Dynastia, cz. 1: rocznicowe zakupy

Dynastia, cz. 1: rocznicowe zakupy

Mariola była w związku z Andrzejem niemal 25 lat. Właśnie zbliżała się rocznica ich ślubu, i chociaż kobieta chciała cieszyć się tym wynikiem, który był niewątpliwym sukcesem, to jednak głównie ze względu na dzieci. Małżeństwo jubilatów przeżarło się, a oni sami byli już wobec siebie przede wszystkim przyjaciółmi, otaczając się troską i zrozumieniem, jednak bez dawnej namiętności i pożądania. Seks był dla nich przeżytkiem. Przestali na siebie patrzeć jak na obiekty seksualne. Lubili się i przywykli do siebie, ale ich związek był nudny. Mariola zgodziła się zorganizować przyjęcie z okazji ich rocznicy wyłącznie z uwagi na nalegania córek: Katarzyny i Julii. Razem z Katarzyną wybrała się na zakupy.

Kobiety pojechały do centrum handlowego. Gdy wjeżdżały na parking do Katarzyny zadzwonił Konrad, jej były chłopak, prosząc o spotkanie. Dziewczyna rzuciła go z powodu swojego niezdecydowania i niepewnych uczuć, chociaż matka nalegała na nią, by dała chłopakowi szansę. Tak było i tym razem, dlatego gdy tylko Mariola zorientowała się o co chodzi poprosiła córkę, aby poszła zobaczyć się z Konradem, a tymczasem ona rozejrzy się po sklepach za najlepszym prezentem dla swojego życiowego partnera. Katarzyna dość niechętnie, ale przystała na jej propozycję.

Chwilę później Mariola była już w centrum handlowym. Bez żadnego pomysłu chodziła po sklepach nie mogąc na nic się zdecydować. Rozmyślała nad swoim małżeństwem. Bujała w obłokach, aż w końcu stwierdziła, że musi w swoim życiu coś zmienić. W tym samym momencie wpadł na nią rozpędzony chłopak. Po potrąceniu kobiety natychmiast ją przeprosił starając się upewnić, że wszystko jest w porządku. Chcąc się jakoś odwdzięczyć zaproponował pójście na kawę. Na imię miał Michał. Szybko zmierzył Mariolę wzrokiem stwierdzając, że jest niezłą laską. Idealna figura, duże piersi i krąglutki tyłeczek natychmiast przykuły jego uwagę. Mariola szybko zauważyła, że wpadła mu w oko. Oprócz pójścia na kawę postanowiła nieco się zabawić i pójść z nim również do łóżka. Dawno nie czuła w sobie mężczyzny, tym bardziej młodego jurnego ogiera, jakim wydał się jej Michał.

Miła pogawędka przy kawie szybko zamieniła się we flirt, podczas którego Mariola wyjąwszy z buta swoją stopę skierowała ją pod stolikiem w krocze chłopaka, gdzie zaczęła masować nią jego uda i zbliżać się do coraz bardziej nabrzmiałego krocza. Michał wydawał się coraz bardziej podniecony. Czuł, jak jego penis coraz bardziej dopomina się wypuszczenia z ciasnych dżinsów. Niestety kawiarnia nie była ani na to ani na dalsze pieszczoty stópką Marioli dobrym miejscem, dlatego Michał zaproponował jej towarzystwo podczas robienia zakupów.

Mariola z Michałem szybko zajrzeli do sklepu z odzieżą, gdzie kobieta wpadła na pomysł zakupu dla męża bielizny. Przeglądając dostępne kolekcje poprosiła Michała o pomoc w dokonaniu wyboru. Gdy kilka par slipek i bokserek wpadło jej w oko poprosiła swojego nowego przyjaciela o ich przymierzenie. Michał wziął je i udał się do przebieralni. Wszedłszy do środka nie zasunął do końca kotary za sobą, dzięki czemu można było z łatwością zobaczyć go w środku. Gdy rozebrał się do naga stojąc tyłem do wyjścia z przebieralni zauważyła go Mariola. Na widok nagiego młodzieńca bardzo się podnieciła zagryzając wargi i czując, że jej cipka robi się mokra. Ukradkiem spoglądała na Michała podziwiając jego piękne umięśnione ciało, tyłek i ogromną pałę, o której zaczęła marzyć, by jak najszybciej znalazła się w jej pizdeczce. W końcu i Michał wyczuł, że ktoś go podgląda. Gdy się odwrócił zobaczył napaloną Mariolę gapiącą się w jego fiuta. Wówczas naszła go ogromna ochota na seks. Pomyślał, że warto będzie zrobić sobie nieco przyjemności i wylądować z Mariolą w łóżku. Zamiast więc zakryć rękoma swoje krocze złapał kutasa i ruszył kilka razy ręką uśmiechając się do Marioli.

W tym sklepie oboje nie dokonali żadnych zakupów, a wychodząc z niego uśmiechali się do siebie pożądliwie wiedząc już, gdzie zaraz pójdą i co będą tam robić.

Koniec części pierwszej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *