko nie mów nic Danielowi dobrze?

Ucałowała go jeszcze raz na pewno nie pożałujesz dodała i zeszła schodami.

Niecałe dwie minuty później Rupert zszedł ubierając bluzę przez głowę.

Już się na mnie nie gniewasz przez ostatnie parę dni w ogóle się do mnie nie odzywałaś?

Ja ja nie nie gniewam się na ciebie to było… to znaczy miałam trudne dni jeżeli wiesz o co mi chodzi.

Jaki… aha mówisz o podpiaskch i tak dalej?

Mówi się podpaskach i tak o tym mówię skłamała Emma tak naprawdę miała wyrzuty sumienia z powodu incydentu z Danielem i chciała to jakoś Rupertowi wynagrodzić.

Ale teraz jest już w porządku no wiesz? Szepną Rupert.

Tak tak wszystko w porządku no choć.

Znowu chwyciła go za rękę i wyciągnęła z pokoju wspólnego.

Puściła go dopiero na pustym korytarzu drugiego piętra.

Rupert pamiętasz jak narzekałeś że nie mamy w szkole miejsca tylko dla siebie gdzie moglibyśmy być sami?

Pewnie przecież ostatni raz byliśmy naprawdę sami w szopie za moim domem w lecie.

Emmie przypomniało się niechętnie jak zeszłego lata wciśnięci w małą przestrzeń pomiędzy jakimiś rupieciami a starymi klatkami pełnymi pierza kochali się w szopie za domem.

Niestety musieli szybko przerwać bo niebezpiecznie blisko szopy usłyszeli przechodzącego kogoś z rodziny.

Dobrze że nas nie przyłapała zaśmiał się Rupert.

Tak ale pióra z włosów to dwie godziny wyczesywałam przypomniała mu.

No właśnie tam też nie mieliśmy miejsca dla siebie ale teraz będziemy je mieli znalazłam wspaniałe miejsce chyba nikt o nim nie wie a jak wie to i tak nie wejdzie bo jest hasło.

Jest tam basen i można sobie zażyczyć czego tylko chcemy.

Np. smakołyków z całego świata.

Emma wiedziała że słodycze szybko go przekonają.

No to co idziemy? Dodała.

Pewnie gdzie to jest? Daleko?jakie słodycze tam są?

Pociągnęła go ponownie i zatrzymali się dopiero przed małymi drzwiami.

Wyjęła pudełko dmuchnęła na nie i do tchnęła kryształu dwoma palcami nie wyjmując go ze środka.

Do jej głowy natychmiast wpadło hasło.

Położyła dłoń na klamce mówiąc (alabastrowa słodycz) i oboje wcisnęli się do środka.

Rupert zamkną za nimi drzwi rozglądając się po pomieszczeniu no basen olimpijski to to nie jest zaśmiał się.

To jeszcze nie tu powiedziała.

Wyjęła z pudełka kryształ i wrzuciła go do wody po czym zaczęła się rozbierać.

Kiedy nie miała na sobie już bluzy i biustonosza Rupert też natychmiast się zaczął rozbierać.

Zanim się rozebrała do końca Rupert był już kompletnie nagi a przejścia się otworzyło.

Emma pokazała Rupertowi przejście zdjęła ostatnią skarpetkę i oboje weszli do wody.

Po krótkiej chwili oboje wynurzyli się po drugiej stronie.

Emma wyszła po drabince z basenu a Rupert za nią powtarzając o kurcze.

Łaaał! Krzykną Rupert zauważając przyrodzenie pomnika widziałaś parówę tego faceta nie dziwie się że ta babka jest taka zadowolona.

Rupert nadal spacerował po pomieszczeniu a Emma usiadła na brzegu basenu zamaczając stopy w wodzie.

No to gdzie te słodycze spytał .

Wystarczy że pomyślisz o smakołykach i się pojawią.

Rupert zaczął myśleć o wszystkich mu znanych słodyczach ale nic się nie pojawiło.

Czemu Nie działa?

Emma westchnęła czego sobie zażyczyłeś?

Ptysiowych babeczek , lukrecjowych cukierków i czekoladowych zwierzaków.

Kiedy usłyszała te słowa pomyślała o tych właśnie słodyczach i natychmiast pojawiły się na stole.

Łaaaaał super krzykną Rupert idąc w stronę stołu.

Pochłoną już niezłą ilość smakołyków zanim Emma do niego podeszła.

Usiadła naprzeciwko niego patrząc jak je a właściwie obżerał się.

Wtedy przypomniała sobie swoje ostatnie spotkanie z trzema soplami.

W tej samej chwili mając całą buzie czekolady Rupert krzykną to jest najwspanialsze miejsce w tej szkole nie może być lepiej.

A właśnie że może powiedziała i zniknęła pod stołem.

Emmo co ty ro… oooo krzykną gdy wzięła jego lukrową pałkę do ust.

Co w ciebie wstąpiło dzisiaj przecież ostatnim razem powiedziałaś że to ohydne że chce ci się wymiotować i że już nigdy tego nie zrobisz.

Kiedy tylko poczuła w ustach smak spermy od razu zaczęło ją mdlić.

Przypomniała sobie że nienawidzi tego smaku i dlatego nie chciała tego więcej robić.

Natychmiast wypluła wszystko na ziemie i wytarła język ręką.

Ale z nad stołu nadleciał głos Ruperta rób tak dalej proszę cię zrób to dla mnie proszę.

Nadal pełna wyrzutów sumienia znowu nabiła się ustami na parówę Ruperta.

Poruszając głową w przód i w tył czuła jak sperma rozchodzi się po całym wnętrzu ust.

Mało nie z wymiotowała ale walcząc z mdłościami nadal wkładała sobie penisa głęboko w usta.

W myślach powtarzała ohyda zaraz puszczę pawia niech już to się skończy musi być jakiś sposób na ten smak.

Kiedy już miała naprawdę zwymiotować w myślach usłyszała formułę zaklęcia i jakoś wiedziała do czego to zaklęcie.

Sięgnęła ręką na stół gdzie leżała jej różdżka złapała różdżkę Ruperta ale i tak stuknęła go w kolano różdżką powtarzając zaklęcie.

Z obawą wsadziła Jeszce raz jego penisa do ust.

Ale ku swojemu zaskoczeniu nie czuła już ohydnego smaku po którym o mało co nie zwymiotowała.

Teraz czuła smak swojego ulubionego puddingu z czekolady.

Mmmm to nie możliwe szepnęła liznęła penisa jeszcze raz to naprawdę nie możliwe.

Ponieważ bardzo lubiła ten smak teraz wpychała sobie jego pysznego peniska prawie do samego gardła co jakiś czas oblizując go jak loda na patyku.

Rupert siedząc na krześle stękając i jęcząc.

Emma tak się do niego przyssała że bardzo szybko poczuł że zaraz wystrzeli.

Oooo jak dobrze Emmo zaraz chyba dojdę. Usłyszał z dołu tylko uuh nni tttoo nnn.

Zaraz ju… z parówy Ruperta nadal znajdującej się w ustach Emmy wystrzelił ogromny strumień spermy zalał jej całe usta a reszta pociekła po brodzie i na piersi.

Emma zaskoczona ilością a jednocześnie uszczęśliwiona bo uwielbiała pudding czekoladowy a tak właśnie smakowała teraz sperma Ruperta wszystko co miała w ustach natychmiast połknęła.

A na dodatek zlizała wszystko co zostało na penisie a także palcami z tarła resztę z ust swoich piersi i oblizując palce połknęła i to.

Mimo że nic już nie zostało lizała palkę Ruperta jeszcze przez chwilę wyciskając co się da.

Kiedy wyszła spod stołu bardzo zadowolona Rupert czerwony na twarzy nadal dyszał.

Co w ciebie wstąpiło dziewczyno myślałem że chcesz mi go odgryźć albo coś podobnego.

Emma tylko się uśmiechnęła.

Musisz kiedyś jeszcze raz mi tak zrobić bo z tego co przed chwilą poczułem jesteś! jesteś!naprawdę! Nawet nie wiem jak to nazwać.

Jestem po prostu dobra w tym co robię szepnęła z zadziornym uśmieszkiem na zadowolonej twarzy.

Kilkadziesiąt minut później oboje ubierali się już w sali z prostokątna wanną.

Przejście się zamknęło a z wody wyskoczył kryształ chowając się w swoim pudełku.

Później w pokoju wspólnym cała trojka zajmowała się stertą zaległych prac domowych.

Siedzieli prawie do północy Emma właśnie kończyła swój esej na runy gdy Rupert wstał przeciągając się.

Idę spać nic już dzisiaj nie napiszę powiedział ziewając i znikną na schodach.

W pokoju pozostali tylko Daniel Emma i jakiś śpiący na fotelu trzecioroczny.

Daniel przerwał niezręczną ciszę.

Emmo chce cię jeszcze raz przeprosić nie wiem jak to się stało byłem podniecony wygraną a ty mnie uścisnęłaś i jeszcze później ten pocał…

Ciszej bo ktoś cię usłyszy szepnęła nie patrząc na niego.

Przepraszam dodał szepcząc.

Kiedy mnie uścisnęłaś a potem no wiesz coś wem… po prostu musiałem…

Przerwał nie wiedząc co powiedzieć dalej.

Ja też powinnam się była opanować posłuchaj mnie Daniel.

Po prostu podajmy sobie ręce i zapomnijmy na zawsze co się wydarzyło tego dnia powiedziała podnosząc rękę nad stołem.

I bądźmy znowu przyjaciółmi jak wcześniej.

Daniel złapał jej rękę potrząsnęli nimi i wszystko było jak po staremu.

 

Ale czy na pewno?

 

Kilka tygodni później w pokoju z wielkim basenem.

Na samym środku jednego z materacy rozłożonych dookoła basenu znajdujemy Emmę i Ruperta.

Dziewczyna opierając na nim ręce Rupert trzymając ją za biodra zapycha jej cipkę swoją kiełbaską.

Oboje sapią ciężko ale Emma wygląda na trochę znudzoną mimo to że co jakiś czas jęczy z rozkoszy.

Rupert możemy się inaczej położyć przez ostatnie kilka spotkań tylko zachodzisz mnie od tyłu i tylko tak się kochamy a nie jesteśmy przecież jakimiś zwierzętami.

Nie tak jest dobrze nie zmieniajmy niczego wysapał Rupert.

No dobra zrobię ci dobrze ustami a w myślach dodała to już się robi nudne ile można.

Super! Rupert tak polubił jak Emma mu obciąga że teraz chciał tego za każdym razem kiedy się kochali i nie tylko.

Natychmiast wyją z niej swojego mokrego ptaszka i położył się na plecach.

Emma niezbyt zadowolona z obrotu sytuacji obróciła się położyła na jego nogach obciągnęła ręką skórę z penisa po czym wsadziła go sobie do ust.

Oooo ty to naprawdę umiesz sprawić przyjemność Emmo.

Uuuu tak jest ale extra dobrze ale trochę wolniej dłużej potrwa.

Emma bardzo powoli poruszając głową wsuwała sobie jego ptaszka bardzo głęboko w usta.

Nie wiedziała dokładnie ile czasu minęło chyba bardzo dużo gdy w końcu Rupert krzykną.

Zaraz będziesz miała prezent i wystrzelił spermą w jej usta i jeszcze raz i jeszcze.

Emma zawsze po wejściu do tego pokoju rzucała na niego specjalne zaklęcie i dlatego teraz z rozkoszą połknęła wszystko co miała w ustach.

Rupert sapał Emma nadal zlizywała resztki spermy z penisa.

Ty naprawdę jesteś najlepszą obciągarą jaką znam.

A ile dziewczyn ci jeszcze obciągało krzyknęła zaniepokojona Emma.

Tylko ty więc nie mam zbyt dużego porównania.

I lepiej niech tak zostanie dodała wstając i idąc do stolika.

Przepraszam cię nie chciałem szepną Rupert siadając obok niej na krześle przy stoliku.

No to nie strasz mnie tak i nie mów na mnie obciągarą to brzmi jakbym tylko od tego była w tym związku.

Rupert chciał coś powiedzieć ale Emma mu przerwała.

Chodźmy nie chce mi się już tu siedzieć.

Mimo że następny dzień tez mieli wolny Emma nie miała ochoty iść z Rupertem do ich ulubionego od niedawna miejsca.

Jej humory utrzymywały się przez kilka następnych dni.

Cała trojka przez te dni nie rozmawiała za bardzo ze sobą siedzieli razem na lekcjach i w pokoju wspólnym ale jakoś się nie dogadywali.

Na dzień przed rozpoczęciem się ferii zimowych po ostatniej lekcji Rupert odciągną Daniela na bok mówiąc że musi pogadać.

Zaczekał aż wszyscy sobie pójdą i wyrzucił z siebie najszybciej jak potrafił Emma chyba cię kocha Daniel!

Co? przecież to nie możliwe.

Niestety możliwe i wiem że spaliście ze sobą słyszałem jak o tym mówiliście.

Daniela aż zamurowało nie wiedział co powiedzieć w końcu po długiej ciszy.

To był wypadek nie chcieliśmy to wszystko moja win…

Nie tłumacz się przerwał mu Rupert słyszałem co oboje mówiliście.

Ale to nie jest teraz ważne.

Ja chce się dowiedzieć kogo ona tak naprawdę kocha bo nie wytrzymam nie wiedząc.

Wątpię żebym to był ja przecież to twoja dziewczy…

Ona czasami kiedy się kochamy powtarza twoje imię szepcze je myśląc że nie słyszę ale kilka razy udało mi się usłyszeć wydyszał cicho.

Daniel nie wiedział co ma powiedzieć ale poczuł się dziwnie uradowany.

Nie wchodźmy w szczegóły teraz muszę się dowiedzieć kogo z nas wybierze a ty mi w tym pomożesz w końcu ciebie też to dotyczy.

Daniel poczuł skurcz w żołądku na myśl że Emma może wybrać jego.

Przecież ją znasz nic nam nie powie i na dodatek się obrazi dodał Daniel.

Rupert wyją z kieszeni mały flakonik szepcząc to jest eliksir prawdy zwinąłem z sali eliksirów.

Dolejemy jej tego do napoju i wszystko nam powie.

I myślisz że to się uda a jeśli się połapie to zrobi nam awanturę przy wszystkich.

Może przetrzymamy ją do późna i jak nikogo nie będzie w pokoju wtedy to jej damy.

Rupert zgodził się na pomysł Daniela uzgodnili szczegóły i ustalili że zrobią to jeszcze dziś.

Wprowadzenie planu w życie nie było trudne ponieważ mieli tego dnia dużo zadane.

Cała trojka siedziała na swojej ulubionej kanapie przed kominkiem pokój opustoszał bardzo szybko.

Rupert wstał i pobiegł na górę a kiedy zszedł z trzema butelkami napoju jedną od razu postawił przed Emmą.

Obaj siedzieli po jej obu stronach a ponieważ nawet nie zauważyła butelki zajęta lekturą.

Daniel pchną ją ramieniem mówiąc Emmo wypij z nami toast za rozpoczynające się ferie.

Dziewczyna wzięła już otwartą butelkę wszyscy się stuknęli butelkami a potem Daniel i Rupert obserwowali ją jak pije.

Wypiła bardzo niedużo więc nie byli pewni czy wystarczy.

Rupert popatrzył nad głową zapisującej coś teraz Emmy na Daniela i nie wydając z siebie ani słowa tylko poruszając ustami powiedział.

No i co działa?

Daniel odpowiedział wzruszeniem ramionami.

No to spytaj ją o coś? Dodał Rupert.

Daniel już cichym szeptem nie ty ją spytaj?

Czemu ja? dodał Rupert też szepcząc.

Bo to był twój pomysł odpowiedział mu Daniel.

Ale zaraz samo się wydało że eliksir działa.

Emma podniosła się i dziwnym bezdusznym głosem zaczęła mówić.

Wy znowu szepczecie czasami aż mnie głowa boli od tego i te wasze podśmiewania aż mi się wymioto…

Przerwała chwytając się za usta obaj chwycili ją za ręce ściągnęli je w dół.

Co wy robicie puśćcie mnie odbiło wam krzyknęła wyrywając się.

Wiemy że jesteś zadurzona w nas obu ale musisz wybrać jednego z nas wybieraj.

Emma słysząc słowa Ruperta zrobiła się czerwona na twarzy i nadal próbowała ich odepchnąć.

Jej głos dziwny i bez życia potoczył się po pokoju.

Nie mogę wybrać żadnego z was po prostu nie jestem w stanie chciała bym żebyście po prostu we dwóch naraz zaciągnęli mnie w jakieś ustronne miejsce i kilka razy przelecieli wszystkie moje dziurki tak że kwiczała bym jak świnia.

Emma czerwona jak burak nie mogąc uwierzyć co powiedziała wyrwała się zaskoczonym chłopcom i cały czas zakrywając usta płacząc wybiegła z pokoju.

No to się dowiedzieliśmy więcej niż chcieliśmy wyszeptał Rupert. Ona jest po prostu zboczona.

Nie ja nie mogę muszę się przejść dodał po czym wyszedł znikając w wyjściu.

Daniel myślał o tym co usłyszał nie wiedziałem że ma takie marzenia powiedział w myślach ale przecież nie odpowiadamy za swoje marzenia.

Rozmyślał o tym całą noc a kiedy Rupert wszedł do pokoju udawał że śpi.

Następnego dnia większość uczniów wyjechała do domu ale Emma mimo że została nie zeszła na śniadanie obiad czy kolacje Rupert też gdzieś znikał na całe godziny a jak już się pojawił był jakiś nieobecny.

Daniel przeważnie sam siedział na kanapie odrabiając zadania.

Następnego ranka kiedy Rupert poszedł przynieść im coś do jedzenia do pokoju weszła Emma miała podkrążone czerwone oczy które próbowała ukryć we włosach.

Przeszła przez pokój kierując się do wyjścia niestety dla niego wpadła na Ruperta.

Daniel usłyszał tylko głośny plask i chwile później wyszedł Rupert trzymając się za czerwony policzek.

Podał Danielowi tosty i poszedł na górę do swojej sypialni którą teraz zajmowali tylko on i Daniel.

Ta sytuacja trwała kilka dni Rupert znikał coraz częściej Emma siedział u siebie w sypialni i praktycznie nikt się do nikogo nie odzywał.

W środę wieczorem Daniel grał sam ze sobą w szachy leżąc na swoim łóżku.

Do pokoju wszedł Rupert zamyślony zobaczył Daniela podszedł do swojego łóżka i usiadł na nim.

Wiesz co Daniel ja bym to zrobił żeby się tylko na nas nie gniewała więcej powiedział patrząc w podłogę.

Mam na myśli to jej pokręcone marzenie ale j…

Ja też się nad ty zastanawiałem przerwał mu Daniel i myślę podobnie do ciebie też chciałbym żeby nam przebaczyła.

Rupert podniósł głowę i naprawdę mógłbyś szepną no we dwóch naraz jednocześnie?

Jak już się dzielić dziewczyną z tobą Daniel..

Obaj roześmiali się po czym Rupert powiedział.

Ale naprawdę tak myślisz czy tylko tak mówisz?

Tak Rupert myślę tak i mówię jesteście oboje moimi przyjaciółmi jeżeli nie z wami to z kim.

A po za tym słyszałem że trójkącik to niezła zabawa.

Rupert ucieszył się ale jak my jej to powiemy przecież się tam nie dostaniemy przez te przeklęte schody co zamieniają się w zjeżdżalnię.

Mam lepszy pomysł Emma została sama w swojej sypialni nie po prostu do niej polecimy i wyją spod łóżka swoją miotłę.

Rupert wskoczył pod swoje łóżko po swoją.

Emma siedziała na swoim łóżku w końcu pokoju czytając jakąś księgę przeraziła się i spadła z łóżka gdy okno z trzaskiem się otworzyło.

Gdy Daniel i Rupert wgramolili się do sypialni Emma wyskoczyła z za łóżka.

Odbiło wam mogłam dostać zawału a poza tym nie wolno wam tu być więc wynocha powiedziała wskazując na drzwi po czym założyła rękę na rękę i odwróciła się do nich plecami.

Emmo odezwał się Rupert chcieliśmy ci… ale przerwał bo wsadziła sobie palce do uszu i zaczęła powtarzać nie słucham was nie słucham was la la la la.

Obaj podeszli do niej podnieśli ją i położyli na łóżku. Co wy robicie będę krzyczeć ale Rupert zatkał jej usta ręką.

Wyrywała się w końcu Daniel wskoczył na łóżko i usiadł na jej brzuchu trzymając jej ręce.

Zaczęła wierzgać nogami jak wściekły koń Daniel zasłonił jej usta a Rupert złapał ją za nogi.

Chcieliśmy cie przeprosić za to że dolaliśmy ci eliksir prawdy do picia.

Nawet nie wiesz jak nam głupio ale przynajmniej dowiedzieliśmy się o tobie czegoś czego byś nam sama nigdy nie powiedziała.

I dobrze bo razem z Rupertem uznaliśmy że pomożemy ci spełnić to i wiele innych marzeń jakie tylko zechcesz jak to sama powiedziałaś…

Zaraz jak to było aha

Przelecimy wszystkie twoje dziurki a ty będziesz kwiczała jak świnia z rozkoszy.

Nagle Daniel zauważył że Emma płacze pomyślał że coś jej zrobili Rupert puszczamy ją ona płacze.

Obaj puścili ją i stanęli obok łóżka zwinęła się w kłębek.

Po chwili usłyszeli zduszony głos pewnie macie mnie za jakąś zboczoną zdzirę?

Nie bądź głupia Emmo powiedział Daniel siadając na łóżku obok niej nikt nie panuje nad swoimi marzeniami czy myślami one po prostu są.

Słyszeli jej ciche szlochanie ale naprawdę zrobilibyście to.

Jak chcesz to możemy spróbować teraz i tutaj przecież nikogo nie ma.

Usłyszeli zduszony śmiech przez łzy nie nie dziś i nie tu proszę was wyjdźcie już porozmawiamy jutro.

Następnego dnia kiedy zeszli do pokoju wspólnego Emma czekała na nich siedząc na kanapie.

Gdy byli bliżej wstała przebiegła pokój i uściskała ich jednocześnie śmiejąc się.

Kiedy szli na śniadanie byli już normalnymi no prawie przyjaciółmi jak wcześniej.

Po zjedzeniu śniadania Rupert zaproponował wycieczkę do łazienki Daniel nie bardzo rozumiał.

Kilkanaście minut później stali już w łazience z prostokątną wanną Emma wrzuciła kryształ do wody i oboje z Rupertem zaczęli się rozbierać.

Zaciekawiony czemu wybrali takie miejsce Daniel tylko się przyglądał.

Już tylko w bieliźnie tym razem biało niebieskim komplecie Emma czerwona na twarzy spojrzała na niego cały czas patrząc na niego zdjęła resztę uśmiechnęła się w skoczyła do wanny i zniknęła pod wodą.

Rupert też już nagi w szedł do wody choć krzykną i dał nura pod wodę.

Kiedy wypłynęli w okrągłym basenie Danielowi od razu spodobało się to pomieszczenie.

Wyszli z basenu pałka Daniela stała już jak słup od kiedy zobaczył Emmę rozbierającą się w prost przed nim.

O ja ciesz nie wiedziałem że masz takiego grubego szepną Rupert Emma też otworzyła usta z podziwu.

Daniel zerkną na ptaszka Ruperta który był o połowę cieńszy ale za to dłuższy i to sporo.

W porównaniu z tym gościem z posągu to no wiesz zaśmiał się Daniel ale mam jakiego mam i trzeba się cieszyć z jakiego mam.

Słusznie a co ty o tym myślisz Emma który z naszych ptaszków podoba ci się bardziej?

Co ja to znaczy ja ja no seplenił Emma zaskoczona tym pytaniem jeszcze bardziej czerwona to znaczy oba są w po…

Tylko żartowałem Emmo.

No to jak to zrobimy zapytał Rupert patrząc na Emmę.

Co nie wiem ja nigdy czegoś takiego nie robiłam.

No domyślamy się i obaj jednocześnie podeszli do niej stała czerwona na twarzy zerkając na ich sterczące pały wycelowane prosto w nią.

Pomyślała potrzebuje jakiejś podpowiedzi a na stole zmaterializowała się mała książeczka.

W środku było mnóstwo ruchomych zdjęć z różnymi pozycjami dla trzech i więcej osób.

Cała trójka oglądnęła książeczkę i wybrali jedną z pozycji.

Pasuje ci ta pozycja Emmo.

Tak szepnęła.

Czerwona na twarzy i nadal zawstydzona i przerażona wstała podeszła do jednego z materacy i ustawiła się jak kobieta ze zdjęcia.

Klęczała z opartymi rękami na materacu.

Ja zajmuje tył krzykną Rupert przeszedł obok Daniela i ustawił się z tyłu.

A któż by inny szepnęła do siebie Emma zerkając na Daniela.

Daniel podszedł do Emmy i przystawił jej swojego penisa do twarzy.

No to zaczynamy szepną.

Kiwnęła głową otwierając szeroko usta.

W tym samym momencie Rupert zaczął wpychać w pipkę swojego ptaka jęknęła ale zatkana penisem Daniela ledwo syknęła.

Nie wiedziałam że jest aż taki gruby ledwo mieści mi się do ust pomyślała.

Uuu uu uu nn nnnn iiiiiiiii ooo o oooooo nnnn jęczała nie mogła nic powiedzieć Rupert walił ja od tyłu sapiąc i ściskając jej tyłek.

Daniel wsuwał jej swojego pytona w usta nie musiał nic robić ponieważ pchnięcia Ruperta nabijały ją na sterczącą pałę drugiego.

Po kilku minutach Rupert krzykną zmiana ja teraz chce z przodu Emma odwróć się.

Mając nadal w ustach penisa usłyszeli tyko nnm mmm ooaa ss kkkki rr uuuu pppprrrt.

Ale się obróciła.

Teraz Daniel miał do wyboru dwie dziurki wybrał cipkę ukląkł i z całej siły wepchną w nią swoją armatę nawet mając wacka Rona w ustach usłyszał jej jęknięcie.

Posuwał ją jak lokomotywa wsuwał się w nią pokój wypełniły ich jęki i krzyki.

Ooooooooooonnnn oh oh oh ohhh nnn nnnnnnn jjjjaaaaaaaaa

Emma jęczała ale Daniel jak i Rupert ładowali w nią jeszcze szybciej sapiąc.

Oooooh nnii iii o hhhh rrrrrrrr oooooooo nnnn

Najgłośniej było słychać jęki i krzyki Emmy która zatykana po obu stronach przez solidne penisy mogła tylko poddać się rozkoszy i krzyczeć w wniebogłosy.

Uuuuuuuuuuuuuuuhhhhhhhhhhhhh oooooo

Daniel ścisną jej pośladki tak mocno że pozostawił na nich czerwone ślady.

Aaaaaaaaaaaaaalllllllllllllllaaaaaaaa

Dostała ręką w pośladek a po chwili jeszcze raz.

Aaaaaaaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuu

Daniel jak oszalały wsuwając swojego pytona w jęczącą Emmę pomyślał że zaraz wszyscy dojdą i będzie po zabawie.

Może zmienimy pozycje na tą i pokazał w książce leżącej obok nich inną pozycję.

Dobra wysapał Rupert podniósł książeczkę i pokazał Emmie wciąż wsuwając w nią penisa.

Emma położyła się na boku i uniosła jedną nogę w górę Rupert położył się za nią a Daniel przed nią i jeszcze raz wepchnęli w nią swoje penisy.

Emma objęła go rękami teraz pozbawiona knebla w postaci penisa w ustach po prostu krzyczała mu prosto w twarz.

Uuuuuujjjjj jjjeeeeeeesssssssssz nnnie nie nie ooooooohhhhh

Rupert obejmował ją od tyłu ściskając jej piersi

mmmmmmmmmm jeszzz eeeeeeeeeeoooohhhhhhh

Daniel pocałował ją całując się sapali sobie na wzajem do ust.

Wciśnięta pomiędzy nich penetrowana przez ich nie małe penisy próbowała krzyczeć.

Ich wspulne igraszki w tej pozycji trawy gdy.

Da da nnniiiiiiellll zzzzrar zaaaaa rrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaa

aaaaaaaaaaa oooooooooooooohhhhhh

Emma krzycząc i jęcząc próbowała coś powiedzieć.

Obaj poczuli jak przez Emmę przechodzi dreszcz orgazmu idealnie w tym samym momencie.

Pokój wypełniła mieszanina krzyków i jęków.

Cała trojka leżąca na materacu obok basenu jednocześnie przeżyła orgazm Emmie z pochwy wystrzelił soczek a obaj nasi chłopcy spuścili się prosto w penetrowane przez nich dziurki.

Wszyscy sapali Daniel z Rupert nadal wbijali się w Emmę tylko że dużo wolniej w końcu pozbawieni sił przestali.

Ja ja nie ni e mogę alee jazda wysapał .

Nnoo ja ciee pierniczę dodał Daniel.

Obaj nadal ściskali ją i nie wyciągali penisów z Emmy uwięzionej pomiędzy nimi.

Daniel popatrzył na twarz Emmy miała zamknięte oczy jedną rękę trzymała na swoim czole i nie mogła złapać tchu.

A ty jak się czujesz spytał?

Nadal nie otwierając oczu wysapała nie nie mogę złapać powietrza ale to było to było po prostu po prostu szepnęła nie wiedząc co powiedzieć.

Leżeli tak nie ruszając się i łapiąc oddech dłuższą chwilę w końcu Rupert odsunął się i położył na plecach a reszta zrobiła tak samo.

Ale jestem wykończony szepną Daniel.

Ja też ale naprawdę było super dobrze że się zgodziliśmy dodał Rupert ale następnym razem pierwsze zjedzmy coś.

A co ja mam mówić jęknęła Emma tak mocno mnie grzmociliście że teraz bolą mnie wszystkie dziurki nawet usta.

Roześmiała się i po chwili wszyscy się śmiali nie wiadomo z czego.

Po długim i zasłużonym odpoczynku cała nasza trojka po zjedzeniu oczywiście góry słodyczy zeszła na dół.

Wieczorem tego samego dnia siedzieli w pokoju wspólnym dokańczając ostatnie zadania domowe.

Skończyli gdzieś po dziesiątej.

No nareszcie koniec z zadaniami i zostało nam jeszcze większy tydzień wolnego krzykną rozradowany Rupert kończąc ostatnie wypracowanie.

Może jutro pójdziemy na spacer przecież jest śnieg a to miejsce wygląda wspaniale w zimie szepnęła Emma która już dawno odrobiła swoje zadania.

Czemu nie ale lepiej poczekać po jutrze jest wyjście do miasteczka poszli byśmy do pubu na drinka dodał Daniel.

Jutro o tym zadecydujemy powiedział Rupert pochylając się do ucha Emmy i szepną coś.

Co jeszcze chce ci się po tym co było rano?

No pewnie to było kilka dobrych godzin temu ja z Danielem idziemy spać a ty możesz nas utulić.

U nas w sypialni jest nas tam tylko dwóch.

A jeśli ktoś nas nakryje szepnęła trochę przerażona.

A niby kto przecież zamek jest prawie pusty no dobrze jeżeli się boisz pójść na całość to może chociaż małe lizanko?

Rupert wziął jej rękę i położył na swoim kroczu gdzie poczuła stojący na baczność penis pod spodniami.

A co ty na to Daniel ty też chcesz?

Jak on to i ja przecież mamy się dzielić.

No dobrze no to chodźmy szepnęła trochę przerażona.

Cała trójka prześlizgnęła się przez pokój i niezauważeni przez osoby siedzące pod oknem weszli na górę.

Zamknęli drzwi do sypialni i Daniel z Rupertem przebrali się szybko w piżamy.

Nie lepiej nie to głupi pomysł wysypała przestraszona Emma lepiej już pójdę.

Daniel złapał ją i przewrócił na łóżko Rupert uśmiechną się kiedy zrozumiał co się szykuje i pomógł ją przytrzymać.

Co znowu?

Zostawcie mnie jeśli ktoś nas zobaczy chyba spale się ze wstydu szepnęła szarpiąc się jednocześnie trochę uśmiechnięta.

I znowu jak dzień wcześniej Emma leżała na łóżku a Daniel siedział na niej.

Puść mnie Daniel to nie jest śmieszne bo będę krzyczeć zażartowała.

W tym momencie wyją swojego penisa i wepchną jej w gardło spróbuj z tym.

Wyginając się dziwnie udało jej się wypluć pałę to chociaż zasłońcie zasłonki szepnęła.

Rupert zasłonił ich z wszystkich stron a Daniel wepchną jej z powrotem w usta.

Teraz jego jajka obijały się o jej brodę.

Siedzący za Danielem Rupert znudził się czekaniem na swoją kolej rozpiął jej spodnie i zdarł je z niej.

Uu uuuuu nnn un oon rroob sepleniła nie mogąc się pozbyć penisa z ust.

Miał problemy ze zdarciem majteczek bo Emma zaciskała nogi w końcu udało mu się zdjąć zbędne odzienie z trudem dopchał się do jej cipki i wsadził w nią swoją dzidę.

Jęknęła wyjątkowo głośno gdy w nią wsadził.

Rupert penetrował jej pochwę sapiąc.

Kiedy już obaj w niej byli Daniel puścił jej ręce szybko wyjęła sobie ptaszka z ust.

Jeżeli ktoś nas przyłapie zabije was pośpieszcie się błagam.

Wsadziła sobie z powrotem w gardło i bardzo szybko go obciągała.

Minęło trochę czasu Daniel poczuł że za chwilę dojdzie.

Trzasnęły drzwi do pokoju wszyscy zamarli.

Daniel! Rupert! jesteście tu !odezwał się głos bardzo blisko nich.

Szybko myśląc Daniel wystawił głowę między przerwą w kotarach przytrzymując je tak żeby nie było widać co jest w środku.

Co się stało Martin jestem śpiący?

Chciałem zapytać czy nie zagrali byście z nami w szachy dwóch na dwóch.

Nie Martin nie dzisiaj ale jutro z miłą chęcią dobra a teraz idź już dobra.

Dobra dzięki Daniel jutro zagramy cześć krzykną wybiegając z pokoju trzaskając drzwiami.

Ja cię już trzymał Rękę na zasłonie szepnął chowając głowę z powrotem.

A nie mówiłam jak ja teraz wrócę do swojego pokoju szepnęła.

Rupert przestań tam go wsadzać prawie nas nakryli.

Kiedy to mówiła Daniel z przyzwyczajenia obciągał sobie ręką a kiedy powiedziała ostatnie słowo.

Wystrzelił prosto na jej twarz zaskoczona zasłoniła się ręką.

No dziękuje ci za ten prezent bardzo dziękuje Daniel zadrwiła.

Rupert krzykną zejdź mi z drogi zaraz będzie.

Daniel przeskoczył głowę Emmy i kiedy odwrócił się Rupert już wystrzeliwał cały zapas spermy na jej twarz.

No wysapał Rupert klęcząc nad jej twarzą no to masz jeszcze jeden ode mnie.

Ocierając spermę z twarzy powiedziała wściekła.

Ostatni raz naprawdę jeszcze raz wywiniecie taki numer a… a…

Nie denerwuj się powiedział Daniel nikt nie wie i więcej tego nie zrobimy obiecuje.

Ja też dodał Rupert nada klęczący nad jej twarzą a jego wacek huśtał się ocierając o jej brodę.

I zejdź ze mnie dobra!

Kiedy z niej zszedł usiadła sięgnęła po różdżkę i pozbyła się z twarzy nie potrzebnej substancji.

Dobrze że rzuciłam na ich obu to zaklęcie pomyślała przecież zarzygała bym tutaj wszystko.

No to jak teraz mam stąd wyjść co?

Po co możesz spać ze mną w łóżku zmieścimy się krzykną zachęcająco Rupert.

Tak żeby jutro rano było to samo co dziś jak odpoczniecie nie ma mowy odpowiedziała zgryźliwie.

Masz.

Daniel wyją z pod poduszki swoją pelerynę niewidkę i podał jej.

No to to rozumie oddam jutro dzięki ale gdzie są moje majtki Rupert?

Niestety do swojego pokoju musiała wrócić bez majtek bo nigdzie ich nie było.

Wychodząc zarzuciła na siebie pelerynę ale kiedy już kompletnie nie było jej widać powiedziała.

Obaj wisicie mi po parze majtek najlepiej w zestawie z biustonoszem najbardziej lobię koronki ale innymi też nie pogardzę i wyszła.

Dwa zestawy co zrobiłeś z drugim daniel?

Niechcący podarłem.

Chyba będzie trzeba jej kupić tę bieliznę i pewnie jeszcze coś ekstra patrząc na zaniepokojoną minę Ruperta dodał ja stawiam.

Następnego dnia Daniel potajemnie za pomocą różdżki zdjął z Emmy rozmiary i zanim poszli na spacer wysłał zamówienie na trzy komplety bielizny do sklepu którego nazwę i adres znalazł w gazecie.

Nie wiedział za bardzo co zamówić więc na chybił trafił wybrał trzy nazwy z listy w gazecie.

Emma trochę obrażona na nich nie chciała tego dnia z nimi iść do łazienki jako kara za to co zrobili.

Ale żaden z nich się nie obraził cały dzień spędzili na spacerach i innych rozrywkach jak szachy czy karty.

Następnego dnia poszli do miasteczka nieopodal siedzieli w pubie też trochę się włóczyli po okolicy zrobili zakupy.

W końcu prawie wieczorem wrócili do zamku weszli do pokoju wspólnego Emmę pobiegła na górę zanieść swoje zakupy a Rupert z Danielem usiedli na fotelach.

Jak myślisz Daniel gniewa się jeszcze na nas pójdzie z nami dzisiaj no wiesz?

Raczej nie a poza tym lepiej jej nie popędzać mamy jeszcze cały tydzień spokoju bo jak wróci reszta to już nie będzie tak łatwo.

W pokoju było kilka osób którzy oglądali grających w karty i szachy ponieważ co jakiś czas słychać było wybuchy.

Od schodów biegła do nich z wypiekami na twarzy Emma szybko przemierzyła pokój.

Pochyliła się nad każdym i pocałowała w policzek.

Są naprawdę piękne szczególnie ten jedwabny musiał być bardzo drogi szepnęła klękając pomiędzy fotelami.

Ale ten zielony też jest piękny.

A więc już przyszły prezenty które ja zniszczyłem a Rupert zgubił szepną widząc zdziwioną minę Ruperta na słowa Emmy.

W końcu do niego to doszło bo pokazał kciuk do góry za jej plecami szczerząc zęby.

Ach znaleźliśmy je leżały wciśnięte między zasłonki później ci je oddam dodał.

Co skoro je znalazłeś to czemu mi kupiliście trzy komplety? Zdziwiła się.

Na zapas jakby coś się jeszcze stało wiesz jak bywa.

W każdym razie są przepiękne i jeszcze raz wam dziękuje rozglądnęła się po pokoju mam na sobie jeden chcecie zerknąć?

Jasne! Pewnie! odezwali się jednocześnie.

Rozglądnęła się jeszcze raz uznając że nikt nie patrzy rozpięła do połowy białą bluzkę którą miała na sobie.

Rozsunęła kawałki materiału na boki pokazując piersi w bardzo ładnym fioletowym biustonoszu z falbanek w którym jej piersi wydawały się co najmniej dwa rozmiary większe.

Nieźle podkreślają twoje cycuszki szepną Rupert próbując do tchnąć piersi.

Nie ruszaj jest nowy szepnęła zapinając bluzkę a jak ty się za niego zabierzesz to nic z niego nie zostanie.

Dopięła ostatni guzik i usiadła na kanapie naprzeciwko nich uśmiechając się przymilnie.

Dosłownie kilka sekund później wstała i przechodząc obok nich szepnęła muszę wam podziękować zaczekajcie tylko pójdę po kryształ i pobiegła na górę.

Tego wieczora bzykali się jakby oszaleli w co najmniej kilku pozycjach Emma tak im wycisnęła penisy że nie czuli ich przez długą chwile pod czas tego spotkania dziękując im tak ich zmaltretowała i wykończyła jakby chciała ich zabić seksem a jeszcze po wszystkim kiedy obaj leżeli bez sił dysząc ponownie wyssała im z penisów wszystko co tam jeszcze zostało.

Po powrocie do swojej sypialni obaj padli na swoje łóżka prawie mi go odgryzła ale mnie wykończyła a wydaje się taka delikatna szepną Daniel.

Nie myślałem że potrafi się tak przyssać.

Rupert szepną a może teraz to my się jej odwdzięczymy mam pomysł ale jutro ci go opowiem i chyba będę musiał odpocząć dzień czy dwa bo jutro to raczej nie dam rady.

Ja też.

Następnego dnia Rupert opowiedział Danielowi swój plan

No to jest coś a na pewno zadziała.

Pewnie tylko poszukam w bibliotece bo nie wiem czy je dobrze zapamiętałem.

Powiedzieli Emmie że nie mają sił i poszli na górę dopiero dwa dni później.

Po przepłynięciu tunelem cała trójka wynurzyła głowy z okrągłego basenu.

Kiedy Emma podeszła po ręcznik aby się wytrzeć obaj złapali ją za ręce i bez słowa podprowadzili do najbliższego materaca.

Co wy znowu wyprawiacie? Szepnęła Emma ale nie opierała się im.

nadal bez słowa ustawili ją w umówionej wcześniej pozycji na plecach.

Góra czy dół Daniel bo ja wolał bym zacząć od góry.

Niech będzie ja się zajmę cipką i obaj ustawili się w wybranych przez siebie miejsc.

Daniel klękną między jej nogami a Rupert usadowił się obok niej i pocałował ją długo i namiętnie.

A między jej nogami w tym samym czasie wepchną w jej wilgotną szczelinkę język liżąc i wpychając język najgłębiej jak mógł.

Mmmmmmmmm mm mmm mm mm.

Cały czas całując się wydawała z siebie odgłosy rozkoszy obściskując go i macając.

Daniel dodatkowo do pomocy wcisną w dziurkę paluszek.

Kiedy przestali się lizać Rupert natychmiast przyssał się na jej piersi oblizywał je całował i ssał.

Oooooooo oo ale alle przyjjjemmmnnniieeeeeee wysapała.

Po prostu leż szepną jej Rupert ściskając jej piersi.

Natomiast między nogami.

Wciskając jej język jak najdalej się da najczęściej lizał górną krawędź cipki co jak podejrzewał po jękach sprawiało jej najwięcej przyjemności.

Chwile później jęczała już naprawdę głośno Daniel wciskał jej już trzy palce a miał zamiar wcisnąć całą rękę.

Uuuuuu uuuuuu uuuuuuuuuuu aaa jjjjjjjjj

nnnn nnnnniiiiiiiiieeeeeeee

Krzyczała już nie nie błagggam wsadźcie we mnie prooooszę ni mogę nie mmoge

oooooooooo oooooo mmmmmmm mmmm prosssssssszę.

Teeeeeeeeeraz terrazzzzzzzzzzzzz ooooooooooooo

Daniel wziął różdżkę i uderzając w swojego penisa wyrecytował formułkę zaklęcia spowalniającego reakcje.

Co spowodowało że nie może dojść ani spuścić się dopóki działa zaklęcie.

Podsuną się bliżej i wepchną swojego pytona w wilgotną od śliny i soczków cipkę wpychając w nią jak najszybciej umiał.

Teraz zaczęła dopiero jęczeć Daniel jeszcze przyśpieszył walił ją tak szybko że dosłownie co sekundę było słychać uderzenie ciałem o ciało.

Ooooooooooooooo hhhhhhhhhhhhhhhh uuu uuuuuuuuu hhhhhhhmm

och och ach och

Tak szybko ją posuwał że Rupert miał problem ze złapaniem piersi w usta bo podskakiwały jak oszalałe.

Minęło sporo czasu Daniel zasapany nadal w nią pchał jak najszybciej umiał.

W całym pokoju było słychać jej krzyki dosłownie darcie.

Ooo za za za za za za uuuuuu uuuuuuu uu u ddd

Przez Emmę przeszedł orgazm obaj poczuli dreszcz.

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa o mm ooooo jjj ja ja cie cie mmmmmmmm

Poczuł że jego penisa zalewa soczek wystrzelony z wnętrza cipki.

Rupert zamiana.

Rzucił na siebie to samo zaklęcie.

I błyskawicznie się zamienili i z nową siłą zaczęło się posuwanie leżącej niewiasty.

Aaaaaaaaaa co co co wyyyyy rrrrrrr oooooommmmmmmm próbowała coś wydukać.

Zmiennik posuwał najszybciej jak umiał a on sam za ją się piersiami sapiąc i łapiąc powietrze.

Przygryzł lekko brodawki na zmianę dodatkowo ściskał piersi masował i co jakiś czas całował ją w usta długo i soczyście.

Aaaaaaaa mmmmmmmmuuuuuu n oooooo

Jęki i sapania Emmy która cały czas ściskała krawędzie materaca na którym wszyscy leżeli roznosiły się echem po całej sali.

Ściskając i masując piersi Daniel poczuł jeszcze jeden orgazm przechodzący przez ciało posuwanej w szaleńczym tępie dziewczyny.

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.

Krzycząc wniebogłosy oderwała kawałem obicia materaca który ściskała.

Ooooooooo co co co ccc wwww chhh ceeeeeecccccc zzzaaaaaaaaaa bbbbbbbbbbbiiiiii

Musimy się zmienić wysapał Rupert co raz wolniej wbijając się w nią.

Ooo nnnnii eeeeeeeeee nnnieeeee

I jeszcze raz zmienili się błyskawicznie Daniel z zapasem nowych sił wpychał się w jej cipkę jakby opętało go jakieś dzikie zwierze.

Nie minęło wiele czasu a Emmę dopadł jeszcze jeden orgazm.

Mmmmmmmmm ooo mi mi aj ajjjjjjjjj mmmmmmmmmm

Nadal nie przerywając walił ją zawzięcie.

Nniiii eee mmmoggggggg bbbbbbbbbb nnniiii nnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnniiiiiiiiii

eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee mmmmmmmmmmmm ooooooooooooooooo

Jeszcze jeden orgazm za telepał ciałem Emmy.

A chwile później jeszcze jeden co oznajmiła naprawdę głośnym wrzaskiem.

Niestety zaklęcie które na siebie rzucił przestało działać i jęcząc wystrzelił na ciało Emmy całą zgromadzoną spermę i opadł bez sił prosto do tyłu.

Rupert chciał go jeszcze zastąpić ale zanim dotarł na miejsce spuścił się zalewając spermą kawałek brzucha i nogę Emmy.

Kiedy opadł bez sił Emma nadal krzyczała mimo że już nikt jej nie dotykał dopiero po jakimś czasie przestała krzyczeć tylko jęczała coraz ciszej.

Co co co wy wy wypr awwiacie sepleniła dysząc che cie mm niie zzaaab iiić?

Naprawdę dużo później kiedy wreszcie odzyskała siły i mogła coś powiedzieć.

Łłłłłaaaaaaaaaaaaaałłłłłłłłłłłłł krzyknęła strasząc ich obu.

To było!to było! po prostu! to…

Nie wiem jak to powiedzieć krzyczała ale nigdy nie przeżyłam czegoś takiego jeden po drugim po prostu…

łaaaał dodała nie wiedząc jak to określić.

Miło nam że się cieszysz szepną zmęczony Rupert chcieliśmy zrobić coś dla ciebie.

Błyskawicznie wstała mimo że z jej rozjechanej dzisiaj do czerwoności cipki nadal ciekła mieszanina jej soczków i ich spermy.

Na czworaka podeszła do każdego z nich całując go a potem zlizała całą spermę pozostałą na ich penisach rzucając uprzednio dobrze jej znane zaklęcie oczywiście.

Cały czas się uśmiechając od ucha do ucha przyniosła im butelki ich ulubiobnych napojów ze słomkami żeby nie musieli wstawać.

Kiedy wszyscy już odzyskali siły i usiedli przy stole.

Wiecie co jest wspaniale szepnęła do nich Emma uśmiechając się.

We dwóch na zmianę grzmociliście mnie prawie cztery godziny zachichotała.

Jeszcze nigdy nie trwało to tak długo w zamian kiedyś się wam odwdzięczę.

Dopiero w poniedziałek wszyscy mieli na tyle sił żeby jeszcze raz odwiedzić ich ulubione miejsce.

Ale tego dnia przełożyli to na wtorek.

Emma wymyśliła żeby wieczorem wpadli do niej do sypialni na miotłach.

Wyszła na górę o ósmej a im kazała przyjść po dziewiątej siedzieli grając w szachy do dziewiątej i poszli do siebie do sypialni po miotły.

Podlecieli do okna jej sypialni które było otwarte i wlecieli do środka.

Zza kotar jednego z łózek usłyszeli jej głos siadajcie.

Kiedy usiedli odsłoniła kotary i wyszła ubrana tylko w jej nową bardzo ładną i wyzywającą bieliznę i przechadzała się po pokoju machając tyłkiem jak modelka.

No i jak podobam się panom?

Pewnie! O kurka! odpowiedzieli jednocześnie.

Daliście mi ostatnio dużo radości tym niesamowitym dymankiem niestety nie wiem jak się wam odwdzięczyć ale gdzie tylko chcecie i kiedy tylko chcecie zrobię wam dobrze bez gadania i wykręcania się.

Podeszła bliżej tym razem pozwalając się im pomacać po kolei każdemu usiadła na kolanach i wcisnęła sobie ich twarze w piersi.

A potem uklękła przed nimi może macie ochotę?szepnęła macając ich po ptaszkach

Obaj szybko zdjęli spodnie i usiedli z powrotem.

Dwoma rękami naraz masowała ich pałki na zmianę oblizując przysuńcie się do siebie bliżej szepnęła.

Kiedy to zrobili z próbowała wcisnąć sobie oba ich penisy do ust rozciągając je do granic możliwości niestety Daniel miał za dużego i musiała zrezygnować z tego planu.

Teraz sama wciskała je sobie tak głęboko w gardło że krztusiła się nimi.

W końcu po bardzo długim lizaniu ssaniu i macaniu obaj doszli spuszczając się jej do ust.

Do końca tygodnia siedzieli całe dnie w łazience rozkoszując się swoim towarzystwem i gigantyczną ilością seksu w różnych wydaniach.

 

Niestety ferie się skończyły i musieli być bardziej ostrożni przez następne kilka miesięcy spotykali się góra dwa razy w tygodniu.

Emma dotrzymywała danego słowa chociaż teraz trochę tego żałowała ponieważ wymyślali bardzo dziwne i niebezpieczne miejsca.

Ostatnio Rupertowi robiła dobrze w schowku na miotły a Danielowi w jednym z przejść pomiędzy piętrami.

Pewnego późnego czwartkowego popołudnia właśnie śpieszyła korytarzem na lekcje runów z jednej z takich robótek ręcznych przeglądając się w lusterku czy nie ma na twarzy spermy.

Była pewna że korytarz jest pusty.

Wiem co ty tam robiłaś niegrzeczna dziewczyno?

Błyskawicznie się obróciła.

Ale nikogo na pierwszy rzut oka nie zauważyła.

Rozglądnęła się dokładniej gdy zza jednego z posągów wyszła ciemnowłosa dziewczyna uśmiechając się.

Naprawdę niegrzeczna z ciebie dziewczyna Emmo.

Nie wiem o co ci chodzi i nie mam czasu jestem spóźniona powiedziała jednak trochę wystraszona.

Obróciła się i miała odejść.

Widziałam cię w pustej klasie z tym rudym chłopakiem.

Właściwie to w prawie pustej bo ja tam byłam.

Widziałam jak wchodzisz pod biurko a on ściągną spodnie i usiadł na krześle nauczyciela.

Musiałaś nieźle mu dogodzić bo jęczał jak oszalały.

Jak to mogło się zdarzyć że ktoś ich widział pomyślała bo rzeczywiście kilka dni temu siedziała pod biurkiem dogadzając Rupertowi.

A nawet jeśli to nic w tym złego ja tylko sprawiałam przyjemność swojemu chłopakowi odpowiedziała szybko Emma.

Ależ oczywiści że nie ma w tym nic złego gdybym cię nie widziała dwa dni później jak na błoniach szkolnych maca cię po piersiach Daniel.

Nie nie teraz Daniel nie mam teraz czasu później zadrwiła dziewczyna udając Emmę.

No no romansować z dwoma kumplami to jest coś.

I co na zmianę im robisz dobrze pod ławkami?

Z dalekiego rogu korytarza słychać było kroki i rozmowy.

Ciemno włosa dziewczyna chyba też to usłyszała bo podbiegła do Emmy chwyciła ją za szuję i przycisnęła do ściany.

Były prawie takiego samego wzrostu przysunęła twarz do jej twarzy tak blisko że aż stukały się nosami.

Patrzyły sobie w oczy czarnowłosa dziewczyna uśmiechnęła się i powiedziała.

Za kilka dni dostaniesz wiadomość masz przyjść na spotkanie inaczej cała szkoła się dowie a tobie i twoich chłopcach a raczej tego nie chcesz co.

Chyba że chcesz wylecieć bo to co robisz podpada pod kilka paragrafów kodeksu szkolnego.

Ścisnęła szyję Emmy silniej pytałam o coś? Chcesz wylecieć?

Nie odpowiedziała ledwo mogąc nabrać powietrza.

Jak dostaniesz wiadomość to co zrobisz?

Przyjdę na spotkanie odpowiedziała już z łzami w oczach.

Pamiętaj o tym powiedziała puściła ją i odeszła.

Emma bardzo wystraszona i rozcierając szyję poszła na lekcje.

Po lekcjach odrabiając lekcje w pokoju wspólnym cały czas myślała o tej dziewczynie bała się trochę tego że wszystkim powie.

Emma nie powiedziała o swojej przygodzie ani Rupertowi ani Danielowi wolała na razie zatrzymać to dla siebie.

 

Bardzo późnym wieczorem kiedy nie było już prawie nikogo w pokoju wspólnym Emma pochyliła się nad stołem do Daniela i Ruperta mówiąc.

Musimy chyba przestać tak zabawiać się po całym zamku nie chce żeby ktoś nas przyłapał.

Ostatnio jak wychodziłam z męskiej toalety pamiętasz Daniel z tej na czwartym piętrze?

No tak.

I wpadłam na grupę dziewczyn z drugiego roku jedna z nich pokazała coś koleżance wskazała na mnie i powiedziała ubrudziłaś się czymś.

Spojrzałam na szatę i miałam tam olbrzymią plamę no wiecie czego.

Dobrze że nie wiedziała co to bo chyba bym się spaliła ze wstydu.

Emma łgała jak z nut.

Daniel z Rupert parsknęli śmiechem.

To wcale nie jest śmieszne szepnęła po was nic nie widać a ja zawsze jestem umazana tym wszystkim.

Ja też uważam że musimy przestać powiedział Daniel naprawdę dużo ryzykujemy.

Szkoda lubiłem te chwile odprężenia w środku tygodnia.

Ale jak ktoś by się dowiedział byłoby po nas.

Więc tylko w weekendy po odrobieniu lekcji oczywiście.

Tak odpowiedzieli jednocześnie.

Chodźcie odrobimy te zadania już późno.

Zaraz jutro jest sobota ucieszył się Rupert a ja mam jeszcze tylko to zadanie super.

Więc jutro idziemy?

Ja mam jeszcze dwa wtrącił Daniel.

No ja mam jeszcze kilka ale myślę że się wyrobie jutro rano powiedziała.

Ja też chciałabym coś z tego mieć a nie tylko klęczeć gdzieś i łykać wasz towar na okrągło szepnęła ale jednak uśmiechając się.

Następny dzień zaczął się przyjemnie mimo że Emma nie mogła przestać myśleć o czarnowłosej dziewczynie.

Nie dając poznać że coś ją trapi po śniadaniu odrobiła resztę zadań i gdzieś po jedenastej pływali już w okrągłym basenie.

Rupert jak zwykle pierwsze pobiegł do stołu podjeść sobie bo zawsze mówi że jak sobie nie podje to nie ma ochoty.

Daniel za namową Emmy położył się na plecach a ona uklękła nad nim i nabiła się na jego już bardzo sterczący konar.

Powoli przesuwała się w górę i w dół z zamkniętymi oczami.

Robiła to coraz szybciej i szybciej.

Aż w końcu skakała na Danielu jak oszalała jęcząc.

Ooooohhhhh jeeeaaaaaaaaaa…

tttttttaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakkk…

Rupert choć bo stracisz całą zabawę krzyknęła.

Emma oparła ręce na materacu i całowała Daniela cały czas nabijając się na jego pałkę.

Mmmmmm oooooooh…

Rupert ustawił się za nią sekundę później już miała w dupci drugiego penisa.

Oohh uuuummmm jęknęła czując go w sobie.

Wciąż nabijała się na pytona Daniela a kiedy się unosiła Rupert wpychał w nią swoją marchewę.

Ahhh… ohhhh… ooooooooooooooooo…

Penetrowały ją dwa penisy jęczała z radości.

Oooh oh oooooooh uuuuummm aaaaa…

Zaraz ohh za ooooh dojdę ummnnnnnnnnn wysapała.

Ooohhhhhhhhhhhhhh ooooooooooooooooohhhhhhh…

Emma doszła spryskując soczkiem penisa Daniela oraz wszystko co było pod nią.

Aaaggggggggggghhhhhhhh…

Dosłownie dwie sekundy później Rupert wystrzelił prosto w tyłeczek jęcząc.

Po wyjęciu penisa z dupci sperma wyciekła kapiąc na Daniela.

Emma nadal podskakiwała na penisie leżącego pod nią Daniela jak oszalała chcąc by i on doszedł.

Jej wysiłki dały rezultaty.

ooooooooohhhhhhhhhh…

Daniel spuścił się w wciąż podskakującą cipkę Emmy sperma połączyła się z soczkami spływając po penisie.

Emma zeskoczyła z niego i szybko zlizała wszystko co miał jeszcze na ptaszku sapiąc.

No w końcu i ja sobie poużywałam w tym tygodniu krzyknęła uradowana.

Podskoczyła jeszcze do Ruperta wyczyścić mu ptaszka z resztek nasienia po czym ucałowała ich obu.

Dzięki tego właśnie potrzebowałam dzięki.

Niedzielny poranek wydawał się dla odprężonej po wczorajszej zabawie Emmie wyjątkowo piękny.

Do czasu gdy przy śniadaniu dostała mały liścik przyniesiony przez jedną ze szkolnych sów.

W liściku były tyko kilka od ręcznie napisanych słów .

Po śniadaniu w hangarze na łodzie.

Bez podpisu ale Emma wiedziała od kogo jest ten list.

Szybko schowała go przed Rupertem który akurat zaglądał jej przez ramię żeby zobaczyć od kogo ten list.

Muszę iść zobaczymy się później powiedziała wstając i wyszła z wielkiej sali.

Parę chwil później była już na krętych schodach wiodących w dół do przystani na łodzie.

Podeszła do dużych przesuwanych drzwi hangaru.

Odsunęła drzwi kawałek i zaglądnęła do środka.

Wydawało się że w środku nikogo nie ma.

Ale gdy weszła do środka drzwi same się zasunęły.

Ani się obejrzała a została pchnięta na drzwi czarnowłosa dziewczyna złapała ją za nadgarstki i pociągnęła w dół.

Całym ciężarem ciała przycisnęła ją do drzwi.

Wystraszona Emma chciała krzyczeć ale w tym momencie dziewczyna o kruczych włosach przysunęła się jeszcze bliżej i pocałowała ją.

Bardzo zaskoczona Emma nie wiedziała co zrobić spróbowała się wyrwać ale nie mogła żałowała że różdżka leży w torbie na ramieniu a nie w dłoni.

I nagle zrobiło się jej słabo jakby beztrosko a potem ciemno przed oczami i zemdlała.

Ocknęła się na podłodze dziwnie otumaniona ubranie miała całe rozbebeszone dziwny posmak w ustach strasznie bolały ją pośladki nie miała bielizny na sobie.

Przerażona tym że nie pamięta co się stało rozglądała się po pomieszczeniu prawie płacząc.

Zauważyła kartkę papieru przyczepioną do drzwi pineską.

Wstała podchodząc bliżej zobaczyła pod kartką zdjęcie ruchome zdjęcie jej samej całkowicie nagiej z wciśniętym w tyłek całkiem grubym drewnianym kołkiem i jakąś dłoń wciskającą kołek głębiej.

Teraz już naprawdę przerażona przeczytała słowa na kartce.

Rzuciłam na ciebie zaklęcie nie powiem ci jakie teraz w każdej chwili zrobisz co zechcę.

P.S.

Nie mów o tym nikomu bo twoje zdjęcia zobaczy cała szkoła.

Emma zdarła kartkę i zdjęcie podarła na kawałeczki i wrzuciła do jeziora zalana łzami.

Zastanawiała się co zrobić potem prześlizgnęła się do swojej sypialni i przepłakała całą noc.

Rano zeszła na dół z ciemnymi podkowami pod oczami bardzo zmęczona.

Ale jakoś się pozbierała.

Chłopcom powiedziała że kiedy ćwiczyła zaklęcia jedno odbiło się i dostała rykoszetem.

W każdej przerwie szukała przeciw zaklęć i na wszelki wypadek rzucała na siebie każde które znalazła.

Nie była pewna czy któreś zadziała.

Do końca tygodnia czarnowłosa dziewczyna się nie odzywała.

Na wszelki wypadek nosiła teraz różdżkę cały czas w wewnętrznej kieszeni szaty.

W piątek skłamała Rupertowi i Danielowi którzy chcieli się zabawić w wolne dni że ma bardzo dużo zadań.

Nie mając ochoty na seks z kimkolwiek.

Całą sobotę i niedziele przesiedziała w swojej sypialni udając że odrabia zadania.

Następny kilka dni też minęły spokojnie aż do piątku gdy dostała następny liścik.

Bała się go otworzyć przy ludziach więc szybko wyszła z wielkiej sali nie dokańczając obiadu.

Przeczytała dopiero na schodach nie dokończyła nawet czytać gdy znowu zrobiło jej się ciemno przed oczami.

Tym razem jakby mniej jak przez mgłę widziała że gdzieś idzie próbowała zawrócić ale nie mogła nic zrobić tylko patrzeć.

W końcu dotarła w miejsce którego się obawiała przesunęła masywne drzwi i weszła do środka.

Drzwi same się zatrzasnęły.

No nareszcie jesteś usłyszała głos ale jakby z oddali i nie wyraźny.

Przed oczami zobaczyła czarnowłosą dziewczynę.

No to choć powiedziała a ona natychmiast za nią poszła.

Dziewczyna odsunęła jakieś pudła i różdżką otworzyła tajne przejście.

Emma idąc za dziewczyną próbowała coś zrobić wyciągnąć różdżkę cokolwiek ale nie mogła nawet ruszyć palcem.

Bardzo szybko obie dziewczyny dotarły do ukrytej w skale pod zamkiem jaskini oświetlonej pochodniami.

Na środku leżała sterta poduszek we wielu kolorach.

Dziewczyna obróciła się mówiąc rozbieraj się Emma wbrew własnej woli zaczęła się rozbierać próbowała przestać ale nic nie mogła zrobić.

Kruczowłosa dziewczyna też się rozebrała i położyła na stercie poduszek.

Choć tu i zrób mi to co ostatnio ale tym razem dobrze bo znowu obije ci tyłek.

Emma natychmiast podeszła i wbiła język w cipkę leżącej dziewczyny.

Siedząca wewnątrz Emma była przerażona tym co robi widziała jak przez mgłę ale czuła zapach i smak cipki podobało jej się co jeszcze bardziej ją zdziwiło.

Lizała ssała i wpychała język najgłębiej jak mogła podczas gdy uwięzionej w środku Emmie robiło się gorąco i straszni ją to podniecało.

Czuła piękny zapach perfumy dziewczyny soczek który zlizywała naprawdę jej smakował a cipka była mięciutka i jedwabista można było lizać ją i lizać.

To było kompletnie coś przeciwnego twardym penisom które tak często przyszło jej ssać.

Czuła narastające podniecenie.

Dziewczyna której lizała dziurkę chwyciła ją za włosy pociągnęła w górę mówiąc.

A teraz całuj.

Emma pocałowała ją języki obu dziewczyn harcowały w ich połączonych ustach.

W końcu ciągnąc za włosy odciągnęła Emmę od swoich ust.

Dziewczyna wyjęła z pod poduch na których leżała grubą długości pół metra drewniana kłodę prawie tak grubą jak fajka Daniela.

Podała Emmie mówiąc przeleć mnie jak facet.

Obezwładniona czarem Emma wcisnęła sobie w cipkę jeden koniec kłody przysunęła się bliżej i drugi koniec wepchnęła w jej soczystą dziurkę.

Podtrzymując ręką kłodę wpychała ja w dziewczynę jednocześnie sama się na nią nabijając.

Obie dziewczyny jęczały ale Emma słyszała wszystko jakby z daleka bardzo cicho.

Czuła rozkosz nabijania się na twardy drąg.

Szybciej! jęknęła dziewczyna.

Ciało naszej bohaterki samo przyśpieszyło teraz wbijała się w nią co najmniej dwa razy szybciej niż wcześniej.

Ooooooooooo szybciej!

Emma przyśpieszyła jeszcze bardziej.

Uuuuuuuuuuuuuu jeszcze szybciej!

Tak szybko w nią się wsuwała jednocześnie nabijając się na drugi koniec że i jej pochwa płonęła chcąc dojść.

Dziewczyna jęcząc chwyciła Emmę za włosy i pociągnęła z całej siły.

Masz zrobić żebym doszła natychmiast! wrzasnęła cały czas ciągnąc ją za włosy.

Ciało Emmy bardzo szybko wysunęło ze swojej cipki kłodę oparło na tylnym końcu dłoń i dosłownie wbijało kawał drewna w dziewczynę najszybciej i najmocniej jak mogło.

Ale prawdziwa Emma w środku myślała tylko chcę dojść żałując że jej ciało zrobiło coś tak głupiego.

Uuuuuuuuuhhhhhhhhhhh…

taaaaaaaaaakkkkkkk…

Krzyki dziewczyny rozchodziły się echem po jaskini.

Oooooooooooooooooo…

Szybciej !

AAAAAAAAAaaaaaaaa…

Mocniej wrzeszczał cały czas targając za włosy.

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA…

Rozdzierający powietrze wrzask przeżywającej orgazm dziewczyny wstrząsną pomieszczeniem wibrował w uszach jak dzwon.

Z pochwy w którą nadal ciało Emmy wbijało kłodę wystrzelił sok tryskając na całą długość wystającej kłody.

Soczek tryskał jak z fontanny we wszystkie strony.

Było go tyle że zalał wszystko kłoda dosłownie ociekała jej własne nogi i brzuch też były mokre Emma będąc na linii strzału było zalana soczkiem jednocześnie nie przestając wbijać w dziewczynę drewnianego drąga.

Fontanna przestała tryskać i dziewczyna krzyknęła sapiąc.

STÓJ!

Ciało Emmy natychmiast się zatrzymało natomiast prawdziwa Emma w środku była zbulwersowana i zdziwiona ile z tej na pozór zwyczajnej dziewczyny wyleciało soczków.

Sapiąc wyjęła sobie z cipki drewniany drąg i odrzuciła na bok.

Uuu dzisiaj byłaś dużo lepsza ale się zemnie polało i na ciebie też nieźle poleciało uuu dzisiaj nie zasłużyłaś na lanie.

Machnęła różdżką a obok Emmy pojawiła się drewniana miska i kilka małych ręczniczków.

No na co czekasz zetrzyj chociaż trochę tego ze mnie.

Ciało Emmy natychmiast wzięło się do obmywania dziewczyny zamaczając ręczniki w gorącej wodzie.

Bardzo szybko z tarła cały soczek z dziewczyny.

A teraz przynieś mi aparat wyglądasz super z tym wszystkim na całym ciele muszę ci pstryknąć fotkę.

Emma natychmiast wstała i podeszła do skrzyni w dalekim końcu jaskini otworzyła ją i wyjęła ze środka starodawny aparat.

Prawdziwa Emma w środku zauważyła coś więcej w skrzyni zdjęcia ale nie tylko jej samej ale też innych dziewczyn.

Niestety jej ciało bardzo szybko wróciło z aparatem w ręku do dziewczyny.

No a teraz nie ruszaj się powiedziała i zaczęła pstrykać zdjęcia nieruchomej Emmie.

Kiedy skończyła ubrała się szybko aha ubieraj się.

Ciało Emmy ubrało szaty nie zwracając uwagi że jest całe zalane i mokre od soczków dziewczyny.

Poszły z powrotem korytarzem i wyszły w hangarze.

A teraz usiądź tu i za dziesięć minut przeczytaj tą kartkę i wcisnęła w ręce Emmie małą kartkę.

No to do zobaczenia następnym razem pocałowała Emmę w policzek i wyszła z Hangaru.

Uwięziona w środku myślała tylko o tym że jest strasznie podniecona nie wiedziała dlaczego się aż tak podnieciła.

Ale samo wspomnienie lizania cipki tej dziewczyny sprawiało że z jej pochwa robiła się jeszcze wilgotniejsza.

Minęło dziesięć minut ciało samo się poruszyło otworzyło kartkę i kiedy Emma przeczytała słowa na niej napisane.

Odzyskała pełną kontrolę nad własnym ciałem.

Poczuła że cała się lepi ubrania przylegają do niej jak przyklejone ale najbardziej pragnęła dojść.

Paluszki natychmiast powędrowały pod spódniczkę szkolną do rozgrzanej soczystej brzoskwinki.

Przez mokre majteczki masowała sobie cipkę była bardzo podniecona nie obchodziło jej nic tylko jak najszybciej doprowadzić się do orgazmu.

Rozglądając się po pomieszczeniu zobaczyła starą łódź wyciągniętą z wody a w środku mnóstwo starych zniszczonych lub połamanych wioseł.

Natychmiast wstała i podeszła do łodzi wyjęła jedno z zakurzonych połamanych wioseł wyszarpała różdżkę z szaty stuknęła w wiosło które w miejscu złamania zaokrągliło się.

Zdarła z siebie majteczki i wepchnęła w pochwę zaokrąglony koniec wiosła.

Ciężko oddychając wsadzała w dziurkę wiosło jak oszalała.

Mmmmmmmmmm…

Szybciej błagam dojdź w końcu szeptała sama do siebie.

Uuuuuuuuhhhhhhhhhhh…

oooooooooooooohhhhhhhhhhhh…

za za za rrrrrrrrrrrrrrrrrrr…

mmmmmmmmmmm oooooooooooooohhhhhhh…

Emma doznała w końcu tak oczekiwanego orgazmu krzycząc.

AHH MMMM OOOOOooooooo…

Ohh tak to jest to ale wspaniale ooohh.

Leżąc na kamiennej podłodze z nadal wbitym w cipkę wiosłem sapała próbując złapać powietrze.

Długą chwilę później usiadła cała czerwona na twarzy.

Wyjęła mokre wiosło zaciągnęła bieliznę na miejsce odłożyła wiosło do łodzi z myślą że jeszcze może się przydać.

Emma była po prostu zachwycona i jednak przerażona przygodą trochę jej się nie podobało że nie panuje nad swoim ciałem ale reszta bardzo jej się podobała nie mogła uwierzyć że robiła to z dziewczyną.

Już teraz na myśl o podniecającej ociekającej seksem przygodzie robiła się wilgotna.

Adrenalina buzowała w żyłach ale mózg pracował podeszła do miejsca gdzie jest ukryte przejście zrobiła tak samo jak ta dziewczyna stukając w jedną z cegłówek.

Niestety dziewczyna musiała wypowiedzieć jakieś zaklęcie lub hasło żeby otworzyć drzwi więc nic z tego nie wyszło.

Emma uśmiechając się sama do siebie z niezwykłej przygody i wspaniałego orgazmu pobiegła do zamku.

Kiedy znalazła liścik przy obiedzie myślała że to będzie najgorszy dzień w jej życiu okazało się że był najlepszym piątkiem od kilku tygodni.

Emma natychmiast po powrocie do zamku pobiegła do biblioteki bo już domyśliła się jakiego zaklęcia użyła dziewczyna odnalazła książkę ze średniowiecznymi klątwami którą dawno temu czytała.

Szybko odnalazła to czego szukała wyjęła lusterko uderzyła różdżką kopiując lusterko na dwa.

I za pomocą lusterek przyglądnęła się swojej szyi z tyłu.

Tak myślałam krzyknęła gdy na szyi zobaczyła napis salamandra napisany czerwonym atramentem.

Wyjęła karteczkę zabraną z hangaru na której było.

Przyjdź tam gdzie zwykle z pod spodem napisanym czerwonym atramentem salamandra.

Jak ja mogłam tego nie zgadnąć powiedziała sama do siebie przecież to takie proste.

Przyłożyła różdżkę do szyi i usunęła napis bo tylko napis sprawiał że jest pod władzą czarnowłosej dziewczyny.

Żeby mogła odzyskać swoje zdjęcia musiała przynajmniej jeszcze raz pójść z nią i dowiedzieć się jak wejść do jaskini.

Wyczytała w jaki sposób zabezpieczyć się przed ponownym wpadnięciem pod czar.

Okazało się że jedynym sposobem jest rzucenie na siebie tego samego zaklęcia zanim zrobi to osoba trzecia używając mocniejszego atramentu.

Wyszukała w swojej torbie buteleczkę niezmywalnego atramentu i używając tego właśnie atramentu który można zmyć tylko wyjątkowo mocnymi czarami.

Rzuciła na siebie to samo zaklęcie pisząc sobie na wewnętrznej stronie jednego z palców lewej ręki swoje własne imię.

Teraz była bezpieczna.

Ale żeby kruczowłosa dziewczyna nie połapała się różdżką napisała sobie na szyi z powrotem salamandra czerwonym atramentem.

Jeszcze sprawiła że napis na jej palcu był niewidzialny dla wszystkich z wyjątkiem jej samej.

Dopiero teraz pochłonięta szukaniem w księgach i całą tą sytuacją na prawdę poczuła że ubranie jest do niej przylepione jak klejem.

Zanim udała się do pokoju wspólnego pierwsze poszła wziąć prysznic.

Ale wychodząc spod prysznica jej cipka nadal była wilgotna nie tylko od wody ale i jej własnego soczku.

Wyczyściła różdżką ubranie i poszła do pokoju wspólnego.

Do bardzo późnej nocy siedziała nad zadaniami nie bardzo mogąc się skupić bo cały czas myślała o zajściu w jaskini.

Daniel i Rupert dziwnie patrzyli na Emmę ponieważ co jakiś czas podśmiewała się sama do siebie.

W końcu Rupert powiedział dobrze się czujesz zachowujesz się co najmniej dziwnie Emmo.

Nie nic mi nie jest po prostu jestem strasznie po…

wystraszona swoją nie uwagą rozglądnęła się szybko po pokoju który był na szczęście pusty.

Pochyliła się do ucha Daniela który siedział bliżej szepcząc.

Jestem bardzo podniecona nie mogę się doczekać jutra kiedy obaj we mnie wjedziecie już teraz moja szparka robi się strasznie mokra.

Odsunęła się zbierając swoje rzeczy mimo że nie skończyła zadania nad którym ślęczała.

Dzisiaj nie dam rady dokończę kiedyś indziej i poszła do sypialni.

Co ci powiedziała natychmiast zapytał Rupert do wciąż zdziwionego Daniela.

Powiedziała że jest podniecona i nie może się doczekać jak jutro obaj w nią wjedziemy.

Co ostatnio w tą dziewczynę wstąpiło czasami zachowuje się jak zakonnica a czasami jak jakaś niewyżyta i chcę tylko seksu.

Ale dobrze że w tym tygodniu jest tą niewyżytą ba ja też mam straszną ochotę.

Emma nie przespała zbyt dobrze tej nocy cały czas przypominała jej się przygoda w jaskini.

Bardzo wcześnie wstała i czekała na chłopców w pokoju wspólnym bardzo ale to bardzo podniecona.

Ledwo przetrzymała śniadanie myśląc o tym żeby wepchnąć sobie kiełbaskę którą jadła na śniadanie w cipkę i zadowolić samą siebie.

Od razu po śniadaniu zaciągnęła obu do łazienki.

Pierwsza wyskoczyła z basenu i ledwo wyszedł z basenu rzuciła się mu w ramiona całując go namiętnie następnie tam gdzie stała uklękła i wsadziła sobie jego penisa w usta.

Emmo co w ciebie dzisiaj wstąpiło?

Jestem naprawdę bardzo podniecona musicie mnie teraz porządnie przelecieć.

daniel staną niedaleko patrząc na klęczącą dziewczynę.

Ale dłoń Emmy zacisnęła się i na jego ptaszku Przyciągnęła go bliżej i dogadzała ustami obu na zmianę.

Kiedy ich pałki zrobiły się sztywne i zalśniły z podniecenia i śliny.

Wstała pociągnęła ich za nabrzmiałe penisy do najbliższego materaca położyła się zróbcie mi jeszcze raz to co w waszej sypialni proszę.

Rupert przekroczył ją i wsadził jej w gardło a Daniel wepchną w jej naprawdę bardzo wilgotną cipkę swojego.

Mmmmmmmm mm mmmm mmmm…

Szybciej powiedziała wyjmując na chwile penisa z ust.

Obaj przyśpieszyli Daniel posuwał ją naprawdę mocno i szybko.

Ooo ooooooo mmmmmm…

ooh oooh mm uuuuuuuu…

Tak mocno nabijała się na marchew Ruperta że czuła go w przełyku wszyscy sapali Emma jęczała i sepleniła nie mogąc nic powiedzieć zatkana nabrzmiałym penisem.

Takie podniecenie prowadzi do bardzo szybkiego orgazmu i tak było i w tym przypadku.

Przeżyła orgazm bardzo szybko jęcząc i wbijając paznokcie w tyłek Ruperta tak głęboko że zostały ślady prawie do krwi.

Ale jeszcze bardziej się starała chcąc przeżyć jeszcze jeden.

Zmienili pozycje i teraz Danielowi obciągała klęcząc a Rupert wjeżdżał od tyłu.

Ptaszka Daniela też wciskała sobie w usta tak głęboko jak poprzedniego choć nie było to łatwe.

Mmmmmmmmm ohhh…

Teraz w dupcie Rupert proszę!

Więc wepchną jej w dupcie.

Waląc ją w tyłek Rupert prawie doszedł.

Emma jakby to wyczuła.

Wystrzelicie mi na twarz chce połknąć całą waszą spermę wysapała.

Nie musiała długo czekać Rupert był prawie gotowy a i Danielowi niewiele brakowało.

Postawiła ich przed sobą.

Oblizywała na zmianę obiema rękami i jednocześnie obciągała im.

Rupert doszedł pierwszy spuszczając pierwszą dawkę do ust a resztę na twarz i włosy a Daniel wystrzelił sekundę później zalewając oczy i resztę twarzy.

Mmmmmmm ambrozja wspaniała zachwalała Emma zlizując resztki z penisów a potem

zbierała wszystko z twarzy dłońmi wypijając jak wodę a resztę z dłoni dokładnie wylizała.

Stan podniecenia u Emmy utrzymywał się bardzo długo większość reszty dnia pisali zadania nie skończone wczoraj.

W końcu po północy kiedy chłopcy w końcu poszli spać Emma nadal była podniecona nawet musiała zadowolić samą siebie w sypialni za pomocą kryształowego sopla oczywiście rzucając wcześniej zaklęcie niesłyszalności.

Obudziła się bardzo późno.

Kiedy odkryła kołdrę zobaczyła że nadal ma w pochwie kryształ wepchnięty powyżej połowy długości i wystawała tą ostrzejszą częścią co oznaczało że cała kula ze złotym eliksirem jest głęboko w środku.

Emma sama się dziwiła jak udało jej się wepchnąć go tą stroną i to tak głęboko.

Z wyciągnięciem też miała problem bo jej cipka nie była już tak wilgotna ale jakoś wyciągnęła kryształ.

Wstając odczuła między nogami konsekwencje nocnej zabawy i straciła ochotę dzisiaj na seks.

Mięśnie ją bolały a cipka wydawała jej się strasznie obolała w środku.

Zeszła na śniadanie udając że nic jej nie jest ale siedząc na twardej ławce tak ja zaczęła boleć że musiała pójść do skrzydła szpitalnego.

Nie wiedziała za bardzo co powiedzieć ale jak tylko pokazała na swoje krocze pielęgniarka uśmiechnęła się wstała przyniosła malutki słoiczek z jakąś maścią.

Nasmarujesz tą maścią bolące miejsca i po paru minutach powinno przejść.

Tu masz jeszcze ulotkę zapoznaj się z nią i nie masz się o co martwić u dziewczyn w twoim wieku to normalne.

Emma wzięła ulotkę i szybko wyszła.

Na ulotce było.

Masturbacja a dojrzewanie poradnik uczennicy.

Przeczytała ulotkę podśmiewając się.

W łazience nasmarowała bolonce miejsca i chwile później było już dobrze ale dzisiaj nie planowała iść do ich łazienki a poza tym mieli mnóstwo nie odrobionych zadań i tak by nie mieli czasu.

Praktycznie całą niedziele spędzili na odrabianiu zadań.

Następny tydzień miną dosyć normalnie chociaż teraz Emma przyglądała się uważnie dziewczyną z innych klas ale jakoś na razie nie mogła wypatrzeć tej z którą przeżyła swój pierwszy pocałunek.

Do piątku nie dostała żadnego liściku od szantażującej ją dziewczyny.

Późnym wieczorem w sobotę i po obiedzie w niedziele Emma zadowoliła się penisami swoich chłopców.

Co ją uszczęśliwiło ponieważ doznała dwóch orgazmów prawie jeden po drugim dzięki niezwykłym wysiłkom Ruperta który pakując jej penisa w dupcię paluszkami majstrował w cipce co sprawiło tę przyjemność.

Poniedziałek i wtorek miną spokojnie dopiero we środę Emma dostała liścik z rozkazem stawienia się w hangarze późnym wieczorem.

Pragnęła jeszcze raz spróbować ponętnej cipki dziewczyny i odzyskać swoje zdjęcia.

Chwile przed wyznaczoną godziną wymknęła się z pokoju wspólnego i pobiegła w wyznaczone miejsce.

Przed drzwiami hangaru uspokoiła się i weszła spokojnie udając że jest pod działaniem zaklęcia.

Nareszcie gdzie ty byłaś zaraz tu będzie szybko wypij to.

Emma nie bała się wypić bo wiedziała że nie zawładnie nią na nowo.

Po zapachu wyczuła a pijąc była pewna że to eliksir zmieniający w inną osobę.

Bardzo boleśnie przemieniła się w w dziewczynę o jasnych prostych włosach wyższą od niej samej i dużo lepiej wyposażoną przez naturę.

Teraz miała takie duże piersi że aż ją przeciążały do przodu.

Ubieraj to szybko.

Zdjęła swoją szatę i ubrała podaną przez dziewczynę.

Tylko staraj się być mniej zaczarowana powiedziała czarnowłosa dziewczyna.

Rozległo się pukanie do drzwi dziewczyna podeszła i rozsunęła je.

Do środka wszedł trochę wystraszony chłopak.

Dziewczyna zatrzasnęła drzwi.

Znasz ceny i zasady? chłopak pokręcił głową przecząco.

No to za ręczną robotę dziesięć galeonów za sex z jedną dwadzieścia za za duet naraz czterdzieści.

Rzucam na ciebie zaklęcie nie będziesz pamiętał naszych twarzy ani miejsca ale całą resztę tak to co zainteresowany.

Kseniu a mogę no spuścić się wam na twarze lub piersi? Spytał nieśmiało.

Przyglądając się temu całemu przedstawieniu Emma wychwyciła imię Ksenia jednak wystraszyła się trochę tym co ona ma zamiar zrobić.

Tak możesz gdzie chcesz.

Na początek ręczna powiedział chłopiec.

Ksenia stuknęła mu w głowę różdżką dziesięć galeonów .

Przeliczyła otrzymane od chłopca pieniądze rozbierz go i zaczekaj na mnie powiedziała do Emmy.

Przewidując że prędzej czy później będzie musiała do tchnąć jego ptaszka rzuciła na niego zaklęcie które rzucała na Ruperta i Daniela.

Czerwona na twarzy podeszła do niego i z ciągnęła mu spodnie i slipki patrząc na dość mizernie wyglądające go raczej małego ptaszka.

Wróciła Ksenia no to do roboty oparła go skrzynie.

Chcesz macać nasze cycki bo jak nie to nie będziemy się rozbierać jest trochę zimno.

Chcę odpowiedział chłopiec też czerwony na twarzy.

Rozbierz się do pasa powiedziała do Emmy która dziwnie podniecona sytuacją zrobiła to bez zastanowienia.

Zaczynaj dodała patrząc na Emmę.

Czuła się trochę nieswojo ale podeszła i uklękła przed chłopcem trochę dygocąc oblizała jego ptaszka stojącego już na.

Obciągając myślała co ja robię ale podniecenie i fakt że nad nią stoi Ksenia której chłopak ściska piersi jeszcze bardziej ją podnieciło.

Wkładanie w buzie tego ptaszka nie sprawiało jej problemu w porównaniu z tymi które już miała w ustach.

Nawet jej się podobała po raz pierwszy mogła zmieścić w ustach całego penisa.

Zamieńmy się Ksenia pociągnęła ją w górę a sama uklękła.

Uuu szepną chłopak od razu gdy Ksenia zabrała się za jego pałkę.

Emma stała nie wiedząc co robić.

Chłopiec zamkną oczy dysząc Emma patrzyła prosto na niego.

Trochę się wystraszyła gdy otworzył oczy patrząc na nią i bez krępacji ścisną jej piersi.

Twoje są większe i twardsze fajnie szepną.

Mógłbym je polizać? zanim Emma odpowiedziała usłyszeli z dołu uhu i Ksenia poruszała głową na tak.

Chłopiec zniżył głowę i pocałował oba sutki po kolei.

Potem ssał jak butelkę raz jeden raz drugi ściskając na zmianę.

Widać że nie miał doświadczenia bo ściskał piersi jakby sprawdzał czy nie są zepsute w środku. Emma położyła dłonie na jego i pokazała mu jak powinno się masować piersi.

Ale już bardzo mocno sapiący i stękający chłopiec ścisną jej cycki tak mocno że aż ją zabolało.

Zaraz dojdę klęknij obok niej powiedział.

Klękaj dodała Ksenia gdy to zrobiła przysunęła ją do siebie tak że stykały się policzkami.

Chłopak masturbował się celując w dziewczyny za nim doszedł wepchną Emmie w usta i wystrzelił w środku drugi wystrzał padł na twarze obu dziewczyn jeszcze kilka mniejszych i sapiąc przestał.

Ksenia oblizała mu do czysta pistolet.

Chcesz małą próbkę droższych przyjemności.

Oblizała Emmie całą twarz lizała ją tak długo aż nic nie zostało na jej twarzy.

Teraz ty wyczyść mnie języczkiem szepnęła.

Emma też zlizała całą twarz towarzyszki.

Wystarczy szepnęła znowu wstając.

Chłopiec stał jak wryty patrząc jak się oblizują na wzajem.

To możesz kupić za czterdzieści a teraz ubieraj się i do widzenia już późno.

Bardzo szybko się ubrał i wyszedł bardzo zadowolony ale na pewno w myślach kombinował jak zebrać więcej kasy.

Chwile po jego wyjściu eliksir przestał działać i Emma stała się sobą.

Ksenia ubrała się posłuchaj mnie ubierz się i za dziesięć minut przeczytaj kartkę powiedziała wciskając kartkę w jej dłoń.

Gdy tylko wyszła Emma szybko się ubrał i próbowała śledzić Ksenie ale szybko zniknęła w ciemności po wyjściu na górę krętych schodów.

Smutna że się nie dowiedziała nic więcej i jednocześnie dziwnie zadowolona sama z siebie wróciła do swojej sypialni.

Niestety następny dzień okazał się normalnym nudnym czwartkiem.

Chociaż Emma zobaczyła tego chłopca który wczoraj był w hangarze.

Następne dni minęły bardzo szybko Emma Daniel i Rupert dopiero w niedziele i to późnym wieczorem mogli się zabawić i odstresować.

Daniel języczkiem szperał jej w cipce był coraz lepszy ale w porównaniu z Ksenią brakowało mu wiele.

Po zmianie pozycji Emma finiszowała orgazmem skacząc na Rupercie nabijając się na jego kuśkę. Daniel rozładował swój towar na cycuszki a na końcu Rupert w dupcię na wyraźna prośbę Emmy.

Następny tydzień był normalny aż do sobotniego wieczora gdy sowa przyniosła Emmie wiadomość do pokoju wspólnego grubo po dziewiątej w nocy.

Jutro siedemnasta mam coś ekstra.

Cały niedzielny poranek zastanawiała się co to może być zamyślona wychodząc z pokoju wspólnego wpadła na Mateusza kolegę z klasy.

Przepraszam nie chciałem i rumieniąc się odszedł.

Zapominając o tym incydencie przeczekała do siedemnastej i poszła na spotkanie.

Ksenia czekała na nią przed hangarem dziwnie zadowolona kiedy Emma przeszła obok niej rzuciła jakieś zaklęcie na schody.

Mam dla ciebie coś ekstra na pewno ci się spodoba.

Wprowadziła ją do Hangaru potem do tajnego przejścia Emma przyglądnęła się dokładniej jak się wchodzi do tej jaskini i była już pewna że będzie umiała sama otworzyć przejście.

Potem tunelem i prawie się przewróciła patrząc kto jest w jaskini.

Na środku stał Mateusz pulchny kolega Emma z klasy.

Teraz już naprawdę była przerażona przecież rozpowie wszystkim co ona robi.

Rzeczywiście jak prawdziwa powiedział Mateusz.

I to wszystko z jednego włosa który jej wyrwałem rano.

Tak zostało mi jeszcze eliksiru na kilka przemian jak byś chciał skorzystać jeszcze raz.

Chłopiec podszedł i do-tchną twarzy Emmy która lekko dygotała ze strachu.

Jest dla mnie taka miła i pomaga mi jak potrzebuje.

A ja jak tylko ją widzę mam ochotę zedrzeć z niej ubranie i kochać się z nią.

Dobrze że cie poznałem bo chyba doszło by do tragedia.

A tak teraz mogę spełnić swoje fantazje a ona się o tym nie dowie.

Nie wiedziała co o tym myśleć nie wiedziała że Mateusz ma takie myśli o niej czasami dziwnie się przy niej zachowywał i czerwienił się jak patrzyła na niego w klasie czy na korytarzu.

Ale naprawdę nie sądziła że coś takiego czuje.

Mam dla ciebie pieniądze sto galeonów.

Ksenia wzięła sakiewkę z pieniędzmi a potem odsunęła Emmę na bok.

Masz robić co ci karze Mateusz aż do odwołania rozumiesz.

Ale Emma już postanowiła że zrobi to z nim w końcu skoro jest gotowy zapłacić tyle złota żeby mieć chociaż namiastkę jej samej to trzeba chłopakowi pomóc.

Może zrobić to dla niego w końcu obciągała już obcemu facetowi to czemu nie koledze.

Przyjdę za godzinę jakbyście skończyli wcześniej to poczekajcie na mnie.

Ksenia wyszła Mateusz podszedł i w ręcz zdarł z Emmy szatę i bluzkę którą miała pod spodem.

Zatrzymał się patrząc na piersi w bardzo ładnym biustonoszu prezencie od Daniela i Ruperta.

Dziewczyna przejęła inicjatywę i ucałowała zdziwionego Mateusza.

Otrząsną się i odwzajemnił pocałunek.

Ze zdumiewającą łatwością uniósł ją w górę i zaniósł na stertę poduszek leżących na środku.

Całując się na wzajem tarzali się zdzierając z siebie resztkę ubrań.

Bardzo szybko Emma została całkiem naga chwile później i Mateusz nie miał na sobie nic.

Cały czas całowali się.

Poczuła jak celuje w jej cipkę ponieważ nie mógł trafić szepnęła pomogę ci.

Ale gdy złapała za jego fajkę aż musiała popatrzeć.

Jego penis miał co najmniej trzydzieści centymetrów był dosyć cienki co sprawiało że wił się jak wąż.

Łał ! Krzyknęła zdziwiona i zachwycona jednocześnie miała do czynienia a dużymi pałami ale ten to olbrzym pomyślała.

Mateusz prędko w celował nim do cipki.

Łłłłłłłłłoooooooooooooooooooooooooooołłłłłłłłłłłł…

Wrzasnęła gdy pierwszy raz w nią wepchną poczuła go naprawdę głęboko w sobie.

Przepraszam szepną Mateusz myśląc że zrobił jej krzywdę.

Nie ma za co oby tak dalej pocieszyła go.

Całowali się dalej teraz Emma jęczała z zachwytu.

Oooooooooooo hhhhhhhhhhhhhh.

Jeszcze! Krzyczała.

Mmmmmmmmmmmm…

Czuła go głęboko w sobie.

Aaaaaaaaaaa ooh mmmmmmmmm…

Bardzo szybko doszła drapiąc Mateusza po plecach paznokciami.

Mateusz przestał ją całować i skupił się na wpychani w nią swojej pały.

Robił to tak długo i zawzięcie że Emma doszła jeszcze dwa razy krzycząc jak oszalała przy tym tak mu zdrapała plecy że były całe czerwone i poznaczone rysami.

Jakby nie czuł co mu z robiła z plecami nadal w nią pakował.

Emma była wycieńczona nie wiedziała jak długo już się kochają oboje byli spoceni.

Musiała minąć godzina bo zobaczyła Ksenie na schodkach Mateusz wyją penisa z Emmy.

Klęcząc między jej nogami masturbował się.

Aaaaaaaaaahhhhhhhh mmmmmmmmmmm…

Z jego długiego wijącego się penisa wycelowanego w brzuch Emmy wystrzelił biały płyn.

Patrząc co robi Mateusz Emma zdążyła tylko zamknąć oczy.

Strumień spermy dotarł do jej twarzy rozpryskując się na niej we wszystkie strony.

Nic nie widziała na oczy ale poczuła jeszcze kilka uderzeń jakby ktoś całe jej ciało oblewał ciepłą wodą.

Usłyszała zduszony krzyk podziwu Kseni i jęki Mateusza.

Otarła płyn z oczu zobaczyła że dosłownie pływa w spermie jest cała biała od końca penisa Mateusza w ciąż klęczącego między jej nogami po twarz.

Przepraszam cię ostatnio tyle nam zadają że nie miałem czasu sobie ulżyć.

Emma tylko patrzyła na niego.

Podsuną się bliżej i otarł jej twarz.

Ksenia podeszła zszokowana tym co zobaczyła non stop zerkając na jego parówę.

Ja to zrobię powiedziała nadal zerkając machnęła różdżką i wszystko zniknęło.

Emma była czysta choć w ciąż wpatrywała się w Mateusza.

Obie patrzyły na ubierającego się Mateusza a Emma wiedziała już czemu zachowywał się przy niej tak dziwnie.

Raz kiedy pomagała mu z zadaniami chcąc go pochwalić poklepała go po nodze przynajmniej tak jej się zdawało a Mateusz natychmiast wstał i kłaniając się wybiegł z pokoju wspólnego mówiąc że chce mu się siku.

Musiałam wtedy klepać go po penisie pomyślała musiał mu stanąć dlatego tak szybko wybiegł i rzeczywiście wrócił dość późno cały czerwony.

Dlatego wrócił czerwony i wyobraziła sobie jak Mateusz zamknięty w kabinie wali konia po czym zalewa całą toaletę strzelając ze swojej armaty.

Tymczasem Mateusz ubrał się i Ksenia wyprowadziła go z jaskini karząc Emmie zostać.

Gdy weszli do tunelu Emma natychmiast podeszła do kufra i zaglądnęła do środka.

W środku były buteleczki z eliksirami i dosyć sporo ruchomych zdjęć.

Na samej górze leżały zdjęcia Emmy w bardzo wymyślnych pozycjach.

Na merlina ale ja mam pojemną dupcie pomyślała patrzą na zdjęcie na którym wystaje jej z tyłeczka kawał drewnianego drąga którego używała nie dawno by zaspokoić Ksenie.

To dlatego za pierwszym razem tak mnie tyłek bolał dodała szeptem.

Szybko wyzbierała swoje zdjęcia i rzuciła na nie zaklęcie które sprawi że rozsypią się w proch jak do tchnie ich ktoś inny nią samą.

Ledwo zdążyła odstawić wszystko na miejsce gdy wróciła Ksenia.

Ten to dopiero ma sprzęt czego ja nie spotkam kogoś takiego może następnym razem sama się za ciebie podszyje.

Podeszła do skrzyni podniosła ją i wyjęła mniejszą z pod niej wrzuciła do środka sakiewkę z pieniędzmi i zatrzasnęła z powrotem ale dźwięk sakiewki oznaczał że było tam sporo więcej niż tylko te sto od Mateusza.

Obie dziewczyny wyszły z jaskini w Hangarze Ksenia wręczyła jej karteczkę i kazała zaczekać dziesięć minut z przeczytaniem.

Wracając do pokoju wspólnego zobaczyła Mateusza który zaczerwienił się na jej widok.

Cześć Emma ale nam nawalają zadań ledwo nadążam z odrabianiem.

Udając że nie wie co Mateusz do niej czuje odpowiedziała ja też ledwo nadążam.

Ale jak byś miał problem z jakimś zadaniem to przyjdź do mnie chętnie ci pomogę.

Następne dwa tygodnie minęły i w czwartek drugiego tygodnia Emma dostała następny liścik.

Tym razem stawiła się na miejscu z myślą że skończy w końcu tę kabałę choć pamiętała jeszcze jaką frajdę miała liżąc jej cipkę.

W hangarze Emma wyjęła różdżkę i wycelowała w Ksenie.

Co ty wyprawiasz odłóż to!

Nie bądź głupia rzuciłaś na mnie takie banalne zaklęcie i myślałaś że długo podziała.

Przerażona dziewczyna nie wiedziała co powiedzieć.

Ale nie jestem na ciebie zła niektóre aspekty tej niewoli nawet mi się podobały.

Mam zdjęcia pokarze je całej szkole.

Nic nie masz te w skrzynce zniszczyłam.

Dziewczyna rozpłakała się błagam cię nie mów nikomu wyrzucą mnie ze szkoły uklękła.

Błagam cie dam ci wszystko mam złoto dam ci je tylko nikomu nie mów błagam.

Emmie zrobiło się żal dziewczyny.

Już dobrze nikomu nie powiem pocieszyła ja.

Ale dziewczyna nadal płakała ja pochodzę z biednej rodziny a nawet nie wiesz ile są warte u nas galeony.

Wiem powiedziała Emma moi rodzice mają sporo kasy ale i tak ledwo starcza na książki i resztę.

Ksenia popatrzyła na nią zapłakanymi oczami.

Naprawdę nie wiedziałam nigdy bym nie zrobiła tego komuś takiemu jak ja przepraszam.

Jestem z biednej rodziny a wiesz ile wszystko kosztuje kiedyś od jednej ze starszych dziewczyn podsłuchałam że tu gdzieś jest podobno ukryta grota.

Udało mi się ją odnaleźć i wymyśliłam ten sposób zdobycia pieniędzy.

Ja nawet tak nie wyglądam pije eliksir za każdym razem jak tu mam przyjść.

Tak wygląda córka moich sąsiadów.

Emma wiedziała co czuje Ksenia.

Masz moje słowo że nikomu nie powiem ale musisz przestać to jest złe wykorzystywać niewinne osoby do takich rzeczy.

Oczywiście przestane tak od razu a poza tym chciwość mnie poniosła mam już bardzo dużo złota.

Wystarczy go na moją naukę do końca szkoły ale oddam ci wszystko jest w skrzynce w jaskini.

Wiem gdzie jest ale nie chce go tobie się bardziej przyda niż mi zatrzymaj je.

Nie nie mogę weź chociaż połowę proszę cie będę się lepiej czuła.

Tak długo namawiała Emmę aż w końcu się zgodziła.

Tylko powiedz mi jedno dlaczego na początku pocałowałaś mnie?

Ksenia popatrzyła dziwnym wzrokiem bo bardzo mi się podobasz dlatego pocałowałam cię i kochałam się z tobą.

No jak byłaś pod działaniem zaklęcia.

Naprawdę podobam ci się? Bo mnie też bardzo podobało się to co musiałam ci robić szczególnie lizanie no wiesz czego.

Chociaż wpychanie mi w tyłek tego kija mogłaś sobie podarować.

Ksenia roześmiała się przepraszam poniosło mnie bo zawsze chciałam spróbować sama ale nie miałam odwagi.

A lizanie mnie naprawdę ci się podobało ja pierwszy raz to zrobiłam choć dziewczyny od dawna mnie pociągają ale i chłopcy też.

U chłopaków lubię jak ich sztywna fajka wbija się we mnie dając nie lada frajdę.

Ale nie ma nic lepszego jak mięciutka cipka którą można lizać godzinami.

Emma podnieciła się jak Ksenia mówiła o godzinach spędzonych na lizaniu cipki.

Ja też tak uważam szepnęła.

Mam dla ciebie propozycje tobie sprawia to przyjemność i mi więc czemu by nie powtórzyć tego?

Ksenie zdziwiła propozycja.

Po tym wszystkim co ci zrobiłam chcesz żebyśmy to zrobiły razem?

Tak!

Ale zaraz wrócę do swojej postaci nie wiem czy ci się będę podobała jako ja.

Za pięć minut eliksir przestanie działać.

Dziewczyny milczą spędziły następne pięć minut.

Eliksir przestawał działać czarne włosy robiły się jaśniejsze w końcu stała przed Emmą

blond włosa dziewczyna z podobnymi do niej piersiami i figurze w za dłużej szacie.

No i jak się ci teraz podobam?

Miała ładną spokojną twarz i duże oczy co zawsze Emmie się podobało zarówno u chłopców jak i u kobiet.

Emmie było obojętne jak Ksenia wyglądała chciała tylko znowu zatopić język w jej soczystej czerwonej pochwie.

Podeszła do niej i pocałowała ją.

Wystarczy jako odpowiedz szepnęła.

Dziewczyny zaczęły się całować jak oszalałe teraz Ksenia była trochę niższa o Emmy.

Choć do jaskini będzie nam wygodniej i pobiegły do przejścia potem tunelem w jaskini rzuciły się na siebie z powrotem.

Po chwili obie były nagie.

W nagrodę ja pierwsza wyliżę cię powiedziała Ksenia.

Przewróciła Emmę na poduszki podciągnęła spódniczkę do góry majteczki tylko odsunęła na bok i wbiła się w jej cipkę języczkiem.

Mmmmmmm ooooohhhhhh…

Ksenia atakowała jej cipkę z której sporo się już polało soczku pomieszanego ze śliną.

Szybko Emmie znudziło się bawienie własnymi piersiami chciała też lizać cipkę.

Ja też chcę polizać twoją krzyknęła!

Ksenia obróciła się do niej tyłem i podstawiła swoją dziurkę prosto nad usteczka spragnionej pieszczot Emmy.

Wbiła w nią język obie jęczały zlizywały i połykały swoje soczki.

Zabawa trwała długo Emma doszła a z jej dziurki poleciało sporo soczku który natychmiast zlizała Ksenia.

Doprowadzenia Kseni do wytrysku zajęło Emmie więcej czasu ale za to jak wystrzeliła soczkiem prosto w jej twarz to było co zlizywać.

Całą twarz miała mokrą ale uśmiechała się próbując zlizać językiem to co miała dookoła ust.

Ksenia przyłączyła się i szybko doprowadziła twarz Emmy do czystości co jakiś czas przerywała by pocałować ją.

Jeszcze raz przepraszam za ilość soczków jak dochodząc rozpryskuje wszędzie soczek jak facet i taką samą ilość czasami nawet więcej powiedziała Ksenia.

Emma jeszcze raz ją ucałowała nie przejmuj się przynajmniej jest co zlizywać.

Dziewczyny bardzo długo rozmawiały o swoim dzieciństwie śmiejąc się i plotkując w końcu zostały przyjaciółkami.

Teraz Emma miała do dyspozycji wedle uznania dwa sterczące penisy lub penetrowanie soczystej cipki swojej nowej koleżanki.

Na razie nie powiedziała o Kseni Rupertowi ani Danielowi nie wiedziała jak zareagują.

Emma bardzo lubiła seks analny po tum jak Ksenia wepchnęła jej w dupcie ten drąg postanowiła pozwolić i Danielowi przynajmniej spróbować wsadzić tam swoją pałę.

Chociaż wcześniej raczej mu nie pozwalała z wiadomych przyczyn.

Naprawdę mogę spróbować przecież mówiłaś że mam zakaz zbliżania się z tym do twojego tyłka przypomniał jej Daniel.

Wiem co mówiłam no to chcesz czy nie? bo drugi raz nie będę pytać!

Tak chce chce!

Nawet Rupert odsuną się na bok i czekał co z tego wyjdzie też miał dość cały czas być z tyłu.

Tylko powoli powiedziała Emma podstawiając dupcie tak by miał wygodnie wsadzić.

Przysuną się przystawił penisa do tyłka i spróbował wepchnąć.

Ał ał ał uuuuuuu jęknęła Emma.

Zacisnęła zęby.

Uuuuuuuuuuuuuu …

Wepchnij głębiej!

Mmmmmmmm aaaaaaała…

Ooooooohhhhh…

Daniel wsuwał i wysuwał powoli swojego penisa który o dziwo ledwo bo ledwo ale się mieścił.

Widać było że bolało Emmę ale po jakimś czasie albo się przyzwyczaiła albo przestało bo prosiła żeby szybciej w nią wsuwał.

Spróbuj szybciej!

Przyśpieszył trochę ale tyłeczek to nie cipka.

Dupcia nie aż jest tak rozciągliwa więc penis Daniela wręcz przebijał się dostarczając dużo więcej doznań.

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa…

Przyśpieszał i szybciej i szybciej pchał w dupcię.

Uuuuuaaaaałłłaaaajjjjjjjjjjjjjjjjj…

Długo później przy jękach obojga wystrzelił w tyłek Emmy całą spermę.

Przy wyciąganiu wszystko wystrzeliło z kakaowego oczka dziewczyny.

Ooo jęknęła zdziwiona to było przyjemne dodała ale za parę dni dopiero spróbujesz jeszcze raz niech trochę odpocznie.

Zadowolony że mógł spróbować usiadł przy stole.

Rupert natychmiast zmienił kolegę ale wepchną w cipkę widząc że na dziś wystarczy penetracji drugiej dziurki.

Lubił wsuwać Emmie od tyłu ale zmienił pozycję położył się obok niej na plecach i teraz Emma usiadła na jego penisie.

Podskakując nabijała się na niego naprawdę głęboko i było jej bardzo przyjemnie.

Ale przypomniała sobie wężastego penisa Mateusza który wbijał się tak głęboko że wydawało się jej że wbija się w jej żołądek od spodu i chciała spróbować jeszcze raz.

Przeszył ją orgazm nie wiedziała czy na myśl o Mateuszu czy Rupert to spowodował.

Jęczała chwilę nie przestając podskakiwać Rupert doszedł trochę później z puszczając się prosto w nią.

Była zaspokojona jednak nie mogła zapomnieć tego wieczora z Mateuszem.

Następnego dnia spotkała się z Ksenią całowały się ale nie miała ochoty na figle.

Opowiedziała o swoich myślach i o tym że cały czas zerka na jego spodnie w kroku jak tylko go widzi.

Co ty żartujesz dała bym wszystko żeby się z takim przespać prawie wrzasnęła Ksenia.

Jak mi to załatwisz to nie wiem chyba cię zaproszę do siebie na wakacje i będę ci dogadzała tak długo aż zemdlejesz.

Emma zaśmiała się ale w głowie zaświtała jej myśl że mogłaby to zrobić przecież Mateusz za mną przepada powiedziała na głos.

Co?

On za mną przepada słyszałaś co mówił pewnie jak bym go poprosiła zrobił by to z radością.

Nawet mnie nie nakręcaj gorąco mi się robi na samą myśl że mogła bym do tchnąć takiego olbrzyma.

Cały następny tydzień zastanawiała się czy powiedzieć mu czy nie ale jak już była w miarę sam na sam z nim nie miała odwagi.

Szczęście sprzyjało Emmie bo sam podszedł do ich stolika w pokoju wspólnym prosząc ja o pomoc w zadaniach.

Wniebowzięta umówiła się z nim w niedziele w bibliotece która zawsze w niedziele jest pusta na dziesiątą rano.

W niedziele o dziesiątej czekał na nią przy jednym ze stolików ze stertą zadań do zrobienia.

Zadania dla Emmy były dosyć proste wytłumaczyła mu jak je zrobić i poprawiła jak się pomylił. Niestety nie mogła się powstrzymać od zerkania na jego spodnie w kroku.

Mateusz chyba nic nie zauważył ale robił się coraz bardziej czerwony i w końcu położył sobie dużą ciężką książkę na kolanach.

Mówiąc że nie chce jej zapomnieć.

Emma domyślała się co się tam dzieje w jego spodniach.

W końcu po południu skończyli wszystko co mieli do odrobienia.

Naprawdę dziękuję Emmo nie wiem jak ci się odwdzięczę sam chyba nigdy bym tego nie zrobił.

Jest pewna sprawa w której możesz mi pomóc.

Oczywiście jaka?

Ale musisz mi obiecać że nikomu nie powiesz choćbyś miał umrzeć.

O co chodzi wystraszył się.

Nie nie bój się to nic strasznego tylko wolała bym żeby nikt się o tym nie dowiedział.

A jak tak to oczywiście powiedział trochę spokojniejszy.

Przysięgasz?

Tak przysięgam.

Nie patrząc na niego zaczęła mówić bo ja mam koleżankę która jak by to powiedzieć cię zna i ona powiedziała mi coś ciekawego i chcę cie poprosić żebyś razem ze mną i z nią no…

przerwała próbując jakoś wziąć się w garść.

Po prostu to ja byłam wtedy w tej jaskini i to ze mną się kochałeś.

Oczy Mateusza prawie wypadły z orbit ja ja ja ja ja ja…

Ale jak przecież to mała być jakaś jej koleżanka miała wypić eliksir i …

Nie podobało ci się przecież sam tak mówiłeś że za każdym razem jak mnie widzisz masz ochotę się na mnie rzucić i kochać się.

Jego twarz zrobiła się biała.

Nie denerwuj się nie mam ci tego za złe to nawet mi pochlebia w pewnym sensie.

Po dłuższym czasie szok miną i Mateusz wrócił do normy.

No to właściwie ja nie wiem co ty ode mnie chcesz?

To proste chce pomóc ci jeszcze raz spełnić swoje marzenie. Będziesz mógł się kochać ze mną kiedy tylko najdzie cie ochota oczywiście w granicach rozsądku.

Mateuszowi jeszcze raz wyszły oczy z orbit i otworzył usta.

Zamknęła mu usta mówiąc jest tylko mała przeszkoda.

Jeszcze jakiś czas później kiedy w końcu do Mateusza doszło wszystko co powiedziała.

Jaka to przeszkoda szepną słabym głosem?

No ja nie będę sama jest jeszcze Ksenia musiał byś zadowolić nas obie obiecałam to jej ale na pewno nie pożałujesz.

To to to jest ta przeszkoda mam z dwiema naraz szepną bliski omdlenia.

Czyli że się zgadzasz powiedziała uradowana zaczekaj tu a ja zawiadomię Ksenie i przyjdziemy po ciebie za piętnaście dwadzieścia minut.

Wybiegła z biblioteki sapiąc dotarła do miejsca w którym umówiła się z Ksenią.

Wydukała jej że się udało i obie zaczęły się śmiać.

No to idź do hangaru a ja go przyprowadzę powiedziała.

Zaczekaj powinnam wypić eliksir? on mnie takiej nie widział.

Rzeczywiście lepiej będzie jak wypijesz.

Emma wróciła do Mateusza i wyszli zostawiając wszystkie odrobione zadania w bibliotece.

Zamek był pusty większość uczniów była po drugiej stronie na terenach zielonych w tak ładny i słoneczny dzień.

Mateusz szedł trochę się garbiąc więc zajęło im to więcej czasu.

W końcu w hangarze spotkali Ksenie.

Jesteś zdenerwowany powiedziała mam coś na to wyjęła różdżkę i rzuciła na Mateusza zaklęcie.

Chłopak jakby się zaróżowił i wyprostował.

Lepiej? spytała Ksenia.

Czuje się bardzo dobrze jakbym miał siłę dwóch ludzi odpowiedział szczerząc zęby.

Ałaj!

Mateusz trzasną stojąca bliżej Emmę w tyłek.

No to idziemy zaraz rozsadzi mi spodnie objął Emmę ramieniem podszedł do Kseni i ją też objął.

Co to za zaklęcie? spytała Emma.

Później ci powiem.

Zaprowadziły go do jaskini.

Mateusz zachowywał się jak nie on w jaskini.

Całował na zmianę obie dziewczyny.

Ksenia z Emmą bardzo szybko go rozebrały a penis wystrzelił jak pajac z pudełka gdy tylko zdjęły slipy.

Ooo kurka z bliska jest jeszcze większy szepnęła Ksenia.

Emma uklękła i wzięła go do ust na szczęście rzuciła na niego zaklęcie które tak dobrze znała.

Wpychała go jak najgłębiej mogła ale i tak wystawało tyle że dłońmi ledwo mogła do tchnąć jego pośladków.

Ksenia już się rozebrała i zastąpiła Emmę.

Mmm ale olbrzym!

Emma chciała się rozebrać ale Mateusz przyciągną ją do siebie i zaczął całować.

Całowali się jak obłąkani ponieważ nie bardzo było jej wygodnie gnąc się obok klęczącej Kseni przekroczyła ją i prawie usiadła na jego penisie który sporo wystawał za jej dupcie.

Ksenia nie narzekała i tak nawet nosem nie muskała jej pośladków wkładając sobie pałkę do ust.

Nie przestając się całować jakoś rozebrała się zostając w samych majteczkach których na razie nie mogła zdjąć.

Mateusz rozciągał i ściskał jej pośladki do granic możliwości we wszystkie strony.

W końcu znudziło go stanie i ciągnąc Emmę za sobą upadł na plecy na poduszki leżące za nim.

Chce ci wsadzić szepną w przerwach pomiędzy całusami.

Może pierwsze Ksenia obiecałam jej.

Niech będzie stękną nie bardzo zadowolony.

Ksenia wskakuj krzyknęła do wciąż liżącej pałkę dziewczyny.

Natychmiast się przesunęła i nabiła na sterczącego jak słup penisa.

Ooooh uuuuh…

Sto razy przyjemniejsze niż ten kawałek drewna.

Podnosiła się i puszczała na jego pałę jęcząc i tak nawet połowa nie chowała się w jej pochwie.

Mateusz przestawił się na piersi Emmy nie tylko ssał je i lizał a także gryzł co ją trochę bolało ale to był raczej przyjemny delikatny ból.

Trwało to naprawdę długo a Mateusz zrobił się czerwony ale nie stękał jakby nie sprawiało mu to przyjemności.

Emma miała całe cycki w czerwonych śladach Ksenia nadal podskakiwała.

Teraz ty proszę cię Emmo.

Obiecałam Kseni że pierwsza dojdzie.

Zaczekaj.

Mateusz przesuną Emmę na bok pociągną Ksenie w dół obrócił się na nią i zaczęło się.

Oooooooohhhhhhhhhh…

aaaaaaaahhhhhhhhhhh… Ooooo…

Wbijał się w nią najgłębiej jak mógł Ksenia krzyczała Mateusz zaciskał zęby ale nawet nie pisną po prostu ładował w nią.

Aaaaaaaaaaaaaaa… ahh… ahh…

oooooooooooooooooohhhhhhhhhhhhhhh…

przygwożdżona do ziemi olbrzymim penisem mogła tylko krzyczeć.

Ooh ooooh ummm aaaaaaaaaaaahh…

Za za z mmmmmmm oooooooooooo…

Minęło zaledwie dwadzieścia minut odkąd Mateusz zaczął z Ksenią.

Po raz ostatni wrzasnęła wniebogłosy.

Doszła wrzeszcząc doznania spotęgowało że Mateusz nawet nie zwolnił.

Z dziurki Kseni wystrzeliła fontanna soczków wszystko było mokre penis brzuch Mateusza nogi i brzuch Kseni dosłownie wszystko.

Emma siedząc obok przyglądała się zmaganiom masturbując się paluszkami.

Taka ilość soczku sprawiła że zapragnęła zlizać cały.

Mateusz nadal pakował w jej cipkę mimo że Ksenia nie miała już siły nawet krzyczeć.

Teraz ja teraz jak krzyknęła Emma zbliżając się Mateusz natychmiast wyją z Kseni penisa.

Oblizała go dokładnie zlizując wszystko co na nim było a dosłownie ociekał soczkami i spermą.

Podsuń się do tyłu szepnęła po czym pochyliła się nad cipką leżącej dziewczyny podstawiając mu tyłeczek.

Mateusz natychmiast ścisną Emmę w tali i wepchną w pochwę swojego penisa powoli ale za to bardzo głęboko.

Ooooooohhh… ooooooooooooo…

Zlizując soczek z Kseni jęczała.

Ooh ooooh aaah uuuhhh…

Kilka liźnięć.

Uuuuuuuuhhhhhhhh..

Newil przyśpieszył.

Aaaaaaaaaaaaaahhhhhhhhh…

Zaczął jeszcze raz rozciągać jej pośladki we wszystkie strony.

Aaaaaaaaałłłłłłłłłłłaaaaaaaaajjjjjjjj…

Teraz naprawdę przyspieszył.

Uderzenia Mateusza sprawiały że nie mogła trafić w cipkę koleżanki.

Uuuu uuuu oooooo uuuuuu aaaaaaaa…

Mogła tylko krzyczeć jęczeć.

Ale jeszcze przyśpieszył tak mocno na nią napierał że przewróciła się na Ksenie.

Ślizgała się po brzuchu Kseni uderzając twarzą w piersi.

Mateusz leżał na jej plecach cały czas ją posuwając i swoim ciężarem przyciskając do Kseni.

Obie dziewczyny jęczały Emma krzyczała.

Przesunęła się do twarzy Kseni i w takt uderzeń próbowała ją całować.

Trwało to naprawdę długo Emma dawno doszła i to nie raz ale Mateusz nadal w nią wpychał jak oszalały.

W tej samej pozycji walił Emmę bardzo długo która już nie miała siły nawet krzyczeć tylko sapała ciężko ślizgając się na Kseni żeby i ona coś z tego miała wpychała jej w cipkę paluszki w rytmie pchnięć Mateusza.

Dziewczyny nie wiedziały ile czasu minęło ale w końcu i Mateusz zaczął stękać bardzo głośno.

Emma poczuła wewnątrz potężny wytrysk mimo to Mateusz tylko zwolnił reszta spermy poleciała pomiędzy Ksenie i Emmę znacząc biały ślad na ich ciałach.

W końcu i on się zmęczył.

Mateusz położył się obok dziewczyn sapiąc Emma usiadła i popatrzyła na swoją cipkę z której wciąż wyciekała sperma Mateusza.

Ksenia usiadła i włożyła w jej cipkę dwa palce wyjęła je i oblizała.

Obie zaczęły się śmiać o ja cie to chyba jakiś robot myślałam że jego faja wyjdzie mi ustami zaśmiała się Ksenia.

Ja też dodała Emma.

Spojrzała na Mateusza dzięki nigdy tego nie zapomnę pod czołgała się do niego i oblizała wciąż wyciekającą z jego penisa spermę.

Ksenia przyłączyła się a kiedy pałka była już czysta obie oparły głowy na jego brzuchu.

Emma wyszperała zegarek z ciuchów porozrzucanych po całym pomieszczeniu.

Na merlina dwie godziny kochaliśmy się.

To na pewno przez to zaklęcie szepną Mateusz chociaż od dawna miałem ochotę żeby się kochać z tobą Emmo.

Nie doceniasz się to zaklęcie było na odwagę i działało tylko piętnaście minut więc to twoja zasługa pocieszyła Mateusza Ksenia.

Na galopujące gargulce ale jesteśmy umazane zaśmiała się Ksenia.

Nawet nie mam siły ani ochoty zlizać tego z ciebie powiedziała Emma najlepiej poleżmy jeszcze.

Niech nasze dziurki odpoczną trochę a potem się zobaczy.

Bardzo długo później.

Pałka Mateusza nawet teraz jak już nie stała prężnie była dosyć duża.

Dziewczyny za pomocą czarów doprowadziły się do porządku wszyscy wyszli z jaskini w zamku Ksenia poszła do siebie a Emma i Mateusz do biblioteki po zadania Mateusza.

Teraz Emma była w prawdziwym potrzasku ponieważ uczestniczyła w dwóch grupach uprawiających seks w tajnych miejscach w weekend.

Na nie szczęście nie długo miało być zakończenie roku szkolnego jak się rozjadą do domów będzie mogła zapomnieć o tych wszystkich erotycznych aspektach pobytu w szkole.

Musiała coś wymyślić i jeszcze na dodatek co raz częściej miała ten sam dziwny sen pokazujący je bardzo dużą kule wirującą na środku pomieszczenia którego jeszcze nigdy nie widziała.

Ale nie przejmowała się tym bo egzaminy na koniec roku zbliżały się bardzo szybko.

Teraz była rozdarta pomiędzy nauką a spotkaniami na zmianę z Danielem i Rupertem a Ksenią i Mateuszem.

Dosłownie nie miała czasu na nić ale na miesiąc przed egzaminem powiedziała wszystkim że nie ma mowy o spotkaniach ponieważ musi się uczyć.

Na szczęście wszyscy musieli zdać ten egzamin więc nie było trudno ich przekonać.

Wszyscy wkuwali jak jakby oszaleli bo przez ich igraszki mieli naprawdę spore zaległości.

Szczególnie Rupert któremu nauka nie szła za dobrze ale z pomocą Emmy i Daniela wykuł wszystko co miał wykuć.

Do egzaminu mieli przystąpić we środę w czwartek mieli dostać odpowiedzi no a piątek był w razie czego na poprawę gorszych ocen.

No i oczywiście do domów mieli wyjechać w sobotę rano.

Całą środę spędzili na egzaminach Emma wiedziała że dostanie dobre oceny z wszystkich przedmiotów ale Rupert cały wieczór chodził osowiały nie odzywając się do nikogo i sprawdzał w księgach czy dobrze odpowiedział na zadania.

Na szczęście czwartek nadszedł szybko i cała trojka zdała Emma oczywiście z samymi wybitnymi.

Daniel też dobrymi ocenami no a Rupert chociaż zdał z czego cieszył się jak głupi.

Zdałem a więc nie muszę się uczyć do poprawki co oznacza że mamy cały dzisiejszy wieczór i cały piątek na zabawę i puścił oko do Emmy ponieważ sala była pełna ludzi i wolał tego nie mówić na głos.

Oczywiście wszyscy zainteresowani wiedzieli o co chodzi.

Kiedy wszyscy wychodzili z klasy Mateusz szturchną Emmę i pokazał głową żeby za nim poszła.

Chłopaki poszli na obiad a Emma powędrowała za Mateuszem do jednej z pustych klas.

Emma chce si podziękować za wszystkie te spotkania chciałem też podziękować i pożegnać się z Ksenią ale niestety nie mogę jej znaleźć.

Ja dzisiaj wyjeżdżam babcia po mnie przyjedzie jedziemy do mojego wujostwa do Japonii na całe wakacje.

Szkoda chciałem ciebie i Ksenie zaprosić pod namiot w padłem na pomysł że na jakiejś polanie lub lesie pod namiotem mogli byśmy być sami i robić co nam się podoba.

Doskonały pomysł czego ja na to nie w padłam szepnęła Emma.

Przepraszam mówiłaś coś?

Nie nie mów dalej.

No ale jadę i koniec chwycił Emmę za ramiona i ucałował ją długo i namiętnie.

Ale mam nadzieje że w następnym roku szkolnym będziemy się spotykali jeszcze?

Nie wiem to już ostatnia klasa a Ksenia kończy szkolę w tym roku.

Szkoda ale my się spotkamy?

Myślę że tak ale w tym roku nam tyle zadawali że ledwo nadążaliśmy a za rok będzie pewnie jeszcze więcej pracy domowej i nauki.

Jeśli czas pozwoli to chętnie się z tobą spotkam.

Ucałował ją jeszcze raz tym razem w policzek już się cieszę pożegnaj Ksenie jeśli ją spotkasz.

Aha będę mógł do ciebie napisać na wakacjach?

Oczywiście ja też do ciebie napiszę poproszę Ksenie i ona do ciebie napiszę.

No to do zobaczenia po wakacjach.

Do zobaczenia Mateusz.

Oboje zeszli na dół Emma na obiad a Mateusz poszedł się pakować.

Po zjedzeniu obiadu całą trójką poszli na górę do pokoju wspólnego.

Daniel z Rupertem chcieli jak najszybciej pójść do łazienki ale Emma musiała jeszcze oddać księgi do biblioteki więc umówili się że za czekają jak wróci.

Po drodze do biblioteki widziała Mateusz idącego ze swoją babcią ku bramą szkoły.

Ponieważ znała bibliotekę jak własną kieszeń szybko poodkładała książki na swoje miejsca.

Odkładając ostatnią książkę ktoś zakradł się od tyłu i zasłonił jej oczy dłońmi po czym delikatnie pocałował ja w szyję.

Uuuh rób tak dalej Kseniu.

Dziewczyna odsłoniła jej oczy ale nie przestała całować na dodatek jej dłoń powędrowała pod spódniczkę o do majteczek.

Paluszki prześlizgnęły się po między jedwabiem a skóra i Ksenia wepchnęła je w cipkę wciąż ściskającej w dłoniach książkę Emmy.

Nie tutaj szepnęła kładąc swoją dłoń na dłoni Kseni ktoś nas zobaczy.

Spotkamy się wieczorem o ósmej.

Dobrze ale ja już mam mokro w majteczkach uuuu twoja też jest już całkiem mokra.

Wyjęła paluszki z ciepłej wilgotnej cipki i oblizała je mmm… nie mogę się doczekać do ósmej szepnęła odchodząc.

Ledwo weszła do pokoju wspólnego Daniel i Rupert z garneli ją i poszli na szóste piętro.

Dosłowni nie minęła minuta od kont wyszli z okrągłego basenu a Emma już leżała na boku wciśnięta pomiędzy nich.

Bzykanie się na boku cała trójka lubiła najbardziej Emma jęczała zapychana w obie dziurki sterczącymi penisami.

Uuuuuuuuuuuuuuuhhhhhhhhh…

Daniel który leżał z tyłu podtrzymując jedną z nóg Emmy w górze wpychał w dupkę swoją grubą lśniącą od spermy lance.

Aaa… aaa… aaa… uuuuuuu… hhhhhh…

Drugą z dziurek wypełniał swoim ptakiem Rupert jednocześnie całując i szepcząc Emmie do ucha sprośne słówka których chyba nawet nie słyszała krzycząc.

Jeszcze! Jeszcze! Tak! Ooh… umm… ooh…

ooooooooooohhhhhhhhhhh…

Prrooooszzzzzzę pppprossszzzzzzzzęęęęęęę…

Chhhhhceeeeeeeee ddooooooojjjjjjjjjssćććććć…

Obaj zaparli się i napierali na jej dziurki silniej i szybciej i wciąż przyśpieszając.

W ciśnięta między napierających w nią w różnych tempach facetów mogła tylko ściskać pośladki Ruperta i jęczeć krzyczeć wrzeszczeć.

Ooh… oooooohhhhh… aaaaaaaaaahhhhhhhhhh…

Ju ju ju jjjjjjjjjjjjjjjjjuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu…

Orgazm przeszył jej ciało z całej siły zacisnęła dłonie na pośladkach Ruperta który krzykną z bólu nie przerywając jednak zabawy.

Szczęśliwa z wspaniałego orgazmu i wykończona jednocześnie wrzeszczała.

Ruuupppeert… tu… tu… tuttajjj… ddo… bbuzii…

Chłopak szybko wyją j dziurki ptaszka i klękną przed jej twarzą.

Oblizywała ssała lizała mu penisa aż w końcu strumień ciepłej perlistej spermy wypełnił jej usta.

Uuuummmmmmmmmm…

Wssspaniałłłłłłaaaaaaaa… krzyknęła połykając wszystko ze smakiem wciąż będąc posuwaną od tyłu przez Daniela.

Odwróciła głowę jak daleko mogła w stronę Daniela.

Ddaa da daaannniellll ty ty teżżż dobraaaaaaaaaa…

Daniel wepchną w dupcie kilka ostatnich razy wysuną swoją pałę i podsuną się do Emmy.

Dziewczyna odwróciła się i jeszcze raz lizała ssała podgryzała penisa żeby tylko dostać swoją ulubioną nagrodę.

I ponownie jej usta wypełniła ciepła perłowa ciecz którą i tym razem z ochota wszystko połknęła dopilnowując żeby czasami nic na ptaszku nie zostało.

Tego właśnie potrzebowałam solidnej ilości nasienia zaśmiała się Emma sama do siebie.

Niedługo później.

Daniel z Rupertem właśnie kończyli pałaszować zapas smakołyków a Emma nadal leżała na materacu.

Nagle całą trójkę oślepił złoty błysk światła pochodzący z kryształu stojącego jak zwykle w połączonych dłoniach pomnika kochanków.

Gdzieś w głowie Emma usłyszała.

Podejdź.

W stała i dziwnie spokojna że nic jej nie grozi podeszła do pomnika sekundę później zaraz za nią pojawili się Rupert i Daniel obaj z dosyć wystraszonymi minami.

Gdy cała trójka podeszła bliżej Emma usłyszała znowu głos.

Do tchnij.

Sięgnęła ręką w stronę dość wysoko osadzonego kryształu gdy posąg się poruszył.

Cała trójka odsunęła się kawałek w tył.

Posąg kobiety i mężczyzny obniżył kryształ do wysokości dłoni Emmy i jeszcze raz zesztywniał.

Ponownie wyciągnęła dłoń i czubkiem palców do tchnęła kryształu.

Kamień znowu się poruszył obie postacie puściły się z obiec odwróciły się i odsunęły na boki dwa wielkie kamienie zakrywające jeszcze jedno pomieszczenie mężczyzna trzymający kryształ postawił go na dłoni i wysuną rękę w ich stronę po czym oboje z nieruchomieli ponownie.

Widziałam to miejsce szepnęła Emma zaglądając do środka.

Był to bardzo jasny pokój z olbrzymim oknem zamiast dachu a na ścianach były przepiękne freski przedstawiające chyba wszystkie miłosne pozycje z całego świata.

Wchodząc do środka była pewna to jest pomieszczenie z moich snów.

Tylko brakuje bardzo ładnej złotej kuli na środku zamiast niej był kamienny postument z dziurą na środku.

Emma przyglądnęła się zagłębieniu w kamiennym postumencie.

Przecież to taki proste wrzasnęła uderzając się w czoło strasząc przy okazji chłopaków.

Co z wami jest zaśmiała się wracając po kryształ do pomnika.

Przeniosła kryształ i umieściła go we właściwym miejscu.

Natychmiast oślepił ich jeszcze jeden blask tym razem wielokolorowy a po chwili pojawiła się wielka kolorowa kula.

Co to jest?

Nie wiem szepnęła Emma.

Kolorowa kula zrobiła się przezroczysta i jakby od tyłu do początku przewinęła ich wszystkie igraszki i zabawy w sąsiednim pokoju.

To my krzykną Daniel.

No nieźle nam idzie dodał Rupert.

W końcu przewinęło się do końca kula znowu zrobił się kolorowa i po chwili znikła.

W pokoju zabrzmiał bardzo spokojny i ładny kobiecy głos.

Dołączyliście do niewielu wybranych którzy przed wami znaleźli to pomieszczenie.

Niestety wasz czas się wyczerpał każdy kto przepłyną podwodny tunel może korzystać tylko jeden rok z tego miejsca.

Teraz odłóżcie kryształ na miejsce i dajcie szanse innym na odnalezienie tego miejsca.

Tym razem Emma nie usłyszała tego głosu uszami tylko gdzieś w sobie.

Dla ciebie Emmo mam prezent talizman który poprowadzi cię.

Z jednej ze ścian wysunęła się mała szuflada Emma podeszła i wyjęła ze środka bardzo małą kopie kryształu ze złotym łańcuszkiem idealnym aby zawiesić na szyje.

Głos jeszcze raz odezwał się do wszystkich.

Żegnajcie życzę dalszych uciech żegnajcie.

Gdy zaległa cisza Daniel szepną co to jest zerkając na wisiorek.

Prezent dla mnie powiedziała i zawiesiła go sobie na szyje.

Ale niestety muszę odnieść kryształ do biblioteki więc już nigdy tu nie wejdziemy to jest nasz ostatni dzień.

Szkoda lubiłem słodycze jakie tutaj można było dostać a może da się jakoś je przenieść przez ten tunel.

Emma wyjęła kryształ i wyszła z pomieszczenia pomniki zamknęły przejście znowu splotły się i z kamieniały w takiej pozycji co zawszę.

Rupert wybłagał na Emmie żeby pomogła mu przetransportować słodycze pod wodą.

Oczywiście wszystkie słodycze musiała wymyślić Emma w końcu z sześcioma załadowanymi torbami zamkniętymi w szczelnej czarodziejskiej skrzyni wyczarowanej oczywiście przez Emmę przepłynęli tunel.

Ukryli torby za posągiem maga z myślą że wrócą po nie wieczorem pod osłoną nocy.

Wracając do pokoju wspólne go Emma przypomniała sobie o pomyśle na który wpadła a właściwie podsuną jej Mateusz.

Co macie zamiar robić w wakacje zagaiła rozmowę.

Daniel przyjeżdża do mnie i…

Nie wiem wymyślimy coś na miejscu.

A co byście powiedzieli na mała wycieczkę pod namiot we trójkę mogli byśmy trochę pozwiedzać nasz piękny kraj.

Właściwie to ja jestem za a najważniejsze że będziemy mogli jeszcze trochę się po bzykać wtrącił Daniel.

Jeżeli tak to ja też się zgadzam na wypad pod namiot!

No nie o to mi właściwie chodziło.

Co?

No dobra o to dodała Emma ale pozwiedzać też możemy prawda!

Jeżeli tylko będziemy mieli na tyle sił to nie widzę problemu.

Całą drogę do pokoju i już w pokoju uzgadniali gdzie pojadą i co każde z nich chce zobaczyć.

Potem zeszli na obiad po obiedzie Emmę tak w ciągnęła trzecia z rzędu partia szachów że nie zauważała minięcia ósmej godziny.

No już późno choć Daniel bo zwędzą nam wszystkie smakołyki i obaj pośpiesznie wyszli.

Emma zerknęła na zegarek już jestem spóźniona i wybiegła jak oparzona.

Bardzo szybko dobiegła do przystani i weszła do środka było zaledwie piętnaście po więc chyba Ksenia nie wróciła z powrotem na górę.

Szybko otworzyła przejście i zbiegła po schodach do jaskini.

Wpadając do jaskini zobaczyła jak Ksenia leży na poduchach całkiem naga macając się po cipce.

Czekałam na górze prawie pół godziny jestem zła na ciebie i będę musiała…

A gdzie twój obdarzony kolega?

Dzisiaj wyjechał kazał ci podziękować i prosił żebyś do niego napisała w wakacje.

Szkoda jego pałka by mi się teraz przydała no ale to nic podeszła do Emmy i zdarła z niej spódnice resztę ubrań szybko obie zdjęły i po chwili były całkiem gołe.

Mogłabyś wystawić tyłeczek poprosiła niewinnie Ksenia.

Emma spodziewając się rozkoszy z chęcią się wypięła.

Ciszę przerwał głośny plask.

AAAAAAAAAŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁAAAAAAAAAAAAAA!

Co ty wyprawiasz to bolało.

Piętnaście minut spóźnienia piętnaście klapsów.

Cooo!

A jak byś ty się czuła jakbym ci przylała i z całej siły plasnęła ją w tyłek.

I obi dziewczyny piszcząc i biegając w kółko próbowały uderzyć drugą w tyłek.

W końcu zasapane i zziajane padły na poduchy śmiejąc się.

Ale to naprawdę bolało krzyknęła śmiejąc się Emma.

Przepraszam ale twój też nie był taki słaby.

Dzięki dodała Emma jednocześnie sięgając dłonią prosto do jej słodkiej jamki.

W nagrodę za spóźnienie możesz mi wylizać dziurkę pierwsza.

Nie czekając ani chwili obróciła się i już języczkiem zlizywała soczek z ponętnej słodziutkiej i soczystej szparki Kseni.

Oooooooohhh… jesteś w tym coraz lepsza.

Mmm… miałam mm… wspaniałą nauczycielkę.

Wtykając język głębiej i głębiej w czeluści pochwy Kseni jedną z rączek sama siebie zadowalała.

No tak to nie będzie widzę że i twoja już jest wystarczająco wilgotna dawaj ją tu.

Emma podstawiła swoją cipkę pod usteczka Kseni i w ten sposób obie zadowalały się nawzajem.

Oooooooohhhhhhhh… uuuuuuuuhhh…

Próbując przesunąć się bliżej Emma wyczuła pod poduszką coś twardego okazało się że to stary aparat fotograficzny którym Ksenia robiła kompromitujące zdjęcia.

Może zrobimy sobie małą sesje zdjęciową?

Czemu nie Ksenia sięgnęła po swoją różdżkę i stuknęła w aparat który uniósł się w powietrze i co jakiś czas latając dookoła nich pstrykał zdjęcia.

Bardzo długą chwilę później.

Co chwila było słychać pstrykanie aparatu Emma właśnie dochodziła ooo tak.

Jjjjjjjjjjjjaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa…

oooooooohhhhhhhhhhhhhhhh…

już nie mogę już nie…

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahhh…

Na twarz Kseni polał się soczek nie dużo bo Emma już dzisiaj miała orgazm ale Ksenia była zadowolona zlizując resztki z cipki i swojej twarzy.

Ja nie jestem tak dobra jak ty wysapała Emma wstała i przyniosła drąga który kiedyś wylądował w jej dupci.

Nawet nie pytając o pozwolenie z całej siły wepchnęła drąga w jej pipkę.

Mmmmmmmmmmmmm…

oohhhhhhhhhh…

Emma bez opamiętania wsuwała w nią kawał drewna jak najszybciej umiała jednocześnie stymulując górną cześć pochwy.

Ooh… ooh… oooooohhhhhhhh…

aaaaahhhhhhhhhhhhhhh…

zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa…

Słysząc dochodzącą Ksenie Emma natychmiast przystawiła usteczka do cipki poleciało jej na całą twarz wszystko było mokre dziewczyna zlizywała wszystka co zobaczyła.

Ksenia jęczała Emma nadal pchała w nią drewniany drąg jednocześnie liżąc wszystko na czym była choćby kropla soczku.

Choć tu ja też chcę Emma położyła się na niej nawet nie myśląc o wyjęciu kłody.

Ksenia lizała twarz Emmy całując się co chwilę.

Mmmm… ohhh… ale jesteś słodka.

Twój zapach doprowadza mnie do szału.

Dopiero po dokładnym wycałowaniu się nawzajem położyły się obok siebie.

Szkoda że jutro ostatni dzień szkoły i nie spotkamy się za rok bo to mój ostatni dziej w tej szkole.

Ale zapraszam cię do siebie Emmo jeśli zechcesz.

Nie wiem czy będę mogła ale postaram się wpaść chociaż na dzień czy dwa.

To super jakoś się zgadamy wtedy prosto przed ich oczami pojawił się aparat i błysną im prosto w oczy.

Ksenia machnęła różdżką i aparat spadła na ziemie.

Ciekawe czy wyszły fajne.

Jeszcze raz machnęła różdżką a aparat otworzył się i zaczęły wypadać z niego zdjęcia rozsypując się po całej okolicy.

Emma złapała jedno z nich to nie jest takie złe ale mam rozmazaną twarz to przez to zaklęcie jest strasznie słabe.

Ale kilka na pewno się nada i obie wybrały po kilka które im się podobały.

Ubierając się pożegnały się Emma z sprawdziła czy ma kryształ przy sobie bo nie chciała go tu zostawić na wyraźna prośbę Kseni wzięła swoją połowę złota i obie poszły na górę.

Do zobaczenia mam nadzieje że jeszcze jutro się zobaczymy pomimo tego że mam pakowania na trzy dni.

Tak na pewno pa pa.

I obie dziewczyny poszły w przeciwnych kierunkach zamku.

Przed wejściem do pokoju wspólnego dokładnie schowała zdjęcia .

Wildze że już połowy słodyczy nie ma powiedziała widząc górę pustych papierków.

Nie jeszcze sporo zostało na jutro i na drogę wybełkotał z pełnymi ustami Rupert.

A gdzie ty byłaś tak długo jest po dziesiątej?

Byłam się przejść przecież nie zobaczę zamku całe dwa miesiące skłamała Emma.

Teatralnie ziewnęła idę spać jutro porozmawiamy i poszła w stronę schodów do sypialni dziewcząt.

Cały następny dzień prawie wszyscy biegali po pokoju szukając zapodzianych ubrań lub szukali osób którym coś pożyczyli celem odzyskania swoich rzeczy.

Niestety Emma nie miała czasu się spotkać z Ksenią chociaż liczyła na to.

Rupert praktycznie zmusił ja do upchnięcia w swoim kufrze słodyczy które im jeszcze zostały.

Oddasz mi jak pojedziemy na wakacje.

Tylko nie wyjedz wszystkiego?

Za kogo ty mnie masz ja się nie objadam jak ty całymi dniami odpyskowała mu Emma.

Nie denerwuj się przepraszam.

Lepiej już pójdźmy oddać ten kryształ wtrącił Daniel bo nam bibliotekę zamkną.

Tak chodźmy.

Emma do końca nie chciała się rozstać z kryształem niestety czas miną nieubłaganie.

Już w bibliotece stuknęła w odpowiednie miejsce różdżką mówiąc zabierz.

Pudełko wyrwało jej się z ręki i poszybowało w górę znikając w ciemności.

No i koniec szepnęła nie będzie więcej spotkań w tym wspaniałym miejscu ale mam nadzieja że ten kto ten kryształ odnajdzie będzie miał z niego sporo uciechy.

Następnego dnia siedząc w jednym z przedziałów Emmie było trochę smutno a na dodatek Rupert co chwilę prosił ją żeby mu wyciągnęła coś ze słodyczy ze swojego kufra bo wszystko co miał już zjadł a byli dopiero w połowie drogi.

Weź wszystko będę miała spokój krzyknęła i wysypała wszystko na puste miejsce obok Ruperta.

No to miało być na czarną godzinę ale skoro tak ładnie mnie prosisz to nie odmówię.

Idąc do ubikacji dosłownie wpadła na Ksenie niestety dookoła było mnóstwo dziewczyn więc wymieniły tylko uśmiechy i musnęły się dłońmi.

Po dojechaniu na peron i przejściu przez magiczną bramkę pożegnali się wszyscy i każde poszło do swoich rodzin.

Na szczęście nie żegnali się na długo ponieważ Emma miała spędzić w swoim domu tylko tydzień.

Parę dni później wieczorem siedząc samotnie w pokoju Emma właśnie kończyła bardzo sprośny list który chciała wysłać do Ruperta i Daniela a opisywała w nim co im zrobi jak się znowu spotkają.

Nagle bardzo ładna czarna sowa w padła do jej pokoju i usiadła na poręczy łóżka.

Emma odwiązała liścik przywiązany niebieską wstążką do nogi sowy i rozwinęła.

List pochodził od Kseni:

 

Kochana Emmo dosłownie coś we mnie się gotuje czekając na twoją wizytę

wiem że to dopiero pod koniec lata ale nie mogłam wy trzymać i musiałam napisać.

Dzisiaj musiałam sama się zadowolić bo na samą myśl o twoim dotyku czy choćby oddechu na mojej skórze robi mi się bardzo wilgotno na szczęście mam twoje fotografie i tylko dzięki nim i oczywiście myśli o tobie miałam wspaniały orgazm.

Na trochę mnie to uspokoiło ale chyba nie na długo.

Mam nadzieje że u ciebie wszystko w porządku napisz chociaż kilka słów.

Zawsze do twoich usług.

Ksenia

 

Natychmiast chwyciła pióro i zaczęła pisać.

Kseniu słońce ty moje myśl o twojej soczystej mięciutkiej pipce jest dla mnie nie do zniesienia.

Jak tylko się spotkamy to tak cię wyliżę że nie zostanie w twojej pusi nawet kropla soku.

Potem się zamienimy i ty zrobisz tornado wewnątrz mojego ciała.

No nie właśnie mnie wzięło będę musiała wysłać ten list trochę później bo jak nie doprowadzę się do orgazmu to chyba zwariuje.

Cała mokra z utęsknieniem czekająca.

Emma

 

Sięgnęła paluszkami do swojej wilgotnej cipki i namalowała soczkiem małe serduszko na dolnej części kartki na koniec i kopertę zapieczętowała swoim własnym soczkiem przywiązała ją do nóżki sowy wciąż czekającej na poręczy łóżka.

Gdy sowa wyleciała Emma natychmiast zdjęła spodnie i rzuciła się na swoje łóżko paluszkami grzebiąc w cipce.

Wyjęła spod poduszki zdjęcia Kseni i jej samej bardzo szybko doprowadziła się do tak upragnionego orgazmu.

Aby nie krzyczeć za głośno zagryzła zęby na jednej ze swoich poduszek.

Nadal z poduszką w zębach leżała dysząc po czym wstała podeszła do biurka zwinęła list który napisała do Daniela i Ruperta w rulonik i wepchnęła go sobie głęboko w ociekającą soczkiem pochwę.

Wystawał tylko maleńki skrawek papieru.

Tak przygotowany i pachnący jej cipką list włożyła do koperty.

Nie musiała czekać długo bo właśnie wróciła z polowania bielutka jak śnieg sowa Daniela z myszą w dziobie omijając mysz zwisającą z dzioba przywiązała jej do nóżki list i szepnęła leć szybko zanim zapach zniknie.

Patrzyła na znikającą w chmurach sowę.

Resztę spędzonych w domu dni głowiła zastanawiała się jak powiedzieć chłopakom o Kseni no i oczywiście że jest taka.

I nawet jeszcze w magicznym autobusie pędzącym uliczkami zastanawiała się co zrobi.

Na szczęście po przyjeździe do domu Ruperta chociaż na chwile zapomniała o tym wszystkim.

Po tygodniu u Ruperta spakowali się wzięli magiczny namiot i powędrowali polnymi ścieżkami w stronę jednego z najpiękniejszych lasów w okolicy.

Nie mogliśmy się deportować jak każdy porządny czarodziej.

Poco przecież to bardzo blisko trzy godziny drogi nie wiem czy się opłaca stracić ucho czy inną część ciała dla trzech godzin.

Jestem tego samego zdania co Emma wtrącił Daniel nie chciał byś stracić ptaszka nie.

No jasne że nie ale jak się dostaniemy gdzieś dalej też piechotą.

Nie wezwiemy autobus.

Po bardzo wyczerpującej wyprawie rozbili namiot na polanie nad dużym jeziorem.

Jak to mówił to mówił tata po rozłożeniu namiotu zasłonią nas zaklęcia nikt nie będzie mógł nas zobaczyć czy usłyszeć.

Tak to jest bardzo silne zaklęcie nikt w obrębie mili nas nie zobaczy usłyszy czy znajdzie powiedziała Emma.

A kiedy Daniel wbił ostatniego śledzia w ziemie usłyszeli szelest i zobaczyli prawie przezroczystą powłokę otaczającą ich z każdej strony.

No nareszcie prawie wrzasną Rupert rzucając drewno które zbierał na ognisko.

Podbiegł do Emmy zdarł z niej bluzę i cały czas całując zaciągną do namiotu który w środku miał ogromny przedpokój sypialnie z dwoma piętrowymi łóżkami i łazienkę z bieżącą wodą.

Na środku pokoju z dar z niej resztę ubrań posadził na stole szybko z ciągną spodnie i wepchną w cipkę sterczącego penisa.

Czekałem dwa tygodnie aż mnie skręcało jak cie widziałem i nie mogłem do tchnąć.

Mnie też was brakowało.

Ooohhhhhhh..

mmmmmmmm szczególnie ciepłego penisa w ustach.

Emma leżała na stole z nogami w górze a Rupert w nią pakował.

Daniel tymczasem za ją się zrobieniem czegoś do zjedzenia czas umilały mu jęki Emmy i klaszczący odgłos uderzania skóry o skórę.

Kiedy przyprawiał kanapki kończąc usłyszał jęki orgazmu Emmy.

Położył na chybocącym się stole obok Emmy talerz z kanapkami.

A ponieważ Rupert Jeszce nie skończył waląc Emmę tere pał całym stołem.

Wracając z trzema kubkami gorącej herbaty Daniel usłyszał przeciągający się jęk Ruperta co oznaczało że i on doszedł i dopiero tera mógł bezpiecznie postawić kubki na stole.

Tego mi brakowało wysapała Emma.

Daniel mogłeś się przyłączyć.

Sorry ale byłem naprawdę głodny.

Ja też umieram z głodu wydyszał Rupert sięgając po kanapkę.

Zjedli kolacje aha Emmo czym ty spryskałaś ten list powiedział Rupert wyciągając list z torby.

Krztusząc się jedzeniem Emma odpowiedziała.

A co podobał się wam?

Tak tylko co to za zapach bo Daniel twierdzi że to szampon a ja mu mówię że raczej perfum.

No i nie zgadliście wsadziłam sobie cały ten list do cipki a potem wam wysłałam.

Naprawdę! krzyknęli jednocześnie.

Pewnie a co mi tam chciałam wam chociaż przypomnieć mój zapach ale z wami to lepiej nie próbować.

Właśnie ten zapach mi coś przypominał tylko nie mogłem sobie przypomnieć co.

No właśnie nie znacie nawet smaku i zapachu mojej cipki będziemy musieli to zmienić.

Co masz na myśli?

A to że częściej to wy będziecie mi sprawiali przyjemność języczkiem.

Nie ma sprawy jutro wyliże ci rowek do czysta kilka razy jak zechcesz wtrącił Daniel.

Ale dzisiaj idę już spać jestem wykończony ale nie wiem jak będziemy spać bo raczej na oddzielnych pryczach to nie.

Wszyscy rasem zdarli trzy materace z łóżek i rozłożyli na podłodze tworząc naprawdę wielkie łoże.

Emma spała na środku nie wiadomo czy umyślnie czy przypadkowo trzymając obydwóch za członki.

Ranek przyszedł zaskakująco szybko Rupert otworzył oczy i zaspanym wzrokiem rozglądną się po pokoju zobaczył dziwne wybrzuszenie w nogach.

Podniósł kołdrę i szepną co ty robisz ona jeszcze śpi do Daniela wciśniętego pod kołdrę i szperającego języczkiem w cipcię smacznie śpiącej Emmy.

Wczoraj domagała się tego więc spełniam jej prośbę odpowiedział Daniel.

Ale mógłbyś poczekać aż wstanie.

Nie mogłem spać i z nudów zacząłem sam.

Aha no to ja zrobię herbaty i wyczołgał się z łóżka.

Niezbyt ciche zachowanie się w kuchni Ruperta obudziło Emmę która natychmiast zaglądnęła pod kołdrę.

Wspaniale ci idzie Daniel dzięki tak dalej.

Nie było to to samo co w wydaniu Kseni ale chłopak się starał niestety nie na długo wystarczyło mu chęci.

Dosłowni po pięciu morze dziesięciu minutach od obudzenia się Emmy wsadził jej swojego sterczącego i mokrego penisa.

Uuuuuuuuuuuuhhhhhhhhhhhhhh…

Co już się znudziłeś?

Przepraszam cię Emmo po prostu musiałem wsadzić szepną wystawiając głowę z pod kołdry.

Z niezbyt zadowoloną mina pozwoliła Danielowi wjeżdżać w swoją dziurkę.

Za chwile i Rupert się dołączył więc szybko zapomniała o gniewie leżąc w kanapce na Danielu a Rupert na niej pchając jej swojego olbrzyma w dupcie.

Po kilku solidnych orgazmach całkiem zapomniała co się wydarzyło wcześniej a połykając całkiem sporą ilość spermy smakującej jej ulubionym deserem nie myślała już o niczym.

Cała trójka sapała Emma nadal wciśnięta pomiędzy nich nie mogła oddychać dlatego strąciła Ruperta z siebie i położyła się obok nich.

Kiedy trochę odpoczęła postanowiła wziąć prysznic ale w końcu cała trójka wciśnięta do dosyć małej kabiny wzięła prysznic razem.

Ja wiem że to podniecające i tak dalej ale następnym razem kąpiemy się pojedynczo albo maksymalnie dwójkami ledwo mogłam ruszyć ręką.

No nie ma tam zbyt dużo miejsca.

Ale pomogliśmy ci się umyć.

Dzięki cipkę i piersi to mam idealnie wymyte.

Nie denerwuj się od dawna nie mieliśmy okazji cie dobrze po dotykać niedługo będzie spokój.

Nie denerwuje się tylko zwracam uwagę że się nie mieścimy.

No dobra nie ważne szepnęła widząc ich miny na dzisiaj zaplanowałam mały spacer tu jest mnóstwo starych zamków i domów czarodziei ukrytych przed postronnymi chciała bym je zobaczyć.

Po zjedzeniu śniadania poszli jedną z polnych ścieżek zobaczyli bardzo stary zamek prawie tak wielki jak ich szkoła w którym mieszkała jakaś zwariowana rodzinka czarodziejów.

W pobliskim miasteczku zwiedzili też największy targ z magicznymi ziołami i przyprawami w tym regionie kraju.

Zrobili ta grze zakupy i tachając ciężkie zakupy wrócili do swojego namiotu.

Chłopcy obiecali zrobić coś na obiad a Emma postanowiła pozbierać polnych kwiatów aby ożywić

trochę szare wnętrze namiotu.

Na pobliskiej polanie na której leżał wielki głaz nazbierała maków stokrotek i innych pięknych kwiatów.

Nagle spod jej koszulki wyskoczył kryształ który teraz zawsze nosiła na szyi i skierował się na wielki kamień.

Zdziwiona dziwnym zachowaniem wisiorka podeszła do głazu gdy tylko wisiorek musną kamień natychmiast opadł dyndając ponownie na szyi.

Ale na kamieniu pojawiły się wcześniej niewidoczne napisy.

Jeden z nich brzmiał.

Na tej oto polanie po raz pierwszy straciłam dziewictwo więc ten który mi w tym pomógł prosiła bym o kontakt.

Było też mnóstwo obrazków i ruchomych zdjęć.

O ja cie! jak oni to zrobili zdziwiła się widząc zdjęcie pary kochanków w dziwnej wręcz niemożliwej dla zwykłych śmiertelników pozycji.

Podziwiają różnorakie pozycje i wpisy po drugiej stronie zobaczyła mapę wyrytą w kamieniu z zaznaczonymi rożnymi miejscami.

Na jednym z miejsc był podpis dla tych którzy nie boją się chłosty.

Chłosty no tego miejsca nie chciała bym zwiedzić szepnęła.

Postanowiła też podzielić się z chłopcami tym co odkryła do namiotu weszła akurat jak z kończyli obiad.

Siedząc przy stole opowiedziała im o polanie i kamieniu po czym postanowili obejrzeć polane.

Szybko kończąc pobiegli za Emmą na polankę.

Podziwiając zdjęcia i wpisy Rupert zauważył wyglądające na nowiutkie zaproszenie.

W zaproszeniu tym było wyraźnie napisane.

Zapraszamy wszystkie chętne pary na spotkanie z cyklu bzyknij i zniknij na którym dozwolone a wręcz zalecane jest.

Zapoznanie się bliżej z jak największą liczbą osób.

Na balu obowiązuje całkowity brak odzienia wierzchniego tudzież bielizny.

Wszystkich chętnych zapraszamy wstęp tylko dziesięć galeonów.

No to coś dla nas zaśmiał się Rupert pokazując reszcie ogłoszenie.

Emma po przeczytaniu zaproszenia powiedziała.

Chyba żartujesz nie odważyła bym się pokazać nago przed innymi ludźmi.

Nie masz się czego wstydzić twoje ciało jest piękne na pewno wszystkie dziewczyny na tym przyjęci zazdrościły by ci gładkiego i smukłego ciała.

Nie ze mną te numery Daniel ale dziękuje za miły komplement.

Do wieczora rozmawiali o pozycjach i wpisach z kamienia.

Wieczorem kilka pozycji próbowali nawet powtórzyć ale po kilkunastu nie udanych próbach zasnęli wycieńczeni.

Kilka następnych dni spędzili na wspólnych igraszkach i próbując nowych pozycji które nie bardzo im wychodziły.

Daniel i Rupert bardzo chcieli pójść na ten bal ale nie udało im się namówić Emmy więc zapomnieli o tym.

W piątek przenieśli swoje obozowisko za pomocą magicznego autobusu na drugi koniec państwa.

Namiot rozłożyli na olbrzymiej polanie tak wielkiej że nie było widać końca.

Pierwszej nocy widząc przeogromną ilość gwiazd nad nimi kochać się na dworze pod gwiazdami.

Emma jęczała klęcząc zatkana penisem Ruperta natomiast Daniel za cel wybrał sobie tyłeczek i wjeżdżał w niego raz po raz.

Mmmm… ooooo… nnnn…

oooooohhhhhhhhh… aaaaaaaahhhhhhhhh…

Daannielll chhcęęęęęęę ddddojjjjjjśśćććććć.

W cipkę w cipkę.

Natychmiast zmienił dziurkę i odnowa zapycha.

Ooooooo takkkkkkk tttttttaaaaaaaaaaaaakkkkkk…

Zabawa trwała długo jęcząc Rupert zalał jej usteczka cieplutką spermą którą oczywiście ze smakiem połknęła.

Daniel pastwił się nad jej cipką nieco dłużej ale dzięki jego determinacji orgazm jaki przeżyła prawie ją zamroczył intensywnością doznań.

Zalewając całą szparkę spermą i Daniel skończył sapiąc.

Podziwiali gwiazdy dysząc z wycieczenia niestety zrobiło się zimno i postanowili wrócić do namiotu.

W namiocie też panował chłód Rupert szukając zapałek aby rozpalić kominek w torbie Emmy zauważył zdjęcia ich dziewczyny w nie dwuznacznej sytuacji.

Daniel spójrz na to szepną aby Emma siedząca w kuchni nie usłyszała.

Podziwiając zdolności Emmy w lizaniu cipki innej dziewczynie szeptali.

Mówiłem ci że ona jest zboczona i tu masz dowód.

Nie nie jest zboczona ona jest bi seksualna.

Czym jest?

No bi lubi i chłopaków i dziewczyny.

Ja cie pierniczę ale ta dziewczyna też jest niczego sobie.

Musimy z nią o tym pogadać no bo wiesz we trojkę jest fajnie i tak dalej ale w czwórkę byłoby jeszcze lepiej co ty na to Daniel.

Spróbować zawsze można a myślisz że się zgodzi?

Żartujesz patrz co jej tu robi pewni marzy o tym żeby jeszcze raz wepchnąć tam języczek.

Czekaj może uda nam się powiększyć nasze grono i wyciągnąć ja na ten bal.

To jest dobry pomysł tylko trzeba to dobrze rozegrać.

Emmo możesz tu przyjść powiedział głośno i zdecydowanie Rupert.

Zdziwiona tonem weszła do pokoju.

Jak mogłaś spałaś z innymi za naszymi plecami co masz na swoje wytłumaczenie.

Emma poczerwieniała i stała jak kamień.

Ja ja ja no nie…

jak mogłaś my obaj robiliśmy wszystko żeby ci dogodzić a ty w tym czasie spałaś z innymi a zwłaszcza z dziewczyną.

Jej oczy zrobiły się wielkie.

Skąd wiecie wyszeptała.

W oczach pojawiły się łzy ja się bałam co wy na to powiecie szeptała płacząc.

Rupert z Danielem podbiegli do płaczącej Emmy.

Ni my tylko żartowaliśmy nie mamy ci tego za złe pocieszył ją Daniel.

Nawet ci się nie dziwie ta dziewczyna jest bardzo ładna zaśmiał się Rupert.

Nie płacz jeżeli chcesz możesz ją zaprosić do naszego namiotu na parę dni.

Oczywiście jak się bawimy to wszyscy no i pojedziesz z nami na ten bal o którym kiedyś rozmawialiśmy.

Ocierając łzy z oczu szepnęła no wspaniale szantaż do czego to się posuniecie żeby zobaczyć inne nagie kobiety ja już wam nie wystarczam.

Oczywiście że wystarczasz…

Tylko żartowałam zaśmiała się Emma przerywając Danielowi wiem że niema nic za darmo więc Ksenia za ten głupi bal?

Tak.

Dobrze ale tylko pod warunkiem że Ksenia się zgodzi do nas przyjechać jak nie nie ma mowy żebym z wami pojechała.

Zgadzacie się?

Tak.

Dobra.

Za ten szantaż nie dam się wam do tchnąc aż Ksenia nie odpisze nauczycie się że szantaż nie popłaca.

Odwróciła się i wyszła zostawiając osłupiałych chłopców.

No dzięki ty i te twoje pomysły Rupert.

Mogłeś się nie zgodzić.

Emma napisała list opisując sytuacje i z prośbą o przyjazd po czym wysłała sową Daniela.

Następnej nocy każdy z nich spał oddzielnie czekając na powrót sowy.

Niestety sowa wróciła dopiero po dwóch dniach.

Emma szybko wyjęła kopertę i przeczytała bardzo krótki list.

 

Droga Emmo

Z miłą chęcią odwiedzę ciebie i twoich przyjaciół.

Jeśli chodzi o przyłączenie się do waszych wspólnych zabaw.

Nie wiem czy będę odpowiadała twoim chłopcom ale jeśli się im spodobam to z miłą chęcią.

Napisz mi proszę kiedy mogę do was przyjechać i gdzie się znajdujecie.

Pozdrawiam was.

Ksenia

 

Nawet nie dokończyła czytać a obaj już ją rozbierali bardzo szybko już nagą z wyjątkiem wisiorka i listu w dłoni położyli na brzuchu na szerszej stronie stołu tak że z jednej strony wystawała jej dupcia a po drugiej buzia.

Rupert właśnie pakował jej od tyłu.

Nie chcecie wied…

W tym momencie właśnie wsadził jej swoją parówę Daniel więc nie dosłyszeli reszty.

Daniel zabrał jej lista pchając jej w usta pałę ble ble ble… zgodziła się powiedział.

Rzucił list za siebie i na serio wziął się za wpychanie w jej usteczka.

Emma ładowana z obu stron z piersiami przyciśniętymi do twardego blatu stołu jęczała bo tylko to jej zostało ponieważ chłopcy całkowicie przejęli inicjatywne.

Uuu… uuh… mmmmmmmm. Oooooooooo…

Trzymając się co sił trzeszczącego i skrzypiącego stołu Emma mimo woli przeżyła orgazm i to zaskakująco szybko z jej jamki poleciało kilka kropel na stół.

Mimo to chłopcy nadal w nią pakowali zachęceni głośnym piskiem orgazmu Emmy.

Niestety dwu dniowa abstynencja od seksu spowodowała że zebrana w ich penisach sperma szybko zapragnęła wolności i po kolei najpierw Daniel a potem Rupert spuścili się zalewając usteczka i cipkę Emmy spermą.

Połknąwszy to co miała w ustach trochę zdenerwowana tak przedmiotowym i nieuprzejmym potraktowaniem wstała i bez słowa poszła do sypialni odpisać na list Kseni.

Siedząc na łóżku i pisząc szeptała sama do siebie.

Jak oni mogą mnie tak traktować jak bym była jakąś lalką tylko do seksu.

Uspokój się Emmo powiedziała dużo głośniej żeby doprowadzić się do pionu.

Pióro jeździło po pergaminie jak oszalałe pisała wszystko o czym od dawna chciała Kseni napisać.

Na sam koniec zamiast podpisu ucałowała list i natychmiast chciała go wysłać.

Przechodząc przez jadalnie spotkało ja miłe zaskoczenie chłopcy przygotowali jej ulubiony deser w czterech smakach które kiedyś Emma chciała spróbować.

Usiądź to dla ciebie w ramach przeprosin i obaj przysięgamy ci że już nigdy nie postąpimy w tak głupi sposób zmuszając cię do seksu jeśli nie będziesz miała na to ochoty wyrecytował Rupert.

I ja mam w to uwierzyć.

Ile razy już to słyszałam.

Ale tym razem na prawdę chcemy zrobić na twojej przyjaciółce dobre wrażenie więc tym razem na pewno nie zrobimy nic tak głupiego a widząc sceptyczną minę Emmy przynajmniej się postaramy odpowiedział Daniel.

Niech wam będzie można powiedzieć że wam wierze.

A teraz ja wyśle list a ty spróbuj deserów kiedyś mówiłaś że chciała byś spróbować musu czekoladowego z bananami pistacjami truskawkami i co to było jeszcze Daniel.

Z mango.

A tak z mango a więc wszystko przygotowaliśmy próbuj a w zależności który ci będzie smakował obiecujemy ci że co dzień na deser dostaniesz właśnie wybrany przez ciebie mus.

Rupert wyszedł wysłać list a Emma usiadła i spróbowała pierwszego z brzegu deseru.

Po spróbowaniu wszystkich stwierdziła że najbardziej smakuje jej czekoladowo bananowy.

Do wieczora nie chcąc denerwować Emmy nawet nie wspomnieli o dymanku w żadnym wydaniu.

Następnego dnia trochę się z nimi drocząc specjalnie paradowała po namiocie w swojej najładniejszej i najbardziej wyzywającej bieliźnie.

Ale pod wieczór widząc przez cały dzień ich sterczące pały i nie mogąc dużej patrzeć na ich tęskne spojrzenia zgodziła się zrobić im oralną przyjemność.

Ale w krutce tego pożałowała bo tak na zmianę atakowali jej buzie że kiedy skończyli i połknęła ich towar dostała niezłej chrypy.

Na szczęście następnego dnia rano przyszła odpowiedz od Kseni co trochę ją uspokoiło.

 

Kochana Emmo list który do mnie napisałaś naprawdę mnie nakręcił.

Już nie mogę się doczekać czwartku będę w wyznaczonym miejscu.

Rozgrzana do czerwoności.

Zawsze twoja.

Ksenia

 

Ponieważ czwartek miał być już jurto jeszcze dzisiaj przenieśli swoje obozowisko w znalezione wcześniej przez Emmę miejsce.

Było to przepiękne wzniesienie ze szczytu którego można było zobaczyć całą przepiękną okolice.

Ale ponieważ wiatr był tam dosyć ostry darowali sobie ruchanko na łonie natury.

Na szczęście Emma była w cudownym nastroju po liście od Kseni więc wieczorem na jej własną prośbę załapali się na dymanko.

Emma uśmiechając się i jednocześnie oblizując pałkę Ruperta podskakiwała żwawo nabijając się ma grubego penisa Daniela leżącego pod nią.

Jej piersi podskakiwały wszyscy jęczeli w szczególności Daniel na którego penisie używała sobie już ponad godzinę.

Pod czas tej godziny spędzonej na Danielu Emma szczytowała już co najmniej dwa razy ale za wszelką cenę chciała jeszcze raz.

Dlatego gięła się wyginała masowała im jajka szczypała po sutkach i siebie i ich.

Zanim dopadła jął trzeci orgazm Daniel krzykną szybko z niego zeskakując ustawiła się idealnie żeby połknąć wszystko co z jego penisa wyleci.

Zajęta pałką Daniela nie zauważyła że i Rupert dochodził co spowodowało że cały towar wylądowała na jej głowie i plecach.

Rupert uklęknął obok nich i na zmianę czyściła im fajki aż lśniły od jej śliny i nie było widać ani kropli spermy.

Wycieńczona bardzo szybko zasnęła.

 

Jeśli chcecie poznać

dalsze przygody

trójki naszych bohaterów

wyczekujcie dalszej części

napisał

( bullio )

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *