Przeglądasz
Kategoria: Romantyczne

Romantyczne

Cygańska dusza

Cygańska dusza

Pewnego przedświątecznego dnia bylam na zakupach w stolicy. Zmęczona włóczęgą po sklepach, postanowiłam odpocząć w kawiarni i czegoś się napić. Bywa dziewiętnasta z minutami. W środku dość pusto. ale w miarę sympatycznie, zresztą byłam tu już kiedyś. Wiedziałam, że w godzinach późniejszych odbywają się dyskoteki i to dla osób jak ja, w średnim wieku. Ale nie myślałam o żadnej zabawie, byłam bez humoru i zmęczona chodzeniem po Warszawie. Trochę ,,łyso” tak samej, ale co tam. Zauważyłem, że przy stoliku obok…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Spełnienie kochanków

Spełnienie kochanków

Widzę Twoją kochaną twarz… Twoje oczy… radosne, uśmiechnięte…. jednak wyraźnie ukazujące kryjącą się pod cieniutką tylko warstwą pozorów Kicię… pomagam Ci wciągnąć bagaż… zamykam drzwi…. obejmuję Cię w talii…. i bez słów, bez czekania, zwlekania…. dotykam moimi ustami Twoich…………….. boszee… jak ja tego pragnąłem….. przyciągam Cię mocno do siebie i bardziej zdecydowanie zatapiam swoje usta w Twoich….  rozchylam językiem Twoje wargi… nie czekasz… bez wahania pozwalasz spotkać się naszym rozpalonym języczkom…. muszą się przywitać… tęskniły za sobą…. przed nimi całe…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Tatuaż

Tatuaż

Kilka lat temu miałam taki mały odpał..Dopadało mnie to o różnych porach dnia  i roku, że w w jednej chwili wychodziłam z domu, wsiadałam do tramwaju i jechałam na byle jaką wylotówkę, żeby później kilka minut pomachać ręką, wsiąść w obojętnie jakie auto i jechać byle gdzie… np. dwieście kilometrów dalej nad jezioro, na kawę… No i wiaśnie tego dnia wyszłam z domu ze słuchawkami na uszach, hippisowskim kapeluszu na głowie i książką „W drodze” w torbie. Po kilku godzinach…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Inaczej

Inaczej

Piotr był nauczycielem angielskiego w pobliskiej szkole. Mieszkał w małym miasteczku gdzie „każdy każdego znał”. Wizja zbliżających się nieubłaganie trzydziestych urodzin kurczowo trzymała się jego ramienia. Nikt obcy jednak nie posądziłby go na taki wiek. Jego ciało nie posiadało żadnych oznak upływającego czasu, można by nawet powiedzieć, że każdy upływający rok dodawał mu męskości a rysy twarzy robiły się bardziej wyraziste. Był wysoki i dobrze zbudowany. Z daleka biła od niego męska, pierwotna siła. Aby wspomóc swój fundusz Piotr łapał…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Leśna driada

Leśna driada

Pewnego sobotniego ranka wybrałem się do lasu. Wziąłem ze sobą książkę, gdyż uwielbiam czytać na łonie natury. Słońce świeciło, raźnym krokiem przemierzałem las w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca. Nagle zza drzew wybiegł nieduży pies, groźnie szczekając i powarkując. Bardziej mnie to rozbawiło niż przestraszyło, bo sięgał mi nie wyżej niż do kolan. Usłyszałem po chwili odgłosy nawoływania psa.  I wtedy ujrzałem właścicielkę… Przybiegła, aby odciągnąć swojego pupila. Kiedy spojrzeliśmy sobie w oczy, coś mną targnęło. Ona stanęła bez ruchu i zapomniała…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Niespodzianka

Niespodzianka

To był bardzo upalny poranek i aż grzech było chodzić ubranym, więc po śniadaniu zamieniłam, piżamkę na przewiewną bluzeczkę i króciutkie spodenki. Wzięłam się zaraz za sprzątanie, bo co można robić w sobotni poranek po ciężkim tygodniu pracy. Natomiast Franek w ogóle nie przejmując się upałem chodził w szortach i T-shircie, zamiast go zdjąć, tym bardziej, że uwielbiałam patrzeć na jego tatuaże i szczupłe ciało. Tego ranka postanowił popracować na komputerze i tak był zajęty, że nawet potężna eksplozja nie…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Venus

Venus

Nie widziałam absolutnie żadnego sensu w tym, co wyprawiał Alex. Odsunęłam się trochę od blondyna, spoglądając na niego zdziwiona i zezłoszczona. – Ty sobie chyba ze mnie żartujesz?! – warknęłam na niego. Jego twarz natychmiast się zmieniła. Wydawało mi się, że go uraziłam, ale naprawdę jestem ciekawa czym. Chuda to ja byłam, jak byłam małą dziewczynką. Od kiedy skończyłam trzynaście lat, nie jestem już przy kości, a raczej kobietą dość pulchną. Przyznaję się bez bicia, że uwielbiam słodycze, makarony, mleko…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Pierwszy przystanek

Pierwszy przystanek

Najlepiej jest tak niespodziewanie. Latem. On bez koszulki, ja w letniej sukience. Jest potwornie gorąco, jedziemy samochodem i mamy otwarte okna, nie chce nam się nawet rozmawiać. Odkręcam butelkę z lodwatą wodą i biorę kilka łyków. Mokrą dłonią przecieram kark, dekolt i wewnętrzną stronę ud. Proponuję, żeby się napił i podaję mu butelkę, ale on patrzy tylko na moje przebijające się przez sukienkę sutki. Kładzie mi dłoń na kolanie i przesuwa ją coraz wyżej. Kiedy przestaje, chwytam ją i przesuwam…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Romantyczne spotkanie po latach

Romantyczne spotkanie po latach

Pewnego słonecznego dnia przechadzałem się po wiosce rybackiej w Mikołajkach. Rozglądając się za fajnymi dziewczynami, zauważyłem piękną ciemno włosom blondynkę, która stała przy jednym  z jachtów. Po chwili namysłu podszedłem do niej. Z bliska wyglądała jeszcze piękniej, a także znajomo. Podchodziłem do niej coraz to bliżej i bliżej, aż nagle odwróciła się do mnie, wtedy ją poznałem. Po chwili wykrzyknąłem „Nina to ty?” Ona patrzyła na mnie ze zdziwieniem, aż nagle powiedziała słodkim głosem „Sebuś?” Serce mi mocniej zabiło, pojawiło…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Ulka i ja cz. I

Ulka i ja cz. I

Wszedłem do pokoju i rzuciwszy marynarkę na krzesło zacząłem rozpinać koszulę. – Cześć – powiedziałem do Ulki, która na mój widok odłożyła książkę i wstała się przywitać zwyczajowym buziakiem. Nawet, gdybym nie zauważył figlarnego błysku w jej wielkich, brązowych oczach, jej strój powiedziałby mi, że coś się święci. O tej porze dnia i tygodnia zwykle chodziła po domu w powyciąganych dresowych spodniach i spranym podkoszulku. Teraz miała na sobie obcisłą, czarną bluzkę z długim rękawem, pod którą rysowały się sterczące…

Czytaj więcej Czytaj więcej