Joanna w klubie Cz.5. Perfekcyjna pani domu

Joanna w klubie Cz.5. Perfekcyjna pani domu

Piątek
Kamil obudził się po 10. Joanna spała. Cicho stanął nad nią i napawając się widokiem nagiej piękności oraz gładząc jej ciało, robił sobie nad nią dobrze ręką. W końcu ustawił się i wystrzelił jej na twarz. Jego sperma wylądowała na jej policzkach, ustach, włosach oraz na poduszce przy jej głowie. Joanna zaczęła oblizywać się przez sen. Kamil tym czasem przepatrując szuflady znalazł jej bieliznę. Zaczął wycierać w nią swojego penisa, a potem ją. Joanna była bardzo elegancką kobietą i miała dużo ładnej bielizny. W końcu ubrał się, zrobił sobie kawę i siedział cicho w fotelu w sypialni. W końcu obudziła się i ona. Przestraszyła się widząc go siedzącego w przy jej łóżku i wpatrującego się w jej nagie ciało.
– Co… co pan tu robi?
– Jak to co? Zaprosiłaś mnie wczoraj, nie pamiętasz?
Joanna siedząc zaczęła przypominać sobie fragmenty wspomnień ze swojego występu w pensjonacie, powrotu z Kamilem do domu i gorącego seksu z nim.
– Co ja najlepszego narobiłam? – pomyślała.
– Idź pod prysznic a potem zrobisz mi jakieś śniadanie.
Wybiegła nago zasłaniając się jak mogła rękami. Po nieco ponad pół godziny wyszła z łazienki w szlafroku i skierowała się do sypialni. Kamil zastąpił jej drogę.
– Miałaś mi zrobić śniadanie.
– Już, tylko coś na siebie włożę.
– Nie ma takiej potrzeby laleczko, możesz zrobić mi jeść bez czegoś na sobie – mówiąc to złapał za szlafrok i rozwarł go – maszeruj do kuchni, popilnuję ci tego.
Zostawiła szlafrok w jego rękach i poszła do kuchni nago.
– Sobie też zrób. Zjesz ze mną.
Siedział przy stole kiedy Joanna nago przygotowywała śniadanie. Potem zjedli razem.
– Szkoda – powiedział – mogłem od razu się do ciebie wprowadzić, gdybyś obsługiwała mnie codziennie tak jak dziś, byłoby to wygodne i przyjemne jednocześnie.
Po śniadaniu pozwolił jej iść się ubrać. Oświadczył jej też, że zamierza spędzić u niej dziś resztę dnia zanim wróci jej rodzina. Pod jego czujnym spojrzeniem krzątała się niespokojnie po domu, kiedy w pewnym momencie zadzwonił Henryk. Powiedział, że niestety, ale zepsuło mu się auto i wrócą dopiero jutro koło wieczora. Dla Kamila była to świetna wiadomość.
– Wypada ci posprzątać tu trochę zanim wrócą.
– Tak, wiem.
– Przywiozę ci z klubu seksowne wdzianko i zajmiesz się tym.
Zrobił jak zakomunikował. Po 30 minutach był z powrotem trzymając strój erotycznej pokojówki. Joanna posłusznie założyła więc czarne stringi, wiązany z tyłu czarny topik, do tego spódniczkę w formie króciutkiego fartuszka i opaskę na głowę oraz szpilki. W tym stroju miała sprzątać dom pod jego okiem. Zeszło jej z tym niemal cały dzień, gdyż praca w tak mało komfortowym stroju, nie należała do najłatwiejszych. Kamil kręcił się przy niej, często klepiąc ją po tyłku, albo łapiąc za pośladki. Joanna starała się nie reagować na te zaczepki. Po jakimś czasie podszedł do niej i dając jej kolejnego klapsa powiedział:
– Przerwij robotę laleczko i zrób jakiś obiad.
Posłusznie zostawiła sprzątanie i poszła przygotować obiad. Zjedli razem, po czym Joanna wróciła do swojej pracy. Zbliżał się wieczór, kiedy to Kamil oświadczył, że zamierza zjeść z nią kolację, ale najpierw musi jechać do klubu. Wrócił po półtorej godziny niosąc sporą pizzę, duże, czerwone wino i walizkę. Jedli i pili, Kamil starał się rozerwać Joannę rozmową, ale ta dopiero po jakimś czasie pod wpływem wina rozluźniła się odrobinę i zaczęła uczestniczyć w niej nieco aktywniej. Po kolacji zaczął zwiedzać jej dom. W pewnej chwili zawołał ją do siebie.
– A ten przytulny pokoik to czyj?
– Mojego syna, Pawła.
– Aha – wszedł i zaczął się rozglądać. – Dziś tutaj chcę spędzić noc.
– A… ale – zająknęła się.
Dotąd myślała, że Kamil pójdzie sobie po kolacji, albo też weźmie ją na występ do klubu i odwiezie rano, zrozumiała teraz, że ma inny zamiar. Chciał spać w pokoju jej syna, naturalnie z nią. Prosiła jak umiała, żeby zmienił zdanie. Ofiarowała się, że może z nim spać w sypialni, ale nie tutaj. Perspektywa spędzenia z nim nocy i to na pewno gorącej, na łóżku syna, była dla niej upokarzająca. Kamil jednak nie dał się niczym przebłagać, spodobał mu się ten pokój. Zwłaszcza ledowe lampki w suficie, które można było ustawić tak, że oświetlały pomieszczenie w wybranym kolorze i z różnym natężeniem.
– Idź pod prysznic, potem pomaluj się i uczesz… czekaj, masz.
Mówiąc to otworzył swoją walizkę i podał jej zawiniątko oraz buteleczkę. Poszła, w łazience przyjrzała się wszystkiemu.
– Pobudzający żel pod prysznic – otworzyła i powąchała – ładnie pachnie.
Następnie obejrzała zawiniątko. Czarne stringi wiązane z boku, a do tego, również czarny, cieniutki i całkowicie prześwitujący topik. Weszła pod prysznic. Kiedy użyła żelu od Kamila stwierdziła, że w użyciu ma jeszcze mocniejszy i ładniejszy zapach, a po wysuszeniu się, że jej skóra jest fascynująco pachnąca, delikatna i gładka. Pomalowała się i uczesała, po czym ubrała to co jej wręczył. Dopiero w tym momencie dotarło do niej wszystko. Co ona robi? We własnym domu wykonuje posłusznie polecenia obcego faceta, spełniając jego erotyczne fantazje. Czemu ona nie walczy? Przecież nie chce mu się oddawać. A widząc jego zachowanie wiedziała, że chce on wydobyć z niej cały sex jaki tylko w niej jest i posiąść ją do woli i to na łóżku jej syna. Jak to możliwe, żeby ona: elegancka, przykładnie prowadząca się kobieta, posłusznie pozwalała temu podłemu, chamskiemu obcemu facetowi brać się gdzie i kiedy tylko ma on ochotę? Jak do tego w ogóle doszło?
– Jolka, Jolka ty wredna jędzo, czemu zrobiłaś mi coś tak podłego? Co ja ci takiego zrobiłam? Czym ci zawiniłam? Miałam cię za swoją dobrą koleżankę a ty wplątałaś mnie w takie coś – żaliła się stojąc przed lustrem.
Chciała się postawić, zbuntować się, ale nie miała jak.
– Jeśli zacznę stawiać opór, weźmie mnie siłą, a potem zniszczy moje małżeństwo i moje życie – myślała zrozpaczona – dobra dziewczyno, weź się w garść, jeszcze jedna noc, ostatnia, potem wraca Henryk i on będzie musiał się odczepić. Jeszcze ta jedna noc, zacisnę zęby i zamknę oczy. Zerżnie mnie raz czy dwa, a rano to będzie już tylko wspomnienie.
Kamil tymczasem po odejściu Joanny, zaczął przygotowywać się na upojną noc. Ustawił dwie niewielkie kamery w pokoju, chciał mieć kolejną pamiątkę, bo ta noc miała być wyjątkowa. Włączył specjalnie przygotowaną muzykę i ustawił światło tak, że cały pokój był w romantycznej czerwonej poświacie. Potem zaczął opróżniać walizkę. Miał ze sobą intymny żel stymulujący i dwie świece do masażu o zapachu pomarańczowo – lawendowym. Joanna opowiedziała mu, w czasie całej ich znajomości, o swoich upodobaniach smakowo – zapachowych. W zasadzie to wymógł na niej to, żeby podzieliła się z nim tymi wiadomościami. Nie do końca wiedziała dlaczego. Wszystko co przygotował na ten wieczór, miało za zadanie zaspokoić wszelkie jej upodobania odnośnie smaku, zapachu i wszelkich doznań. Ustawił więc i zapalił dwie świece do masażu, pokropił się obficie perfumami, o których powiedziała mu, że ją zniewalają i nalał do lampki jej ulubionego wina oraz otworzył jej ulubione czekoladki, dużo czekoladek. Pamiętając także o jej słabości do truskawek, nasmarował jadalnym olejkiem o smaku truskawkowym swojego penisa, chcąc jej zrobić miłą i smaczną niespodziankę. Przygotowawszy wszystko czekał na nią w samych bokserkach. Nie zamierzał dziś brać jej ani siłą, ani podstępem. Chciał za pomocą wytworzonego romantycznego nastroju oraz doznań zapachowych, smakowych i dotykowych rozpalić ją do tego stopnia, żeby sama dobrowolnie mu się oddała. Miała błagać go, żeby ją przeleciał. W swoim życiu przeszedł kilka kursów masażu, w tym masażu erotycznego, wiedział więc jak dogodzić kobiecie. Joanna wyszła w końcu z łazienki mając na sobie strój, który jej wręczył. Była w kompletnym szoku, kiedy stanęła w progu pokoju. Uderzyło ją to czerwone światło, muzyka oraz cudowny zapach świec, zmieszany z męskimi perfumami. Nie tego się spodziewała, tym bardziej po Kamilu, którego miała za prostaka i chama, który nie dbał o takie rzeczy i gotów był ją brać nawet na brudnej podłodze w swoim klubie. W czerwonym świetle była bardzo piękna. Zaprosił ją do środka i podał wino oraz czekoladki. Skosztowała obu, ale niepewna nie chciała ani pić ani jeść. Kamil spokojnie położył się na łóżku i poprosił, żeby zatańczyła dla niego. Chwilę jej zeszło zanim sama siebie nakłoniła do spełnienia grzecznej o dziwo prośby. W końcu zaczęła tańczyć dla niego w rytm muzyki. Powoli i z wdziękiem ruszała się ku jego zadowoleniu. Po chwili kazał położyć jej się na brzuchu na łóżku i odprężyć.
– Zaraz mnie zacznie brać – pomyślała.
Położyła się, zamknęła oczy i zacisnęła zęby, czekając na moment kiedy poczuje wchodzącego w nią członka. Kamil położył w zasięgu jej ręki wino i czekoladki, po czym ustawił się nad nią na łóżku i zaczął masować jej ramiona.
– Jesteś spięta ślicznotko, odpręż się – powiedział – ten wieczór jest specjalnie dla ciebie.
Joanna była zaskoczona. Nigdy dotąd nie obchodził się z nią tak grzecznie i delikatnie. Rozwiązał jej topik, bo przeszkadzał mu w masażu. W pewnej chwili poczuła, że na jej plecy wylał coś bardzo ciepłego, wzdrygnęła się, Kamil jednak uspokoił ją tłumacząc, że to wosk do masażu. Przyjemne ciepło zaczęło rozchodzić się po jej ramionach i plecach, tam gdzie wmasowywał w nią gorący wosk. Zaczęła czuć się wspaniale. Nigdy w życiu, nawet przy Henryku nie spotkało jej coś takiego. Ten nastrój, i świetny masaż gorącym woskiem, były dla niej przyjemną odmianą. Odprężyła się całkowicie. Po chwili zaczęła odważnie opróżniać lampkę wina i pudełko czekoladek. Ucieszyło to Kamila, to był znak, że Joanna jest zadowolona i zaczęła czuć się przy nim swojo. Dolał jej wina i wrócił do masażu. Masował plecy, ramiona, nogi, uda, w końcu doszedł do pośladków. Rozwiązał majteczki, żeby mu nie przeszkadzały. Jego nieśpieszne i delikatne choć stanowcze ruchy w połączeniu z gorącym woskiem, sprawiły, że zaczęła się zapominać, czując coraz większe podniecenie. Zaczęła coraz częściej wzdychać przyjemnie, w pewnym momencie Kamil usłyszał ciche mruczenie. Wiedział, że sprawił jej ogromną rozkosz i że jest zachwycona. W pewnej chwili wziął intymny żel stymulujący i wycisnął odrobinę na jej cipkę. Joanna z sykiem złapała powietrze. Nigdy dotąd nie czuła czegoś takiego. Rozkoszne ciepło niby ogień trawiło jej najintymniejsze miejsce, a kiedy Kamil delikatnie zaczął rozprowadzać palcami żel, zaczęła oddychać głośno i spinać się. Gdy tak przeżywała zachwycona to wszystko, Kamil wprowadził ją na kolejny stopień rozkoszy. Kolejną porcję żelu zaczął delikatnie rozprowadzać palcami w jej wnętrzu. Joanna głośno wypuściła powietrze i zaczęła ściskać coraz mocniej w garściach poduszkę, którą miała pod głową. Nigdy jeszcze nikt nie rozpalił jej do tego stopnia. Kamil masując nadal jedną ręką jej najczulsze miejsce, drugą oparł się przy jej głowie i pochylił tuż nad nią. Poczuła ciepło bijące od jego ciała parę milimetrów nad sobą, potęgowane jeszcze przez wosk, wmasowany w nią. Jednocześnie niemal do szaleństwa doprowadzał ją jego gorący oddech lądujący na jej karku i zapach perfum. Nie wytrzymała. Odwróciła się i zaczęła całować go, obejmując ramieniem. Po chwili jednak Kamil podniósł się i wylał kolejną porcję wosku na jej brzuch, po czym zaczął go w nią wmasowywać. Joanna z płomiennym spojrzeniem, pełnym już pożądania poddawała się mu bez sprzeciwu. Po chwili jednak, kiedy myślała, że lepiej być już nie może poczuła, że wchodzi jednak na jeszcze wyższy stopień rozkoszy. Kamil wylał wosk na jej piersi i zaczął czule i stanowczo wmasowywać go i ugniatać je. Jej wyprężone już z podniecenia sutki pod wpływem dotyku jego gorących rąk wzmacniały jej szczytowe już, jak jej się wydawało, doznania wielokrotnie. Zaczęła pojękiwać z cicha. Kamil wiedział, że już jest jego. Sam był podniecony jak nigdy. Jego stercząca męskość wyrywała się z bokserek. Wstał i stanął przy jej głowie masując i ugniatając nadal jej piersi. Joanna zobaczywszy to, nie zastanawiała się ani sekundy. Sięgnęła ręką do wypukłości w jego bokserkach i zaczęła ją masować, po chwili wydobyła z nich naprężonego penisa. Po raz pierwszy w życiu z własnej woli, wzięła członka obcego faceta do swoich ust. W tym momencie poczuła smak… truskawek. Zaśmiała się i zaczęła delikatnie i powoli obciągać mu. Kamil tym czasem przeniósł się z ręką z powrotem między jej nogi. Była mokra i fantastycznie gorąca. Obciągając mu pomrukiwała z przyjemnością. W pewnej chwili odsunął się od niej i wszedł na łóżko przed nią. Joanna z płomiennym spojrzeniem, automatycznie rozsunęła przed nim nogi dając znak, że jest gotowa go przyjąć. Chciała, żeby w nią wszedł. Pragnęła tego. Nigdy jeszcze nie była, choćby w połowie, tak rozpalona jak dzisiaj. Kamil jednak ociągał się. Chciał usłyszeć z jej ust błagania. Naprężonym członkiem jeździł więc u wejścia do jej „bramy rozkoszy”. Joanna nie mogła już wytrzymać.
– Noo… jeszcze – jęknęła cicho.
– Co jeszcze?
– Wejdź.
– Gdzie?
– We mnie.
– Bardzo tego chcesz?
– Tak.
Kamil swoimi biodrami wykonał ruch do przodu. Joanna głośno jęknęła. Zaczął w nią wchodzić rytmicznie opierając się na rękach i znajdując tuż nad nią. Joanna uniosła nogi i skrzyżowała na jego plecach jednocześnie podnosząc głowę i całując się z nim. Oddała mu się całkowicie. Nie była już jego niechętnie spełniającą polecenia zabawką. W tej chwili była jego kochanką. Bez żadnego oporu czerpała całkowitą przyjemność ze stosunku z nim. Cały świat przestał dla niej istnieć. Oboje przeżywali najlepszy seks w swoim życiu. Joanna z rozkoszą jęczała pod nim, a jej jęki znowu rozeszły się po całym domu. W końcu nadeszła chwila, która nadejść musiała. Zaczęła szczytować. Jęki przerodziły się w krzyki i piski, na wpół nieprzytomna z rozkoszy przeżywała orgazm. Kamil odczuwał go równie mocno jak ona. Dzięki temu doszedł równo z nią. Po jej wnętrzu rozlała się porcja jego gorącej spermy i wypełniła ją. Opadli bezwładnie na łóżko łapiąc z trudem oddech. Po chwili znowu zaczęły się pieszczoty. Kamil po raz kolejny rozpalał uległą mu Joannę. Wkrótce stało się coś, czego nie spodziewał się nawet w najśmielszych snach. Teraz on leżał bezwładnie na łóżku a ona wykonywała całą pracę z własnej woli. Dosiadła go i ujeżdżała ostro wśród jęków, bo Kamil zaczął dodatkowo pieścić ustami jej piersi, falujące mu nad głową. Nie zwracała na to nigdy uwagi, ale była to jedna z jej największych słabości. Kiedy jej piersi zaczęły poddawać się męskim pieszczotom, „odpływała”. Kolejny raz zaczęła szczytować, po czym opadła na niego. Była wyczerpana, bo cały czas dawała z siebie absolutnie wszystko. Wkrótce zasnęła w jego objęciach. Kamil obudził się w nocy. Leżał na plecach z rękami pod głową a Joanna spała obok wtulona w niego, trzymając głowę na jego piersi. Kiedy przypatrywał się jej, dotarło do niego. Oto śpi przy nim, zupełnie naga, najpiękniejsza kobieta jaką w życiu spotkał. Na dodatek oddała mu się z własnej woli. Mało tego, błagała go, żeby ją brał. Poczuł znowu podniecenie i zaczął masować jej piersi. Obudziła się, patrząc na niego z uśmiechem, podniosła się wyżej i zaczęła go całować. Kamil wstał i podniósł ją, po czym podprowadził do biurka przy łóżku. Wiedziała co ma robić. Oparła się o nie i wypięła w jego kierunku. Po raz kolejny w nią wszedł i po raz kolejny wśród jęków Joanna oddała mu się dobrowolnie. Wrócili na łóżko i zaczęli stosować różne, znane im pozycje. W końcu oboje doszli po raz trzeci. Joanna z zadowoleniem położyła się przy nim i zasnęła. Obudził się z samego rana. Wstał i zaczął zbierać swoje rzeczy. Zabrał kamery, i pozostałe przyniesione rekwizyty, ubrał się i wyszedł. Na koniec, w przypływie dobrego humoru wziął mazak do ciała i napisał na jej piersiach „Byłaś świetna”, a na podbrzuszu „Jeszcze tu wrócę” i strzałkę w dół, pomiędzy jej nogi. Joanna obudziła się niedługo po jego wyjściu. Była rozpromieniona, ze zdziwieniem jednak stwierdziła, że go nie ma, zobaczyła jakieś napisy na swoim ciele. Stanęła przed lustrem, żeby je odczytać. Kiedy tak stała i przyglądała się sobie, wrócił jej wreszcie rozum i dotarło co zrobiła. Usiadła na łóżku i rozpłakała się mówiąc:
– Jestem zwyczajną, pieprzoną dziwką.

Sobota
Poszła pod prysznic, chciała zmyć z siebie wszystko z ostatniej nocy. Po wyjściu zmieniła pościel w pokoju syna i przywróciła do pierwotnego stanu. Kiedy kończyła dostała wiadomość od Kamila. „Daj znać jak wstaniesz”. „Już wstałam” – odpisała. Zadzwonił do niej i kazał się ubrać, bo przyjedzie po nią za pół godziny. Wypadła bowiem pewna rzecz nieoczekiwanie i musi zapozować dziś, jeszcze do kilku zdjęć, potem będzie miała wolne. Pojechali do klubu, Joanna czekała na jakiś komentarz odnośnie ostatniej nocy, ale Kamil słowem nawet nie odezwał się w tej sprawie. W klubie czekał na nich już mężczyzna, którego Joanna spotkała na ostatniej sesji. Ten, który prosił Kamila o jej zdjęcia, do magazynu dla mężczyzn. Przyzwyczajona już do pozowania zaczęła robić co do niej należało. Pozowała najpierw w różnych seksownych przebraniach: uczennicy, pielęgniarki, policjantki, pokojówki, stewardessy i innych, potem występowała w powabnych sukieneczkach, seksownych koszulkach, body, gorsetach, aż w końcu zeszło na stroje kąpielowe, majteczki i różne biustonosze, a także nakładki na sutki. Chwilami paradowała z nagimi piersiami przed aparatem. W końcu kazali jej iść się ubrać i czekać.
– Świetna jest, tego materiału wystarczy na wiele tygodni – stwierdził redaktor magazynu – gdybym jeszcze mógł coś o niej napisać, albo przeprowadzić wywiad. Zrobiłbym o niej cały reportaż.
– Dostarczę ci materiał do tego.
– Serio? To super, a na kiedy?
– Jak tylko go skompletuje.
– Doskonale, będę czekał.
Skończyli, Kamil odwiózł Joannę do domu i dał jej wolne. Wrócił natomiast do klubu i zaczął przygotowywać materiał o niej dla swojego kolegi. Joanna nie wiedziała, że przez wiele kolejnych tygodni jej seksowne zdjęcia rozpalały w całym kraju mężczyzn, czytających ten niezbyt, mimo wszystko, popularny magazyn. Każde zdjęcie było podpisane ponadto jej imieniem jako, że była modelką. Napisano o niej także artykuł z materiału, jaki dostarczył Kamil. Oczywiście mijał się on z prawdą, bo Kamil wszystko zmyślił, ale dla czytelnika nie miało to znaczenia. Opisywano ją w nim jako niedawno odkrytą seksbombę, która postanowiła spełnić swoje marzenia i zostać striptizerką oraz modelką erotyczną. Według reportażu twierdziła, że od zawsze było to jej marzeniem i że jest zafascynowana swoim nowym zawodem. Opisywała też programy jakie wykonywała i zachwalała stroje, w których rzekomo „uwielbiała pokazywać się widowni”. Chwaliła się także, że odkąd zaczęła karierę, nie może opędzić się od podrywających ją na co dzień adoratorów i że jest niewypowiedziane wdzięczna szefowi, który odkrył jej talent i który spełnia jej najskrytsze fantazje, jakich nie spełniał dotąd nikt inny a zwłaszcza erotyczne.
Oczywiście wszystko to było zmyślone przez Kamila, prawda była zupełnym zaprzeczeniem tego wszystkiego.
…cdn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *