Joanna w klubie Cz.3 Modelka erotyczna

Joanna w klubie Cz.3 Modelka erotyczna

Środa
Następnego dnia wstała koło godziny 11. Wzięła prysznic i zaczęła jeść śniadanie, wtedy zadzwonił Kamil.
– Wstałaś?
– Tak, wstałam.
– Miałaś zadzwonić.
– Przepraszam, brałam prysznic i wyleciało mi z głowy.
– Dobra nie ważne, przyjdź na 13, dziś czeka cię sesja zdjęciowa.
„Sesja zdjęciowa” – przeraziło ją to. Co on zrobi z jej zdjęciami? Czy ich nie opublikuje gdzieś? Nie miała jednak wyjścia. Przyszła jak jej kazał.
– Siadaj laleczko – powiedział – dziś pobawisz się w fotomodelkę. Potrzebujemy nowego szyldu nad klubem i twoje zdjęcie, jako gwiazdy klubu idealnie się nada.
– Ale wtedy wszyscy będą mnie widzieli.
– Niech cię o to główka nie boli, na szyldzie nie będzie twojej twarzy, tylko samo ciało. Idź do siebie i ubierz się w to co ci przygotowałem, potem przyjdź na scenę.
Zrobiła jak jej kazał. Ubrała się w pierwszy strój jaki jej się nawinął pod rękę, a miała ich przygotowanych sporo, po czym wyszła na scenę. Kamil czekał na nią z fotografem. Rozpoczęła się sesja. Joanna posłusznie wykonywała ruchy i przyjmowała pozy jakie jej kazali. Zgodnie z nakazem szefa starała się być uśmiechnięta i zadowolona, stroiła też miny wedle komend. Kilkadziesiąt zdjęć i następny strój, kolejne kilkadziesiąt i znowu następny i tak w kółko. Przed ostatnim strojem, kiedy Joanna wyszła, mężczyźni zaczęli rozmawiać.
– Wspaniała jest – powiedział fotograf – ma genialne ciałko i śliczną twarzyczkę, i rusza się jak żadna inna, skąd ty ją wytrzasnąłeś?
– Poszczęściło mi się.
– To będzie świetna reklama dla nas, szkoda tylko, że tej ślicznej buzi klienci nie będą oglądać.
– Nie martw się o to. Tutaj wystarczy jej osoba do przyciągania klientów, a nowy klub będzie reklamowała już swoją twarzą.
– Nie przejmujesz się nią?
– A sprawdzi to? Czy ona, czy jej mąż? Nie sprawdzi. Kilka zdjęć w ostatnim stroju, na szyld nowego klubu i do wnętrza, a w pokoju dla VIP – ów, będzie z penisem w ustach.
– Mam zrobić jej zdjęcie jak ci obciąga?
– Jak nam obu obciąga i nie zdjęcie tylko film. Chce to sobie uwiecznić. Potem coś się z niego wytnie.
Joanna wróciła. Miała na sobie cienkie czarne stringi, rajstopy – kabaretki i półbiustonosz, tak że jej piersi były wyeksponowane w całej okazałości. Zaczęła im pozować. Kamil domagał się więcej seksu i namiętności w jej spojrzeniu, więc starała się jak mogła. W końcu skończyli.
– Świetna robota laleczko, zasłużyłaś na nagrodę.
– Dziękuję.
– A teraz zrobisz coś dla mnie i mojego kolegi – powiedział stając przy niej – kucnij.
Joanna wiedziała dobrze czym ma być to coś. Rozpięła mu spodnie i zaczęła wyciągać jego penisa.
– Z rozkoszą – mruknął przez zaciśnięte zęby Kamil.
Joanna z udawaną przyjemnością zaczęła mu oblizywać i wkładać sobie do ust, w tym momencie drugi penis zaczął głaskać ją po twarzy. To fotograf, ustawiwszy nagrywanie, zaszedł ją od drugiej strony i zaczął domagać się zainteresowania. Joanna wzięła jego członka do ręki i zaczęła go masować. Po dłuższej chwili Kamil zakomendował:
– Teraz jemu.
Posłusznie odwróciła się i zamieniła ich. Kolejną chwilę zadowalała go ustami, podczas gdy Kamila masowała ręką.
– Dziś chce inaczej niż zawsze laleczko – powiedział szef – uśmiechnij się szeroko i otwórz usta a my dokończymy na tobie.
Wykonała polecenie, obaj stanęli przed nią ale nieco z boku i zaczęli trzepać, w końcu wystrzelili jej na twarz.
– Obliż się a potem wyczyść nam ustami.
Zaczęła się więc oblizywać a potem brać do ust jednego a potem drugiego członka.
– Dobra, zabawiłaś się, a teraz wstawaj i idź się ubrać, potem czekaj na mnie.
Wstała, dostała klapsa w tyłek i wyszła. Mężczyźni natomiast zaczęli oglądać nakręcony filmik.
– Ona jest genialna, taką to nic tylko rzucić na ziemie i brać – powiedział fotograf.
– Tak, raz już ją brałem – pochwalił się Kamil.
– Tylko raz? Ja na twoim miejscu robiłbym to codziennie.
Poszli do gabinetu i wybrali kilka zdjęć. Na najbardziej gorącym w ostatnim stroju zatrzymali się, wybierając je na szyld. Jedna wersja, do tego klubu, miała być od szyi w dół, druga do nowego prezentowała ją w całej okazałości, z rozkoszą na twarzy. Kilka innych miało znaleźć się także w środku nowego klubu, a w pomieszczeniach dla VIP-ów miały być sceny wycięte z filmu. Joanna nie wiedziała, że nowy klub, który ku swojej niewiedzy, miała reklamować własną twarzą, jest w zasadzie bardziej burdelem, niż klubem z tańcem erotycznym.
– Na kiedy będą gotowe?
– Najpóźniej za jakieś trzy – cztery dni.
– Świetnie.
Kiedy skończyli Kamil poszedł do Joanny.
– No laleczko, spisałaś się świetnie. Jest 17.30, zjedz coś, a potem prześpij się. Obudzę cię jak przyjdzie pora i wytłumaczę co i jak.
Kiedy wrócił do niej o 20.30, spała. Obudził ją całując namiętnie w usta.
– Pora się zbierać – powiedział – weź prysznic, potem mnie zawołaj.
W obskurnej, chociaż czystej łazience umyła się i wyszła powiedzieć szefowi, że czeka. Po chwili przyszedł do niej niosąc na wieszaku seksowną, czerwoną sukienkę i drinka.
– Wypij, to na wzmocnienie.
Po chwili przyszedł drugi raz, niosąc komplet czarnej koronkowej bielizny i szpilki.
– Ubierz to, pomaluj się i uczesz, tu masz wzór, potem mnie zawołaj.
Joanna pomalowała się więc i uczesała, potem ubrała czarne stringi, biustonosz z push-upem, rajstopy i sukienkę. Była mocno dopasowana do jej ciała, ponadto bardzo krótka, tak, że ledwie zakrywała jej tyłek. Głęboki dekolt odsłaniał natomiast jej podniesione piersi.
– Wyglądam jak dziwka z pod latarni – pomyślała.
Kiedy przyszedł Kamil spojrzał na nią z zadowoleniem. Dał jej też perfumy i kazał dużo ich użyć. Potem zaczął jej tłumaczyć co ma robić. Miała iść do otwartej części klubu i dać się podrywać każdemu, kto by tylko chciał. Miała pić drinki, które stawiali jej mężczyźni, tańczyć z nimi, uwodzić ich a potem jak już się na nią napalą, ściągać ich do części zamkniętej. Logiczne, w końcu wszystko było w niej dużo droższe. Tam miała ich zostawiać i iść polować na kolejnych.
– Musisz zapewnić sobie nowe pokolenia widowni – powiedział – w klubie bawią się dziś głównie młode chłopaki, więc ich towarzystwo będzie ci pasowało.
– No nie wiem, czy młodzi by się mną zainteresowali.
– Spójrz w lustro. Co widzisz? Widzisz super seksowną laskę, w bardzo wyzywającej sukience, pachnącą zniewalającymi perfumami. Nikt ci się nie oprze. Będą do ciebie lgnąć jak muchy. Pamiętaj laleczko, masz ich traktować po królewsku, nie ważne co będą robić, mają się na ciebie napalić. Zaczną cię obmacywać, lizać, całować, trudno. Nie wolno ci żadnego choćby odepchnąć, jasne? Pamiętaj, że o każdym wybryku dowiem się i odpowiednio ukarzę.
– Dobrze.
– No.. jest 21.40, impreza się rozkręca, możesz się powoli zbierać. Pamiętaj, masz kipieć seksem jak zawsze – powiedział i wyszedł.
– Kipieć seksem – mruknęła – ja mam iść i podrywać młodszych chłopaków i dawać się im obmacywać, żeby ich ściągnąć na pokaz tancerek? To jakiś obłęd. Ale co ja mam zrobić?
Joanna nie wiedziała, na swoje nieszczęście, tego o czym wiedział każdy mężczyzna patrzący na nią. Nie musiała się starać ani trochę. Z natury miała w sobie tyle wdzięku i seksu, że każdy podniecał się od samego patrzenia, więc w tańcu, tym bardziej w tym stroju, nie było szans, żeby nie napalili się na nią. Poszła, weszła do sali gdzie zastała ją dudniąca muzyka i dyskotekowe światła oraz tłum ludzi. Postanowiła usiąść gdzieś z boku i nie rzucać się w oczy, może nikt nie zwróci na nią uwagi? Po chwili kelner przyniósł jej drinka i powiedział tylko „od szefa”.
– Czyli Kamil wie, że weszłam – pomyślała – ale skoro stawia mi drinka, to chyba mogę wypić w spokoju.
Przypatrując się zebranym stwierdziła, że są to niemal same osoby w wieku jej syna Pawła. Mieli może po 18-19 lat. Speszyło ją to. Miałaby podrywać kogoś w wieku jej syna?
Nie wypiła nawet połowy, kiedy jej uroda i ponętny strój ściągnął do niej grupę chłopaków, którzy szybko wybili jej z głowy siedzenie w koncie. Zaczęła się z nimi bawić, tańczyła dobrze, więc szybko stała się gwiazdą i tutaj. Jej uroda, odważna sukienka i zniewalające perfumy sprawiły, że nie miała chwili wytchnienia w tańcu, co chwile też chłopcy proponowali jej drinka. Ile była w stanie – wypiła, flirtując przy tym z nimi. Po jakimś czasie była już tak rozchwytywana, że co parędziesiąt sekund przechodziła odbijana z rąk do rąk. W końcu zaczęło się dziać to czego się obawiała. Poczuła ręce błądzące po swoim ciele i zatrzymujące się często na jej pośladkach, widziała też wygłodniały wzrok wbity w jej dekolt. Pozwalając się obmacywać, ośmielała ich tylko bardziej.
– Zaraz mnie tu zerżną żywcem – myślała.
Co chwila znalazł się jakiś odważny, który dawał jej klapsa w tyłek, albo przelizał ją od tyłu po szyi lub po uchu. Joanna kwitowała to tylko uśmiechem, co jeszcze bardziej rozochocało delikwenta. W krótkim czasie cała niemal sala tak się z jej powodu podniecała, że bardzo szybko przeprowadziła siedmiu napalonych na nią do granic możliwości chłopaków, do części obok. Gdzie zostawiała ich wpatrzonych w tancerki. Po którymś z kolei została wezwana na zaplecze.
– Świetnie się spisujesz – powiedział Kamil.
– Dziękuję.
– Rozpaliłaś ludzi, teraz musisz im zafundować jakiś pokaz. Przebierz się, niedługo wchodzisz.
Po pół godziny, przy aplauzie tłumu weszła na scenę gwiazda klubu – Joanna. Natychmiast porwała widownie swoim występem. Kamil był zachwycony efektem jaki wywoływała jej obecność. Pomysł Jolki z przed paru tygodni, który zrobił z Joanny jego niewolnicę, był najlepszą rzeczą jaka w życiu mu się przytrafiła. Joanna zadowalała widownie z przerwami aż do godziny 4.30. Potem przebrała się, a Kamil odwiózł ją do domu. Pochwalił ją na koniec, za świetną pracę i kazał zadzwonić jak wstanie.

Czwartek
Wstała o 11, niechętnie wzięła telefon i zadzwoniła do szefa. Ten kazał jej przyjść na 13 jak wczoraj. I ubrać najlepszą i możliwie seksowną sukienkę jaką ma. Dziś znów miała mieć sesję zdjęciową. O 13 była w klubie.
– Siadaj, twój urok rzucił na kolana już tyle osób, że nie sposób utrzymać cię już tylko w klubie. Dostaliśmy propozycję nie do odrzucenia. Będziesz reklamować dziś ciuszki pewnej firmy. Oczywiście na takich zasadach jak zawsze. Cieszysz się prawda?
– T… tak proszę pana.
– I dobrze, nie muszę ci chyba przypominać jak masz się zachowywać na sesji?
– Nie trzeba.
– No i świetnie. I nie musisz mi dziękować, za to że odkryłem twój talent i zrobiłem z ciebie gwiazdę. Cóż zbierajmy się bo szkoda czasu.
To stwierdzenie o wdzięczności, było dla niej żałosne. Nigdy by mu nie podziękowała za to wszystko co jej robił, co najwyżej napluła w twarz.
Pojechali na drugi koniec miasta. W ogromnym biurowcu już czekało na nich kilka osób.
– Nareszcie! Wszystko jest już gotowe, czekamy tylko na was, mamy coś jeszcze omówić? – spytał prezes firmy.
– Nie – odpowiedział Kamil – wszystko już omówiliśmy.
– No to bierzmy się do roboty. Pani Asiu, to jest pani asystentka – Karolina, zaprowadzi panią do przebieralni i pomoże.
Joanna poszła za młodą dziewczyną, kiedy weszła do przygotowanego pomieszczenia uderzyła ją ogromna ilość ciuchów. Po kolei musiała przymierzać różne rodzaje sukienek i koszulek nocnych, haleczek, siateczek, kompletów erotycznych, body, gorsetów, i innych. Wszystkie bardziej lub mniej prześwitujące. Do tego doszły stroje kąpielowe, różne rodzaje biustonoszy, majtek i rajstop. Chwilami Joanna musiała pozować niemal nago przed grupą wpatrujących się w nią mężczyzn. Kiedy miała na sobie skąpe stringi i półbiustonosz z piersiami na wierzchu, albo kompletnie przezroczyste koszulki nocne. Czuła się podle. Jednak to był dopiero początek, potem kazano jej paradować w samych majtkach z nagim zupełnie biustem. Jeden z mężczyzn pociągnął Kamila na bok.
– Namów ją na sesję dla mojego pisma – powiedział – albo choć sprzedaj mi prawa do części zdjęć, nieźle dzięki niej moglibyśmy zarobić.
Kamil zastanowił się. Joanna ani nikt z jej otoczenia nie będą raczej kupować tego dość marnego, kolorowego pisma dla mężczyzn. Czego mogłaby tam szukać, wśród artykułów o seksie, samochodach, fantazjach erotycznych i zdjęć półnagich lub zupełnie nagich dziewczyn.
– Odezwę się do ciebie – powiedział w końcu.
Kiedy Joanna zobaczyła ostatni strój, odebrało jej mowę. Stanowiły go wyłącznie dwie niewielkie nakładki na sutki. Była w tym zupełnie naga. Spędziła w tej kreacji bardo dużo czasu, ponieważ wymieniali jej je na miejscu na różne rodzaje. W końcu zakończyli sesję. Niestety zachwycając się nią i jej zdjęciami zapomnieli kazać jej iść się ubrać, a sama nie śmiała robić samowolki. Siedziała więc długą chwilę zupełnie naga.
– Miło móc pracować wreszcie z profesjonalistami – stwierdził prezes – ostatnio wszystkie modelki jakie gościliśmy były tak przeciętne, że szkoda było tracić na nie czas. Ale Asia to zupełne inna bajka, to klasa światowa, jest stworzona do sesji zdjęciowych. Takiej modelki nam właśnie było potrzeba.
– Dziękujemy – powiedział Kamil – i liczymy na częstsze zaproszenia.
– Ależ naturalnie, jak tylko będzie nowa kolekcja zaprosimy was.
Joanna przyjmowała te pochlebstwa, jednak wolałaby o wiele bardziej, żeby powiedzieli o niej, że jest przeciętna i kazali iść się ubrać. W końcu przypomnieli sobie o niej i pozwolili iść do przebieralni. Na reszcie włożyła na siebie coś choć trochę normalnego.

cdn…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *