Joanna w klubie Cz.10. W objęciach młodego modela.

Joanna w klubie Cz.10. W objęciach młodego modela.

Kolejny tydzień Joanna spędziła głównie, na trenowaniu, pod okiem Kamila, korzystania z gadżetów z sex-shopu. Poza tym zaliczyła dwie sesje zdjęciowe i dała kilka występów w klubie. W końcu o dziwo, tak jak mówił szef, nauczyła się używać tych zabawek, a nawet chwilami łapała się na tym, że odczuwała satysfakcję z tego powodu. Po tygodniu raz nawet, kiedy była sama w domu, skusiła się po długim namyśle, żeby spróbować użyć wibratora bez asysty „partnera”. Bez napięcia spowodowanego jego obecnością, dawało jej to o wiele więcej przyjemności. Nie wiedziała, czemu Kamil tak się uparł, żeby zaczęła korzystać z tego wszystkiego. On natomiast traktował to jako część przygotowywanego planu. Pewien portal internetowy, prowadzony przez dużą i bogatą firmę, który zajmował się tematyką seksu, gadżetów, technik stosowanych w łóżku i ogólnie wszystkiego co tylko z tym związane, potrzebował zdjęć z intymnych scen pomiędzy partnerami. Miały być w nich obecne także zabawki. W tym celu ogłosił konkurs, chcąc powybierać i wstawić na swoją stronę najlepsze zdjęcia. Dla zwycięzców oferowano bardzo wysokie wynagrodzenia. Kamil był świadomy, że z Joanną i jej naturalnym wdziękiem, który rzucał wszystkich na kolana, ma spore szanse na wygraną. W tym celu przyzwyczajał ją do obsługi wszelkich zabawek. Znalazł już młodego 19 – letniego modela, który miał dzielić z nią, w obiektywie aparatu, miłosne uniesienia. Oczywiście nie mógł jej tego wszystkiego tak po prostu zdradzić, musiał więc użyć podstępu i trochę ją pookłamywać. Ponadto musiał też nauczyć jej totalnego posłuszeństwa i uległości, żeby w odpowiedniej chwili na rozkaz oddała się z jak największą satysfakcją na twarzy młodemu partnerowi. Poniżające czasem polecenia i zachcianki, oraz groźby i odpowiednie traktowanie miały spowodować właśnie taki efekt. Przebywając z nią niemal 24 godziny na dobę, widział więc coraz większe jej poddawanie się wszystkiemu, co tylko rozkaże, niezależnie od tego, jak bardzo musiałaby się przy tym poniżyć, czy też zmusić do nadludzkiego wysiłku. W końcu nauczyła się używać tych wszystkich zabawek a nawet posłusznie poszła uprawiać nim sex w pokoju córki. Niszczył w niej wszelki opór.
Nadszedł dzień, w którym należało zdradzić jej co nieco.
– Chodź tu laleczko – powiedział leżąc wieczorem w łóżku – połóż się. Mam dla ciebie wiadomość. Jutro masz sesję zdjęciową.
– Dobrze.
– Ale będzie to nieco inna sesja niż zawsze.
– To znaczy?
– Będziesz miała sesję z partnerem.
– Jak to z partnerem – podniosła się, z pewnym strachem w oczach.
– Nie pozwalaj sobie! – upomniał ją – Kładź się! Z partnerem, nie będziesz tym razem reklamowała bielizny, mamy uchwycić jak stoicie lub leżycie w objęciach, ewentualnie jak używasz zabawek z nim.
– I z kim mam leżeć w tych objęciach?
– Nie wścibiaj nosa! Dowiesz się jutro. W każdym razie znasz zasady. Nasz zleceniodawca chce mieć zdjęcia pary pokazującej fascynację sobą i dobrą… zabawę, dającą im przyjemność.
– Czyli co mam robić?
– Wszystko co ci każe, muszę ci to jeszcze przypominać?! – krzyknął – Drugi raz cię upominam. Jeśli będę musiał trzeci, pożałujesz. Nie zapominaj, że masz być posłuszna.
– Przepraszam, już będę.
– Mam nadzieję. Jutro na bieżąco będziemy ci mówić co masz robić. I dowiesz się wszystkiego.
– Dobrze.
Nie powiedział jej jednak, jakie sceny mieli uchwycić. Miała brać do ust męskość nieznanego modela, pozwalać mu w siebie wchodzić w różnych pozycjach, „zadowalać” ją zabawkami itd. Oczywiście wszystko z rozkoszą na twarzy.
Sesja miała się odbyć koło południa. Kamil pojechał rano sam, spotkać się z modelem. Zaangażowany 19 – latek miał na imię Maximilian. Wybrany został przede wszystkim ze względu na ponadprzeciętny rozmiar przyrodzenia. Oczywistym było, że naturalna reakcja Joanny na wchodzącego w nią głęboko penisa, będzie o wiele lepsza niż udawane zadowolenie. Pałka tych rozmiarów miała załatwić tę sprawę. Nie było szans, żeby nie poczuła i nie zareagowała odpowiednio, kiedy w nią wejdzie takim sprzętem. Omawiając wszystko Kamil pokazywał mu zdjęcia jego partnerki. Oczywiście wliczając to te najostrzejsze.
– No faktycznie niezła dupcia – powiedział Max.
– Uwierz mi chłopcze, że lepiej niż niezła, ale wracając do tematu, znasz zasady. Masz zrobić tyle ile trzeba ani grama więcej, jasne? Nie będziemy czekać aż ci znowu stanie jak ją przypadkiem przelecisz przed aparatem. A po sesji, jeśli będziesz miał ochotę to możesz ją w przebieralni rżnąć do woli. Nikomu to nie będzie już wtedy przeszkadzało.
– Pewnie skorzystam w takim razie – odpowiedział śmiejąc się – skoro pan poleca.

Joanna stawiła się o 12. Kamil od razu wziął ją do siebie i wytłumaczył teraz absolutnie wszystko. Była w szoku, jednak kiedy zaczęła nieco protestować, pokazał jej na telefonie zdjęcie jak mu obciąga i spytał czy ma wysłać już teraz pod wiadomy jej numer? Czy może będzie jednak posłuszna tak jak obiecała? Wpatrując się chwile w podłogę w milczeniu, starała się to przetrawić.
– Dobrze, będę posłuszna jak pan każe – powiedziała w końcu.
– Cieszę się. Posiedź tu jeszcze chwile i przypomnij sobie co wiesz na temat swojego zachowania i uśmiechu na sesjach. Jak przyswoisz sobie znowu tą wiedzę, powiedz.
Siedziała więc kwadrans wzdychając i próbując pozbierać się całkiem do kupy. Co chwile Kamil przypominał jej, że czas mija. W końcu spokojnie odpowiedziała, mając ostatnią nadzieję w swoim upodleniu i starając się wzbudzić w nim zazdrość. Liczyła, że odczuje to mocno i zmieni zdanie zazdrosny o nią.
– Dobrze, jestem gotowa, aczkolwiek czułabym się o wiele lepiej, gdyby to pan we mnie wchodził, niż ktoś inny.
– Cieszę się, że w końcu się określiłaś, że to lubisz – odpowiedział z satysfakcją – ale żeby ci nie spowszedniało ruchanie ze mną, będziesz dziś obsługiwana przez inną pałkę. Nie martw się, spodoba ci się jeszcze. Skoro jesteś gotowa pójdziemy do twojej przebieralni. Niestety, ale musisz ją dzielić z Maxem, ale to nie będzie raczej problem, w końcu i tak poznacie się zaraz bliżej.
Weszli do jej pokoiku, przygotowywał się już w nim młody, wysoki, nieźle zbudowany brunet. Przywitali się, po czym Kamil kazał im przygotować się. Joanna trochę niepewnie zaczęła rozbierać się przy młodym modelu. Miała przygotowaną seksowną bieliznę. Stanęła osłupiała kiedy zobaczyła wielkość sprzętu Maxa, który bez majtek stał przed lustrem i przygotowywał się. Nigdy jeszcze nie widziała tak dużego. Dodatkowo speszyło ją kiedy uświadomiła sobie, że ma on już wzwód. Ewidentnie musiała mu się spodobać.
– On ma tym we mnie wejść?! – pomyślała – Przebije mnie na wylot! Przecież jeśli wepchnie we mnie całego to ja… boję się nawet myśleć, co się stanie. Już faktycznie wolałabym, żeby to Kamil mnie tam brał.
Max kątem oka spostrzegł jej reakcje na widok jego męskości i podnieciło go to jeszcze bardziej. Więc jego penis wyprężył się mocniej.
W końcu byli gotowi. Joanna stała w koronkowej czarnej bieliźnie, natomiast jej partner w samych slipkach. Niepewnie stanęła parę centymetrów o niego kiedy na początek mięli się po prostu obejmować. Kamil musiał jej przypomnieć o tym co miała prezentować. Potem musiała pozwolić mu się całować przyjmując różne pozy. Zaskoczyło ją, kiedy czuła za każdym razem jego język baraszkujący w jej ustach. Kolejnym etapem pyły „przytulasy” i całusy leżąc na łóżku. W końcu musiała dawać mu się dotykać po całym ciele, wkładać ręce pod bieliznę i lizać. Drugą kolejkę podobnych scen odbyła już w samych majtkach, z nagim biustem. Max podniecał się przy niej coraz bardziej, zwłaszcza trzymając w dłoniach jej gorące piersi i widząc, trochę udawaną co prawda, rozkosz na jej twarzy. W końcu zaczęło się dziać to czego obawiała się od początku. Musiała wziąć do ust jego ogromnego penisa i zacząć go powoli obciągać. Czuła jego rosnące podniecenie zwłaszcza, że dość długo spędził pomiędzy jej wargami. Następnie pozwalała mu zadowalać się zabawkami. I w tym momencie jej ciało zaczęło ją zdradzać, poczuła podniecenie. Kiedy więc kazano im przyjąć pierwszą pozycję łóżkową i ostrożnie w nią wszedł, poczuł na powitanie mokrą i gorącą już szparkę. Ledwie się opanowywał. Joanna natomiast myślała, że zwariuje, kiedy wchodził w nią swoim ogromnym penisem już bardzo, bardzo głęboko. Długo to trwało, bo mieli do zaliczenia wiele pozycji. Tonęła chwilami w jego objęciach, podczas gdy on tonął w jej wnętrzu. W końcu skończyli. Joanna szybko poszła do siebie. Chciała ochłonąć z tego podniecenia, którym zdradziło ją jej własne ciało. Max tymczasem stał przed Kamilem i fotografem. Ten pierwszy spostrzegł, że młody model czeka i z uśmiechem kiwnął głową, że może iść zrobić to co chce. Poszedł więc do pokoiku. Joanna odwróciła się kiedy wchodził, ale zobaczywszy, że to on zajęła się dalej sobą. Stała do niego tyłem, przed stolikiem. Max nie czekając na nic podszedł do niej cicho, pchnął ją na mebel i po raz kolejny zatopił swój sprzęt w jej wnętrzu. Tym razem zrobił to ostro, bez żadnego oporu. Joanna krzyknęła.
– Cicho dupeczko. Czuje przecież, że tego chcesz. Czułem to od początku. Nie bez powodu jesteś taka mokra dla mnie.
Chciała się wyszarpać, ale ogromny penis wbijany w nią z całej siły oraz jego silna ręka na jej plecach i druga zabawiająca się piersiami nie pozwoliły jej drgnąć. Starała się krzyczeć, jednak nie była w stanie, zbyt mocno ją brał.
– Oboje wiemy, że podoba ci się to. Nigdy chyba nikt tak głęboko nie wchodził w ciebie.
Joanna niemal mdlała. W końcu jęknęła głośno i opadła na stół, doszła. Maxowi jednak było jeszcze mało, rżnął ją więc dalej. W końcu wystrzelił z siebie ogromną ilość spermy w jej środek.
– Faktycznie jesteś świetna, chętnie to czasem powtórzę – powiedział w końcu wychodząc z niej.
Joanna chwile leżała na stole, następnie skulona przeszła kilka kroków obok i usiadła pod ścianą na niskim stołku. Czuła się nie tyle już przeleciana, co wręcz „przeorana”. Jej cipka pulsowała przepchana zbyt mocno ledwie pięć minut temu. Siedziała z zamkniętymi oczami i obolała łapała oddech. W tym momencie coś złapało ją za włosy. To Max miał ochotę na coś jeszcze. Siłą wcisnął jej penisa w usta i przygwoździł nim do ściany, przyciskając do niej też jej ręce. Pieprzył teraz jej usta. Ku jej przerażeniu wchodził coraz głębiej i głębiej. Joanna zaczęła tracić dech i w końcu się dławić, kiedy wszedł w nią na całą swoją długość tak, że jądrami obijał się o jej brodę. Torturował ją tak długo, w końcu wychodząc z niej, wypuścił drugi mniejszy ładunek spermy i zmusił do połknięcia.
– Świetnie się pieprzysz, ale połykanie pały musisz poprawić, jeśli chcesz mnie zadowolić. Potrenuj trochę przed naszym następnym spotkaniem – powiedział wychodząc z jej ust.
Odsunął się i poszedł ubrać. Joanna tymczasem upadła na podłogę i na czworaka kaszląc, łapała powietrze. Przydusił ją nieco dławiąc ją.
– Do następnego spotkania mała – powiedział wychodząc.
Minął Kamila idąc do wyjścia i tylko uśmiechem dał mu znać, że zadowoliła go dostatecznie. Z resztą nie musiał. Jej krzyki i jęki rozchodziły się po klubie bardzo wyraźnie.
Joanna wgramoliła się na kanapę w swoim pokoju i długo dochodziła do siebie. W końcu zasnęła. Szef nie przeszkadzał jej. Zdawał sobie sprawę z tego, że przyjmowanie męskości Maxa i to zapewne mocne, musiała bardzo odczuć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *