Przeglądasz
Kategoria: Zdrady

Zdrady

Joanna w szpitalu

Joanna w szpitalu

Joanna była 36-cio letnia kobieta. Kilkanaście lat temu wyszła za Henryka, z którym miała dwójkę już dojrzałych dzieci. Po dłuższym okresie pobytu w domu, postanowiła wrócić do pracy jako pielęgniarka. Oboje z Henrykiem stwierdzili słuszność pomysłu, argumentując to tym, że przydadzą się dodatkowe pieniądze, gdyż firma która prowadzili, w ostatnim czasie miała niskie obroty. Znalazła prace na wydziale chirurgii w miejscowym szpitalu. Była jedna z kilku pielęgniarek opiekujących się pacjentami. Pracowały na 3 zmiany, co jej bardzo odpowiadało, bo przy…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Prawdziwa historia z 1986r

Prawdziwa historia z 1986r

To było dawno temu, ale pamiętam każdy szczegół. Miałem 37 lat, a żona Irena 36 lat. Oboje lubiliśmy seks. Często podczas stosunku mówiłem jej, że chciałbym ją zobaczyć jak uprawia seks z innym facetem. Wiedziała, że mnie to podnieca. Kiedy jednak proponowałem jej trójkąt odmawiała. Mówiła mi, że jest to chore. Irena była długowłosą brunetką o falowanych włosach, niskiego wzrostu 156 cm i o erotycznej budowie ciała. Miała cienką talię i wyeksponowane biodra. Piersi średniej wielkości o ciemnych silnie wystających…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Demony nocy

Demony nocy

Wracając nocą, nieoświetloną uliczką marzyła o tym, aby jak najszybciej znaleźć się w domu i odpocząć po męczącym dniu. Chociaż nikt tam na nią nie czekał. Spieszyła się. Było ciemno. Zimno też dawało o sobie znać, ponieważ co chwile przeszywały ją dreszcze. Chłodny wiatr rozwiewał jej długie kasztanowe włosy. Nagle zorientowała się, że ktoś za nią idzie. Nikogo nie widziała,ale czuła czyjąś obecność. Rozglądała się, aby sprawdzić, czy jej przypuszczenia są słuszne. I były. Przed nią stanął starszy mężczyzna, który…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Aneta – koleżanka z pracy – 3

Aneta – koleżanka z pracy – 3

No i wyjazd służbowy. Łomża, Szczuczyn no i Warszawa. Wszyscy aktualni kontrahenci, których odwiedziłem po drodze nie zgadzają się na planowaną podwyżkę cen cementu. Na nowych nie ma co zbytnio liczyć. Lipa. Lipa. No i jeszcze raz lipa. Dobrze, że chociaż hotel w jakim Aneta mi zarezerwowała jest 4 – gwiazdkowy. Odpocznę, a jutro na powrocie zajadę do firmy „ruskich”, z jakimi negocjuje szef ze swoją Mariolą w Gołębiu. Hehe. Basen, kolacja, rozmowa z żoną no i sen. Nic mi…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Plaża nudystów

Plaża nudystów

To był gorący dzień lipca. Pracowałem w domu przy komputerze. Moja żona Ania akurat miała wolny dzień i planowała pójść z koleżanką na plaże. Około 10 jak już zbierał się do wyjścia zadzwoniła jej przyjaciółką. Okazało się, że jej dziecko zachorowało i będzie musiała zostać w domu. Widziałem, że Ania była mocno rozczarowana, bo bardzo chciała wyjść na tą plażę, ale do koleżanki powiedziała, że oczywiście rozumie i że może innym razem pójdą się opalać. Żal mi się zrobiło Ani,…

Czytaj więcej Czytaj więcej