Kolonie

Kolonie

Hmm od czego by zacząć … Mialem wtedy 16 lat. Były to wakacje między 3 gim a 1 LO. Kolonie były do miejscowosci Darłówek znajdującej się nad morzem. Ona byla dwa lata młodsza co mnie na początku przestraszyło ale po czasie doszedlem do wnisoku ze moze byc nadzwyczaj ciekawie.
Moja przygoda zaczęła sie już w mieście. Po wyjściu z samochodu spostrzegłem Paulinę. Stała tam sama wzrokiem szukając znajomych twarzy… Widocznie tak jak ja nikogo nie znała. Była ona brunetką, miała około 165cm wzrostu zgrabna z bardzo miłym wyrazem twarzy. Od razu wpadła mi w oko wiec po opuszczeniu rodziców i udaniu sie do autokaru próbowałem natrafić na jej spojzenie, a jak wiadomo dla chcacego nic trudnego. W autokarze wysłała mi kilka razy zalotne spojzenie i śliczny usmiech (nadawała by sie z nim do reklamy pasty do zębów). Kiedy dojechaliśmy, (a trochę to trwało) dostawalismy przydzialy do pokojów.
Moj pokój lezal odrazu przy pokoju Pauliny. Po rozpakowaniu poszedłem wziąć prysznic , niebiorac przykladu z moich współlokatorów ktorzy poszli przywitac i poznac dziewczyny. Oczywiscie to im chluby nie przyspozylo poniewaz One same chcialy sie rozpakowac i przebrac… Wiadomo ze po dlugiej jeździe autobusem trzeba zadbac o higiene. Jeszcze oni „nadzwyczaj inteligentni” i przepoceni probowali sie do nich przytulac . Wrazenie zrobili nie do konca pozytywne … Wtedy ja juz po prysznicu (a mielismy lazienke w pokoju) przebralem sie i poszedlem sie przywitac. Zalezalo mi by blizej poznac Pauline. Ale odpuscilem sobie i widzac miny dziewczyn ktore chcialy zostac same wyszedlem z pokoju. Potem była zbiórka, zapoznanie sie z regulaminem i czas wolny. Pierwszej nocy oczywiscie za duzo sobie pozwolic nie moglem ale przypomnialo mi sie ze dziewczyny maja „Flirt towarzyski” wiec wywnioskowalem ze dobre i to na poczatek. Jak pomyslalem tak zrobilem, poszedłem do nich wyciagajac 3 kumpli ze soba (głupio jakbym sam przyszedl). Graliśmy do ciszy nocnej. Tak mineła nasza pierwsza noc. Nastepnego dnia znajac juz blizej Pauline przysiadlem sie do niej na sniadaniu. Potem gdy byl czas wolny spacerowalismy po miescie. Zaczeło sie powoli sciemniac i po kolacji jak zwykle wszyscy rozeszli sie do pokojów. Ja zapobiegawczo wiedzac ze niebede wychodzil na dwor juz wtedy wziolem prysznic. Zawitalismy do dziewczyn w takim samym skladzie tylko zasady gry sie zmienily. Zamiast Flirtu atrybutem byla butelka. A kazdy wie jak sie w nia gra. Z gory bylo ustalone ze ja tylko sie z Paulina caluje a ona ze mna (troche chore wiem). Po pewnym czasie tej zabawy spostrzeglem ze szykuje rzeczy pod prysznic. Dziewczyny nie majac tego szczescia co my, mialy lazienke na korytarzu. Wtedy wstałem i mowiac ze musze cos sprawdzic poszedlem do pokoju. Rozebrałem sie do bokserek i podkoszulki wziolem recznik (dla pozorów) i prezerwatywy z portfela. Szybko wyszedlem na korytarz i skierowalem sie do lazienki dziewczyn. Postanowilem tam poczekac na Pauline. Po chwili weszła do łazienki w majtkach koszulce i szlafroku. Cudownie wygladała. W jej oczach widzialem zdziwienie. Wyslala do mnie pytanie co tam robie. Niedałem jej odpowiedzi. Zamknołem drzwi i przy ścianie zaczeliśmy sie całować. Jedną ręką z pleców zeszedłem na jej jędrny tylek a drugą zatrzymałem sie w okolicach biustu.Gładzilem jej piersi przez cieką koszulke. Ona rece miala na mojej szyji i włosach. Po dłuzszej chwili takiej zabawy zdjolem z niej szlafrok i koszulke, ona sie odrazu odzwieczyła zdejmujac moja. Oczą mym ukazal sie widok dorodnych i pieknych piersi. Odrazu chwyciłem je w dłonie a jezykiem błądziłem w ich okolicach. Lizałem i gryzłem jej sutki. Ona dłońmi jeździła pionowo i poziomo gładząc mnie po klatce piersiowej. Widziałem zadowolenie w jej oczach. A ze bylismy juz tylko w najintymniejszej bieliźnie postanowilem i ją zdjąć. Włożyłem rękę do jej majtek i palcem wskazującym zaczełem masowac jej wisienkę. Czułem jak cała drży ale nie baczac na to drugą ręką z piersi przenioslem sie na wysokosc majtek i pozbawilem ja ich. Potem wstałem spojzalem w oczy jednoczesnie reka wsuwajac i wysuwajac z jej wnetrza dwa palce zapytalem czy chce „to” ze mną zrobic. Ona odopowiedziala twierdzaco. Pocałowałem ja bardzo namietnie. Wtedy Paulina zaczela zchodzic w dół. Dochodzac do brzucha zatrzymala sie na chwile lecz jej ostatnim punktem na drodze był moj penis. Zrecznym ruchem pozbawiła mnie boxerek. Oczywiscie czekaly na nia juz owacje na stojaco. Złapała go niepewnie i zaczeła poruszac do góry i w dół. Nastepnie wziela główke do buzi i zaczela ssac. Bardzo mnie ta sytuacja podniecila wiec na erekcje tez nie trzeba było dlugo czekac. Kilka sekund puźniej jej usta były zalane moim nektarem. Nie była zaprawiona w tym bo nieumiala znalesc momentu spustu. Wtedy wstała i widziałem ze idzie w kierunku zlewu by sie umyc. Złapałem ja za ramie i przytulilem. Przypomnialo mi sie ze wziolem z recznikiem prezerwartwy. Zaproponowalem zebysmy zrobili to pod prysznicem. Zgodziła się. Wziolem ja na recach przenioslem kawalek. Kabina byla dosc ciasna ale nie przeszkadzało mi to wcale. Zanim włączylismy wodę, załozyła mi prezerwatywe. Było nam bardzo gorąco. Ślicznie wygladała w mokrych włosach. Nie patyczkujac sie osadziłem reke na jej piersi druga w cipce a jezyk w jej ustach. Po chwili szepnolem jej do ucha by sie odwrociła. Zrobiła to natychmiast. Poszukalem penisem otworu do krainy rozkoszy miedzy jej nogami. Włożyłem go powoli. Na początku wchodzil dobrze ale czym głebiej tym ciaśniej. Zaczełem sie powoli poruszac z czasem nabierajac tempa. Słyszałem jej Przyspieszony oddech. Nie była już dziewicą (perspektywa ze biore po kims nie bardzo mnie zadawalała ale trudno). Posuwałem ja coraz szybciej i zaczynałem czuc powoli skurcze jej cipki na mojej pale. Nie mogłem dłuzej wytrzymac i wystrzelilem w niej nabijajac ja na penisa jak najmocniej umialem. Ona zawyła z rozkoszy. Wyszedłem z niej. Prezerwatywe zdjolem i polozylem przy mydelniczce. Ona spojzala sie na mnie i pocałowała. Perspektywa jej wiszacego ciała na mojej szyji, dotykajacego mojego sprawiala ze Penis cały czas był w zwodzie. Ale nie moglismy juz dluzej sie zabawiac bo wszyscy by zaczeli sie zastanawiac co sie z nami dzieje. Wyszlismy spod prysznica i wytarlismy sie. Mieliśmy juz wychodzic gdy przypomnialo mi sie o zuzytej prezerwatywie. Wziołem ja owinelem w papier i wyrzucilem do wc. Spłuknolem wode i moglismy spokojnie wyjsc. Akurat wtedy zaczeła sie cisza nocna wiec juz sie niespotkalismy tej nocy, lecz pisalismy do siebie pare ładnych godzin.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *