Ela – Moja szwagierka

Ela – Moja szwagierka

W związku jestem od ponad 30 lat.Nasze życie układa się można średnio.Są wzloty i upadki.Jak każdy normalny facet zawsze lubiłem i lubię popatrzeć na ładne obce kobiety.Przypuszczam że jak w każdym innym związku.Mamy dwoje dorosłych dzieci.Dzieci są samodzielne,wykształcone i dobrze ustawione.My posiadamy małą jeszcze dochodową handlową firmę.Pracujemy tylko dla siebie.Moja żona jest ładną kobietą.Choć nie brakuje jej „złych dni.Tych w jej życiu jest bardzo dużo.Ciągle coś jej nie pasuje.Tylko dzięki mojej inicjatywie firma prosperuje.Kokosów nie ma.ale co prawda nie jest źle.Zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdy nasz kraj zalały towary niskiej jakości.Ja zawsze stawiałem na jakość.Dzięki temu jeszcze egzystujemy.Żona nie ma głowy do interesów.Ciągle muszę wszystko kontrolować.W sprawach kuchni jest bardzo dobra.To dzięki mojej rodzinie.Pochodzę z dobrej rodziny.Rodziny która posiadała ogromny majątek przed wojną.Tym samym prowadzili dobrą kuchnię.Moja żona Grażyna i jej starsza siostra Ela wyniosły z domu nie zbyt dużą wiedzę o kuchni.Pochodzą z przeciętnej mieszczańskiej rodziny.Jaką jest kochaną?W skali od 1 do 10 przyznaję 7 punktów.W łóżku jest bierna.Nawet bardzo bierna.Zawsze czeka…Czeka na moją inicjatywę w łóżku.Ja jak każdy facet chciałbym troszkę pofantazjować i urozmaicać w łóżku.Często gęsto nie wiem.Czy chce czy nie chce kochać się.Chwilami bywa jak lodówka.Wiele razy rozmawialiśmy o tej sferze ale nic z tego nie wychodzi.Z tego powodu wiele razy dochodziło do słownych utarczek.Od dawna pociągała mnie jej siostra Ela.Bywaliśmy razem na zabawach i przyjęciach.Tam gdzie była możliwość potańczenia Ela zawsze chciała ze mną zatańczyć.Wtedy wtulała się we mnie.Starała się być jak najbliżej mnie.Często prowokowała mnie do niewinnych buziaków.Na kameralnych przyjęciach kilkakrotnie siadała na moich kolanach i mówiła że jestem jej super szwagier.Oczywiście kiedy byliśmy po małym alkoholu.Nigdy tego nie nadużywałem ani inni członkowie naszych rodzin.Tak upływały nam lata.Spotkania,niewinne buziaki i miłe słówka.Pewnego razu gdy Ela wpadła do nas nieoczekiwanie bylem w trakcie przebierania.Byłem po prostu nagi w łazience.Ela nie zauważyła tam mojej obecności i otworzyła drzwi łazienki.Zobaczyła mnie nagiego z niczym nie zakrytym członkiem.Spojrzała na mnie całego.Czułem że wzrok jej zatrzymał się na moim członku.Była zaskoczona moją nagością.Stała zamurowana 2 może 3 sekundy jakby chciała zakodować sobie tę chwilę.Następnie na ułamek sekundy nasz wzrok skrzyżował się.Po czym z zażenowaniem i lekkim uśmiechem wycofała się z łazienki.Nie muszę wstydzić się swojej męskości więc czułem się tym podbudowany.Gdy wyszedłem z łazienki Ela popijała kawę.Była zamyślona.Ja,jak gdyby nic zagadnąłem ją.Spojrzała na mnie i odwróciła wzrok zamyślona.Wyczuwałem że jej myśli krążą wokół tego co zobaczyła.Co jakiś czas nachodziły mnie myśli by zbliżyć się do Eli.Nic mądrego nie przychodziło do mojej głowy.Obawiałem się że odrzuci moje zaloty.Ba.Mało tego to o tym może powiedzieć mojej żonie.Było tak do ubiegłego roku.W ubiegłym roku mąż Eli miał wypadek.Niestety.Mimo wszelkich prób szybkiej reanimacji nie odzyskał świadomości i zmarł.Ela została sama.Została wdową. Jej troje dzieci podobnie jak moje mieszkały po za naszym miastem.W oddalonych od naszego miasta.Z racji zajmowanych stanowisk nieczęsto odwiedzają się.Pozostaliśmy my.Ja szwagier i jej siostra Grażyna.Dodać należy że mój syn z żoną i dziećmi mieszkają na peryferiach naszego miasta.Więc dla zabicia czasu Ela jest teraz częstym gościem u nich i w naszym domu.Zawsze miała dobre układy z moim synem i jego żoną.Więc jej częste wizyty ich nie były obciążeniem lecz miłymi spotkaniami.Tym bardziej że zawsze lubiła coś pomóc w domu czy ogrodzie.Ela jak i ja z żoną Grażyną mieszkamy w bloku.W ubiegłym roku Ela z nieżyjącym mężem robili remont całego mieszkania.Od A do Z.Zostało tam jeszcze troszkę niedoróbek.Nawet rażących niedoróbek.Nieżyjący szwagier ufał fachowcom więc później sam musiał to naprawiać.Niestety.Nie zdążył. Podczas jednej z wizyt u Eli zobaczyłem te niedoróbki,a żona zobowiązała mnie do ich poprawienia.Od początku byłem zadowolony z tego.Miałem swój niecny plan.Wymierzyłem i obliczyłem dokładnie brakujące rzeczy.Inne trzeba było wymienić na funkcjonalne nie tandetne.Mijały dni a ja odwlekałem zakup.Zobowiązałem się że wszystkie potrzebne kupię i zrobię bez jakiegokolwiek zwrotu kasy od Eli.Będzie to prezent z naszej strony.Był to piątek.Zadzwoniłem do Eli i umówiłem się koło jej domu.Gdy zajechałem już stała i czekała na mnie.Razem pojechaliśmy do jednego ze sklepów na zakupy potrzebnych rzeczy do naprawy w jej mieszkaniu.Wróciliśmy za 2 godziny.Obecnie zakupy nie sprawiają kłopotów.Masz kasę to możesz wszytko kupić.Tak więc zabrałem się do pracy.Przewidywałem że prace w mieszkaniu Eli potrwają 3 a może 4 dni.W tym czasie moja żona zajmowała się firmą.Biznes musiał funkcjonować.Firmę zamykała około godziny 18.Od czego zaczniemy?Zapytała Ela.I dodała.Dochodzi 11.Tomek.Do której masz czas.Do oporu.Odpowiedziałem.Zaczniemy od kawy.Dodałem ze śmiechem.Jak przystało na Polaka.Miałem wszystko co niezbędne do pracy więc nie było najmniejszego problemu by wykonać dobrze i solidnie naprawy.Przy tym lubiłem robić akie rzeczy.Po wypiciu kawy rozebrałem się do spodenek i ostro wziąłem się do pracy.Rozebrałem się bo na dworze i mieszkaniu było bardzo ciepło.Myślę że tak ubrany nie będę ci przeszkadzać?Celowo założyłem luźne bokserki by prowokować Elę.Ona również rozebrała się do spodenek i stanika.Muszę przyznać że jest bardzo atrakcyjną kobietą.Piersi średniej wielkości.Płaski brzuch i dość szerokie biodra.Długie nogi ze zgrabnymi udami i łydkami.Jak na kobietę która urodziła troje dzieci jest niesamowicie zgrabna.Wykonywałem swoją pracę i co rusz zerkałem na Elę.Podziwiałem jej smakowite ciało.W tym czasie rozmawialiśmy na różne tematy.Kilka razy poprosiłem ją o podtrzymanie naprawianych elementów.Zerkałem wtedy na jej piersi.Po jakimś czasie zorientowała się i tylko uśmiechała po nosem.W czasie gdy robiłem coś na klęcząco wyczuwałem jej wzrok na sobie.Zdaje się że końcówka mojego członka troszkę wystawała ze spodenek.O to mi chodziło.Czułem że pochłania wzrokiem moją męskość.Nie dziwię się.Nie miała faceta od ponad roku.Około godziny 16 postanowiliśmy że na dzień dzisiejszy zakończymy pracę.Byłem spocony jak pies.Elu.Mogę skorzystać z łazienki?Chciałbym opłukać się po tej pracy.Zapytałem ją.Miałam zaproponować ci.Wszedłem do łazienki i rozebrałem się do naga.W wannie puściłem wodę.Kiedy namydliłem się usłyszałem głos Eli.Nie ma świeżego ręcznika.Mogę wejść i podać ci?Zapytała.Tak.Odpowiedziałem.Namydlony przykucnąłem w wannie.Weszła z dwoma ręcznikami.Zapytałem ją.Elu.Możesz umyć moje plecy?Daj.Umyję.Ale jak skoro jesteś nago?Wielkie co.Nie widziałaś nagiego faceta?Kiedy ja widziałam…Masz okazję.Odpowiedziałem.Pochyliłem się a Ela gąbką z mydłem zaczęła nacierać moje plecy.Mocniej.Poprosiłem.Odwróć się tyłem do mnie.Powiedziała.Posłusznie zrobiłem to.Mocniej nacierała gąbką.Czułem że bacznie przygląda się mojemu ciału.A przód?Zapytałem.Zapanowała cisza.Nie wygłupiaj się Tomek.Nie czekając na dalszy bieg zdarzeń wstałem i odwróciłem się do niej przodem.Stałem przed nią nagi.Odwróciła głowę na bok.W łazience zapanowała cisza.Oboje staliśmy w bezruchu i ciszy.Wziąłem ją za rękę i poprosiłem.Elu proszę.Umyj mnie.Mój członek nie był we wzwodzie lecz miał już spore rozmiary.Ela nie wiedziała co począć z odwróconą głową i zamkniętymi oczami zaczęła pocierać mój tors namydloną gąbką.Powoli i dokładnie.Ja trzymałem jej drugą dłoń.Zataczała koła na moim torsie i ramionach.Jej dłoń z gąbką wziąłem w swoją i skierowałem na moje podbrzusze.Dłonią Eli pocierałem krocze i członka.Starała się nie dotykać go ręką.Lecz nasadą dłoni mimo woli ocierała o niego.Odwróciła głowę i z powagą na twarzy patrząc głęboko w moje oczy myła mojego gąbką członka.Zacisnęła mocno dłoń na myjce.Jej wzrok powoli obniżał się aż do krocza.Robiła to mechanicznie.Dłonią z gąbką pocierała moje krocze.Dobrze?Zapytała z lekkim uśmiechem.Ściągnęła skórkę z łebka i dokładnie myła całego członka.Ręką sięgała między moje pośladki.Stanąłem nieco w rozkroku by lepiej mogła sięgać ręką.Po chwili spłukała mnie całego wodą.W milczeniu staliśmy tak chwilę.Pochyliłem się i pocałowałem ją kilkakrotnie w policzek.Stała nadal w bezruchu.Pochyliłem się i przywarłem ustami do jej ust.Oplotła mnie ramionami.Nasze języki zaczęły szaleć.Całowaliśmy się bez wytchnienia.Objąłem ją mocno.Rękami błądziłem po jej plecach,ramionach i twarzy.Odwzajemniała się tym samym.Czułem jej dłonie na całym torsie.Odpiąłem jej stanik i przywarłem wargami do jej piersi.Zacząłem ssać nabrzmiałe sutki.Gładziłem jej brzuch i biodra.Zacząłem pieścić ciało Eli.Mój członek już twardy i mokry oparł się o jej brzuch.Rękę włożyłem do jej spodenek i dotykałem włosków na jej łonie.Palcami zacząłem przebierać i szukać perełki.By po chwili dobrać się do jej szparki.Była już wilgotna.Poczułem że jej dłoń zaciska się na członku.Powoli zaczęła ruszać ręką.Czułem jak ściąga i naciąga skórkę.Ciągle całowaliśmy się.Przywarliśmy do siebie ciałami.Jej pocałunki czułem na karku i torsie.Całowała i ssała moje sutki.Byłem podniecony do granic.Ona podobnie.Wyszedłem z wanny i jednym ruchem ściągnąłem z niej spodenki z majtkami.Byliśmy oboje nago.Jej ręka bez przerwy poruszała się.Tomku.Masz ogromnego.Jest taki duży i piękny.Chcę go poczuć w sobie.Odwróciłem ją i bez słowa wsadziłem Eli w szparkę od tyłu.Dłońmi oparła się o ścianę łazienki.Chwyciłem za biodra i posuwałem ją w podnieceniu.Czułem że ciało Eli drży.Czułem drżenie jej nóg.Odwróciła głowę w moją stronę.Domagała się pocałunków.Przywarliśmy do siebie wargami.Ręką pieściłem jej krocze i posuwałem z coraz większą szybkością.Zaczęła kucać i rzęzić w podnieceniu.Oparła głowę o ścianę.Mocniej,mocniej,mocniej! Wykrzykiwała.Tomek kiedy będziesz kończył powiedz.Czułem że Ela kończy.Mocno ścisnęła uda i poczułem jak cala drży.Po chwili odsunęła się od mnie i opadła na kolana.Jeszcze nie kończyłem.Bez ceregieli wzięła członka w dwie ręce i z całych sił zaczęła walić konia.Patrzyła na niego jak urzeczona.Po czym wsadziła go do ust.Szybkimi ruchami ręki i lizaniem doprowadziła mnie do wytrysku.Gdy poczuła wytrysk niemal całego wepchnęła w swoje gardło.Czułem jak wtryskuję w jej usta swoją spermę.Mocniej objęła go wargami.Po chwili łapczywie zlizywała każdą kroplę nasienia.Uniosła członka do góry i zlizywała z całego członka i jąder resztki mojego soku.Podniosła się z kolan.Przywarliśmy ustami.Czułem smak swojej spermy na jej wargach.Tomku.Pragnę cię.Bardzo cię pragnę.Wykąpaliśmy się i położyliśmy na zasłużony odpoczynek.A dalsze prace?Zobaczymy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *