Lescovar

Lescovar

EUROBUS DO SAINT TROPEZ

Tak właściwie to nie wiem dlaczego wpadłem na pomysł, żeby na swoje pierwsze samodzielne wakacje pojechać Eurobusem. Mogłem przecież polecieć samolotem. Ale niech tam. Stało się kupiłem bilet i już widziałem oczyma wyobraźni te wspaniałe plaże Saint Tropez, a tak właściwie to bardziej te nudystki opalające się bez żadnego skrępowania. Wiele razy oglądałem film z żandarmem co ganiał nudystów po tych plażach i to chyba przesądziło o tym, że na moją pierwszą podróż wybrałem właśnie to miejsce.
Gdy siedziałem już w autokarze, pięknym, przestronnym z idealnie dobraną klimatyzacją wiedziałem, że podróż upłynie mi mile nie spodziewałem się tylko jak bardzo.
Siedziałem gdzieś na przedostatnich fotelach, obok mnie na siedzeniu moja podręczna torba podróżna. Tył był zupełnie pusty, a i z przodu tłoku nie było. Zbliżał się wieczór, był to czerwiec to chyba było już dobrze po 22. Większość pasażerów układała się już do drzemki, a mnie jakoś wzięło na wspomnienia ostatnich wybryków erotycznych jakie przeżyłem z moją sąsiadką z akademika. Bzykaliśmy się na różne możliwe sposoby im bardziej głupi był pomysł tym bardziej chcieliśmy go zrobić. No i jak to u facetów bywa długo nie trwało aby wspomnienia te wywołały u mnie całkiem niezłą erekcję. Pałka stanęła mi jak złoto. Bez żadnego skrępowania, bo wokół mnie nie było nikogo zacząłem sobie jej dotykać, masować przez krótkie spodenki. No oczywiście sam jej już wilgotny łepek wysunął się na wolność i nie pozwolił się wcisnąć z powrotem. Zrobiło mi się przyjemnie, nawet miło, rozchyliłem uda i wyciągnąłem resztę interesu na wierzch co sprawiło mi jeszcze większą przyjemność. Przesuwałem delikatnie dłonią po nabrzmiałym korzeniu ściągając z niego wilgotną skórkę, od czasu do czasu głaskając się po jajkach. I tak delikatnymi ruchami przedłużając w nieskończoność doznania wspaniałej przyjemności przypominałem sobie igraszki z koleżanką. Autobus wjechał do jakiegoś większego miasta zrobiło się w nim jaśniej więc postanowiłem na chwilę przerwać zabawę.
Byliśmy gdzieś już pod niemiecką granicą autokar zatrzymał się aby zabrać kilka osób. Obok po drugiej stronie na tej samej wysokości foteli usiadła nowa pasażerka. Oczywiście kiedy wchodziła od razu zwróciłam na nią uwagę. Była chyba kilka lat ode mnie starsza. Niewysoka, z dużym ładnym biustem i fajną dupcią. Miała na sobie zwiewną letnią sukienkę. Wymieniliśmy spojrzenia z lekkim uśmiechem i każde z nas zajęło się jakby własnymi myślami. Autobus ruszył w dalszą drogę, zrobiło się znowu ciemno. Ja wróciłem do moich poprzednich myśli, a że zasłonięty byłem torbą, która leżała na siedzeniu obok uznałem, że dziewczyna siedząca po drugiej stronie nie będzie niczego podejrzewać. Z resztą wyglądało na to, że śpi. Tak więc od czasu do czasu wyciągałem moją maczugę stojącą i wilgotną. Ściskałem ją mocno to znów pocierałem lekko, bawiłem się wilgocią jaką była pokryta. Uwielbiam ten moment kiedy skórka ściągana jest do samego końca i tak na sekundę ją przytrzymuję, a łeb mojego kutasa lśni i pojawia się na nim kolejna kropelka libido, którą z lubością rozsmarowuje drażniąc żołądź, powodując jeszcze większe doznania. Oczywiście bardziej uwielbiam ten moment kiedy robi mi to dziewczyna dodatkowo stymulując mi wędzidełko czubkiem języka. Tak więc masturbując się delikatnie aby nie spuścić się i nie mieć kłopotu z wycieraniem spędziłem jakiś czas.
Autokar wjechał gdzieś do niemieckiego miasta i kierowca oznajmił, że mamy 15 minut postoju. Wyszliśmy więc wszyscy rozprostować nogi i co tam każdy chciał. Ja poszedłem do toalety obmyć się trochę bo byłem cały wilgotny tam na dole. Zostało jeszcze jakieś 5 minut więc postanowiłem obejrzeć wystawy sklepowe. Sklepy ze względu na późną porę były już zamknięte więc przesuwałem się pustym korytarzem zwolna gapiąc się to na zegarki to na jakieś ciuchy stroje kąpielowe i coś tam jeszcze. Jakież było moje zdziwienie, kiedy to w pewnej chwili podeszła do mnie moja sąsiadka z autobusu i powiedziała zupełnie bez ogródek, że wie co robię podczas jazdy. Pewnie zauważyła od razu moje zakłopotanie więc dodała natychmiast, że bardzo jej to się podoba i zapytała czy może się przysiąść i tylko popatrzeć. Byłem tak zszokowany, że wybełkotałem coś w rodzaju „noł problem”. Uśmiechnęła się kusząco i poszła w kierunku autobusu. Ja jeszcze parę chwil kręciłem się po korytarzu coraz bardziej ciesząc się z tego, że może być niezła zabawa. Wstyd i zażenowanie przeszedł mi już bezpowrotnie i zupełnie śmiało ruszyłem w kierunku pojazdu.
Paulina, bo tak miała na imię siedziała już na miejscu gdzie stała moja torba.
– Napijesz się jednego ?, zapytała kiedy siadałem na swoim miejscu.
Wyjęła butelkę Pepsi i dwa kubeczki. – Mam rozrobioną, oznajmiła, nalała, wypiliśmy. Po kilku chwilach kiedy atmosfera trochę się rozluźniła, jechała na staż do Monachium, rozmowa zeszła na sprawy damsko-męskie. Powiedziała mi, że od razu na wejściu zwróciła ma mnie uwagę, a potem udając, że śpi obserwowała mnie. To prawda, że torba przeszkadzała jej aby widzieć wszystko i dokładnie ale oznajmiła, że resztę sobie wyobrażała i tak ją to nakręciło, że już wcześniej chciała podejść do mnie ale trochę się wstydziła. Powiedziała też, że ma dla mnie małą niespodziankę na razie jednak nie chciała zdradzić jaką. Zapytałem czy podnieca ją kiedy patrzy na faceta i do tego jeszcze kiedy on zabawia się ze sobą. Oczywiście potwierdziła, że uwielbia takie widoki i sama też to lubi robić. Kręci ją też podglądanie. Zawsze po takich sytuacjach ma o wiele bardziej intensywne orgazmy. Czas mijał i w końcu zapytała mnie – To jak pokażesz mi jak to robisz ? Ponieważ miałem już leciutko w czubie uśmiechnąłem się i powiedziałem
– No jasne w końcu się umówiliśmy, ale na razie nie jestem jeszcze twardy i muszę jakoś się podniecić. Jakie było moje zdziwienie kiedy Paula przekręciła się lekko na fotelu usiadła jakby bokiem i podniosła nogę tak, że postawiła stopę na siedzeniu. Jej letnia sukienka zsunęła się z nóg i mojemu wzrokowi ukazał się cudowny widok jej wspaniałej różowej dokładnie wydepilowanej cipki. No tego mi było trzeba. Po paru sekundach moja dzida nabrała już męskich kształtów. Wyskoczyła mi spod spodenek nabrzmiała do naprawdę dużych rozmiarów, a Paula rozchyliła swoimi paluszkami swoje cudowne płatki żebym mógł przyjrzeć się dokładniej jej wdziękom. W autobusie było ciemno, co jakiś czas przejeżdżające auta rozświetlały wnętrze i wtedy dokładnie widziałem piękną cipkę Pauliny. Musiało to jej sprawiać naprawdę wielką przyjemność bo widziałem jak wspaniale przymrużała oczy i oblizuje usta masując środkowym palcem swoją nabrzmiałą i zalaną wilgocią łechtaczkę. Ja już byłem bliski wystrzału, wielkiego, ba olbrzymiego spustu, który wiedziałem, że nastąpi i będzie obfity, wszak zbierał mi się on już od kilku ładnych godzin, jeszcze gdy zabawiałem się sam. Było mi cudownie, miałem wielką ochotę wziąć ją w ramiona nasadzić na siebie i targać najmocniejszymi pchnięciami tak, żeby poczuła, że wypełniam ją całą i każdy milimetr jej wilgotnej rozgrzanej i pragnącej cipki. Wiedziałem, że potrzebuje ona tego jak każdy z nas powietrza. Byłem pewny, że w każdej innej okoliczności bzykalibyśmy się już jak szaleni, ale w autokarze nie było możliwości. Myśl ta doprowadzała nas do szaleństwa, nie mogliśmy jednak nic na to poradzić. Sytuacja mogłaby pójść nie w tą stronę i mogłoby dojść do niezłego skandalu. Tego jednak było nam najmniej potrzeba. Podniecenie jednak robiło swoje, usiadłem już na boku siedzenia odwróciłem się do niej przodem, tak żeby lepiej widziała jak przeciągam swoją dłonią po wilgotnej pałce jak stoi ona dostojnie i jak pięknie do tego wygląda w blasku świateł mijających nas aut. Dałem jej do zrozumienia, ze zaraz będę szczytował. – Poczekaj, szepnęła nagle. Odwróciła się lekko i z pod siebie wyciągnęła swoje majtki. No cóż, siedziała na nich. Dopiero teraz dotarło do mnie, ze nie miała ich jak podnosiła nogę na początku. Siedziała wiec i rozmawiała ze mną bez nich. Zawsze kręciły mnie laski, które chodziły bez majtek, a ja o tym wiedziałem. Tak więc jak wyciągnęła te majteczki spod siebie podała mi je i powiedziała cichutko – Spuść mi się w nie tu na środku gdzie mam cipkę. No tego mi było już za dużo. Napięcie przed wytryskiem zwiększyło się stukrotnie. Byłem gotowy na strzał stulecia. Wziąłem ten piękny kawałek materiału, biały z przepiękną koronką z przodu, pachnący cały nią i co najważniejsze ciepły od jej ciała. Położyłem te majteczki sobie na ręku tak aby ich wewnętrzny środek przypadał akurat w tym miejscu gdzie zaraz będzie wybuch gejzeru. Położyłem swoją pałę objąłem ją materiałem i zrobiłem kilka posuwistych ruchów przeciągając materiałem po wilgotnym prąciu. Było to najwspanialsze uczucie. Robiłem to pierwszy raz i nakręciło to mnie do granic możliwości. Po kilku chwilach zaczęło się. Najpierw zrobiło mi się błogo i bosko całe moje ciało napięło się w skurczu i siła tego spazmu przeszła w dół wprost do mojej napiętej do granic możliwości pały. Ruszyło. Pierwszy skurcz wyrzucił dużą kroplę spermy. Nie kontrolowałem tego, kątem oka zauważyłem, że poleciało dalej niż na majtki i spadło jej prosto na udo dość wysoko od wewnętrznej strony. Uśmiechnęła się w podnieceniu i patrzyła dalej na mnie. Zmoczyła w tej kropli swoje dwa palce rozcierając spermę o nie a następnie właśnie nimi zaczęła dalej masować swoją fasolkę. Następne wytryski były już kontrolowane i zamoczyły dokładnie majtki tam gdzie dotykają one najczulszych miejsc ciała kobiety. Ja w międzyczasie widziałem przed oczami chyba całą galaktykę a może i dużo dalej. Dreszcze przyjemności przeszywały mnie o wiele mocniej niż zwykle. Uczucie było cudowne. Po chwili ochłonąłem, Zmysły powoli wracały na ziemię. Wooow…
Wytarłem resztki spermy o koronkę bielizny. Paula od razu wzięła ode mnie swoją własność i ku mojemu największemu zdziwieniu wstała i założyła ją na siebie! W chwili kiedy materiał mokry od mojego soku ale jeszcze ciepły dotknął cipki, jej ciało przeszedł dreszcz sprawiający, że chwyciła się zagłówka siedzenia, wygięła się do tyłu, odrzuciła głowę, a palcami wcisnęła majtki sobie niemal do środka. Szarpnęło ją kilka razy i byłem pewny, że wyszeptała coś w rodzaju „Boże jak cudownie”. Nie wiem czy tak dokładnie bo jednak szum silnika zagłuszał nieco nasze szepty ale i tak dla mnie było to bardzo miłe i przyjemne. Jej orgazm trwał jeszcze co najmniej przez trzy minuty. Wiła się i skręcała, zaciskała nogi to znowu je rozwierała najmocniej jak mogła. Palcami, a czasami i całą dłonią masowała sobie całe krocze rozcierając moją spermę nawet poza majtki. Autobus wypełnił się przyjemną wonią męskiego soku co dodatkowo spotęgowało jej doznania i mam tylko cichą nadzieję, że nie zwróciło to uwagi innych pasażerów, a szczególnie pasażerek. Na koniec w wymownym geście wzięła swoje palce do ust i oblizała je perwersyjnie tak, że do dziś jeszcze wspomnienie tej chwili robi na mnie duże wrażenie.
Nawet nie zauważyłem, że autobus wjechał do jakiegoś miasta, w środku więc zrobiło się jaśniej od lamp ulicznych więc teraz dotarło do mnie dlaczego tak dokładnie widziałem jak ona przeżywa swój orgazm. Uśmiechnęła się lekko do mnie wstała i poszła do swojego fotela. Zaczęła coś tam się kręcić i dopiero teraz zauważyłem że, szykuje się do wyjścia. Byliśmy w Monachium. Zrobiło mi się głupio, że tak jakoś szybko to się skończy. Zapytałem czy da mi swój numer telefonu ale powiedziała – Po co, przecież i tak nigdy więcej się nie spotkamy. Było w tych słowach wszystko czego nie chciałem usłyszeć, z drugiej jednak strony pomyślałem, że może to i dobrze w końcu jadę na wakacje. Wychodząc z autobusu zrobiła do mnie jeszcze raz ten sam gest oczami co wtedy kiedy zaczynała orgazm i uśmiechnęła się szczerze. Odwróciła się i zdecydowanym krokiem poszła w kierunku wyjścia. Patrzyłem jeszcze za nią przez szybę jak odchodziła ulicą. Nie obejrzała się już za mną. Odeszła, a ja pojechałem dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *