Jeńcy po bitwie

Jeńcy po bitwie

Było po bitwie.. Kurz opadł,policzono trupy,policzono jenców.. Trzy dziewczyny z sanitariatu i czworo młodych chłopaczków,wszyscy tak po około 16–17 lat.. Zabrano wszystkich do duzego namiotu,tak 10 na 10 metrów,cały wyszywany sztandarami i herbami,malowany płótnem w czerwone i białe,grube paski..Taki typowy,wojskowy namiot ze szpiczastym wierzchołkiem.. Wpędzono ich do środka.. Dziewczyny bały się,wiedziały czego często oczekują małolaty schwytane przez wrogie wojsko.. Zasłaniały kolana przykrótkimi z lekka do tego białymi fartuszkami ze znakiem sanitariuszek wrogiej zaborcom armii.. Pośrodku namiotu,na klepisku poprzerzedzanym nielichą trawką postawiono dębową ławę.. Za ławą zasiadł pewien wąsaty jegomość,z bruzdą na policzku i z 50 na karku.. Coś zapisywał..Kiedy weszli obrócił wzrok w ich stronę,w stronę wejścia,którym tu naturalnie rzecz biorąc weszli..
–No Panienki.. Witamy w naszych skromnych progach..
Miał podły uśmieszek na twarzy.. pilnowało ich teraz pięciu tępych,jedny6788999ch chudych,drógich grubych żołdaków z wypisanymi namiętnościami na twarzach..Panienki nie lada się przeraziły.. Chłopaki obmyślali już plan ewentualnej ucieczki,co miało się odbyć oczywiscię za zgodas odpowiedniego na to momentu..
-No.. A teraz zabrać mi naszych milusińskich do pokojiku obok.. Niech sobie tam poczekają i ponarzekają.. Wprowadzać mi tu ich pojedyuńczo..
Zaprowadzono ich do odzielonego gerubym i nieprzeswitującym światłem ni dźwiękeim z zewnątrz parawanem.. Kazano usiąść na podobnej drewnianej ławie.. Potem przesiedlono ich z tamtat pospieszniena stół obok i dwa fotele dla mężczyzn z tej schwytajnem zgraji przeznaczonych..
–Prosze bardzo!!
–Panienko..Wstawaj..
Wstała Magdusia,średnia wśród nich wzrostem,nie najniższa tak jak Anna..Miała ładne blond włosy i kształtne piersi schowane po wspomnianym już radycyjnym im wszystkicm fartuszku..
Weszła do poprzedniego,wspomnianego już również pomieszczenia..
–Witamy.. Dane personalne..
Postanowiła grzecznie odpowiadać w tej niemiłej jej wyobrażeniom sytuacji..
–Magdusia….To znaczy Magda z wioski..
–Nazwisko??
–Bez….Nie mam nazwiska..Jestem ze wsi–i tak na mnie wołają..
–lat ma ile??
–16 i pół będzie na 1 marzec..
–Status wojskowy..
–Yyy.Sanitariuszka..
Wszystko pospiesznie zapisał zanim zapomniał wspomnianych informacji..
–A ja nazywam się Erion.. I jestem tutaj aby dokonać klasyfikacji pani jako towar luksusowy zbobyczny..
–Jako co?? Przepraszam bardzo??
–Jako łupy zbobyczne będziemy was tutaj traktować.. Prosze nie wierzgać i nie machać bosymi nogami–kopnięcie w nos boli i boli kiedy ktoś cio za to oddaje..
Nierozumiała o co mu chodzi.. Ale wyczuwała już tą nute zboczenia płynącą w powietrzu.. Chodziło mu o coś zbereźnego.. Wyczuła albo tą nutę albo wyczytała to z jego mimiki–poważnej i wielkiej ale jednakowoz zboczonej..I przesyconej namiętnością do „zdobycznej dziewki z bitwy o bronoone przez jej przyjació,ją i ch,.łopców państwo..”
–Rozbieraj się..
-Ccoo??
–Jajco..Rozbieraj się..Panienka niedosłyszała??
Chwila milczenia,nic nie zrobiła..
–Rozbierz ją Gunterr..
Gunterr złapał ją za nadgartki i zwinoł je z tyyłu.. Jego gruby kolega podszedł z nożem..Przystawił jej go do gardła a nastęnie przecioł jej fartuszek i koszule pod nimi.. Ubranko spadło na ziemię..Odsłoniły się kształtne piersi schowane za jedwabnym staiczkiem,troche brydnym i przepoconym ale podniecającą pachnącym i dużo odsłaniającym,skromnym jednymi słowy..I ta część garderoby szybko z niej znikneła.. Zaczęła krzyczeć..Gunterr zatkał jej uista przpoconym biustonoszem..Włożył jej przy tym palec do gardła..Prawie się porzygała..Zaczeła mocniej wierzgać..Gruby walnoł ją w brzuch,a potem drógi raz już lecciej i trzeci już słabiej od tamtych bolesnych razów..
–Jeśli będziesz się tak zachowywać będziemy zmuszeni cię bić i bić.. A przeciez tego nie chcemy..
Erion wymawiając to wsdtał i oprał się wyprostowanom ręką o swoje buiureczko.. Gunterr zaczoł kołysać się z jej spódniczką..Szybko ją zerwał..Caości dopełnił gruby i jeden chudy jegomość,którzy wspólnie ściągneli z niej majteczki wojskowe w barwy królewskie,takie,które nosza prostytutki militarne i dziewczyny na wsiach.. Ich oczom ukazała się malutka i owśłosiona cipeczka..Zasłaniała ją nogami,piękne ,chude uda o błyszczącej w świelte lampy skórze zdawały sie jałowo przeciwstawiać odsłaniąjącemu je Gunterrowei..W momencie kiedy Gunterr odstawiał jej noge na bok ukazując jej pipkę w cąłje swojej okazałości zdołała sie wyrwać..podbiegła pod ścianę i zakryła się czym mogła,czyli rękami..
–Ależ panienko.. Musimy dokonać inspekcji cielesnej jeżlei chcemy panienkę potem sprzedać..Rozumie panienka..??
Była cała czerwona i okryta rękami i dłońmi jak tylko się dało..Podwijała lewą noge,ażeby jeszcze bardziej się nią zakryć..
–Panienko nie zmuszaj nas abyśmy użyli przymusu bezpośredniego.. Musimy tylko sprawdzić panienki kobiecość,stan dziewiczości lub rozdziewiczości i wielkość opewnych,żeńskich gabarytów,nic po za tym w skrócie ujmójąc..
Dalej się zakrywała,zaczerwieniła się jeszcze bardziej..
–Gunterr pomórz jej..

Myśłała ,że podejdzie do niej i znów ją odsłoni dla całej świty oglądających jej intymność..Ale nie..podszeł do niej bliżej ale nie dotknoł jej..Tylko wyjoł z pochwy miecz i zbliżył jej żeninąd do gardła..Przestaraszyła się..
–Tylko uważaj Gunterrr-nie uszkodź jej..
To zdanie spowodowało,że w przypływie odwagi i pewności,że nic jej nie moga zrobić ze względy na cenność”jej towaru” nie usuneła zakrywającyh wstydlowiści rąk i nóg..Kucneła sobie i zakryła sie jeszcze bardziej..Chudy,który razem z gróbym zściągnoł jej gateczki podnisósł ją szybkim ruchem i wymierzył ostro atak średneij długości rzemiennym, biczykiem poprzez piers i ramionko..Zoistał jej czerwony ślad,krzykneła w niebogłosy.. Skuliła sie znó,jesxzcze bardziej niż wczesniej..Bolało ją,odsłoniła lekko kształtną piersiątkę..
–Osłonisz wszystko kurwo albo ci wyrwiemy tym batem flaki!!
–Ależ spokonjniej Macieju..
Chudfy okazał sie być maciejem..o świtnie..Mały,i zboczony maciejek..
–Odsłoń ciałko albo będziemy myusieli cię buić do skutku a wkońcu i tak przeprowadzimy ogląd.. Musimy cię wycenić..To tyle..
Zaczerwieniła sie tak jak jedno z najczerwieńszych jabłek na siecie podwójnie zawstydzone..Cała była rumiana z wstydliwości nad nagim ciałkiem.. Wyglądła tak przeuroczo i….i różowo również wyglądała w tej chwili i wttym momencię.. Może nie chą jej dźgnąć mieczem ale niezawachają się bić jej małym biczykiem..Co za sytuacja.. Znów przjechał jej rzemieniem..Udrzył tym razem od ramienia po brzuch i zajednym razem po nogach..Potem wyprowadizł kolejne uderzenie,tym razem w plecy i głowe,następnie kolejne i kolejne,w same plecy i w sam brzuch..
–Osłoń się..
Była jeszcze bardziej różowa..A to za sprawą ciegów na skórze..Wyglądąła ja różowa pasioasta pantera skulona w kąciczku..Dali jej jeszcz echwuile na namysł..
–Dobrze więc bij znów maciej..Ty też Gunterze zabierz się za nią swojim pręcikiem..
Wstała posłusznie nuim wykonano rozkaz..I powoli i z ociąganiem,najpierw piersi a nśtepnie nieśmiało dół odsłonioła się cała..
–Daj ręce wyskoko do góry,a najlepiej to na głowę..
Zamkneła oczy i wykonała rozkaz..Różowiła się corazzz to bardziehj..Miała nadizeje,że to jak najszybciej sie skończy..Niewiedziała co naprawde właściwie chcą jej zrobić ale sie bała.. To niewyglądąło na zwyczjany gwałt na schwytanych dziewkach..
–A teraz obmacam się to znaczy ciębię i sprawdze twoje….eekkhheemm….otwory cielesne dobrze?? Nie wierzgaj ani nie broń się bo skończysz nzów pod batem a po co ci to..Jesteś mądrą dziewczynką prawda–i wiesz,że i tak dopne swego i dojde do ciebie..Batem czy za zgodą rozumiesz??
–Rozumiem..Piokiwała głową..
Podszeł do niej..Reszta się pdosuneła..Rozszerzył jej nogi.. Dotknoł piersi..Praiwie piosneła.. powoli zszeł niżej..Nie robił tego z namiętnością lez wyczjanie,po robotrersku..Jak robotnik czy konsumpcjionetrr,który sprawdza jakość zwyczjanego towaru.. Dotknoł pempka,sprawdził jego głębokość,oczyścił go z kurzu i paproszków.. Zszedł niżej na włoski łonowe,dopiero co zapuszczone..Wąskie i krótkie,mięciustkie i cieplutkie w dotyku.. Ale on tylko sprawdzał..Jednak wymacał to..Musiał wiedziec i to..W jakim stanie sawłoski łonowe kązdej z dziewczyn to była dosyć istotna mimo porzorów sprawa w jego wojskowej robocie.. Zbliżył się palcem do jej łechtaczki.. Teraz pozwiolił sobie na nuteczkę czułego słowa..
–Jaka piękna cipeczka muszem ci powiedziec moja droga panienko..Towarze ty mój luksywoy zdobywczy z wojuny ytejrże..
Włożył palec do środka..Wymacał dobrze wejście..Jęknała,stekneła,prawierże krzyckneła.. Włożył drógi palce..Był jak narazie bardzo p[łytko.. Kucnoł sobie..Miał teraz jej kobiecość tuż poniżej twarzyczki.. Nagle brutalnie i bez ogródek włożył całą dłoń rozpychając ją boleśnie..Skuliła się z rękami na głowie i z grymasem zamnkiętych oczu i wykrzyiwnej wargi na twarzy..Przytrzymał ją w pozycji prostej Gunterr i Maciej.. A trzymali mocno.. Rozepchał ją obydwoma dłońmi..Widziął wszystko co miała w środku..Zachaczył łokciem o małego pierpzyka na jej udzie..Myśłała,że spali się ze wstydu..Bolało ją i piekło..Myslała,że narobił tam chyba z tuzin małych ranek..Tak szczypało i ciągneło..wyjoł ręce z jej cipkui..Podszeł do swojej ławy..Przyszedł z małym meterkiem..Był on z drewna,z jasnej brzozy..Miał małymi literkami i cyferkami napisane iwypisane długości..Linijka miał około 50 cm długości.. Włożył ją bez problemu,linijka była jakby zanmilżona czymś co przypominało w dotyku jakiś krem..A może byłto krewm..A może pot z jego rąk??A może to był po prostu sok jej z jego rąk.. Linijka doszła bryutalnie do samego jej końca..20 cm na skali..Wyjoł linijkę i rzucił jąw kąt..
–No nieźler..Bardzo cisna..To się spodoba..To będzie jaieś półgrosza srebrnego..A teraz piersi.. WEstał z przyklucu i dotnoł jej piersi..Były średniej wielkości i miały idealnej woelkości brodaewki z brążawymi małymi okrążkami wokoło..Mioała mały pieprzyk na prawej piersi,,tuż powyżej sutka tak mniejwięcej na połwie drogi od niego do ładnego i wręcz kragłego obojczyka dziewczyny biednej..
–Bedzie z trzy srebrbniaki..teraz ją obróc..
Rozkaz Eriona wyukonano nadpodziw sprawie..Wręcz na siłe obrócno ją tyłem..
–Niech się wypnie bo będzie ją bołało..
wiedział już o co mu chodzi i co ją czeka..
Wypieła się z. pomoca chlopaków obok..Jego oczom ukazała sie idealnie różowa dziurka bez żadnego owłosienia,depilowała się czy co?? Włożył palce do środka..Potem przyniósł z ławki podobną nlinijkę ale tym razem owalnie zakończoną i w postaci chudego kijka..Włożył jej go delikatnie do różowiótkiej zaciśniętej z całje siły pupki..jękneła,stękneła,wecz krzyknełapraiwerże..Włożył do oporu a potem wyjoł..Zabrudzone miejsce było widoczne bardzo dobrze..Gdyby to widziała musiała by strasznie się zawstydzić..
–Dziewczyna Nie ma robaków i głębokość około30 cm do całkowitego a przyanjmniej znaczącego się oporu w jelicie grubym..Odbycik bardzo różowy..Bezie chyba najwięcej tego z wszystkiego tego..Pisz 20 srebrnych..
Zapisano wszystko..Zapisano też cene za włosy i ładne wargi..Kazano jej też otworzyć usta..Sprawdził jej dłoniąmjęzyk i żeby..Język miała średnio długi,z licznym iamlutkimi brodawkami i poprzez to troszeczkę chropowaty oraz bieluisienkie od wyczyszczającej zęby soli zęby.. Zapuisano ącznie trzy żłote monety..To nie było dużeo ale też jie za mało..Potem sprawdzono jej lekko zarośnięte wojskową dyscypliną higieny padszki i stopy..Wszystko w miare czyste i bez grzybów czy czegoś takiego..Kiedy to komentowali było jej jeszcze bardziej wstyd..Zwłaszcza kiedy wspomnieli o niedokońca wyczyszczonym tyłku..Co nie było do końca zgodne zprawdą ale wstydziła się tego bardzo ale to bardzo..////..Czuła się taka zbrukana i wręcz zgwałcona..Właściwie niczym to takim od zwyczajnego gwałtu sie nie różniło..Tylko jego i ich cżłnów jeszcze na całe szczęście nie widziała..A teraz sprawdzimy jak sobie radzisz z robieniem mężczyznom dobrze..Przestraszyła sie jeszcze bardziej..Czyżby teraz mieli ją wyruchac??Podszedł do niej Maciej..BNył nawet calkiem ;przyestojny..Obnażył się szybkim ruchem odpinającym jego zgrabny,,skórzany pasek od pasdsa wspomnianego już w dół i pokazał swojego dosyć wielkiego ptaka ustawionego pionowo do góry..Widziała już cżłonka..Ale po ciemku i w ramach przyjemności..A nie brutalnego gwałtu do konanego na niej..Wsadzi jej w dupe czy w cipke przmykał jej przez przestarszoną główkę..////..
–Liż mu to..
Powiedziął Gruby..Erion nie protwestwał swym typowo powazhym i karcacym takie brutalne wypoweidzi na temat dzieewczyn słowem niepisanym,..Klękneł szybko bo zauwazyła w rękach obnażonego ptrzed nią Maciejka bacik..Miała go przed soba..Nieśmiało otworzyła usta..chciała się do tego przygotować..Obrzydzało ją to bo chuj jego byłz lekka brudny i śmierdzący..taki suchy i bez wyrazu,torce nawet pom,arszczoy jakby z modej strarości.. Wtedy wziol ją za głowe i nabił jej głowe na swojego pala..Poczuła słonawy smak jego skóry i żołędzia..
–Miała to zrobić sama!!Nie tak!!
–Dobra..Nie przesacdzajcierż już..
Chwile poruszłą jej głową a potem kazał jej to robić samej..Zrobiła to nawet całkiem i spokojnie spokojnie.. Wyjoł go pochwili i włożył spowrotem do naciągniętyc na pas spodni ze wpsomnianym paskiem z eskory jagnie,cej..
Dobra..Ubierzcie ją w jakąś siuekinkę i dajcie jej pasdek cnoty na cycki i cipkę i dupę..
Powiedziął Erion..Ubrano ją i zmierzono oraz zwarżono..Wróciła doswoich..Pytali jak było..Nic takiego im nie odpowiedziała..Pwowiedziął tylko,,że gwałcą….Anna,która miała być następna niemało się przeraziła na ten znak słowno pisany..Anna miała być następna w kolejce..
–Następna kurwa wasza mać!!
–Sppokojniej Gunterr..Spokojniej Macieju..Spokojniej Gubyszny….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *