Dobra nauczycielka

Dobra nauczycielka

Elżbieta w była pedagogiem juz przeszło piętnaście lat, uwielbiała swoją pracę, mało co dawało jej tyle satysfakcji w życiu co przekazywanie dzieciom tego co sama wie. Na studia pchnęła ją pasja oraz jej profesorowie z liceum, zresztą każdy kto miał okazję poznać ją trochę lepiej uważał że ma świetną rękę do młodzieży i dzieci.
Elżbieta nigdy nie oponowała, po prostu starała się wykonywać swoją pracę jak najlepiej. Szczególnie polubiła prace w gimnazjum, gdzie spędziła już niemalże dwanaście lat.
Podczas tego niezwykle burzliwego okresu w życiu, pomogła wielu młodym chłopcom i dziewczętom, którzy nie radzili sobie z burzą chromonów. Szkolna pedagog często śmiała się, że koleżanka chce ja wygryźć ze stanowiska.
Ale Elżbiecie nigdy nie przyszłoby to do głowy, zdecydowanie wolała działać w klasie niż w gabinecie pedagoga. Poza tym uważała, że w ten sposób lepiej buduje zaufanie u uczniów.

Czuła się wręcz dumna ze swoich osiągnięć, zarówno z pokazywania uczniom jak ciekawy może być ich rodzimy język, oraz z tłumaczenia im wielu niewygodnych tematów na lekcjach wdż.
Nie bała się mówić o seksie i wszystkim co z nim związane, oraz chętnie odpowiadała, nawet na naprawdę niezwykle, pytania.
Innymi słowy była dobra nauczycielka, lubianą przez kadrę, rodziców i uczniów.

Ludzie często dziwili się że ma za sobą już tyle lat doświadczenia, gdyż Elżbieta bardzo dobrze trzymała się jak na swój wiek.
Była wysoką brunetką, o pięknych gęstych lokach. Często uczęszczała na zajęcia z fitnesu, oraz regularnie biegała i uprawiała jogę, a swoich uczniów zachęcała do próbowania swoich sił w maratonach organizowanych przez miasto.
Dzięki temu wszystkiemu jej uda, pośladki i biust zachowały jędrność, choć pewnie przyczynił się do tego tez brak dzieci.
Elżbieta była bezpłodna, chodziła plotka ze pracą w szkole i bliskimi relacjami z uczniami próbuje sobie zrekompensować brak posiadanego potomstwa.
Nauczycielka nie słuchała tych plotek i zwykle je wyśmiewała, nigdy nie chciała mieć własnych dzieci i była jak najbardziej zadowolona ze stanu rzeczy.
Co nie oznacza że nie wchodziła w bliskie relacje z uczniami, zwykle na każdym roku upatrywała, czy to chłopca czy dziewczynkę, która szczególnie odstawałaby od reszty klasy. Przez trzy lata starała się pomóc mu zrozumieć siebie i wejść w towarzystwo, z dumą odnotowywała każdego roku sukces na koncie. A wdzięczni uczniowie długo utrzymywali kontakt z nauczycielka, często ja odwiedzając i opowiadając o swoich sukcesach.

Był początek maja, zbliżał się koniec roku szkolnego, a „wyjątkowy podopieczny” Elżbiety, David zrobił ogromne postępy od pierwszej klasy. Chłopak zabrał się za siebie i obecnie był kapitanem szkolnej reprezentacji koszykówki.
Elżbieta była dumna, że niepozorny zastraszony chłopiec wyrósł na wesołego i odważnego młodzieńca.
Często podziwiał jego mocne ręce i szeroką klatkę piersiową, śliczne niebieskie oczy oraz długie blond włosy, które chłopak wiązał w koczek.
Ale czuła też potężne mrowienie w kroczu gdy patrzyła na jego jedrne pośladki oraz wyraźnie widoczną na niektórych meczach erekcję, najpewniej zasługę szkolnych cheerleaderek.

No właśnie, Elżbieta nie była do końca zwykłą nauczycielką wychowania do życia w rodzinie, ani profesorką polskiego.
Jej wyjątkowi podopieczni mogli liczyć na bardzo dokładna edukację, z obu przedmiotów.
A teraz zbliżał się czas żeby wynagrodzić Davidowi trzy lata pracy.
Nauczycielka przyglądała mu się, kiedy chłopiec prowadził swoją drużynę podczas meczu z rywalizującym z nimi gimnazjum.

Wspominała z rozżewnieniem dzień, w którym chłopiec przyszedł na pierwsze prywatne zajęcia, zlękniony i onieśmielony w jej mieszkaniu.

~
– Naprawdę dziękuję za te korepetycje pani Elu… mama kazała zapytać ile sobie pani życzy?- David poprawił grzywkę opadającą na oczy.
– Ależ spokojnie David, najlepsza zapłatą dla mnie będą piątki na twoim świadectwie- pogłaskała go po ramieniu.

Nie zabierając ręki zaprowadziła chłopca do salonu i posadził go w głębokim fotelu obitym czerwonym pluszem.
Cały salon umeblowała w odcieniach czerwieni, stawiając na przytulny i ciepły wystrój.

Chłopiec zapadł się w fotelu co wywołało lekki uśmiech na twarzy nauczycielki która poszła do kuchni zrobić herbatę.
Upewniła się ze chłopiec na nią patrzy i schyliła się po słoiczek suszonych liści, ukazując mu swoje koronkowe majtki pod, wyjątkowo jak na nią krótką, spudnicą.
Była niemal pewna że chłopiec westchnął kiedy na nią patrzył.
Robiąc herbatę dorzuciła do kubka chłopca odrobinę afrodyzjaku, chcąc mieć pewność, że chłopiec przełamie dziecięce lęki.

Siadła naprzeciw niego zakładając nogę na
nogę i podała mu kubek. Chłopiec błyskawicznie opróżnił jego zawartość i oboje zabrali się do pracy.
Mijały kolejne minuty, ale David nie umiał się skupić, jego wzrok wędrował co chwila z kartek rozłożonych na stole to na dekolt nauczycielki, to na opietę przez spudnicą uda, to na majtki ,migające mu kiedy nauczycielka zmieniała pozycję na fotelu ,to na jej pełne czerwone usta albo znowu na jej orzechowe oczy.

– Nie David, to nie ma sensu, ty się wogóle nie skupiasz.- zdjęła okulary i poprawiła włosy spływajace w dekolt.
– Ja… ja przepraszam pani profesor… ale- chłopiec cały się zarumienił
– Tak? Chcesz mi coś powiedzieć? Masz może jakieś problemy z koncentracją?- nachyliła się nad nim eksponując biust.

– Tak… to znaczy…
– A mi się wydaje, że na każdej lekcji patrzysz na mnie jak cielaczek na malowane wrota.- powiedziała lekko przeciągajac słowa.
– Tak?… Ja przepraszam pani Elu…- poczerwienial jeszcze bardziej.

– I nie myśl że nie zauważam jak idziesz pochylony do tablicy… David, powiedz mi proszę, masz dziewczynę?
– Nie pani profesor…
– W sumie mogłam się domyślić. Bez obrazy David, ale raczej nie idzie ci łatwo z dziewczynami, prawda? -oparła mu dłoń na ramieniu.
– No nie.- pochylił głowę zawstydzony
– No już już.- wstała- Z pewnością możemy coś na to poradzić- przyciągnęła chłopca do siebie.
David stał osłupiały, jego twarz znajdowała się dokładnie między piersiami nauczycielki, jeden z jej loków lekko łakstotał go w czoło, a zapach jej perfum oszałamiał go.
Drżącymi rękami objął ja w pasie i napawał się tym momentem. Elżbieta głaskała go po głowie z uśmiechem, wreszcie lekko złapała go za włosy i skierowała jego twarz ku sobie.
Oczy chłopca skrzyły się, a policzki były rozpalone od emocji.
Wolno pocałowała go w usta, David westchnął cicho i niezdarnie odpowiedział na pocałunek, trwało to dłuższą chwilę, stali nic nie mówiąc i całując się. Wreszcie Elżbieta oderwała się od niego.

– Chodźmy do mojej sypialni, pomyślimy co możemy dla ciebie zrobić mój drogi.- złapała go za rękę i pociągnęła za sobą.

Sypialnia była urządzona dość podobnie do salonu, nie za duża, dzięki czemu była bardzo przytulna, centralny punkt zajmowało duże małżeńskie łoże zasłane poduszkami, naprzeciwko niego było okno zasłonięte grubymi firanami.
Elżbieta postawiła chłopca przed sobą i przyjrzała mu się dokładnie od góry do dołu.
David nerwowo trzymał ręce za sobą, już nawet nie próbował ukryć erekcji naciskającej na spodnie.
Grzywka na bakier, spodnie bojówki i koszula w kratkę. Nie nastrajało to pozytywnie, ale Elżbieta prędko się nie poddawała.

– David, musisz zrozumieć, że w dzisiejszych czasach dziewczęta dużo patrzą na wygląd. Oczywiście nic nie zastąpi ci wspaniałego wnętrza, które już masz. Ale oboje wiemy ze dzisiaj książkę sprzedaje często śliczna okładka.- tłumaczyła mu spokojnie.
– Wiem proszę pani.- pokiwał głową.

– No dobrze, tym zajmiemy się później, a teraz rozbierz się Davidku.- uśmiechnęła się lekko.
– Ale…- chłopiec patrzył na nie zdezorientowany.
– Oboje wiemy, że cię podniecam mój drogi, a ja bardzo chce ci pomóc w zostaniu, nie tylko mądrym, ale i pociągającym chłopcem. A to wymaga wiele pracy, ale chyba jesteś na to gotów? – uśmiechnęła się bawiąc się loczkiem.

David energicznie pokiwał głową i drżącymi zaczął rozpinac pasek od spodni. Elżbieta z uśmiechem przyglądała się jak chłopiec pozbył się spodni, butów i koszulki. Już po chwili stał przed nią w samych bokserkach na których wyraźnie odznaczała się mokra plamka.
-Rozumiem ze do ich ściągnięcia potrzebujesz większej motywacji.-
Z uśmiechem rozpieła swoją koszule i pozwoliła jej opaść na ziemię, eksponując swoje piersi opietę białym koronkowym stanikiem.
Chłopiec patrzył dłuższą chwilę jak użeczony po czym jednym ruchem pozbawił się bokserek.
W świetle przebijajacym zza zasłon Elżbiecie ukazał się długi na mniej więcej czternaście centymetrowów kutasek błyszczący od preejaukulatu, wychylajacy się spomiędzy gęstych czarnych włosków łonowych.
Widok nagiego młodego ciała zawsze wywoływał u niej dreszcz w dolnych partiach ciała. Tak było i teraz gdy patrzyła na chude i blade ciałko ucznia, wyczuwała w nim wielki potencjał aby uczynić z niego wspaniałego kochanka, za którego będą jej dziękować wszystkie przyszłe partnerki Davida.

– Ale tym laskiem musimy zająć się od zaraz mój drogi.- z uśmiechem wskazała mu drzwi do łazienki

Już po chwili chłopiec siedział na krawędzi wanny, a nauczycielka starannie pozbawiła jego krocze włosów elektryczną maszynką. Uważnie pilnowała aby nie dotknąć penisa, z którego co chwilę wypływała kolejna kropelka.
Kiedy skończyła kutasek wydał się jej co najmniej o centymetr dłuższy, a i jego grubość wydawała się o wiele przyjemniejsza.
Dla własnej satysfakcji ogoliła reż chłopcy całą pupę, która na szczęście nie była zbyt owołosiona. Wrócili z Davidem do sypialni i posadziła go na łóżku.

– Dobrze David, od dziś do końca gimnazjum będziesz co tydzień do mnie przychodzić. Będziemy pracować nad tym jak masz zachowywać się w stosunku do kolegów i koleżanek, nad twoim wyglądem, sposobami nauki oraz wieloma innymi rzeczami. Zgadzasz się na to? -pochylała się nad nim.
-Tak proszę pani.- kiwnął głową z uśmiechem.
-Dobrze, ale zrozum że dla bezpieczeństwa musze ci zrobić teraz kilka zdjęć. Chce mieć pewność że nikt nie dowie się o naszych lekcjach.- sięgnęła po aparat leżący na szafce
Chłopiec posłusznie obracał się na jej polecenia, prezentując to buzię, to penisa to pośladki. Niezwykle zadowolona Elżbieta pocałowała go w czoło i znów posadziła na łóżku.

– A teraz pierwsza lekcja, ciało kobiety.- Ściągnęła stanik.- Później pouczysz się jak go rozpinac. A teraz patrz. Całość to pierś, jest bardzo wrażliwa i kobieta może czerpać wiele przyjemności z jej dotykania, ale nie powinieneś mocno jej ściskac, chyba że dziewczyna sama o to prosi. –
Wzięła dłonie chłopca i oparła na swoich piersiach, powolnymi ruchami pokazywała mu jak ma ja pieścić, a David posłusznie je masował.

– Dobrze, to ciemne to brodawki, a z nich wystają sutki. To najbardziej wrażliwa cześć biustu, gdy kobieta jest w ciąży to przez nie dziecko pije mleko, ale odpowiednio pieszczone mogą doprowadzić część kobiet do orgazmu.- pouczała chłopca.
Siadła obok niego na łóżku i wzięła chłopca na kolana, pozwalając mu przyssać się do sutka. Głaskała go po włosach i plecach, patrząc jak z zapałem dobiera się do jej piersi, przyprawiając ją o przyjemne drżenie w podbrzuszu.

– Świetny z ciebie uczeń Davidku. Ale musisz się na chwilę oderwać, zajmiemy się dalszą częścią lekcji.
Chłopiec posłusznie oderwał się a nauczycielka wstała tyłem do niego i kazała mu rozpiąć zamek spudnicy. Która już po chwili spłyneła na ziemię wraz z koronkowymi majtkami, nauczycielka została jedynie w pończochach i przytrzymującym je pasku na biodrach.
David z fascynacją patrzył na wydatne jędrne pośladki, znajdujące się od niego na wyciągnięcie ręki.
Elżbieta z zadowoleniem położyła się w górze łóżka i oparła się na poduszkach.
Rozłożyła nogi przez chłopcem i patrzyła z rozczuleniem w jego błyszczące oczy.
Elżbieta zawsze depilowała się na gładko, a dodatkowo jej wargi sronowe były naprawdę niewielkie, dzięki czemu jej cipka wyglądała bardzo młodo.
– Patrz uważnie, na samej górze jest wzgórek łonowy.- pokazywała palcami- Pod nim pod tym kapturkiem jest ukryta łechtaczka, to najwrażliwsze miejsce w ciele kobiety, od niej rozchodzą się wargi sromowe, a na dole zamykają się pod wejściem do waginy. Pamiętaj, masz kochać cipkę każdej dziewczyny która zgodzi się ciebie do niej dopuścić. Czy to jasne? – Chłopiec pokiwał głową.- Niżej znajduje się anus, jest znacznie ciaśniejszy od cipki, ale wiele osób się go wstydzi i nie wie, że pieszczenia go oraz umiejętna penetracji dają wiele przyjemności. Ty nie powinieneś się tego wstydzić, a zwłaszcza nie przy mnie. Czy to jasne? –

– Tak proszę pani.- uśmiechnął się David.

Elżbieta odpowiedziała mu uśmiechem i przyciągnęła go za rękę do siebie. Chłopiec położył się na nauczycielce a ta zaczęła delikatnie całować jego usta, policzki i szyję. David wzdychał gdy ssała jego sutek, jednocześnie głaszcząc plecy i pośladki, a on mógł się delektować dotykaniem jej biustu.
Wreszcie kazała mu położyć się między swoimi nogami, ulegle zabrał się za lizanie cipki swojej nauczycielki. Jego wszendobylski język wdzierał się wszędzie, a Elżbieta wzdychała trzymając dłoń w jego włosach i przyciskała go do swojego krocza.

– Włóż we mnie paluszki Davidku, głęboko i napieraja ku górze.- wydyszała.

Chłopiec posłusznie wsunął w nauczycielkę najpierw dwa, a potem trzy palce i szybkimi ruchami atakował cipkę Elżbiety. Kobieta zagryzła poduszkę żeby nie krzyczeć i wychodziła biodrami na spotkanie palców chłopca. Pojętny uczeń przyssał się do łechtaczki nauczycielki, raz po raz naciskając ja językiem.

To było za wiele dla Elżbiety, świadomość że jej czternastoletni uczeń właśnie ja palcuje doprowadziła ją do potężnego orgazmu. Zgieła się w pół od potężnych skurczów podbrzusza i przyciągnęła chłopca mocno całując go w usta.
Wreszcie po kilkunastu sekundach opadli na poduszki, głaszcząc nawzajem swoje języki.

– Masz prawdziwy talent do placówki Davidku.- odgarnęła loki z czoła i popatrzyła na chłopca z uśmiechem.
– Dziękuję pani Elu.- David wtulił policzek w jej pierś.
– Jak zgaduje jesteś we mnie zakochany? -przytuliła go mocno.
– Tak Elu… mogę tak do ciebie mówić?

– Dopóki jesteś moim uczniem, nie zwalniam cię z nazywania mnie panią Elą, później nie ma problemu. Wielu moich byłych uczniów uwielbiam spotkania z ich Elką.- uśmiechnęła się do wspomnień.

– Wielu?- chłopiec spojrzał zdziwiony.
– Przykro mi Davidku, ale nie jesteś ani pierwszy, ani jedyny. Obecnie mam dwójkę podopiecznych w starszych klasach, a kilkoro dawnych wychowanków odwiedza mnie nadal. Jesteś zazdrosny?
– Nieee, bardziej ciekaw tych szczęściarzy.
– I szczęściarek, nie ograniczam się tylko do penisów mój drogi… a właśnie, nie pozwolę żebyś wyszedł dziś ode mnie niezaspokojony.
To mówiąc podniosła się i położyła chłopca na poduszkach,zaś sama położyła się między jego nogami, opierając się na udach i uważnie przyjrzała się kutaskowi chłopca.
Penis cały błyszczała od preejaukulatu, nauczycielka ujęła za napletek I ściągnęła go z główki, patrząc na kolejną krople wypływająca z czubka. Czynność powtórzyła kilkukrotnie, po czym ujęła kutasa całą dłonią i wolno zaczęła poruszać w górę i w dół. Uwielbiała to uczucie, twardy trzon, okryty miękka skórką do tego spływajacy nasieniem którego zapach przyprawiał ją o dreszcze podniecenia. Zwróciła wzrok ku dwóm jajeczkom opiętym w mosznie. Polizała jedno z nich, a David westchnął. Nauczycielka ssała na zmianę jajeczka swojego ucznia, cały czas masując główkę jego penisa. Następnie położyła na jajkach drugą dłoń i przyglądała się jak chłopiec wzdycha gdy je gniecie i masuje. Jej język zaś powędrował niżej, z rozkoszą polizała ciemną plamka anusa chłopca. David napiął się cały przerażony, ale nauczycielka uspokoiła go głaszcząc po policzku.
– Wiem że nie dotykałes się tam nawet sam, ale musisz mi zaufać, odrobina pieszczot i poczujesz się jak w raju.- wyszeptała naciskając kciukiem na jego żołądź.

Chłopiec odetchnął i oparł się znów na poduszki podkurczając nogi. Nauczycielka znów zabrała się do pracy, nie spieszyła się, mietosiła mosznę chłopca, i zasypywała jego pośladki i uda pocałunkami. Wreszcie powróciła do jego anuska, zaczęła go lizać koniuszkiem języka, zachwycała się fakturą, jędrnością skóry, oraz lekką gorycząka rozchadzącą się po języku.
Wreszcie napluła na niego i wepchnęła do środka język, chłopiec zacisnął odbyt na jej języku, ale nie pozwolił mu się wypchynąć z nowozdobytego skarbu.Poruszała językiem w dupce czternastolatka, a jej dłonie ściskały i masowały jego genitalia.
Wreszcie oderwała się od niego, i na miejsce języka wsunęła środkowy palec, wprawnymi ruchami wyczuła prostatę chłopca i zaczęła przesuwać po niej koniuszkiem palca.
Uniosła się w górę i spojrzała na chłopca, David patrzył w sufit, ręce zaciskał na narzucie łóżka, a jego pierś i czoło błyszczały od potu.
Uśmiechnęła się po czym pochyliła się nad penisem chłopca i wzięła jego główkę w usta. Słony smak preejaukulatu wypełnił jej usta, zaś jęk Davida uszy, z lubością zaczęła ssać główkę, palcem naciskając na prostate chłopca, wolną ręką gładziła tors chłopca.
Pracowała głową, łykajac co chwila całego kutasa, by zaraz szybkimi ruchami zająć się samą główką, w tym samym czasie jej dwa palce baraszkowały po prostacie Davida.
Była naprawdę pod wrażeniem ze chłopiec wytrzymał, aż pięć minut.
Wreszcie, jęcząc, jej uczeń wystrzelił w ustach swojej nauczycielki trzema długimi salwami. Elżbieta z lubością przełykała słone nasienie, delektując się lekki pieczeniem w gardle.
Opadła na łóżko obok dyszącego Davida, który z trudem dochodził do siebie po druzgocącym orgaźmie.

– Chodźmy się umyć Davidku.- pogłaskała go po głowie.
Resztę dwogodzinnych zajęć spędzili w jej łóżku. Chłopiec baraszkował między nogami nauczycielki, pełen zapału uczył się jej ciała, a jego język witał w każdy możliwy zakamarek. Za dwa kolejne orgazmy Elżbieta odwdzięczyła mu się drugim lodzikiem oraz seksem hiszpańskim.
– Będziesz przychodzić tu co tydzień David.- mówiła głaszcząc go po włosach.- Godzinę będziemy poświęcać na korepetycje, a drugą będę cię uczyć tak jak dziś. Nie wolno ci nikomu o tym mówić, a rozmawiać o tym możesz tylko ze mną i resztą moich podopiecznych których poznasz niedługo. Za kolejne sukcesy w nauce czy też życiu szkolnym będziesz otrzymywał nowe nagrody. A jeżeli naprawdę będziesz się starał, na zakończenie trzeciej klasy pozwolę ci zagościć w mojej jamce, do tego czasu zdążysz juz poznać wszystkie pozostałe sposoby uprawiania miłości. Ale ten najważniejszy zostawimy na koniec. Zgadzasz się na ten układ? –

Chłopiec raźno kiwnął głową, a dumna nauczycielka dała mu soczystego buziaka w usta.
Pół godziny później odwiozła chłopca pod dom i pożegnała go długi namiętnym pocałunkiem i ostatnim sciśnieciem jego kutasa.
Patrząc za odchodzącym Davidem, czuła jak rozpiera ją duma, kolejny młodu człowiek trafił pod jej skrzydła.
~
David podszedł do niej, gdy stała w kantorku wf-istów, młodzieniec wyrósł przez dwa lata i przewyższał nauczycielkę o pół głowy.
Złapał ją za pośladek i wpił się w jej szyję.
– Mam nadziej, że nasza umowa dalej obowiązuje proszę pani? -wyszeptał między pocałunkami.
– Oczywiście mój kochany.- wzdychała mierzwiąc mu włosy.- Już jutro spędzisz cały dzień ze mną… I moją cipką.- wymruczała mu do ucha.

David tylko się uśmiechnął i wrócił na boisko, zaczynała się druga połowa meczu.

C.D.N

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *