Przeglądasz
Kategoria: Masturbacja

Masturbacja

Ada cz. 1

Ada cz. 1

Być może to zabrzmi jak wyznania niewyżytej, chorej nimfomanki, ale po prostu tak już mam. Nazywam się Ada i mam siedemnaście lat. Mam pewien problem, z którym od jakiegoś czasu próbuję się zmierzyć. Ale zacznę od początku. Jestem normalną dziewczyną i chodzę do lokalnego liceum. Nie mam wielkich piersi, ale nigdy nie miałam powodu do wstydu za nie. Są miękkie i przyjemne w dotyku, mi to wystarcza. Mam ciemne, farbowane, średniej długości włosy i niebieskie oczy. Z twarzy nie wyróżniam…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Opieka nad domem

Opieka nad domem

Był zwykły szary dzień. Wróciłem wcześnie ze szkoły. Moich rodziców dość długo miało nie być w domu. Pod również i moją nieobecność, gdy byłem w szkole domem zajmowała się córka sąsiadki Wiktoria. Wiktoria miała 20 lat. Była zgrabną brunetką. Zawsze miała na sobie ładną sukienkę, lub spódniczkę. Trzeba jej to przyznać, że była i jest nadal bardzo atrakcyjną dziewczyną. Tego dnia jedyne o czym myślałem w drodze do domu to zrobić sobie dobrze po tak ciężkim dniu. Wszedłem do domu…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Nic

Nic

Ciemność jest taka przyjemna. Wow! Mam już osiem słów, liczonych do ósemki. Jak na mnie to jakiś rekord. Zasługuję na gratulacje. – Brawo, bravissimo, Autorko. Dobra. Przejdźmy do rzeczy. Nazywam się Autorka, mam „iks” lat i obecnie bardzo mi się NUDZI. Co prawda według moich rodziców, takie słowo nie istnieje, ale cóż. Jak to się mówi : „Gdy kota nie ma, myszy harcują”. No więc harcuję. – Oficjalnie rozpoczynam zapobieganie NUuuu – zawieszam się – DZIE! Tak, dobrze usłyszałeś świecie!…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Wyznania golaski

Wyznania golaski

Uwielbiam być goła. Rozbieram się kiedy tylko mogę. W domu, gdy jestem sama, nie ma mowy, żebym miała cokolwiek na sobie (chyba że jakieś klamerki na sutkach, albo jakieś sznurki, gdy mam ochotę na zabawy). Mieszkam na wsi. Wieczorami lubię sobie wyjść na pobliski przystanek zapalić papierosa. Ubieram wtedy rozpinaną krótką sukienkę. Na miejscu Ją rozpinam, uwalniając gołe cycuszki a moją cipeczkę delikatnie smyra wiaterek. To baaaardzo mnie podnieca. Tak jak widok nadjeżdżających samochodów, gdy ja sobie palę praktycznie goła….

Czytaj więcej Czytaj więcej

Marta I

Marta I

Był przyjemny dzień. Leżałam sobie na łóżku w bluzce na ramiączkach i krótkiej spódniczce. Czytałam jakieś bzdury w internecie. Nie powiem, że mi się nudziło, jakoś nigdy nie miałam problemów z nudą, ale w tym momencie oczekiwałam. Miał przyjść mój kolega ze szkoły, z którym mieliśmy zrobić prezentację na historię. W sumie powinnam opowiedzieć coś o sobie, nazywam się Marta i niedawno skończyłam szesnaście lat. Właśnie zaczęłam technikum, w którym zdecydowana większość to chłopcy. Niektórzy całkiem czarujący, ale niestety znaczna…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Nieproszony gość

Nieproszony gość

Był piątek, godzina wieczorna. Wróciłam dopiero do domu. Po szkole poszłam do koleżanki, no i tak jakoś wyszło, że wróciłam późno. Po przyjściu, za namową mamy, zjadłam kolację, po czym poszłam się wykąpać. Po wejściu do łazienki od razu zdjęłam za jednym razem spodnie, majtki i skarpetki, wrzuciłam to do kosza na brudne ciuchy i pozbyłam się pozostałej części ubioru – koszulki i stanika. Byłam już całkowicie nago. Sięgnęłam jeszcze do szuflady po maszynkę i piankę. Położyłam to koło wanny…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Przygodna Monika 7…Szlafrokowy wieczorek

Przygodna Monika 7…Szlafrokowy wieczorek

Ostatni wspólny rejs z Tomkiem i jego piękną żonką bardzo zbliżył nasze rodziny. Oboje często do nas wpadali na kawę przelotem. Bardzo miłe towarzystwo z dużym poczuciem humoru. Sylwia zawsze świetnie ubrana najczęściej w kuse spódniczki, sexy sweterki, bardzo obcisłe dżinsy. Mój Mareczek często zawieszał spojrzenie na jej pośladkach i trzeba powiedzieć, że nie krył się z tym. W tych momentach mąż Sylwii uśmiechał się, a czasem puszczał do mnie oczko. Zbliżał się sylwester, wspólnie z Markiem postanowiliśmy wyjechać na…

Czytaj więcej Czytaj więcej

Aga – Część I

Aga – Część I

Obudziłam się jak zwykle nie do końca wyspana. Chociaż była sobota i już dawno było po dziewiątej, to postanowiłam zostać jeszcze chwilę w łóżku. Obróciłam się na drugi bok i spróbowałam sobie przypomnieć co mi się śniło. Przymknęłam oczy. Uśmiechnęłam się, bo właśnie wybudziłam się ze snu, w którym miałam do czynienia z dość przystojnym mężczyzną. Poczułam znajome mrowienie w kroczu. Już wiedziałam czym to się skończy. Nie zamierzałam dłużej czekać. Rozłożyłam nogi pod kołdrą i przejechałam palcem przez materiał…

Czytaj więcej Czytaj więcej