Lekcja WF

Lekcja WF

Gimnazjum, do którego uczęszczałem, miało nieźle wyposażoną salę sportową, jednak wśród moich najbliższych kolegów wychowanie fizyczne cieszyło się popularnością ze zgoła innych przyczyn. Odkryliśmy, że z pomieszczenia gospodarczego obok naszej szatni można podglądać kapiące się koleżanki. Nie zawsze mieliśmy ku temu okazję, jednak czasami dopisywało nam szczęście. Najbardziej podobała nam się Weronika z trzeciej klasy i Ula z drugiej. Pierwsza była wysoką brunetką o sporych piersiach i wygolonej cipce, a druga drobną blondyneczką o sterczących cycuszkach i złotym runie między udami.

 

Tego dnia byłem zły na panią od WFu. Zamiast iść do szatni i mieć okazje pogapić się na kapiące dziewczyny musiałem pomóc jej poprzestawiać sprzęty, maty i piłki. Zanim skończyłem, dziewczyn dawno nie było pod natryskiem, podobnie jak nie było śladu po moich kolegach. To była ostatnia lekcja tego dnia i każdy spieszył się do domu.

– Kuba, wychodzisz czy bierzesz prysznic?

Zapytała pani.

– Decyduj się chłopcze! Idę się kąpać i będę musiała zamknąć salę, by nikt się tu nie szwendał.

– Muszę wziąć prysznic.

– W porządku, ale będziesz musiał poczekać, aż cię wypuszczę.

Przytaknąłem, że rozumiem, a gdy poszła do łazienki dla nauczycieli, dyskretnie podążyłem z nią. Nie miałem wcale zamiaru brać prysznica. Postanowiłem, że skoro uciekła mi okazja podglądania dziewczyn, to sobie zwale patrząc na panią Gosię. W sumie była ładną kobietą. Wysoką, trzydziestoparoletnią blondynką o niezłych cyckach i krągłej dupci. Była w ciąży, a jej mocno zaokrąglony brzuszek podobał mi się nawet bardziej niż kaloryfer, jaki miała jeszcze pół roku temu.

 

Prysznic nauczycieli przylegał do ich kantorka. Podobnie jak nasz nie miał drzwi i był schowany za zakrętem korytarza szatni. Gdy usłyszałem szum płynącej wody. Zakradłem się po cichu do kantorka i wszedłem na stojącą pod ścianą szafkę. Przez umieszczoną pod sufitem szybę podglądałem panią Gosię. Odwrócona do mnie bokiem stała w strudze wody, dotykając się między udami. Nie spodziewałem się podobnego widoku. Jedną dłonią pieściła pełną pierś, a drugą suwała po wydepilowanej cipce. Ciąża jej najwyraźniej służyła, bo wyglądał świetnie. Podobała mi się wąska talia kontrastująca mocno z wydatnym brzuszkiem, pełnymi piersiami i krągłymi biodrami. Niesamowicie kobieca! Zafascynowany międliłem kutasa wsuniętą w majtki dłonią, gdy niespodziewanie uniosła głowę, spoglądając mi prosto w oczy. Zamarłem. Była naprawdę szybka. Zanim zeskoczyłem z szafki stała przede mną naga, ociekająca wodą i wyraźnie w złym humorze.

– Kuba! Co ty sobie myślisz gówniarzu.

Przerażony gapiłem się na jej ciało, nie potrafiąc oderwać wzroku od cudownych krągłości. Dopiero teraz dotarło do niej, że jest naga. Nie polepszyło to mojej sytuacji. Wściekła nie zasłoniła się dłońmi, a zamiast tego, podniosła palcami moją brodę gu górze, sycząc:

– Tu mam oczy! Czemu mnie podglądasz! Wytłumacz się!

– Bo… Bo mi się Pani strasznie podoba.

Musiało to zabrzmieć tak szczerze i żałośnie, że aż się roześmiała. Przyglądając mi się uważnie, dostrzegła potężne wybrzuszenie szortów.

– Naprawdę?

Powiedziała znacznie łagodniejszym tonem.

– Tak proszę Pani.

– A potrafisz być dyskretny? Nawet przed kolegami?

Przytaknąłem nieśmiało.

– W takim razie nie pozwólmy zmarnować się tak dorodnej erekcji. Rozbierz się i chodź pod prysznic.

Wstydziłem się odrobinę, przynajmniej do momentu, gdy ujęła dłonią członek. Myślałem, że odlecę!

– Nieźle! Taki młodziutki, a pozazdrościć mógłby niejeden ogier. Przestań udawać nieśmiałego, ja też lubię być dotykana.

 

Miała aksamitną skórę, nabrzmiałe piersi i jędrne pośladki. Uklękła przede mną. Gdy tylko wzięła mnie w usta, eksplodowałem, nie potrafiąc dłużej zapanować nad podnieceniem. Ssąc namiętnie kutasa, połknęła pierwszą strugę, po czym wysunęła go z ust. Patrzą mi w oczy, trzepała członek mocnymi ruchami dłoni, zalewając piersi spermą. Było tego tyle, że gdy wstała, nasienie spływało po brzuszku na uda. Weszła w strugę wody, by opłukać ciało.

– Już zapomniałem, jak niecierpliwi są chłopcy w tym wieku. O ile pamiętam, macie też niespożyte siły.

Chwyciła mnie za kutasa. Ściskany powoli twardniał w jej dłoniach.

– Popieść mnie ustami, a potem zerżnij tak, bym krzyczała z rozkoszy.

Oparta o ścianę natrysku jęczała głośno, gdy lizałem cipkę. Trwało to długo, a Gosia rozkoszował się każdą chwilą. Czułem, jak buduje podniecenie. W pewnej chwili odsunęła głowę dłońmi. Podeszła do przeciwległej ściany natrysku i łapiąc się uchwytów, wypięła zalotnie pośladki.

– Weź mnie!

To był mój pierwszy raz, bo poza lizaniem się, nie miałem innych doświadczeń. Wszedłem w nią, wydając głośny jęk rozkoszy. Wtulony w plecy Gosi posuwałem ją, trzymając za potężne piersi. Zaskoczony tym jak ciasna i ciepła jest jej pochwa, wytrzymałem tylko odrobinę dłużej niż podczas seksu oralnego. Gosia chyba się tego spodziewała, bo podniecona długim seksem oralnym doszła niemalże w tej samej chwili co ja.

 

Przez następne cztery miesiące lekcje WFu były moimi ulubionymi zajęciami. Nie zawsze mieliśmy okazję, by się kochać. Gdy nie było na to czasu lub okazji potrafiła zrobić mi szybkiego loda w kantorku, niemalże na oczach innych uczniów, lub dać mi się wylizać, gdy w środku zajęć pomagałem jej przynieść ze schowka szarfy, czy inny potrzebny sprzęt. Była świetną kochanką. Gdy sprzyjało nam szczęście i zostawaliśmy po zajęciach sami, kochaliśmy się, uprawiając coraz to bardziej wymyślny seks. Nauczyła mnie wszystkiego, o czym mógłbym marzyć, włącznie z seksem analnym.

 

Na tydzień przed końcem roku szkolnego, moja przygoda się zakończyła. Po raz ostatni zrobiliśmy to w gabinecie szkolnej pielęgniarki. Jej brzuszek przeszkadzał już tak bardzo, że mogliśmy się kochać tylko na boku, na biurku, lub na pieska. Tamtego popołudnia miałem ją we wszystkich trzech pozycjach. Po którymś orgazmie poczuła skurcze. W nocy odeszły wody. Urodziła nad ranem bliźniaki. To było nasze ostatnie intymne spotkanie. Następnego roku rozpoczynałem liceum w pobliskim mieście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *