Jeszcze raz

Jeszcze raz

Myślałam ze ten dzień spedzę nudząc sie w domku.. Mieliśmy kilka dni wolnego od szkoły ale ja jakoś nie potrafiłam wykorzystać tego czasu.. Obudziłam sie i zobaczyłam wiadomość od Błażeja.. Napisał ze jest sam w domu do wieczora i ze mam wpaść do niego poplotkować.. Bez zastanowienia wzięłam prysznic, ubrałam sie i poszłam.. Z Błażejem spotykaliśmy sie od dłuszego czasu. Był mi bardzo bliski. Jak juz doszłam było mi bardzo gorąco wiec zdjełam bluze i zostałam w samej bluzeczce. Byliśmy strasznie zagadani ale nagle Błażej zaproponował ze pokaże mi zdjecia swojej rodziny i poszliśmy do sypialny jego rodziców gdzie było bardzo dużo albumów i ogromne łozko. Zdjecia oglądaliśmy stojąc i to przez bardzo długi czas. Ale w koncu rozbolały mnie nogi wiec usiadłam sobie na ty „łożu”.. Tak zdjecie za zdjeciem a tu nagle Błażej mnie pocałował i zabrał mi album. Zasłonił okna, zamknął drzwi i usiadł koło mnie.. Zaczeliśmy sie całowac, poczatkowo to były niewinne musniecia jednak po krótkim czasie przerodziły sie w namietne pocałunki.. Delikatnie zaczelismy sie dotykac, piescic az zdiął moją bluzeczke.. (zrobiło mi sie strasznie gorąco) , oczywiscie przez to wszystko przeplatane były pocałunku.. Nastepny w kolejnosci był staniczek. Błażej nie miał problemu z jego rozpieciem wiec dosc szybko jego oczom ukazały sie moje dosc kształtne piersi.. Usiadłam na nim a on zaczął je delikatnie piescic, całowac, ssac.. (poczułam wilgoc) Strasznie mnie to nakreciło. Zdjełam jego koszulke przez co mogłam sie bardziej do niego zblizyc, poczuc jego ciało.. Przyszedł czas na kolejny etap..Spodnie.. Wsunął w moje majteczki mokre jak nigdy swoja gorącą dłon ale po ktotkim czasie ja wyciagnął i dosc długo tam nie wracał.. Rozpiełam najpierw swoje spodnie, rzuciłam je gdzies a nastepnie dobrałam sie to jego.. Gdy zostalismy w samej bieliznie zaczełam delikatnie wsuwac racze w jego bokserki ale starałam sie nie dotykac jego penisa co jeszcze bardziej go nakrecało.az w koncu nie wutrzymałam i wzielam go w swoja dłon a Błażej az jeknąl.. Zaczełam całowac jego szyje zjezdzajac coraz nizej i nizej [on myslał tylko o tym zebym jak najszybciej wzieła go do ust] .. Te pocałunki były baardzo długie, zwlekałam ze zjechaniem do jego najczulszego punktu jednak zlitowałam sie i jego penic [ogromny] znalazł sie w moich ustach.. Wsadziłam go trzeba energicznymi ruchami po czym on zajął sie mną.. Wylał miedzy moje piersi szklanke zimnego mleka.. Zrobiło mi sie strasznie zimno, przeszły mnie dreszcze.. Poczestował mnie namietnym pocałunkiem i zaczął zlizywac ze mnie mleko.. Najpierw piersi.. Ssanie ich sprawiało mu ogromną przyjemność, mnie zreszta tez.. Ale mleko spływało coraz nizej.. zatrzymało sie na moich majteczkach ktore były juz całe mokre nietylko z mleka.. Gdy juz był w odpowiednim dla mnie miejscu zsunął moje majteczki i zaczął lizać moją jakze mokra kobiecosc.. Jego jezyczek był bardzo zwinny i szybko znalazł sie cały we mnie.. To było cudowne.. Jednak przyszła kolej na mnie.. Byłam tak podniecona ze nie mogłam wytrzymac.. Wykorzystałam moment kiedy on połozył sie na plecach, usiadłam na nic i nadziałam sie na niego.. Był tak ogromny ze poczułam ból.. stękałam z bólu ale to mi w niczym nie przeszkadzało.. To był dopiero początek.. Kazał mi ukleknąć i wypiśc sie do niego.. Tak tez zrobiłam a on szybkim energicznym ruchem wsadził go w moją pupke.. Strasznie bolało ale wiedziałam ze jemu sprawia to straszna przyjemnosc wiec jakos udało mi sie wytrzymac. Gdy juz doszedł odpoczelismy sobie troche i poszlismy do kuchni nalac sobie soku.. Siedzielismy w mi w oczy rzucił sie duzy zielony ogorek lezacy na stole.. Poprosiłam Błazeja zeby wsadził go we mnie a on z uśmiechem na twarzy sie zgodzi.. Połozyłam sie za stole.. Jako ze moja kobiecosc była bardzo mokra nie było problemów.. Z poczatku probował byc delikatny jednak jego ruchy były coraz szybsze i szybsze.. Nie mogłam wytrzymac bez wydawania z siebie zdwiekow.. zaczełam jeczec i krzyczec a on coraz gwałtowniej mnie nim posuwał.. Nagle przeszły mnie dreszcze.. Orgazm był tak sylny ze az zaczełąm zała drzec.. Chciałam to powtorzyc jeszcze raz ale zadzwonił tel.. Troche sie przestraszyłam ze to jego mama wiec szybko sie ubrałam nie potrafiac uspokoic swojego ciała..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *