Grill ze znajomymi ciąg dalszy

Grill ze znajomymi ciąg dalszy

Ciąg dalszy  grillowej niespodzianki, o tym co się działo wcześniej możecie przeczytać w poprzedniej części.

Był rześki niedzielny poranek słońce zaglądało przez okna na balkonie stał Robert paląc papierosa chłodne powietrze falowało firanką – taki widok ukazał się moim oczom zaraz po przebudzeniu mojego męża nie było już w łóżku podobnie jak Ani. Wstałam ,  byłam zupełnie naga wiedziałam że to co się działo w nocy nie było snem, czułam się wyjątkowo dobrze Robert zauważyła że wstałam

-dzień dobry

-dzień dobry – odpowiedziałam, zgasił papierosa i wszedł do sypialni ku mojemu zdziwieniu nie miał nic na sobie

-odważny jesteś, na golas na balkonie

-jest piąta rano kto może zobaczyć?

-gdzie Piotrek z Anią- zapytałam

-poszli robić śniadanie

-to chodźmy jestem strasznie głodna.

Już na korytarzu dało się słyszeć jęczenie, gdy weszliśmy do kuchni  na stole nie było śniadania lecz Ania z rozłożonymi nogami a między nimi Piotr z językiem w jej cipce.

-cześć, zrobiliśmy śniade – powiedziała zadyszana Ania

-widzimy

W tym momencie Piotrek przestał jej lizać wstał od stołu a Ania zmieniła miejsce ze stołu na przy stole, mój ślubny podał kanapeczki i gorącą kawę był podniecony na maksa bo aż mu się kutas poślinił.

Po śniadaniu poranna toaleta, tak się złożyło że byłam ostatnia i gdy weszłam do sypialni to panowie już się zajmowali Anią, tym razem Robert jej lizał a ona robiła loda mojemu mężowi.

-jak to tak, zaczęliście beze mnie?

-no chodź powiedziała Ania

Podeszłam do niej i od razu zajęłam miejsce przy jej cipce, jeszcze jej dobrze nie skosztowałam a już usłyszałam głos Ani- ale daj mi swoją. Ułożyłyśmy się w pozycji 69 prze dłuży czas sobie lizałyśmy gdy czułam że zbliża się orgazm powiedziałam do ani żeby przestał bo zaraz dojdę a tego jeszcze nie chciałam. Wstałam z Ani i zaczęłam całować Roberta, załapał mnie za cipkę i włożył dwa może trzy palce do środka w tym czasie Ania z Piotrkiem oddawali się rozkoszom oralnym w pozycji 69. „Chce Cię” szepnęłam do Roberta i pchnęłam go żeby się położył, złapałam jego penisa i zaczęłam mu lizać również był bardzo podniecony bo aż z niego ciekło uwielbiam ten smak possałam go chwilę po czym wskoczyłam na niego. W tym czasie Ania z Piotrkiem już pieprzyli się na całego, ona leżała lekko na boku a Piotrek na kolanach jedną ręką trzymał jej pupę a drugą pierś, bardzo mocno ją przy tym posuwał- musiało być jej cudownie bo bardzo głośno jęczała a soki z jej groty rozkoszy pociekły po pośladku aż na prześcieradło. Na jeźdźca to moja ulubiona pozycja bardzo szybko dochodzę i to się właśnie stało, potężny orgazm trząsł mym ciałem tak ze przestałam go ujeżdżać, moja cipka trzymała penisa Roberta w mocnym uścisku czuł wyraźnie skurcze mej pochwy bo za każdym razem pojękiwał czułam że zaraz eksploduje we mnie a wciąż miałam ochotę na więcej. Delikatnie wstałam z jego penisa i przesunęłam się z cipką do jego ust wycierając me soki o jego brzuch i tors, dotarłam do celu i dałam mu wciąż ociekającą cipkę gdy mi lizał spojrzałam co robi mój mąż z Anią- teraz leżała na plecach z szeroko rozłożonymi nogami Piotr ja ruchał jej piersi pięknie falowały cała sypialnie wypełniały odgłosy miłości a raczej jęczenie i skrzypie materaca. Robert przerwał lizanie i powiedział ze chce we mnie wejść, byłam już lekko zmęczona wiec położyłam się obok Ani  a Robert wszedł moją bardzo mocno nabrzmiała cipkę, ruchał mnie mocno i dość szybko bardzo podobnie jak mój ślubny ale jednak nieco inaczej. Doszliśmy niemalże w jednym momencie Robert w ten sam sposób jak w nocy, wszedł najgłębiej jak mógł zatrzymał się po czym poczułam jak pulsuje we mnie we mnie zalewając wnętrze mojej pochwy spermą to było tak podniecające że jeszcze spotęgowało mój orgazm ze aż cipka zaczęła dosłownie strzelać sokami, było bardzo mokro. Piotrek gdy szytrował mocno zwolnił bardzo powoli wysuwał się z cipki Ani po czym mocno i głęboko wchodził. Wszyscy byli cudownie zmęczeni leżeliśmy na łóżku i rozmawialiśmy o tym jak bardzo nam się podobało  i że jeszcze wielu rzeczy musimy. Podczas tej rozmowy Ania gładziła mnie po brzuchu czasami po piersiach, w pewnym momencie zjechała aż do cipki przejechała w koło paluszkiem później delikatnie po kwiatuszku a na końcu do gorącej szparki i mówi że chce dziś jeszcze czegoś spróbować, zapytałam czego a ona chodź na mnie – daj mi polizać. Przykucnęłam nad jej ustami od razu z cipki zaczęła wypływać sperma wymieszana z moimi sokami  Ania natychmiast zaczęła lizać, uzbierała pokaźna ilość pokazała wszystkim, połknęła uśmiechnęła się i dalej lizała tak mnie to podnieciło ze dostałam kolejnego orgazmu i osunęłam się na materac, nabrałam przy tym ochoty również spróbować tego nektaru i powiedziałam do Ani -teraz daj mi. Przybrałyśmy wygodną pozycje Ania zbliżyła swoją muszelkę do mych ust, zaczęłam lizać powoli po wierzchu jednak nic nie wypływało ale smak byłą bardzo wyraźny, zaczęłam wsuwać język do wnętrza cipki i tedy się z niej wylał nektar miłości było go tak dużo że ledwo mieścił mi się w ustach, Ania się lekko podniosła żeby pokazać wszystkim me pełne usta, z trudem przełknęłam również się uśmiechnęłam. Powróciłam do lizania jej cipki  a ona całowała się ze swoim mężem, po chwili i ona osiągnęła orgazm zeszła ze mnie a ja podeszłam do Piotrka i zaczęliśmy się całować. To było wspaniałe, poleżeliśmy jeszcze jakiś czas po czym udaliśmy się parami pod prysznic. Po wszystkim stwierdziliśmy tylko zgodnie że jak najszybciej musimy to powtórzyć.

W taki sposób jeden zwykłe spotkanie przerodziło się w zupełnie coś innego …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *