Dominika cz.1

Dominika cz.1

To było kilka lat temu, Dominika zaprosiła mnie pierwszy raz do domu. Nie znałyśmy się długo, zaledwie kilka dni. Alkoholu nie brakowało, nastrój był luźny. Dobrze się dogadywałyśmy. Przyglądałam się jej często tego wieczoru, muszę przyznać że mnie kręciła… Niziutka brunetka, fantastyczne niebieskie oczy, ubrana w legginsy opięte na pośladkach i bluzkę z dekoltem, w który ciężko było nie zerkać.
Byłyśmy już dobrze wstawione, kiedy rozmowa zeszła na tematy łóżkowe. Zdziwiłam się kiedy nagle powiedziała, że nigdy nie całowała się z dziewczyną, ale chciałaby spróbować. Nasze spojrzenia się spotkały, a ja uznałam, że albo teraz albo nigdy…
Delikatnie przyciągnęłam jej twarz do siebie i złożyłam delikatny pocałunek na jej ustach, ku mojemu zdziwieniu odwzajemniła go i poczułam jej język w swoich ustach. Smakowała piwem. Nasze języki pieściły się nawzajem przezd dłuższą chwilę, a moja cipka zrobiła się wilgotna. Pragnęłam jej, chciałam sprawdzić czy jej cipka smakuje tak samo słodko…
Nasz pocałunek dobiegł końca, spojrzałyśmy sobie w oczy.
– Podobało Ci się? – zapytałam, a ona w odpowiedzitylko się uśmiechnęła. Wiedziałam, że na tym nie koniec, jednak jak gdyby nigdy nic włączyłyśmy film i otwarły kolejne piwo. Jakiś czas później, gdy alkohol szumiał dostatecznie mocno, Dominika stwierdziła, że pora do łóżka. Miałyśmy spaćrazem, ja rozebrałam się pierwsza i wsunęłam pod kołdre, patrzyłam jak pozbywa się ciuchów i w samej bieliźnie kładzie się obok mnie.
– wygodnie będzie Ci spać w staniku? – wyszeptałam jej do ucha, przytulając ją w pasie. Miała ciepłą, gładką skórę.
– no w sumie w staniku nie jest za fajnie, ale nie chce mi się wstawać, żeby ubrać jakąś bluzkę.
– Nie musisz nic ubierać- odpowiedziałam i sięgnęłam do zapięcia, nie zaprotestowała kiedy go z niej zdjęłam. Pochyliłam się nad nią i pocałowałam, a ona obróciła się w moją stronę.
– Chcesz tego? – Upewniłam się, i kontynuowałam pocałunek, nie musiała nic odpowiadać. Moja ręka błądziła po jej ciele, aż wylądowała na jej piersi. Masowałam delikatnie jej cycki, czułam jaktwardnieją jej sutki.
Bawiłam się nimi ściskając je, a Dominika jęczała coraz głośniej.
Zaczęłam całować ją po szyi, schodząc w dół. A kiedy mój język dotknął jej. twardego sutka westchnęła zadowolona. Podniosłam się, i klęknęłam pomiędzy jej nóżkami. Ssałam i lizałam ją po cyckach i brzuszku, a moja ręka powoli zjeżdżała w stronę jej gorącej szparki ukrytej pod czerwonymi majteczkami. Z jej ust wyrwał się cichy okrzyk, gdy dotknęłam cipki i masowałam tą cudowną muszelke przez materiał. Była już bardzo mokra, czułam to, więc nadal liżąc ją po cyckach, odchyliłam majteczki i przejechałam palcem po łechtaczce.
Była taka mokra i gorąca, mój palec wszedł w nią bez trudu. Drażniłam ją, a ona tak słodko jęczała. Wyjełam palec i oblizałam go patrząc jej w oczy. Ściągnęłam z niej majteczki, i pocałowałam w kolano. Mój język błądził po wewnętrznej stronie jej uda, a ja napawałam się zapachem jej cipki. Kiedy złożyłam delikatny pocałunek na jej wzgórku, nie umiałam już nad sobą zapanować, a mój język wślizgnął się między jej śliskie wargi.
Smakowała cudownie, wylizywałam dokładnie jej soczki, posuwając ją palcem. Złapała mnie za głowę i przycisnęła mocniej do swojej gorącej pizdy. Wsunęłam w nią drugiego palca, przyspieszając tempo. Kiedy słyszałam, że jest już blisko szczytu, przerwałam, pocałowałam ją i poprosiłam, żeby się dla mnie wypięła. Trochę się aciągała, ale po chwili już klęczała przede mną oddając mi swoje obie dziurki.
Krzyknęła kiedy dostała solidnego klapsa, i zaczęła protestować kiedy rozchyliłam jej pośladki, a mój język wwiercił się jej w dupcie. Miałam gdzieś jej protesty, i lizałam mocno jej drugą dziurkę wsadzajac język głębiej, a palce w cipke. Krzyczała głośno, a ja posuwałam ją językiem i palcami w obie dziurki.
Zaczęłam masować jej oczko kciukiem, wsadzajac go trochę, a językiem penetrowałam dla odmiany jej cipke. Lizałam ją mocno, zdecydowanie po łechtaczce jednocześnie wsadziłam jej mały palec w dupcie i dwa palce w cipce. Pieściłam ją tak, aż nie zaczęła krzyczeć z rozkoszy, a jej soczki nie zalały mi twarzy…
Wylizałam dokładnie obie szparki z jej słodkiego nektaru i wepchnęłam jej język do ust.
Obie opadłyśmy na plecy, przytuliła się do mnie mocno muskając ręką moje cycki.
– podobało Ci się mała? – zapytałam, a ona w odpowiedzi znów tylko się uśmiechnęła i pocałowała mnie.
Zapowiadała się długa i rozkoszna noc…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *