Be Mine

Be Mine

Pragnęłam tego uczucia od dawna. Wolność! Wreszcie nastała, ta upragniona wolność.
Rodzina i wszystkie kłopoty z nią związane, już dawno zostały w tyle. Mieszkam tu już od 2 lat i liczy się tylko ona. Kobieta, którą zaraz wam przedstawię jest spełnieniem wszystkich moich najskrytszych marzeń.
Giulia, bo tak ma na imię moja ukochana, jest niewiele wyższą ode mnie Włoszką. Ciemne włosy, ciemna cera, brązowe oczka. Pracujemy razem, jako kelnerki w jednym z tutejszych hoteli. Tam tez się poznałyśmy. Heh.. Pamiętam to jak dzisiaj..
Pewnego dnia w pracy zadzwonił mi telefon. Dzwonkiem była piosenka charakterystyczna dla społeczeństwa LGBT. Giulia uśmiechnęła się do mnie, po usłyszeniu tego dźwięku.
Na drugi dzień zaprosiła mnie do siebie na kolację. Tego co się tam wydarzyło, nie zapomnę do końca życia!
Lekko się stresowałam w trakcie kolacji. Ale po kilku lampkach wina atmosfera stała się fantastyczna. Sama nie wiem, kiedy to się stało, ale doszło do wzajemnej konsultacji naszych ust. Poczułam wtedy niesamowite ciepło. Ten pocałunek był niezwykły, pierwszy, wyjątkowy – o którym marzyłam od czasów gimnazjum.
Ale to nic… w porównaniu do dalszej części tamtego wieczoru.
Rozmawiałyśmy jeszcze kilka minut, ciągle zalotnie uśmiechając się do siebie. Gdy nasz wzrok zetknął się przez dłuższą chwilę, Giulia powiedziała:
-Be Mine. – Patrząc prosto w moje zakłopotane oczy.
Cóż, zatkało mnie kompletnie. Nie wiedziałam w ogóle co się ze mną dzieje. Serce biło mi jak dzwon. Nie zastanawiając się dłużej pocałowałam ją namiętnie. Ona czule przedłużyła ten pocałunek, przygryzając moją dolną wargę. Już wtedy wszystko we mnie pulsowało.
Usiadłam na niej okrakiem i zaczęłyśmy zdzierać z siebie ubrania. Zaczęła pieścić moje piersi, a ja wodziłam rękoma po jej seksownym ciele. Po chwili Giulia delikatnie położyła mnie na plecach i dobrała się do mojego krocza. Szybko zdjęła moje majteczki. Widać było, że jest w tym dobra. Niestety zauważyła mój stres, więc przybliżyła się do mojej twarzy i zapytała:
-Coś się stało? Nie chcesz tego robić?

-To jest mój pierwszy raz. – Wydusiłam to z siebie.
Pogłaskała mnie po włosach i delikatnie uśmiechnęła się.
-Jeśli nie chcesz, nie musimy tego robić teraz. – Szepnęła.
Właśnie ja tego bardzo chciałam, lecz bałam się… Bałam się być szczęśliwa?!
-Chcę… Jestem Twoja. – Powiedziałam stanowczo.
Giulia uśmiechnęła się i delikatnie mnie pocałowała. Położyła się obok mnie i próbowała razem ze mną przezwyciężyć ten strach. Delikatnie gładziła moje ciało oraz okolice intymne.
Po dłuższej chwili chwyciłam ją za dłoń i powiedziałam:
-Jestem już gotowa.
Znów delikatnie pocałowała mnie w usta i szepnęła:
-Będę ostrożna Kochanie.
Zniżyła się do mojej norki i zaczęła ją pieścić. Byłam bardzo podniecona. Włożyła tam palca i zaczęła mi robić dobrze. Pojękiwałam z bólu i podniecenia. Włożyła następnęgo i coraz energiczniej poruszała nimi. Krew wylewała się na prześcieradło. Zrobiła ze mnie kobietę. Swym cudownym językiem zakoiła mój ból. Cały czas trzymała mnie za dłoń i przeżywała to razem ze mną. Ta kobieta czyni cuda! Wylizała dokładnie całą moją szparkę, wpychając do niej co chwilę swój język.
Zmęczone i nagie zasnęłyśmy wtulone w siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *