Londyńska studentka cz2

Londyńska studentka cz2

– 2 –

Znalazłam dwa dość ciekawe ogłoszenia,ciekawe dla mnie i nadal tak bardzo podniecające jak to pierwsze Roberta.Długo nie zastanawiałam się nad odpisaniem,kaska i sex to było to czego teraz chciałam.Wolność i luzik coraz bardziej mi się podobały.Pierwsze ogłoszenie brzmiało:
1″Zapłacę za loda w aucie”
2″Szukam młodej dziewczyny do stałych spotkań sponsorowanych(najlepiej szczupłej).Cena spotkania do uzgodnienia.Zdjęcie przyśpieszy moją odpowiedż i kontakt.Dziewczyny nie wstydżcie się tego co lubicie.”
Odpowiedziałam na oba anonse,napisałam troszeczkę o sobie i dołączyłam po jednym zdjęciu.Teraz pozostało tylko czekać na odzew napalonych facetów.Odpowiedż od 1 przeczytałam już następnego dnia po powrocie z wykładów.
1″Cześć piękna,dzięki za odpowiedż.Ja to widzę tak,mam samochód więc przyjeżdżam tam gdzie powiesz,jedziemy w jakieś spokojne miejsce,płacę ci 15-20F za kilka minut roboty i odstawiam cie zpowrotem.Tak myślę,że płacę dobrze bo gdzie za parę minut zarobisz tyle forsy.Piękna,jestem czysty,dbam o siebie a płacę tyle bo jara mnie taka akcja w aucie,ale może też być gdzieś w parku czy zakamarku.Możemy spróbować lodzika w różnych miejscach bo to super podnieca.Jeśli piszesz się na to to możemy spotykać się nawet dwa razy w tygodniu.Napisz czy ci to pasi a jak tak to tu masz mój numer albo podaj swój to ja zadzwonię.Czekam piękna”
Właściwie to miał rację,to dobra kasa za kilka minut „robienia laski”więc dlaczego nie.W godzinę póżniej 1 napisał jeszcze raz.
1″Witaj piękna,zapomnialem o najważniejszym,chodzi o to,że zaplacę 20F ale musi być bez gumki i ze spustem do buzi bo wiesz mam ładne autko i nie chce by poleciało mi na tapicerkę.Ale jak nie chcesz to nie musisz połykać,możesz wypluć za samochód.Teraz jestem w delgacji ale w Londynie będę już w poniedziałek więc wtedy możemy się spotkać.Podniecająco wyglądasz na fotce.Czekam na odpowiedż.”
Rozbawiła mnie jego dbałość o samochód i tapicerkę,rozśmieszyło „pozwolenie” opróżnienia mojej buzi z jego spermy na zewnątrz autka.Z drugiej jednak strony chłopak może być czyścioszkiem dbającym o siebie i…autko też.Odpisałam więc temu miłośnikowi lodów ale postanowiłam troszkę pożartować z niego.
„Hejka,miło mi bardzo,że mnie wybrałeś i zgadzam się na Twoje warunki.Mam tylko kilka pytań.Czy mogę mieć usta posmarowane pomadką jak się spotkamy,czy masz może jakieś wymagania jak mam być ubrana,wiesz chcę byś był zadowolony.Całuję Lilka”
1″Moja piękna,wybrałem ciebie bo wyglądasz bardzo zachęcająco a ja nie biorę byle czego,taki już jestem.Pomadki raczej nie używaj bo ja wolę naturalne usta a jak chodzi o ciuchy to może być jakaś bluzka z dekoltem,spódniczka mini i bądż bez majtek bo lubię pogmerać w cipce podczas gdy będziesz mi robiła loda.Odezwę się jeszcze przed powrotem do”lądka”pa piękna”
Zabawny gostek,ciekawe jaki jest w rzeczywistości.Zbliżała się sobota a w sobotę nasze murzynki zaprosiły mnie i Elenę na imprezkę w domu.Ma być jeszcze kilka osób z ich kraju,może być miło bo nigdy nie miałam okazji imprezować z czarnymi,ale zobaczymy.Słyszałam,że potrafią świetnie tańczyć i…nie tylko.
Tydzień minął dość nudno.W sobotę rano sprawdziłam pocztę ale nie było nic nowego.”Dwujka” jeszcze nie odezwał się i nie odpowiedział na mojego emaila.Nie ten to znajdę innego,tak sobie myślałam.W tej jednak chwili ważniejsza była dla mnie impreza w domu.Gdy tak się szykowałam,dobierałam ciuchy i bieliznę naszła mnie myśl która zawładneła moją głową.Pomyślałam,że można by z jakimś czarnym,sprawdzić czy oni rzeczywiście mają tak duże fiuty.Coś dziwnego działo się ze mną od pewnego czasu,wszystko kojarzyło mi się z sexem,myślałam o nim i chcialam go.Może to brak dozoru rodziców sprawiał,że tak zaczełam reagować na wszystkie aspekty sexu.Miałam jednak to gdzieś.Bawić się,szaleć,korzystać z życia.Byłoo jeszcze trochę czasu do imprezy więc weszłam do swojej poczty i nie zawiodłam się,były dwie wiadomości.
2″Witaj Kotku,dzięki za fotkę,wyglądasz na niej bardzo zachęcająco więc pewnie się dogadamy.Dziewczyny lecą na mni ale ja nie mam czasu na jakieś podchody,na jakieś związki dlatego tak szukam sexu.Prowadzę małą,własną firmę więc prócz sponsorowania mogę pomóc też inaczej,coś załatwić,pomóc ale to jest do dogadania.Na dzień dzisiejszy mogę zaproponować Ci 100F za spotkanie a jak przypadniesz mi do gustu,będziesz wyjątkowo miła i grzeczne to porozmawiamy o podniesieniu stawki.Napisz mi Kotku co lubisz w sexie,na co jesteś gotowa i kiedy dysponujesz czasem.Spotkania mogą byc u mnie bo mam własne mieszkanie albo w hotelu lub u Ciebie.Nie chcę się chwalić ale żadna jeszcze nie wyszła ode mnie niezadowolona.Jeśli będziesz taka jak lubię to możemy razem gdzieś wyskakiwać w weekendy czy na wakacje na jakieś wyspy.Zresztą Kotku powiem ci pierwszy co lubię a ty się dostosujesz.Lubię wkładać we wszystkie wasze dziurki,lubię słuchać jak miałczycie jak kotki i jak grzecznie wykonujecie co wam polecę.Taki jestem,facet przez duże”F”.”
Jedynka natomiast napisał bardzo oszczędnie w słowach.
1″Hej piękna,gapię się na twoją fotkę i doczekać się nie mogę ciebie w autku…”
Wiedziałam,że już nie mam czasu na odpowiadanie obu ale i w tej chwili chęci też nie miałam.Teraz ważna była imprezka z współlokatorami,zresztą w kilka minut póżniej zapukał do mnie Kafi i zabrał do salonu gdzie wszyscy już byli.Okazało się,że prócz mieszkańców domu w małym salonie było jeszcze czterech ciemnych i dwie dziewczyny.Wszyscy byli w narodowych strojach,bardzo kolorowych.Przedstawiono nas sobie ale zabijcie mnie nie pamiętam tych dziwacznych imion.Stwierdziłam tylko jedno,na komodzie stało „morze”alkoholu,jedzenia nie było zbyt dużo a jak okazało się trochę póżniej chłopaki serwowali również „maryhę i białe kteski”do wciągania nosem.Ja na maryhę się nie zdecydowałam bo nie palę ale wciągnełam dwie kreski no i jak wszyscy piłam alkohol.Przyznam,że było fajnie,tańce,a czarna część towarzystwa świetnie czuje rytm,było dużo rozmów.Elena piła trochę więcej i koło dziesiątej wieczór już nie bardzo kontaktowała,ja zresztą też miałam nieżle w czubie,jedynie dwie murzynki trzymały fason,piły z umiarem i chyba nic nie wciągały.Kafi jak dobry gospodarz dbał o wszystko i o wszystkich,szklanki z drinkami nie mogły stać puste.To od niego dostałam jeszcze jedną kreskę do wciągnięcia i wtedy zaczełam odlatywać,już jak przez mgłę pamiętam,że dwie murzynki wyszły z imprezy z dwoma chłopakami.Pamiętam,że Elena padła podczas tańca i Kabeya z kumplem prawie powlekli ją do pokoju.Jeszcze przypominam sobie,że podczas tańca Kafi mocno łapał mnie za tyłek.Odplynełam całkowicie.
Obudziłam się prawie w samo południe,długą chwilę nie wiedziałam gdzie jestem,czy to dzień czy też noc.W końcu dotarło do mnie,że leżę w łóżku,w pokoju Kafi.Nie byłam w tym łóżku sama,po prawej stronie leżał sąsiad po lewej jego kumpel.Byli w samych bokserkach a ja…ja byłam naga.”Kurde-pomyślałam-czyżbym przespała się z nimi” Przeszłam nad chłopakiem,zebrałam ciuchy z podłogi i poszłam do łazienki.Oj marnie wyglądałam w lustrze.Byłam trochę obolała ale myślałam,że to wina narkotyków.Dopiero po chwili zaczełam się dokładniej oglądać.”O kurwa!!!”-krzyknełam do siebie.We włosach miałam ślady spermy,na brzuchu i udach również.Wyglądało na to,że dałam dupy murzyńskim znajomkom i nic nie pamiętałam.Wziełam prysznic i poszłam do swojego pokoju.Nie miałam wyrzutów sumienia ale czułam złość,że nic nie pamiętam…ciekawe jak to będzie gdy wstaną chłopaki.Poszłam do salonu,zrobiłam sobie dużego drinka i wróciłam do siebie.Nadal byłam dziwnie pobudzona,włączyłam laptopa i zalogowałam się na pocztę.Była niedziela więc miałam czas i chciałam odpowiedzieć moim sponsorom 1 i 2.Zaczełam od 2
„Hejka,dzięki za odpowiedż i zainteresowanie moją osobą tym bardziej,że pewnie jesteś przystojniakiem bo mówisz,że dziewczyny lecą na Ciebie.Myślę,że obiecane przez Ciebie 100F jest Ok.Obiecuję,że będę starała się być miła i grzeczna dla Ciebie.Jest jednak mały problem,Ty lubisz ,z tego co zrozumiałam,wkładać w pupę a ja nie bardzo znam ten rodzaj sexu.Jeśli Ci to nie będzie przeszkadzało to wolała bym bez tego.Ale na wszystko inne możesz liczyć.Rozumiem,że Ty jesteś Facetem a ja tylko dziewczyną ale proszę Cię bardzo zgódż się na spotkania bez wkładania w tyłek.Proszę daj mi znać co o tym sądzisz.Cieszę się,że masz swoje mieszkanie i tam bedziemy mogli się spotykać,hotele kosztują a ja nie mieszkam sama w domu,to może Ci przeszkadzać.Słodziutkie buziaczki Lilka”
Musiałam pójść do łazienki,czułam pieczenie w pupie,pewnie od wczorajszego siedzenia na kamiennym murku w ogródku.Przemyłam tyłeczek i jakoś odruchowo włożyłam tam sobie palec by podrapać się od środka.Gdy go wyjełam zobaczyłam jakąś dziwną wydzielinę na palcu ale gdy powąchałam okazało się,że jest to jakiś krem czy żel.Wtedy dotarło do mnie,że chyba w nocy przestałam być analną dziewicą.Zapewne stąd to pieczenie…ale nadal nic nie pamiętałam.Musiałam czekać aż chłopaki wstaną bycoś się dowiedzieć.Wróciłam do compa i odpisałam 1.
„Hejka,cieszę się,że tak Cię jaram,ja też nie mogę się doczekać spotkania w Twoim autku…pa,moj słodki kutasiku”.Ale z ciebie dziwka-śmiałam się do lusterka,”lustereczko powiec przecie kto najładniejszą studenteczką w świecie!!!.Bawiło mnie to,podniecało.Była chyba druga gdy do mojego pokoju wparował bez pukania Kafi.
-Hi Lili,jak się masz…-szczerzył w uśmiechu swoje białe zęby
-…ale cię wczoraj wzieło!
-Hi Kafi…ty,ja nic nie pamiętam,urwał mi się film…powiedz co się działo!
-Nic takiego,bzykałaś się z nami…ale uparłaś się,że chcesz w tyłek…no wiesz,mówisz i masz,i ja walilem cię w kakao i on…ale piszczałaś…jak będziesz chciała to możemy to powtórzyć hahaha…
-sorrki…nic nie pamiętam…alkohol,kreski…sorrki Kafi
-Nie przepraszaj…było super…nie myślałem,że z ciebie taka „ruchliwa”laska.
-Przepraszam to nie byłam ja!
-Żełujesz?!
-Nie ale …to nie powinno sie stać…
-Eee tam…zawsze możesz liczyć na mnie w tych sprawach…idę zrobić drinka,chcesz też?
-Dzięki…już zrobilam sobie…-zauważyłam,że posmutniał trochę i żal mi się zrobiło chłopaka.
-Ale nie martw się…powtórzymy to jak będziesz miał chęć…ale raczej nie dzisiaj…
-OK Lili-uśmiech wrócił na jego twarz.Ledwo wyszedł on do pokoju wpadła Elena.Wyglądała chyba mniej ciekawie niż ja po przebudzeniu.Ciężko klapneła tyłkiem na moim łóżku.
-Lilka powiedz mi jak było wczoraj…nic nie pamiętam!!!-zaczełam się śmiać
-Było OK ale wcześnie odpadłaś i chłopaki musieli zatargać cię na górę.Przegiełaś z alkoholami i poprawiałaś przez nos.
-Ale nic nie narozrabiałam?!
-Nie,spokojnie,byłaś tylko bardzo wesoła.
-Lili,bo jamam wrażenie,że…ktoś mnie przeleciał…
-Mnie też…-nagle zaczełyśmy się śmiać jak dwie wariatki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *